Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ

Jaki stopień pokrewieństwa łączy chorych na NZJ w Twojej rodzinie?

Czas głosowania minął 13 sty 2010, 09:41

brat/siostra
0
Brak głosów
rodzic/dziecko
3
10%
dziadek/babcia/wnuk
6
21%
dalszy stopien pokrewienstwa
5
17%
nikt oprócz mnie nie choruje/nie chorował
15
52%
 
Liczba głosów: 29

agama76
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 12 gru 2009, 20:51
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: agama76 » 14 gru 2009, 09:41

Prosze o wypowiedzenie sie czy w Waszych rodzinach pojawialy sie inne przypadki NZJ i u kogo (chodzi mi o stopien pokrewienstwa) - u rodzenstwa, rodzicow, dziadkow? Jesli tak to czy wiadomo czy bylo to CU czy CD?
W naszej rodzinie CD wystapila u mojego tescia; teraz syn jest w trakcie diagnozowania w kierunku NZJ.
Zrodla naukowe podaja ze czeste jest rodzinne wystepowanie tych chorob (predyspozycje genetyczne). Na jakiejs amerykanskiej stronie znalazlam ze CD czesto wystepuje w rodzinach naprzemiennie z CU.

Agnieszka
Ostatnio zmieniony 14 gru 2009, 14:15 przez agama76, łącznie zmieniany 2 razy.

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Unknown » 14 gru 2009, 12:13

Jeszcze, żeby wyniki ankiety były miarodajne warto by dopisać opcję, że nikt w rodzinie nie chorował (można być przecież tą pierwszą osobą, teoretycznie przynajmniej).
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Olimpijka

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Olimpijka » 14 gru 2009, 12:27

Moj dziadek chorowal i zmarl na raka. Niestety nie wiem konkretnie, ktora chorobe jelita mial, bo rozwiedli sie w mlodosci z babcia i babcia nie pamieta. Dziadek zmarl kolo 60-tki.
Siostra ma czeste problemy z bolami brzucha i biegunka, jak na razie jednak nie ma krwi, czy sluzu i nie badala sie pod katem NZJ.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Raysha » 14 gru 2009, 13:36

Moja babcia miała CU, tata ma gen CD, a ja zachorowałam na CD.
Babcia mówiła, że jej ojciec miał chorobe jelit i siostry tego ojca też miały, tyle, że nie znano wtedy Crohna i Colita.

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Unknown » 14 gru 2009, 13:42

Mikrusia pisze: tata ma gen CD
Mikrusiu, masz na myśli to, co o dziadku ojca napisałaś czy coś innego? W jakim sensie "ma gen"?
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Awatar użytkownika
Marekk
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 28 kwie 2009, 21:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Marekk » 14 gru 2009, 13:50

Unknown pisze:Jeszcze, żeby wyniki ankiety były miarodajne warto by dopisać opcję, że nikt w rodzinie nie chorował (można być przecież tą pierwszą osobą, teoretycznie przynajmniej).
u mnie właśnie tak jest :P a przynajmniej nikt inny z rodziny nie ma żadnych objawów i nigdy nie miał bo przeprowadziłem zdaje mi się dosyć szczegółowy wywiad wśród najbliższej rodziny tj dziadkowie (z obu stron), rodzeństwo rodziców jak i rodzeństwo dziadków oraz ich dzieci i chyba jestem jedyny :P

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Raysha » 14 gru 2009, 13:54

Unknown pisze:Mikrusia napisał/a:
tata ma gen CD

Mikrusiu, masz na myśli to, co o dziadku ojca napisałaś czy coś innego? W jakim sensie "ma gen"?
babcia ma stwierdzone CU, a syn babci a mój tata ma gen Crohna. Kiedyś jechaliśmy do Warszawy na badania do CZD i wykryto u niego gen Crohna, ale nie ma aktywnego.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: magda281 » 14 gru 2009, 13:54

w mojej rodzinie babcia mojej babci miała wieloletnie choroby jelit z czego zmarła na raka jelita-nie wiadomo czy to był cu czy cd bo kiedyś nie wykonywano takich badań :/ w każdym razie chorowała okolo 20 lat na jelita
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Unknown » 14 gru 2009, 14:00

Mikrusia pisze:babcia ma stwierdzone CU, a syn babci a mój tata ma gen Crohna. Kiedyś jechaliśmy do Warszawy na badania do CZD i wykryto u niego gen Crohna, ale nie ma aktywnego.
Aha, w ten sposób. Pytałam, bo nie wiedziałam, że tak można - zrobić badania i wiedzieć "z wyprzedzeniem". Akurat w przypadku Twojej rodziny sprawdza się, że naprzemiennie CU i CD występują. Cenna wiedza na przyszłość.
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

agama76
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 12 gru 2009, 20:51
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: agama76 » 14 gru 2009, 14:10

Unknown pisze:Jeszcze, żeby wyniki ankiety były miarodajne warto by dopisać opcję, że nikt w rodzinie nie chorował (można być przecież tą pierwszą osobą, teoretycznie przynajmniej).
Jestem nowa na Forum a ankiete to w ogole robie 1-szy raz - nie umiem teraz zmienic zeby dodac taki punkt.
Natomiast nie dalam opcji zaznaczenia czy to bylo CU czy CD bo mam swiadomosc ze jeszcze do niedawna diagnostyka tych chorob byla ciezka i niepewna, w zwiazku z tym moze byc tak ze 50 lat temu nie zdiagnozowano zadnej z nich, tylko np. wiadomo w rodzinie ze babcia miala problem z jelitami. Dlatego lepiej zeby pisac w poscie jak to wygladalo.

Aga

agama76
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 12 gru 2009, 20:51
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: agama76 » 14 gru 2009, 14:17

magdalene pisze:
agama76 pisze:Jestem nowa na Forum a ankiete to w ogole robie 1-szy raz - nie umiem teraz zmienic zeby dodac taki punkt.
Dodałam :)
Wow :brawo:
ja probowalam edytowac i zmienic ale mi sie nie udalo...

A.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: elena » 14 gru 2009, 17:09

U mnie chorował dziatek i tata :smutny:

Awatar użytkownika
Szybkielvis1981
Początkujący ✽✽
Posty: 225
Rejestracja: 09 mar 2009, 19:39
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Szybkielvis1981 » 14 gru 2009, 18:15

U mnie w rodzinie ja pierwszy zachorowałem na jelitko.
Co nas nie zabije to nas wzmocni!

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: Natalka » 14 gru 2009, 19:05

taki temat już jest na forum viewtopic.php?t=7311&highlight=dziedziczenie
a wystarczyło poszukać, żeby nie pisać kolejny raz tego samego.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
LaStella81
Początkujący ✽✽
Posty: 381
Rejestracja: 21 lis 2008, 20:53
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Niebo Niebieskie
Kontakt:

Re: Inni chorzy na NZJ w rodzinie

Post autor: LaStella81 » 14 gru 2009, 19:07

U mnie dziadek od strony ojca miał liczne duże polipy w jelicie grubym, które wycięto na czas bo wnet zmieniłyby się w raka.Miał też i biegunki ale nie sklasyfikowano tego jako CU czy CD.
Rodzice oboje mają naprzemienne biegunki i zaparcia ale żadno z nich nie ma zamiaru się badać bo wolą żyć w nieświadomości choroby.
No i na mnei też padło....jestem chora i mam świadomość choroby więc regularnie się badam.
Ból fizyczny ma w sobie to że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija.
Ból psychiczny ma w sobie to że zabija nas codziennie od nowa-my jednak ciągle żyjemy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”