Krew w kale

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Nikifora
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 17 paź 2008, 14:44
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Krew w kale

Post autor: Nikifora » 17 paź 2008, 16:55

Pytanie mam. Mam obecnie zaostrzenie od czerwca CD, leczone asamax, azatiopryna. Raz jest lepiej raz gorzej, ale udaje mi się jakoś ominąć szpital.
Czy komuś z Was zdarzyło się żeby wydalić naprawdę dużą ilość krwi jednorazowo? Mam tu na myśli około 300 ml na stolec po kilka stolców dziennie. Ostatnio miałam właśnie taki epizod. Lało się ze mnie jak z kranu, tylko krew. Pierwszy raz w życiu ta choroba mnie przestraszyła, myślałam że się wykrwawię i umrę. Trwało kilka dni, potem ustało, bardzo szybko. W konsekwencji byłam bardzo osłabiona, przespałam praktycznie dwa całe dni a potem wróciło do "normy."Może ktoś miał podobne doświadczenie?

pozdrawiam,
crohnowladna

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Mamcia » 18 paź 2008, 10:00

Ja bym jednak poszła do lekarza i jak trzeba to do szpitala, bo następnym razem możesz się wykrwawić.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

krenos

Re: Krew w kale

Post autor: krenos » 18 paź 2008, 11:30

Ja bym radził udać się do lekarza i jak będzie trzeba to nawet do szpitala. Nie ma co liczyć na to że się poprawi bo można sobie zaszkodzić :smutny:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Natalka » 21 paź 2008, 14:24

Nikifora pisze:Lało się ze mnie jak z kranu, tylko krew
też tak miałam podczas jednego okropnego zaostrzenia, ale wtedy nie miałam jeszcze diagnozy CD i nie brałam żadnych leków. Oprócz krwi takie jakby skrzepy jeszcze były, też samo wróciło do normy.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Krew w kale

Post autor: Joanna505 » 04 gru 2008, 21:24

Mam znowu krwawienie po defekacji trwające kilka minut kap, kap, aż się zakapie kibelek... Czy tek może wyglądac krwawienie z niewinnego żylaczka? Boje sie isć do ubikacji bo martwię się tym co zastanę.... A jeli to niezbyt intensywne krawienie z uchyłka?
Jutro jetem umówiona z gastro, ciekawe czy zaproponuje per rectum?

Doła mam :cry: .
Dam znać.
Ostatnio zmieniony 09 gru 2008, 18:10 przez Joanna505, łącznie zmieniany 4 razy.
Joanna
Witam Cię

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: ranka » 04 gru 2008, 22:20

moze byc zylaka ale trzeba zobaczyc - moze tez byc odbytnica
Obrazek

Panczo
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 14 maja 2008, 20:18
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice

Re: Krew w kale

Post autor: Panczo » 09 sty 2009, 23:04

Nikifora pisze:Pytanie mam. Mam obecnie zaostrzenie od czerwca CD, leczone asamax, azatiopryna. Raz jest lepiej raz gorzej, ale udaje mi się jakoś ominąć szpital.
Czy komuś z Was zdarzyło się żeby wydalić naprawdę dużą ilość krwi jednorazowo? Mam tu na myśli około 300 ml na stolec po kilka stolców dziennie. Ostatnio miałam właśnie taki epizod. Lało się ze mnie jak z kranu, tylko krew. Pierwszy raz w życiu ta choroba mnie przestraszyła, myślałam że się wykrwawię i umrę. Trwało kilka dni, potem ustało, bardzo szybko. W konsekwencji byłam bardzo osłabiona, przespałam praktycznie dwa całe dni a potem wróciło do "normy."Może ktoś miał podobne doświadczenie?
Przed godziną to samo miałem, krwi w kale nie widzialem od dawna, nic mnie nie boli,stan mi ie poprawiał a tu takie coś. (normalnie potop krwi). Mocno parłem żeby się załatwić, może pęknoł mi jakiś wrzód? Tak się przestraszyłem, że prawie padłem w ubikacji. Mam teraz załamke.
182,cm,90kg.2x 50mgImuran, 3x 1000mg , Asamax, 15mg kwasu foliowego, witamina cetebe
Będzie dobrze

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: Cinimini » 09 sty 2009, 23:31

U mnie to się zdarzało przy zaostrzeniu...raz też pamiętam przypadek gdy przy przeziębieniu zażyłam aspirynę - wtedy też mocno się przeraziłam w wc.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: misiek1 » 09 sty 2009, 23:49

Panczo pisze:Przed godziną to samo miałem, krwi w kale nie widzialem od dawna, nic mnie nie boli,stan mi ie poprawiał a tu takie coś. (normalnie potop krwi). Mocno parłem żeby się załatwić, może pęknoł mi jakiś wrzód? Tak się przestraszyłem, że prawie padłem w ubikacji. Mam teraz załamke.

