Co z pracą?

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7707
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Co z pracą?

Post autor: obyty.z.cu » 23 lut 2009, 22:26

Duduś pisze:Postanowiłem odpocząć ile się da 5-mcy jestem na L-4, złożyłem wniosek na świadczenia rechabilitacyjne i staram się o grupę-zobaczymy ile się da wywalczyć
Wiem że jak wrócę do pracy to będzie tylko gorzej; przynajmniej na tym stanowisku
jak zdobedziesz grupe minimum umiarkowana w PCPR czy w PZON to bedziesz gosc dla firmy, z tego tytulu maja troche znizek, a i Ty dostaniesz co nieco ulg.
andzka pisze: Pomyślę o zmianach i nie będę sobie zawracać głowy pracą w najbliższym czasie... MOże tam już zrobiłam co mogłam? Jutro idę do lekarza, porozmawiam z nim i zobaczę, co on zdecyduje
W tych zmianach uwzglednij swoj stan nie tylko zdrowia, ale i ogol składajacych sie "jednostek "zyciowych, rodzina, hobby, relaks, wypoczynek, czas na zdrowie i urlop.
Moja rada..no nie, inaczej, ktos z mojej rodziny, wyjechal na urlop 14 dni, potem slal do firmy SMS plus pismo o dodatkowy urlop bezplatny.Po powrocie , po 3 miesiacach dostala podwyzke i awans, bo dopiero wtedy doceniono, ile umie i ile kosztowalo jej wyksztalcenie w zawodzie - w sieci.Roznie bywa w zyciu.
exa pisze:nie oglądaj się na lekarza, rób co czujesz
tutaj akurat moje doswiadczenie sie buntuje...
lekarze wymusili na mnie pojscie na rente, do tej pory niemoge sie z nia pogodzic, brak mi tempa pracy....tyle, ze rozumiem, gdybym wtedy nie odpuscil, dzieci nie mialyby ojca....a zona. coz, wierze ze i jej by mnie brakowalo ! :oops:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Co z pracą?

Post autor: cebulka » 24 lut 2009, 00:31

Moim zdaniem powinnaś się skoncentrować na sobie...zajrzyj w głąb siebie i zmień dotychczasową hierarchię wartości...Ja też niedawno się dowiedziałam o chorobie. Było mi bardzo ciężko się z tym pogodzić i gdyby nie mój narzeczony pewnie nadal tkwiłabym w dołku. No nie ukrywam, że forum też zmieniło moje nastawienie. :razz: Idź na zwolnienie, wyjedź gdzieś, zdystansuj się do choroby, pracy do wszystkiego...Znajdz czas na drobne przyjemności, spacery, może jakiś lekki sport...poznawaj nowych ludzi...życze Ci dużo szczęścia...no i zdrówka :friends:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Co z pracą?

Post autor: andzka » 25 lut 2009, 07:39

Dzięki, dzięki kochani :) Jestem na zwolnieniu, na razie jeszcze 4 tygodnie - w sumie 31 dni i wiecie co??? ..... Sama w to nie wierzę ale się cieszę :) Jak miło było wczoraj skończyć dawno zaczętą książkę... i nigdzie się nie spieszyć. I móc nie myśleś o niczym, tzn. o samych przyjemnych rzeczach: imieninach chrzesniaka (wreszcie mam czas aby pochodzić po sklepach i wybrać mu prezent - zazwyczaj kończyło się na pieniądzach zapakowanych w czekoladę... - żałosne wiem!), pójść na spacer z bratanica i posłuchać jakie ma przemyślenia na temat świata - ma 4 lata więc juz tam po swojemu filozofuje :) Uśmiałam się do łeż :) ALeż ona urosła, a jaka mądra dziewczynka z niej :) Kurczę człowiek nie wie ile traci , gdy nie umie znaleźć właściwych proporcji. Dzień był piękny i gdyby nie wieczorny ból głowy (chyba reakcja na encorton) byłby idealny :)
Chyba będę miała nad czym dumać przez te kilka tygodni.... :)

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Co z pracą?

