Strona 4 z 13

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 30 cze 2008, 23:43
autor: Artur M
witajcie.
juz jestem w domu. z humiry nici => dodatnia proba tuberkulinowa :(

mam jeszcze jedno pytanie:
jestem ok. 120 dni na zwolnieniu, ale w tym mam jedna luke - dni wolne od pracy. i co teraz? jak to rozumiec? czy ciaglosc zwolnienia mi przepada, a jezeli tak to co powinienem zrobic?
i jeszcze jedno:
ile mniej wiecej czasu potrzeba na skompletowanie pelnej dokumentacji do zusu? miesiac wystarczy? czy jezeli na przelomie ostatnich 10 lat zmienialem 3 krotnie pracodawce, to do kazdego zakladu pracy powinienem wystapic z osobnym drukiem celem potwierdzenia zarobkow, czy tez wypelnia sie wszystko na jednym druku.
mialo pyc jedno pytanie, a jest juz kilka ;)
zastanawiam sie nad jeszcze jednym. w latach 2000-2004 przebywalem na bezplatnym urlopie szkoleniowym, a pracodawca-uczelnia wyzsza nie odprowadzal skladek do ZUSu -czy to bardzo zawazy na wysokosci renty. w tym czasie przebywalem w Hiszpanii na stypendium tego kraju i odbywalem studia doktoranckie. To ostatnie pytanie jest najtrudniejsze dla mnie, ale moze jest na forum ktos kto jest fachowcem w tej dziedzinie, lub zna osobe, ktora potrafilaby odpowiedziec na to pytanie.

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 01 lip 2008, 11:27
autor: Tomy
Tak jak napisała Żabusia, najlepiej zadzwonić do ZUS-u, bo w różnych oddziałach mają nieco inną praktykę, mimo ze przepisy te same.
Wg. mnie masz zachowaną ciągłość zwolnienia dla celów rentowych i innych, bo żeby okres zwolnienia chorobowego liczył się od nowa, to musiałbyś mieć przerwę min. 60 dni. Inaczej to można by siedzieć na L-4 latami, robiąc sobie przerwę w L-4 na kilka dni :lol:
Artur M pisze:ile mniej wiecej czasu potrzeba na skompletowanie pelnej dokumentacji do zusu? miesiac wystarczy? czy jezeli na przelomie ostatnich 10 lat zmienialem 3 krotnie pracodawce, to do kazdego zakladu pracy powinienem wystapic z osobnym drukiem celem potwierdzenia zarobkow, czy tez wypelnia sie wszystko na jednym druku.
Jeżeli starał byś się o rentę, to miesiąc może być za mało, ze względu na skompletowanie tych papiurów. Bo czasami firmy już nie istnieją i trzeba szukać w archiwach a to dość długo trwa. Zaświadczenia musisz mieć od każdej firmy w której pracowałeś, a w jakiej formie ma być to zaświadczenie, to już lepiej niech określi Twój ZUS. Bo ja miałem tak, że w Poznaniu wystawiono mi zaświadczenie takie jak sobie życzy ZUS poznański a mój ZUS w Opolu miał inne widzimisię i musiał pracodawca z Poznania przysłać zaświadczenie w innej formie.
Poza tym jeżeli zrobiłeś już sobie w ZUS-ie zestawienie na kapitał początkowy do emerytury, a był taki wymóg, to już nic nie musisz szukać, bo to jest dokładnie to, co będzie potrzebne teraz do renty. Wystarczy tylko podać numer tego zastawienia, lub ZUS sobie sam poszuka. I to wpisuje się we wniosku o rentę.
Artur M pisze:zastanawiam sie nad jeszcze jednym. w latach 2000-2004 przebywalem na bezplatnym urlopie szkoleniowym,
Jak bezpłatny, to będzie zaliczał się ten czas do okresów bezskładkowych, no i będzie to miało wpływ na wysokość renty, bo ta liczona jest wg. wysokości zarobków w poszczególnych kolejnych chyba 10 latach, które sobie wybierzesz za najkorzystniejsze dla siebie. Ale tu lepiej zapytać w ZUS-ie, bo pewności całkowitej nie mam. Może są jakieś szczególne przepisy jeżeli chodzi o urlopy szkoleniowe.

A poza tym, to już pisałem, że lepiej iść na świadczenie rehabilitacyjne, bo wtedy nie trzeba zbierać tych wszystkich papierów z całej historii zatrudnienia. ZUS policzy sobie to sam z ostatniego roku zatrudnienia. Wystarczy tylko zebrać i dobrze udokumentować powody medyczne, które uzasadnią konieczność przyznania świadczenia rehabilitacyjnego. W naszych chorobach dostaje się teraz rentę przeważnie na rok, a potem trzeba zaczynać starania od nowa. Więc lepiej iść najpierw na rok świadczenia rehabilitacyjnego, które jest o wiele bardziej opłacalne finansowo, a jeżeli będzie to zbyt krótki czas, to zawsze można starać się potem o rentę.

