Krew w kale

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Hanca
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 01 sty 2005, 16:39
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Hanca » 08 maja 2006, 09:52

O rany! Musiao iść z nią aż trzech? Z tego co mi koleżanka opowiadała to nauczyciele nie moga wychodzić z egzaminu, ciekawe kto wtedy pilnował pozostałych. Świństwo faceci mogli poczekać na korytarzu. Ja bym się zablokowała i bym się nie załatwiła napewno.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Krew w kale

Post autor: Tomy » 08 maja 2006, 12:19

No to koszmar :evil: Ale się pedagodzy popisali :evil:

Życzę Oli wytrwałości i dotrwania do końca tego szaleństwa. No i oczywiście zadowalających wyników.
A jak się to skończy, to zdrówko się na pewno poprawi :D

Trzymajcie się!

IWA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 10 kwie 2006, 21:58
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: GÓRNY ŚLĄSK

Re: Krew w kale

Post autor: IWA » 08 maja 2006, 15:55

Szokujące! I to są Ci którzy mają wychowywać nasze dzieci!

Bądźcie ponad to :!:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Krew w kale

Post autor: aleksandra12 » 08 maja 2006, 17:17

Ja też pozdrawiam moją imienniczkę :)
Sama zdawałam nową maturę, jako pierwszy, eksperymentalny rocznik, więc wiem, jak to jest.
Powodzenia Olu!
Pozdrawiam, Aleksandra

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Krew w kale

Post autor: Mutti » 09 maja 2006, 13:07

A może to skutek zaostrzenia ?
Moje dziecię w roku ubiegłym przerwało zdawanie matury ( operacja ropnia) i podczas pobytu w szpitalu wystąpiły, podobne do opisywanych przez ciebie , objawy zapalenia jamy ustnej. Ponieważ szpital nie reagował ( chirurgia!) sama pobrałam wymaz z jamy ustnej i zawiozłam do laboratorium . Po kilku dniach okazało się, ze w ustach występuje wyłącznie flora fizjologiczna !
Pomogło płukanie szałwią, Dentoseptem i, niestety, zwiększenie dawki sterydów.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: ranka » 09 maja 2006, 14:53

Heviran to lek antywirusowy ale wedlug internisty mozna go lykac jak ziemniaki i nic nie daje.moja kolezanka czesto miewa opryszczke na wargach i rowniez brala ten lek...owszem pomogl...na 1 miesiac.ale tak naprawde opinie lekarzy podzielnone,ja mowie ta chyba najgorsza opcje.
Opryszczke powoduje wirus ktory wlasnie uaktywnia sie gdy odpornosc jest bardzo mala tak wiec jest to bardzo mozliwe ze przez stres wlasnie sie uaktywnil.tak samo bardzo lubi lato i opalanie sie na sloncu gdyz wtedy jest to dla organizmu pewnien szok termiczny i wtedy..trzask..opryszczka.
w czasie biegunki niech Ola sie duzo nawadnia bo jest to bardzo wazne.
co do problemow z dziaslami ,to moze stomatolog tu pomoze?
jak bylam mala to pamietam ze mialam opuchniete dziasla z takimi owrzodzeniami,miekkim jak poduszeczki ,ale wiem ze stomatolog mi pmogl.
teraz miewam opuchniete dziasla ale wtedy raczej pomaga sciagniecie kamienia :mrgreen:
pozdrawiam
Obrazek

Mika21
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 21 kwie 2006, 10:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Sląskie
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Mika21 » 10 maja 2006, 08:33

U mnie to dziwne , śluz jest cały czas raz mniej raz więcej , do ubikacji chodzę 1 lub 2 razy , nie mam biegunek ani bóli a gdy stolec jest "za twardy-bobkowaty" pojawia się krew w śluzie , jakieś przelewania i burczenia są . Już nie wiem od czego to zależy , psychicznie wyluzowałam staram się pić dużo wody nie gazowanej , mam dużo ruchu na świeżym powietrzu , no dziwne to........ nie jem żadnych tabletek , no i czekam do czerwca na wynik biopsji j.cien.