Post autor: exa » 25 lut 2009, 07:42

andzka pisze:Kurczę człowiek nie wie ile traci , gdy nie umie znaleźć właściwych proporcji.
ano.....trzeba czasem poczuc to życie... :roll:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

basias
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2008, 15:01
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Co z pracą?

Post autor: basias » 25 lut 2009, 11:38

Andzka, czytając ten post miałam wrażenie że chcesz odpocząć ża chcesz abyś to Ty była najważniejsza a nie praca a na forum potrzebowałaś tylko potwierdzenia że to nic złego i że masz do tego prawo. Jeśli zdecydujesz się teraz pomyśleć o sobie to nie wydaje mi się żebyś mogła tego w przyszłości żałować.
Życzę Cie dużo spokoju ducha i zdrowia.
Basia
aktualnie choroba w remisji, bez leków

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Co z pracą?

Post autor: andzka » 25 lut 2009, 13:23

basias masz rację, od dawna miałam ochotę na odpoczynek... Czułams ię zmęczona, dobita, sfrustrowana, bo sobie nie radziłam. Choróbsko już rozrabiało w moim wnętrzu tylko nie chciało się ujawnić. Wszyscy myśleli chyba, że udaję, że wymyślam, bo niby młoda, zzdrowa to od czego ma być taka zmęczona??? Nie twierdzę, że się cieszę z tej choroby, broń Boże, nadal jestem w ciężkim szoku, bo ja nigdy wlaściwie na nic nie chorowałam poważnie. MOże ostatno częściej miewałam jakieś grypy czy zapalenia oskrzeli ale to wszystko. Ja nawet nie umiem chorować :) Wciąż nastawiam budzi, żeby nie zapominać o lekach :) Może to po prostu jakiś punkt zwrotny w moim życiu? Chwila, kiedy trzeba się zatrzymac i wszystko przemyśleć? NIe wiem

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Co z pracą?

Post autor: cebulka » 25 lut 2009, 20:39

a z tym zmęczeniem i częstym przeziębianiem to ja też tak miałam....i to długo zanim doszły objawy typowo jelitowe...Nie miałam siły na nic...ciągle chciało mi się spać...Teraz jest już dobrze...ale jak tylko zdażyło mi się nie brać leków przez 3 dni (nie mogłam nigdzie dostać, no i przez lekarkę miałam kłopoty z receptą) to znów całe zmęczenie wróciło...więc moja dodatkowa rada...na wlasną rękę nie odstawiaj leków :wink: ...trzymaj się ciepło i ciesz się każdym dniem...a do tego już niedługo wiosna...może jakaś miłość.... :serce: :roll:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Co z pracą?

Post autor: andzka » 26 lut 2009, 10:57

Tak, dzisiaj jest wspaniały dzień :) Jakoś tak dobrze się czuję, no i konto zasilone, bo akurat trochę grosza wpadło. Może nawet na jakieś zakupy się wybiorę? Z pracy dzwonili... pytali kiedy przyjadę, że może chociaż na chwilę... i wiecie co ? Powiedziałam, że nie wiem :) Pierwszy raz w zyciu :) I naprawdę tak czuję. Nie wiem czy się tam wybiorę w trakcie zwolnienia. Bo wiem, że jak raz ulegnę to będą mnie potem maltretować cały czas i przy byle okazji. A JA TERAZ CHCĘ ODPOCZĄĆ !!! :) I pierwszy raz nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia :)

Duduś
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 24 sty 2009, 21:10
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: wadowice
Kontakt:

Re: Co z pracą?

Post autor: Duduś » 26 lut 2009, 11:24

Gratuluję samopoczucia.No to dobrze zrobiłaś- niektórzy myślą że praca jest najważniejsza :wink:
Pentasa 500 2x2
Imuran 50 2x1
Entocort 3 1x1

basias
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2008, 15:01
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Co z pracą?

Post autor: basias » 27 lut 2009, 16:26

andzka, cieszę się że masz dobre samopoczucie, trzymaj tak dalej :-)
Basia
aktualnie choroba w remisji, bez leków

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Co z pracą?