Pozdrawiam

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 01 lip 2008, 14:18
autor: Tomy
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
No ale właśnie ZUS ma dokładnie odwrotny interes. Ten przepis, że żeby móc mówić o dwóch oddzielnych okresach chorobowego, to musi być między nimi min. 60 dni przerwy, chroni interes finansowy ZUS-u. Bo za L-4 płaci najpierw pracodawca, a potem ZUS. Inaczej chory mógłby sobie robić taką przekładankę, że najpierw jest dwa miesiące na chorobowym potem dwa tygodnie w pracy i znowu dwa miesiące chorobowego, tydzień w pracy i tak dalej... Nawet rok albo dwa mógłby tak ciągnąć, bo chorobowe jest najbardziej korzystne finansowo dla chorego i nie wymaga żadnych starań :wink:
ZUS pilnuje dokładnie w drugą stronę. Jeżeli tylko okaże się, że ktoś jest na chorobowym licząc łącznie 182 dni i żadna przerwa między tymi pojedynczymi okresami na L-4 nie przekracza 60 dni, to mówi choremu "wypad" - do pracy, na świadczenie rehabilitacyjne lub na rentę. A że ludzie przeważnie nie chcą lub nie wiedzą jak skutecznie wystarać się w ZUS-ie od jakiekolwiek świadczenie, to przeważnie wracają do pracy.
Stąd, tak biorąc na logikę, masz Arturze jeszcze jedną opcję do rozważenia - być na chorobowym jeszcze do 182 dni, potem dwa miesiące wytrwać jakoś w pracy i potem znowu na 182 dni na chorobowe :wink:

Co do opcji renta i dorabianie, to myślę, że dla ludzi z naszymi chorobami w zaostrzeniu, to jest żadna opcja. Bo albo się leczysz skutecznie, czyli dobrze dobrane leki plus całkowita laba od stresów związanych z pracą, albo renta i praca i masz to samo co teraz, czyli od strony zdrowotnej co najmniej nie najlepiej. W niektórych pracach nie da się pracować na pół gwizdka. To jest dobra opcja dla kogoś, kto ma np. jakiś stopień trwałej niepełnosprawności np. po złamaniu nogi, ma stałą, bezterminową rentę i dorabia sobie do tego pracą przy biuru. Wtedy jak najbardziej tak. Ale nam renty dają na rok, może czasami na dwa. Finansowo opcja renta+dorabianie, też nie będzie przy wysokich zarobkach Artura lepsza, bo są właśnie te ograniczenia w wysokości dochodu, który można dodatkowo osiągnąć. Te ograniczenia są teraz, będą jeszcze co najmniej do końca roku, a Artur musi podjąć decyzję już teraz.

Pozdrawiam

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 02 lip 2008, 01:15
autor: Artur M
Tomy pisze:Więc lepiej iść najpierw na rok świadczenia rehabilitacyjnego, które jest o wiele bardziej opłacalne finansowo, a jeżeli będzie to zbyt krótki czas, to zawsze można starać się potem o rentę.
Ale od przyszlego roku zmieniaja sie zasady naliczania wysokosci renty, wiec jezeli ktos mysli o rencie i o w miare godziwych (?) pieniadzach to powinien zrobic to teraz. Opcja ta (zasilek rehabilitacyjny) jest bardzo dobra dla osoby, ktora z gory zaklada, ze daje sobie na luz przez rok i ten czas wystarczy mu zeby stanac do pionu. ale kto ma taka pewnosc. a poza tym taki powrot po roku do pray jest wielka niewiadoma. raczej pracodawca nie bedzie na to patrzyl pozytywnie. ja jestem w takiej sytuacji, ze nie tak latwo byloby mnie zwolnic, ale ...
Tomy pisze:Co do opcji renta i dorabianie, to myślę, że dla ludzi z naszymi chorobami w zaostrzeniu, to jest żadna opcja. Bo albo się leczysz skutecznie, czyli dobrze dobrane leki plus całkowita laba od stresów związanych z pracą, albo renta i praca i masz to samo co teraz, czyli od strony zdrowotnej co najmniej nie najlepiej.
Zgadzam sie z tym calkowicie. jezeli mysle o rencie to dlatego, ze stawiam na zdrowie. moim zdaniem, jezeli ktos decyduje sie na rente i mysli o pracy to raczej powinien albo zwolnic w obecnej pracy, a jezeli to nie jest mozliwe to powinien pomyslec o zmianie pracodawcy.
renta i praca to tak jakbys decydowal sie na leki, a odpuszczal sobie diete. jezeli myslisz o skutecznym leczeniu to musisz zdecydowac sie na jedno i drugie. inaczej nic z tego nie bedzie.