IWA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 10 kwie 2006, 21:58
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: GÓRNY ŚLĄSK

Re: Krew w kale

Post autor: IWA » 13 maja 2006, 19:35

Cześć Jolu, u mnie jest podobnie jak u Zena/chodzi o jamę ustną/, chyba ma to związek z Chrohnem. Lepiej jest od czasu jak używam pasty Sensodyne, za wyjątkiem wybielającej . A jeśli coś wychodzi na zewnątrz, na przykład w kącikach ust to smaruję te miejsca delikatnie maścią Lorinden A - góra dwa razy- i przechodzi. Pozdrawiam Was dziewczyny i życzę szczęścia i kulturalniejszych nauczycieli na pozostałych egzaminach :)

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Szaraja » 14 maja 2006, 06:56

MIka, a zmian w jelicie grubym , to Ty nie masz. Fachowcem nie jestem, ale z tego co słyszałam to śluz świdczy o zmianach zapalnych w jelicie grubym- a może nie tylko. fachowcy na forum. :lol:
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Szaraja » 14 maja 2006, 20:05

sama sobie przeczę, chodziło miże masz zmiany w jelicie grubym. :oops:
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

hindus
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 28 lut 2006, 14:15
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: złotów
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: hindus » 15 maja 2006, 08:57

Hej.

Najpierw głównie do Miki - ja jak zauważyłem krew (przynajmniej tak mi sie wydaje) to dostałem skierowanie na kolono - najpierw mnie chcieli leczyc na hemoroidy ale sie nie dałem :) na kolono czysciutkie jelito - z tego co mi powiedzieli to ze powinienem testowac z róznymi dietami bo np w przypadku zaparc itp może krew pochodzic z podraznionych naczyn krwionosnych w jelitach - ja sie na tym nie znam - pisze co usłszałem. Zauważyłem tez tak jak mi Misia poradziła że im więcej jem (wszystkiego poza chlebem) tym mniejsza szansa na nienormalną kupke poznije ;) - ostatnio jak jadłem więcej innych produktów niż chleb i mniej myślałem o jelitach to wyszła całkiem normalna...rzeźba ;)

Jola Damek - trzymamy kciuki wszyscy odnosnie chemi i zdrowia :) a tych nauczycieli to tylko wpaśc do szkoły i za przeproszeniem pieprznąć w te puste łby. Jolu przekarz Oli że na koniec szkoły powinna powiedzieć tym przychlastom co o nich mysli ;)

Trzymajcie się ciepło.
SWFsM TEAM
Sympatyczny Wielbiciel Forum (szczególnie Misi) :)

Mika21
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 21 kwie 2006, 10:26
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Sląskie
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Mika21 » 15 maja 2006, 11:22

Szaraja :D zmiany mam napewno , bo bad. histop. odbytnicy wykazało średnio nasilony stan zapalny , ale nie wiem czy dalej jelito też nie ma jakichś zmian zapalnych na kolono nic nie wyszło ,muszę czekać do czerwca na wynik z j. cien.
A czy zaburzenia hormonalne mogą mieć wpływ też na jelita ?

Hindus nie wiem , może masz rację , ale z drugiej strony znam tyle ludzi- co lata mają zaparcia ale bez kolorowych dodatków dodatków :wink: Jestem w fazie testowania co mogę jeść a co nie i tak naprawdę to z tego nic konkretnego mi nie wyszło raz jest ok. a raz po tym samym jedzonku "przeboje". Tylko jedno się zawsze sprawdza- jak mam dołka psychicznego to wszystko ucieka spod kontroli :!:
Pozdrowionka

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Shima » 15 maja 2006, 19:31

A ja mam takiego" genialnego" gastrologa u ktorego bywam tylko czasami(teraz wizyta30 listopad) ktory twierdzi ze to wszystko to wina nie Crohna tylko sterydow :!:
No i badz tu czlowieku madry...nic juz nierozumiem.
Ale i mnie takie dziwnosci"w pysku"dlugo meczyly.Biore wtedy nystatyne.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
madzia
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 05 sie 2004, 02:16
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: kraków

Re: Krew w kale

Post autor: madzia » 15 maja 2006, 19:48

namieszam troszke ale napisze tutaj w tym poscie tez o zmanach wokół kącików ust.Nie wiem co macie na mysli piszac afty ale to co ja miałam często potocznie określa sie zajadami.
Sama wymyśliłam ze to związane jest z kiepska wchłanialnościa witaminy B2 ,zajadałam produkty bogate w te witamine ale wiadomo ciezko ja uzupełnic bo jest czuła na światło bardzo.
Łykałam B2 nie pomogło , łykałam B complex troszke ( na krotko)pomogło ale całkowita ulge przyniosło zestaw witamin Bodymax po 2 dniach ( szok).
Nie wiem co z tym faktem zrobic zwazywszy ze jestem przeciwniczka takich suplementow...
pozdrawiam.....
zawsze warto zaczynać od nowa.. asamax, i eksperymenty :)

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Krew w kale

Post autor: aleksandra12 » 15 maja 2006, 21:27

Jolu - ja miewałam takie notorycznie, teraz już się leczę i dawno nie zauważyłam. Lekarze w szpitalu określali to jako typowy objaw Crohna.
Pozdrawiam, Aleksandra

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”