Post autor: andzka » 28 lut 2009, 09:45

Ja też się cieszę :) Sama nie wiem skąd we mnie tyle optymizu i energii.... A może to dlatego, że pierwszy raz od kilku lat tak naprawdę odpoczywam???? I baaardzo mi się to podoba. Myślę, że jeśli moje saompoczucie będzie takie jak teraz to po zwolnieniu z nową energią i pełna sił będę spokojnie mogła wrócić do pracy :) muszę tylko zmienić nastawienie do pewnych spraw i wypracować odpowiednie proporcje (praca - odpoczynek) i więcej dbać o siebie :) pomyślę jeszcze nad ewentualną zmianą stanowiska a może dam radę? Zobaczymy, na razie odpoczywam :) :)

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Co z pracą?

Post autor: exa » 28 lut 2009, 10:23

andzka pisze:Sama nie wiem skąd we mnie tyle optymizu i energii.
skąd? bo odkryłaś, ze życie na pracy sie nie kończy?, że świat w firmie bez ciebie się nie zawalił?...bo robisz dopiero teraz co lubisz? :wink:
andzka pisze:muszę tylko zmienić nastawienie do pewnych spraw i wypracować odpowiednie proporcje (praca - odpoczynek) i więcej dbać o siebie
i tak trzymaj...to ważne bardzo, jak dzielisz swoje życie....nie zapomnij jeszcze, że trzeba mieć coś tylko swojego, przy czym zapominasz o całym świecie i co daje ci siłę...
andzka pisze:może dam radę?
dasz, dasz.....jak nie ty to kto? :mrgreen: :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Co z pracą?

Post autor: andzka » 01 mar 2009, 09:18

exa dziękuję za wsparcie :) wiem, żę dam radę. Postanowiłam, że porozmawiam z moją szefową po powrocie i wspólnie ustalimy jeszcze raz co mogę robić a czego będę unikać. Spróbuję i jeśli nowa organizacja pracy nie będzie dokuczać mojemu zdrowiu to na razie tak zostanie a jeśli mimo wszystko będzie gorzej to pomyślimy o zmianie stanowiska (jest to możliwe w niedalekiej przyszłości, bo zwalnia się moje poprzednie stanowisko - mogę wrócić spokojnie)
Myślę, że sporo dobrego zrobiła diagnoza i leczenie. Wcześniej zmęczenie nie dawało mi żyć, jakby ktos wyssał ze mnie energię. W pracy czułam się winna, że nie daję rady, po pracy brakowało juz sił na cokolwiek, na "coś swojego", swój mały świat, w którym można się odciąć od wszystkiego... Teraz mój stan psychiczny poprawił się znacznie i więcej jasności mam w myśleniu a poza tym... uczę się od Was :) za co serdeczne dzięki :)

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Co z pracą?

Post autor: exa » 01 mar 2009, 09:55

andzka pisze:exa dziękuję za wsparcie :)

się polecam :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Co z pracą?

Post autor: biedronka24 » 01 mar 2009, 13:28

W chwili obecnej też jestem na zwolnieniu-kolejnym w tym roku. Wkurzam się trochę, że znów jestem w domu. Lubię swoją pracę, ale zdrowie jest ważniejsze.
Ostatnio znalazłam pewien cytat. Dał mi trochę do myślenia...

Życie to 5 kul...
"Wyobraź sobie, że życie polega na żonglowaniu pięcioma piłkami. Ich nazwy to: praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i prawość. Wszystkie udaje ci się utrzymywać w powietrzu. Ale pewnego dnia wreszcie do ciebie dociera, że praca jest gumową piłeczką. Jeżeli ją upuścisz, odbije się i wróci. Pozostałe cztery piłki - rodzina, zdrowie, przyjaciele, uczciwość - to szklane kule. Jeżeli się którąś upuści, może się obić, wyszczerbić lub nawet roztrzaskać. Kiedy pojmiesz naukę o pięciu piłkach, wkroczysz na drogę budowania równowagi w życiu."
„Pamiętnik pisany miłością" James Patterson

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”