jestem juz 130 dni na zwolnieniu, wiec czas podjac decyzje. daje sobie czas do konca przyszlego tygodnia i podejmuje ostateczna decyzje. poki co zadreczam zone (i siebie) tym samym pytaniem: isc czy nie isc na rente.
mam wiele do stracenia niezaleznie od tego jaka decyzje podejme. z jednej strony zdrowie, a z drugiej wysokie zarobki, pewna prace, dalszy rozwoj zawodowy, jeszcze wieksze pieniadze. Mysle tu o rodzinie, o dzieiciach i zonie. przeciez to moja decyzja zadecyduje o tym jaki standard zycia bedzie miala moja rodzina. ja sobie juz pozylem, ale szkoda mi dzieci. zwlaszcza dzisiaj gdy zyjemy w tak konsumpcyjnych czasach. przeciez dzisiaj dzieci w przedszkolu pytaja jedno drugie "jakim samochodem jezdzi twoj tata?" jezeli decyduje sie na rente, to swiadomie rezygnuje z nowego samochodu, wakacji za granica, itp., ale przeciez nie jestem singlem, mam rodzine, za ktora jestem odpowiedzialny. "mezczyzna, jak dobry bank, musi zarabiac" ;) ale co jest wazniejsze: nowe firmowe adidasy, czy zdrowy tata? odpowiedz wydaje sie prosta, ale co bedzie jak za 10 lat syn mi powie: nie mam na "Levis'y", bo jestes na rencie? tak jak pisalem w jednym z pierwszych postow chcialbym byc zdrowy i pracowac. ale tak nie jest. nie chce rowniez zrujnowac sobie zdrowia do konca. raz juz o maly wlos nie wyladowalem na "ojomie" i to mi dalo duzo do myslenia.

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 02 lip 2008, 22:48
autor: Artur M
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

I tu mnie masz ;) ale prawda jest rowniez to, ze nie moge sobie odpuscic i nie moge zwolnic.

dwa miesiace temu mialem robione usg. mam tak rozlegly stan zapalny, ze nie kwalifikuje sie na operacje.
a teraz jestem od dluzszego czasu na zwolnieniu i widze roznice. w koncu odstawilem tramal, z ktorym sie nie rozstawalem. ja rowniez przeszedlem studia razem z moim przyjacielem crohnem. trwalo to troche dluzej, ale sie nie poddawalem. cztery lata temu obronilem doktorat. Crohn nie jest wyrocznia. ja przez wiele lat bylem czynny zawodowo. jednak teraz doszedlem do punktu zwrotnego i postanowilem przewartosciowac pewne priorytety. oczywiscie, kazdy przypadek jest inny. crohn wcale nie jest rownoznaczny z koniecznoscia rezygnowania z czegos (szkoly, pracy, pasji).

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 13 lip 2008, 00:05
autor: Artur M
chyba sie jednak nie zdecyduje na rente. nie chce zeby to sie odbilo na standardzie zycia mojej rodziny. mam jeszcze 40 dni zwolnienia, wiec poleniuchuje jeszcze troche ;) i bedzie trzeba wracac do pracy

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 13 lip 2008, 13:31
autor: Gosiczka
Uwazaj aby ZUS za szybko Ciebie nie uzdrowil..Moj mąz tez przebywa na zwolnieniu CU i wrzody na dwunastnicy i juz 3 razy ZUS go kontrolowal.sugerujac powrot do pracy mimo niezbyt pozytywnych wynikow i samopoczucia...Teraz jest na kolejnym zwolnieniu i jestem pewna, ze wezwa go na ponowna kontrole...jak chcesz dłuzej pochorowac,zrob sobie 2 dni przerwy(sobota,niedziela)...np. zachoruj na grype,nadcisnienie...i zaczynasz okres zasilkowy od nowa...tylko czy ZUS Ci na to pozwoli?oni ludzi uzdrawiaja :wink:

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 13 lip 2008, 16:08
autor: Gosiczka
Jezeli sie ma cały czas te sama chorobe to tak,ale jezeli ma sie chociaz jeden dzien przerwy i zachoruje sie na inna chorobe okres zasilkowy zaczyna sie od nowa.Informacje te mozna łatwo odszukac w internecie na temt okresu zasilkowego , krotkiej nawet jednodniowej przerwie i innej chorobie :roll:

