Strona 1 z 1

chyba to początek zaostrzenia

: 28 lut 2009, 10:25
autor: Gosiak23
Witam i z góry przepraszam za zawracanie głowy..otóż choruję na CD i jak na razie wszystko było w miarę ok. W styczniu z początkiem bardzo ciężkiej sesji zaczęłam mieć problemy z jelitami,początkowo tylko paskudne wzdęcia i gazy a po sesji,w czasie ferii coś jakby zaostrzenie. Nie jestem pewna, bo trwało niedługo,koło tygodnia-półtora. Od tego czasu przez kilka dni,tydzień czuję się dobrze a potem nagle dostaje paskudnej biegunki z bólami co trwa 1-2 dni (bez gorączki) i ustępuje..nie wiem co o tym sądzić.Traktować to jako zaostrzenie? Zwiększać wtedy mesalazynkę? Dodam że od 2 dni jem probiotyki (głownie żeby poprawić wzdęcia które ostatnio mam bardzo często)

sprecyzowałam temat

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 28 lut 2009, 10:31
autor: Shadowka
ja to bym się skonsultowała z lekrzem, chyba najbezpieczniej no i zrobiłby odpowiednie badania , żeby sprawę wyjaśnić, w zaostrzeniu niektóre parametry jasno na to wskazują

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 28 lut 2009, 10:34
autor: exa
Gosiak23 pisze:Traktować to jako zaostrzenie? Zwiększać wtedy mesalazynkę?
stres w NZJ jest niepożądany, ze stresu mogą się nam paskudne rzeczy porobić..
jak ktoś z nas może ci napisać: zwiększaj, albo nie zwiększaj...
może lepiej udać się do lekarza, który cię prowadzi i opowiedzieć mu o tych dolegliwościach, bo my możemy cię uspokajać, ale lepiej jest sprawdzić w czym rzecz...

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 28 lut 2009, 20:56
autor: Natalka
o początkach zaostrzenia pisaliśmy już wielokrotnie na forum, przejrzyj te tematy:
viewtopic.php?t=3521&highlight=pocz%B1tek+zaostrzenie
viewtopic.php?t=4280
viewtopic.php?t=7007&highlight=zaostrzenie
:smile:

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 02 mar 2009, 09:06
autor: Gosiak23
To jednak zaostrzenie. Od 4 dni mam okropną biegunkę. Od dwóch biorę 8 gram sulfasalazyny. Mam nadzieję że pomoże..

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 02 mar 2009, 11:53
autor: exa
sama sobie ordynujesz te leki?
napisz, kurna, kobieto coś więcej... :neutral:

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 02 mar 2009, 21:59
autor: Gosiak23
Przy zaostrzeniach to dawka maksymalna i tak właśnie stosuję. Zresztą udało mi się dostać dziś do mojej pani doktor, dodała do tego metronidazol. Jeśli nie będzie poprawy w ciągu 7-10 dni to będę musiała zacząć stosować metypred. Mam nadzieję że do tego nie dojdzie,bo mam strasznego cykora przed sterydami. Dziwne jest dla mnie to że ogólnie czuje się nieźle, nie mam gorączki, brzuch pobolewa minimalnie tylko te nagłe parcia i biegunka (w zasadzie chulsty brudnawej cieczy :smutny: )

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 03 mar 2009, 07:51
autor: lesio
Bierzesz 8 gram sulfy, czy 8 tabletek? Moim zdaniem 8 gram na dobę to bardzo dużo.

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 04 mar 2009, 22:07
autor: Gosiak23
8 gram,czyli 16 tabletek na dobę. To jest bardzo dużo,właśnie dawka maksymalna. Zastanawia mnie,po jakim czasie mogę oczekiwać poprawy?

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 06 mar 2009, 23:06
autor: ranka
zalezy od reakcji - ja zauwazylam ze z kazdym zaostrzeniem reaguje wolniej

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 10 mar 2009, 22:56
autor: obyty.z.cu
Gosiak23 pisze: Zastanawia mnie,po jakim czasie mogę oczekiwać poprawy?
nie tylko dawki lekow wplywaja na poprawe,niekiedy nakladajace sie stany napiec, stresu itp przesuwaja w czasie poprawe.
Mnie ostatnio "rozbroily" leki, ktore musze brac na inne choroby, ale z kolei one powoduja zmniejszenie dzialania lekow na zaostrzenie, w tym ostatnim "ostrym" zagmatwaniu zrobily to leki cukrzycowe i Tramal i nadcisnienie.
Nikt nie uprzedzil mnie tez, ze np. Mesalazyna w duzej dawce moze tez spowodowac zapalenie trzustki.
Kazdy organizm reaguje inaczej.

