Krew w kale

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Mamcia » 04 sty 2011, 11:38

Odbytnica lud esica. Może powinnaś pobrać czopki z mesalazyny?? To może być krew z drobnych pękniętych naczynek, nadżerek jeśli oczywiście nie masz hemoroidów.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Alutka86 » 04 sty 2011, 11:59

Nie hemoroidów nie mam. Miałam eldorado szczelinowe (szt. 3, godz. 12, 2 i 9), ale szybko zniknęło po czopkach robionych w aptece przepisanych przez proktologa. Ale właśnie mnie zastanawia, że te nitki są czarne.. i bardzo zmieszane ze stolcem.
Z odbytnicy jak leciały to nitki były czerwone i znajdowały się koło śluzu.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Lorema

Re: Krew w kale

Post autor: Lorema » 04 sty 2011, 19:00

Alutka86
Jaki skład miały czopki, które pomogły Tobie wyleczyć szczeliny?
Jak długo trwało gojenie się szczelin?

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Alutka86 » 04 sty 2011, 21:13

Zaraz wyśle ci na pv skład.
1 szczeline, która mialam to leczylam dlugo, dobra ponad pol roku..
niedawno na poczatku grudnia zrobilo sie wlasnie eldorado, ktorego juz nie ma.. tylko tym razem zwieracze chodzily super, nie byly zacisniete. Masowalam je co 2 dni dilatatorem jak nie bylo szczeliny..
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

22andzia2222
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 06 sie 2009, 14:09
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: gostyn
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: 22andzia2222 » 22 lut 2011, 23:30

Witajcie kochani!Zajęte mam 15 cm jelita grubego-ale wciąż ta żywa krew!Jestem na Salofalku 3x2 i brałam 20 wlewek z korhydronu i nic nie pomogło.Badanie miałam w czerwcu-od tego czasu sobie krwawie.Niepokoi mnie ta żywa krew.To jedyny objaw choroby i nikt mi nie umie pomuc.Do łazienki chodzę 2/3razy.Jest ok,wyniki ok...Myślicie że panikuję?wiem że tak nie powinno być .Powinnam się tym nie przejmować skoro żaden lekarz nie umie mi pomuc nawet na prywatnie..... :smutny: ???????moje wizyty stoją w miejscu, zmieniam lekarzy .nie wiem co robić-ale tyle czasu krwawie ale żyje jeszcze :neutral:

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3165
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: maggie0278 » 23 lut 2011, 00:17

Moja córka krwawiła od listopada, a że leczona jest od czterech lat i różne już kombinacje lekowe były - sterydy doustnie(jest sterydozależna), cały czas imuran - więc lekarz bardzo uważał na kolejne stawiane zalecenia.
Zlecił - tak jak i Ty mialaś - wlewki z Corhydronu- na okres miesiąca i szczerze nie było żadnej poprawy, non-stop krew.
Lekarz włączył dodatkowo Pentasę - rano Corhydron a wieczorem Pentasa-i po trzech tygodniach jest poprawa, krew ustapiła, są takie strzępki =skrzepy a nie żywa, czerwona krew i zmniejszyła się ilość stolców.
Ale lekarz wyrażnie powiedział,że jesli te wlewy nie pomogą to w dalszej kolejności miała córka iść na leczenie na oddział a także złoży też wniosek do komisji etycznej o zgodę na leczenie biologiczne ( bo biologiczne jest tylko na CD a na Cu też może być, w okreslonych sytuacjach).
Może też byś mogła mieć połączone wlewy: sterydy+masalazyna ? I byłby lepszy efekt.
Moja córka ma zajetę ok,25 cm j.grubego i na serio jest poprawa.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

22andzia2222
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 06 sie 2009, 14:09
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: gostyn
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: 22andzia2222 » 23 lut 2011, 22:01

Biorę Salofalk czopki cały czas.Miałam iść w czwartek na prywatnie do lekarza, ale się rozchorowałam..Biorę antybiotyk i to wszystko ma wpływ :wc: ,tak bardzo zmęczona i nikt mi nie umie pomuc-nie dobrze ale zmieniam lekarzy....