Jeżeli mocno parłeś mogłeś uszkodzić naczyńka, jeżeli krew jest jasna to może świadczyć o uszkodzeniu właśnie takich naczyń.
Zaobserwuj co będzie się działo jutro.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Panczo
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 14 maja 2008, 20:18
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice

Re: Krew w kale

Post autor: Panczo » 10 sty 2009, 20:52

Krew miała jasny kolor tak jakby rozcieńczona wodą ,Jest możliwe Misiek 1, że tyle krwi z tych naczyniek (odbytu?) wyleciało? Dzisiaj nie miałem krwi w stolcu. Mam jakoś zareagować na te pęknięte naczyńka? Z góry dzięki za odpowiedź :neutral:
182,cm,90kg.2x 50mgImuran, 3x 1000mg , Asamax, 15mg kwasu foliowego, witamina cetebe
Będzie dobrze

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: elizabet-70 » 06 lut 2009, 14:07

Witam ,wypadło,ze ja odnowię temat.
Znowu krew w kale widzę, coraz więcej.Walczyłam ze śluzem, którego i ta się nie pozbyłam
to od jakiegoś czasu zauważałam krew.Od tygodnia jest jej sporo(łyżeczka od herbaty,takie porównanie mi się ciśnie :oops: )i niedokrwistości się dorobiłam.
Może uda mi się jutro dostać do gastro.Czyżby sterydy,mnie czekają w końcu?
Ktoś coś pocieszającego powie?
ela

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: ranka » 08 lut 2009, 21:04

ja zawsze - jesli jest taka mozliwosc, probuje sama zwalczyc taki stan,. zwiekszam dawki lekow, zamiast jednego czopka laduje dwa itp.

mozliwe ze czekaja sterydy ale mozna sprobowac z wlewkami :)
Obrazek

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: izo.sim » 08 lut 2009, 22:25

ranka pisze:ja zawsze - jesli jest taka mozliwosc, probuje sama zwalczyc taki stan,. zwiekszam dawki lekow, zamiast jednego czopka laduje dwa itp.

mozliwe ze czekaja sterydy ale mozna sprobowac z wlewkami :)

Mój syn miał 4.01 krwotok i wylądowaliśmy na chirurgii - było podejrzenie perforacji jelita. Dostał leki przeciwkrwotoczne, konieczna była transfuzja, zwiększyłam dawkę pentasy i uspokoiło się. Cztery dni temu znów miał sporo krwi w stolcu(tym razem na szczęście nie krwotok), więc znowu podałam mu lek przeciwkrwotoczny (pentasę bierze ciągle) i następne dni były już lepsze - dziś nie było wcale krwi widać. 17.02 mamy termin przyjęcia na gastroenterologię w Ligocie (zaplanowana kolonoskopia), więc mam nadzieję, że dotrwamy, bo pobyty w innych szpitalach nic nie dają. Miałam wrażenie, że chirurg ze szpitala w którym byliśmy po krwotoku mniej wiedział o Crohnie niż ja. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, w końcu to nie jego działka, gdyby nie udawał, że wie wszystko i nie kazał zmniejszać dawki Pentasy. Mówię Wam - to jakiś horror. Dobrze, że istnieje to forum, bo przynajmniej jest skąd wiedzę czerpać.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: Krew w kale

Post autor: elizabet-70 » 09 lut 2009, 09:40

ranka, tak robię 2 czczopki salofalku 1 rano i wieczorem oczywiście sulfe.. EN,dostałam też lacidofil i kwas foliowy powiedział ,że jak za 2 tygodnie nie przejdzie to sterydy.Zasugerowałam wlewki alecz stwierdził,że działają wyżej a ja mam proctitis ulceroza susp.Zdziwił się ,że mnie brzuch boli i kłuje czasem z prawej.
Powiedział też,że żeby leki te właśnie zadziałały to powinnam dać odpocząć choremu jelitu pijąc tylko nutridrinki jakieś 6 dziennie(o matko to majątek na 2 tygodnie).lekarz określił leczenie w pierwczej fazie,choroba z łagodnym przebiegiem.
Gdyby nie ta krew, która nie znika to byłoby fajnie bo w wc jesten 1 góra 2 dziennie z normalnym balasem(no i śluz ).
Wiem,że ile chorych tyle obiawów ale może ktoś miał podobnie i pozbył się tego (zbędnego w kupie) bez sterydów.
ela

Misia

Re: Krew w kale

Post autor: Misia » 09 lut 2009, 09:54

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”