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 17 lip 2008, 00:47
autor: Artur M
postanowilem jednak nie decydowac sie na rente. nie potrafie pogodzic sie z mysla, ze z mojego powodu bedzie w przyszlosci czegos brakowalo mojej rodzinie. w moim przypadku renta oznaczala rezygnacje z wysokich zarobkow, koniecznosc sprzedazy samochodu oraz zamiany mieszkania na mniejsze gdyz nie dali bysmy rady ich utrzymac. jest to trudna decyzja. tym bardziej, ze od przyszlego roku przyznawane renty beda duzo nizsze, gdyz ci na gorze wymyslili sobie, ze rencista powinien sobie dorobic. a przeciez to nie tak. decydujac sie na rente rezygnujesz z pracy w ktorej sie realizujesz, jestes dobry, ceniony, jestes fachowcem. rezygnujesz z pracy, ktora jest owocem wieloletniej twojej nauki. ale co tam, mozesz dorobic. np. jako stroz na parkingu

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 17 lip 2008, 23:51
autor: Artur M
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Zabusiu, nikomu nie odmawiam prawa do pracy. to nie tak. problem polega na tym, ze nasze panstwo nie daje rencistom wyboru. nasz kraj zmusza osoby chore do pracy!!! a tak nie powinno byc. w przypadku chorob takie jak nasze osoba chora powinna przede wszystkim myslec o zdrowiu. przez rok, dwa, piec. tyle ile bedzie trzeba. i o ewentualnym powrocie do pracy zawodowej. co w naszym przypadku ma twoim zdaniem dac polaczenie pracy i renty? wysilek lekarzy bedzie polowiczny, a i w pracy bedziesz pracowala na pol gwizdka. w jakim innym kraju renciste zmusza sie do pracy??? renta w wysokosci 200 Euro - gdzie to jest jeszcze mozliwe, w Rumunii?
kazdy ma prawo pracowac, rencista rowniez. ale to nie moze byc warunek konieczny zeby`przezyc.

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 19 lip 2008, 22:55
autor: Artur M
rozterek ciag dalszy ;)
mam jeszcze ok. 30 dni zwolnienia. a gdybym jednak sie zdecydowal? czy nie jest juz za pozno z punktu widzenia zusu i pracodawcy? jezeli jednak podjalbym decyzje na tak, to musialbym zebrac dokumenty wymagane przez zus (zaswiadczenie o zarobkach itp.) - min. 2 tygodnie, okres oczekiwania na komisje lekarska - nie wiem, 2 tyg., miesiac. co w przypadku gdy mi mija 180 dzien zwolnienia, a ja oczekuje na komisie lekarska? z pracy nie chce sie zwalniac, gdyz zalezy mi na swiadczeniach socjalnych mojego pracodawcy, ktorym objeci sa rowniez rencisci.

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 20 lip 2008, 01:16
autor: Artur M
A czy pracodawca ma prawo zwolnic pracownika w trakcie ubiegania sie o rente?
Co nalezy zrobic gdy juz uplynie 180 dni, a nie ma sie jeszcze orzeczenia ZUSu? Tj. dalej chodzi sie do pracy???? A pracodawca????

Wg lekarzy, z ktorymi rozmawialem mam prawo ubiegac sie o rente.

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 20 lip 2008, 01:43
autor: Artur M
A czy tez nie jest tak, ze aby starac sie o rente to trzeba byc na zwolnieniu lekarskim pol roku?

I jeszcze jedno. w maju w trakcie dlugiego weekendu mialem 3 dniowa luke w ciaglosci zwolnienia. czy moge sprawdzic w ZUSie ile czasu przebywam juz na zwolnieniu?

edit
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

U mnie w pracy jest tak, ze po 30 dniach zwolnienia lekarskiego pracodawca wysyla pracownika do lekarza zakladowego. Rozumiem, ze to on okresla moja zdolnosc do pracy?
Czy tez zdolnosc do pracy wynika z opinii jaka wystawia mi moj lekarz na potrzeby ZUSu? Czy pracodawca ma wglad w ta dokumentacje?

Zadaje tyle pytan, gdyz zwolnienie mnie z pracy zanim otrzymam rente jest rownoznaczne z utrata w moim przypadku swiadczen socjalnych zakladu pracy. a sa one duze

edytuj posty zamiast pisać jeden pod drugim

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 23 lip 2008, 08:20
autor: magdalena
Mam pytanie na temat stopnia niepełnosprawności. Choruję na chorobę Crohna i kilka innych (alergia, astma) CPR przyznał mi umiarkowany stopień niepełnosprawności, natomiast ZUS uznał częściową niezdolność do pracy. Jak mam to rozumieć :?:

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 19 sie 2008, 15:34
autor: Davidoo
Wkoncu otrzymalem orzeczenie, stopien umiarkowany:) powedzcie mi co jeszcze moge zrobic, czy moge starac sie o jakies stypendium na uczelni ??