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Krew w kale

Post autor: kalka_96 » 22 maja 2012, 06:56

Nie wiem co znowu się dzieje. Dziś rano na początku pojawiła się jasna krew, taka mała smużka, potem stolec wyglądał normalnie, uformowany i bez krwi. od czego to ? zazywam terz pentase, entocort. miałam zmiany w esicy i brałam czopki asamax, ale lekarz kazał odsawic po kolono i od wrzesnia nia biorę. czy to znowu zmiany w esicy? zjadłam cos co szkodzi? czy po prostu stres?

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Krew w kale

Post autor: toczka » 28 maja 2012, 14:36

Możliwe, ze czyms podraznilas. Przypominj sobie co jadlas ostatnio.

U mnie od trzech miesiecy krew, krew i jeszcze raz krew. Ani corhydron, ani Pentasa- nic nie dziala. Gdyby nie przyjmowane zelazo to pewnie bym juz zniknela. Ostatnia moja morfologia to 8,2 HGB. Bosko wrecz :smutny: Z dnia na dzien wkurzam sie coraz bardziej bo do wyjazdu w lipcu coraz blizej a nie wyobrazam sobie, ze pojade z zaostrzeniem!!!
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Moniaaa89
Początkujący ✽✽
Posty: 166
Rejestracja: 09 mar 2012, 14:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Moniaaa89 » 28 maja 2012, 17:13

toczka pisze:do wyjazdu w lipcu coraz blizej a nie wyobrazam sobie, ze pojade z zaostrzeniem!!!
u mnie krew też jest od trzech miesięcy i nic nie pomaga- sterydy, wlewki z corhydronu, czopki... :( a za 4 dni lecę do Włoch i też mi się nie podoba, że jadę tam z zaostrzeniem :smutny: Dobrze, że chociaż biegunek nie ma, tylko lekko rozluźniony stolec, a wypróżnienia są tylko 1-2 na dobę... mam nadzieję, że na wyjeździe się nie pogorszy...
Obecnie biorę: Sulfasalazin EN 3x2 tabl., Ac. Folicum 15mg, Metypred 8mg, wlewki z hydrokortyzonu
---------------------------------------------------
"Muzyka uspokaja umysł, ułatwia wzlot myśli, a gdy trzeba, pobudza do walki..."

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Krew w kale

Post autor: toczka » 28 maja 2012, 19:35

Italia, ah Italiaa.... tam to chocby z cieknącym tyłkiem! Powodzenia!
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Krew w kale

Post autor: Alis » 17 wrz 2012, 15:21

Oddałam dzisiaj kał na badanie w kierunku krwi utajonej, jak nakładałam kał to widziałam tam nitki krwi, a wynik za 2 godziny mam że nie ma krwi utajonej, jak to możliwe, skoro gołym okiem widac krew??
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Dzięciolinka
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 17 wrz 2012, 22:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Tłuszcz
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Dzięciolinka » 17 wrz 2012, 23:53

Alis - dziwna sprawa... a może jadłaś buraczki??

Ja od 3 lat jak choruję tak jest krew...czasami jest lepiej czasami gorzej. Na początku mojej choroby pomagały mi czopki z salofalku, później przerzuciłam się na wlewki - ponieważ wlewka dalej dojdzie. Miałam problemy z aplikacją więc przelewałam lek do strzykawki i zakładałąm cewnik i powolutku wpuszałam i bylo ok:) Później wlewki z hydrokortyzony - były świetne ! weszłam w remisje na 3 miesiące... później jak już nie pomagały to okazało się że zmiany są tak daleko że ani wlewka ani czopek nie pomógł :smutny:

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Krew w kale

Post autor: Agula84 » 18 wrz 2012, 06:36

Alis, powtorz badanie na wszelki wypadek i jak wyjdzie ujemne to cos trawisz w ten sposob.
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
wiolla
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 22 gru 2010, 15:59
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gniezno

Re: Krew w kale

Post autor: wiolla » 18 wrz 2012, 08:25

U nas pokazała się krew (3 dzień ), do tego grudki śluzu i ból , a było tak pięknie .
Zastanawiam się , co robić , odczekać jeszcze dzień -dwa , czy uderzyć do jakiegoś lekarza , a może na ostry dyżur ? Dodam ,że nasza lekarka , nadal na L4 , więc nie wiele nam pomoże .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”