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 11 mar 2009, 22:08
autor: Gosiak23
Mam kolejne pytanie.Od jakiegoś czasu czuję się zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o brzuch (nie ma biegunek,tylko trochę częstsze stolce niż zazwyczaj z niewielkim parciem,troszkę bólów brzucha) Ale od tygodnia czuję się bardzo osłabiona. Po prostu jakbym na jakiś psychotropach była..nie mam na nic siły i ochoty,po zajęciach po prostu idę spać,ale niewiele pomaga..całe dnie jakbym tąpnięta była..czy to może mieć związek z chorobą?jak sobie pomóc?

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 11 mar 2009, 23:21
autor: obyty.z.cu
Gosiak23,
Gosiak23 pisze: Ale od tygodnia czuję się bardzo osłabiona. Po prostu jakbym na jakiś psychotropach była..nie mam na nic siły i ochoty,po zajęciach po prostu idę spać,ale niewiele pomaga..całe dnie jakbym tąpnięta była..czy to może mieć związek z chorobą?jak sobie pomóc?
znaczy , ze choroba Ciebie oslabila, tyle ze ,jest tu wiele mozliwosci!
Nie szukajac jakis problemow, wg mnie musisz nauczyc sie wlasciwej diety, podawania odpowiedniej ilosci, bilansowania bialka,energi,witamin itp.
Sadze, ze o odwodnieniu juz wiesz wiec pomine, choc moze nie do konca, wode pic malymi lykami, kawa czy mocna herbata odwadnia (powiedzmy),sterydy zatrzymuja wode czyli tez zle,...wniosek, ktory sie nasuwa..moze bys sie tak zainteresowala i zastosowala odpowiednia diete?
Na lekarzy niemam nic, wiec , trzeba im wierzyc, pod warunkiem, ze to co robia daja jakas korzysc, i motywacje, a motywacja jest wtedy, gdy wiesz (oni to wytlumacza) o co w tym chodzi.
Zwiekszanie mesalazyny jakos bez udzialu lekarza mnie malo przekonuje,bo z tym tez sie moze wiazac jakas uboczna "skaza".
1-2 dni jakiegos "zaostrzenia" u mnie przynajmniej to sprawa normalna,ale ja juz dlugo choruje,niepamietam jak to bylo na poczatku.
Na wzdecia najlepszy jest espumisan :roll: probiotyki sa wazne, ale....
chyba nalezy wiedziec jakie i po co !
Po co?....bo kazdy ma swoje bakterie w jelicie, temat w tym, czy jest ich tak malo by wprowadzac nowe?
Nowe zastepujac stare, wcale nie musza byc lepsze !!

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 20 mar 2009, 16:01
autor: Gosiak23
Jestem po badaniach (dopiero teraz miałam możliwość) i od prawie dwóch tygodni bez biegunki. Martwi mnie z kolei inna rzecz,a mianowicie nagłe parcia na stolec, czego nigdy wcześniej nie miałam,do tego czasami silny kolkowy ból brzucha. Chodzę do WC jeden, dwa (czasem nawet trzy) razy dziennie. Czasem jestem zmuszona iść do publicznych toalet,co wcześniej było nie do pomyślenia.. Mój lekarz rodzinny chyba nie bardzo wie co sądzić na ten temat. Tym bardziej że wyniki badań nie są złe: CRP niskie a OB na granicy (13) Hmm czy to może jakieś pamiątki zaostrzenia,czy co to może być?? dodam że ostatnio trochę przesadzam z jedzeniem..aha teraz zażywam sulfasalazynę 2 razy 4tabletki plus jedna kapsułkę probiotyku

Re: chyba to początek zaostrzenia

: 20 mar 2009, 16:10
autor: Natalka
Gosiak23 pisze:wyniki badań nie są złe: CRP niskie a OB na granicy (13) Hmm czy to może jakieś pamiątki zaostrzenia,czy co to może być??
te wyniki masz całkiem niezłe. A co do zaostrzenia choroby, to wtedy te parametry się zwykle podnoszą. Na początku marca pisałaś, że Twoje objawy wskazują na zaostrzenie, a dziś mamy 20 marca, więc nawrót choroby nie został tak szybko zażegnany, żeby już wszystko wróciło do normy, nie ma co się stresować, tylko poczekać jeszcze trochę na poprawę.
Gosiak23 pisze:dodam że ostatnio trochę przesadzam z jedzeniem
no to nie przesadzaj, w zaostrzeniu trzeba delikatnie traktować flaka :wink: