Strona 1 z 13

Krew w kale

: 02 gru 2005, 19:51
autor: pit
Witam serdecznie, jestem początkujący w tym problemie. Chciałbym wiedzieć jak długu u Was od rozpoczęcia leczenia utrzymywała się krew widoczna gołym okiem w kale? Czy w tym stanie można pić słabą kawę?
Pozdrawiam serdecznie. Pit

Re: Krew w kale

: 05 gru 2005, 08:43
autor: inkaska
u mnie krew jest cały czas, a co do kawy, jesli nie powoduje wiekszej ilosci biegunek, to chyba mozesz....bylebys ssie po niej nie czul gorzej.....

Re: Krew w kale

: 05 gru 2005, 09:14
autor: 8monia1
U mnie krew wystepuje co jakis czas....na kawke pozwalam sobie codziennie, bo nie czuje sie po niej gorzej.
Pozdrowionka

Re: Krew w kale

: 05 gru 2005, 20:30
autor: doem76
Zdecydowanie polecam dobrą kawę rozpuszczalną (rozpuszczalską) :lol: Piję tylko taką od ponad roku, od zwykłej parzonej miałam kiedyś wzdęcia.

Re: Krew w kale

: 21 gru 2005, 23:53
autor: ranka
nie mam krwi juz po drugim dniu od kuracji:Dciesze sie tym bardzo ale cos ostatnio ...chyba zle widze:/

Re: Krew w kale

: 22 gru 2005, 14:23
autor: bambi
Ostatnio mimo lekow i diety krew byla przez ok 2 miesiace...
Zaczynalam juz przyzwyczajac sie do mysli o szpitalu...
A co do kawy to normalnie nie szkodzi ale przy zaostrzeniu unikam bo szkodzi...

Re: Krew w kale

: 23 gru 2005, 08:27
autor: inkaska
ja mam caly czas krew, fajnie ze u Was jest czas gdy jej nie ma.....

Re: Krew w kale

: 25 gru 2005, 22:36
autor: sebasw
aplikuje na noc jeden czopek salofalku i krwi juz raczej nie mam, tzn. czasami jakies sladowe ilosci, ale naprawde sladowe.

ostatnio pozwolilem sobie na kawe i .... tragedia, przez 3 dni duzo krwi :-/ czyli reaguje zle na kawe.

Moja dieta : wykluczona kawa, a reszte jem i pije wszystko co sie da :) alkohol rzadko, ale raczej wynika z tego, ze nie lubie, a nie dla diety :)

Re: Krew w kale

: 26 gru 2005, 14:41
autor: Sztabi
Heh, u mnie krew jest najwiekszym problemem... :/ troche tak niewygodnie to pisać, ale ze mnie bardziej niż krew "idą" takie duże skrzepy krwi w najgorszym wypadku idzie jak z kranu, to moje gł. zmartwienie teraz, jestem praktycznie co miesiac w szpitalu. Bez wzgledu na co to jem ...

Re: Krew w kale

: 24 sty 2006, 23:20
autor: mako
krew od czasu do czasu. kawy nie pijam, bo nie potrzebuje. mam czesto wystarczajaco emocji z CU aby pic do tego kawe.

Re: Krew w kale

: 23 lut 2006, 16:58
autor: ranka
niedobrze...podejrzewam ze moj stan zdrowia a raczej jelita sie pogarsza :cry:

co prawda mam tylko krew w kale ale nie chce zniknac nawet po moich ukochanych czopkach z Pentasy :cry:
mam tylko nadzieje ze w koncu ustapi..w koncu to na razie 2 dni :x
ale i tak zle.. :cry:

Re: Krew w kale

: 23 lut 2006, 21:17
autor: inkaska
to masz takie odstepy ze jej nie ma??? ja niestety mam caly czas bez przerwy

Re: Krew w kale

: 23 lut 2006, 23:07
autor: ranka
no pewnie ze tak...zawsze bylo tak ze krew znikala po kuracji czopkami z masalazyny ale ostatnio cos nie idzie..podejrzewam ze troche dluzej bedzie to wracalo do normy:/

Re: Krew w kale

: 25 lut 2006, 23:19
autor: inkaska
mi czopki nie pomagaly...a po dluzszym braniu nasilaly biegunki

Re: Krew w kale

: 24 kwie 2006, 20:53
autor: nika
hm.....a u mnie jest krew utajona, moze dlatego przez wiele lat nie bylo tak do konca wiadomo co mi jest; :(
Jak bylo bardzo zle, to trafialam z tezyczka do szpitala / nie raz/ .
Po wielu latach horroru wkoncu wiem na czym stoje, a raczej siedze :wink: