Strona 5 z 13

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 22 sie 2008, 08:17
autor: anna-maria
Witam wszystkich serdecznie...
Jestem tu od niedawna chociaz mam córke chora na Crohna od dwóch lat i mam ogromna prosbe o pomoc....
Teraz 4 wrzesnia córka bedzie miała trzecią komisie do spraw o orzekaniu o niepelnosprawności a problem tkwi w tym ze mąż od 31 marca podja własną działalnosc i wiem ze juz nie bedzie mi przyslugiwal zasiłek rodzinny na dzieci ale pytanie moje jest takie !
CZY MOGA ZABRAC MOJEJ CÓRCE WSZYSTKIE ŚWIADCZENIA JAKIE MIALA PRZEZ DWA LATA???
CZY MAJA TAKIE PRAWO JEZELI CHOROBA JEST W DALSZYM CIAGU POSTEPUJACA I PRZESZŁA NA LECZENIE BIOLOGICZNE ???
Prosze o pomoc moze ktos byl w podobnej sytuacji lubwie gdzie powinnam szukac jakiejs fachowej pomocy...
POZDRAWIAM

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 22 sie 2008, 08:59
autor: anna-maria
Chodzi mi o świadczenie pielęgnacyjne i zasiłek pielęgnacyjny...

Corka ma 12 lat i przez dwa lata miala tylko nadany stopien o niepełnosprawnosci,a z tego co wiem rente moze nabyc dopiero po 16-tym roku zycia TAK ?
Prawde mówiąc to o nic wiecej sie nie starałam bo nie mogłam sie pogodzic z choroba corki,zamknełam sie w sobie,zwolniłam sie z pracy by byc zawsze w domu jak wroci ze szkoły i dopilnowac wszystkiego co w okół niej sie toczy....bedac w maju na badaniach w CZD pewna kobieta postawiła mnie troche na nogi mimo tego ze badania wyszły złe.
Zaciagneła mnie nawet do pokoju gdzie mozna było pogadac z kobietami,ktore podpowiadaja co mozna lub o co warto powalczyc i tam sie dowiedzialam ze nie musiałam sie zwalniac z pracy bo moglam przejsc na trzyletni urlop na dziecko niepelnosprawne...byłam w szoku patrzac jak ciezko jest teraz o prace,mogłam byc przy corce nie zwalniajac sie z pracy po 15-tu latach...
Nawet o tej stronie sie dowiedzialam od niej i postanowilam pisac by sie dowiadywac z różnych zródeł jak najwiecej....
Bardzo dziekuje za szybkie nawiazanie do rozmowy i prosze o dalsze wskazówki jezeli jest taka mozliwosc....
pozdrawiam

A w jakim wieku jest Twoja córka i czy leczenie biologiczne przyniosło jakies efekty!

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 22 sie 2008, 10:13
autor: kroballo
No to będziemy się we wrześniu wspierać. 10 wrzesnia będzie rozpatrywany mój wniosek (złożony jeszcze w czerwcu :evil: )

przez te 3 miesiące pojawiły się u mnie jeszcze inne dolegliwości (silna anemia i kamica nerkowa, wizyta na oddziale ratunkowym). Czy mogę na posiedzenie przynieść nowe wyniki badań potwierdzające te schorzenia? Czy nie będą one brane pod uwagę?

pozdrawiam
Kasia

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 22 sie 2008, 15:10
autor: kroballo
Dziękuję Ci Żabusiu.

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 25 sie 2008, 07:30
autor: anna-maria
Witaj Zabusia !
Przepraszam ze nie odpisalam wczesniej,ale mam teraz chwilke czasu by móc Ci podziekować za wszelkie wskazowki i slowa od siebie jako matka do matki....dziekuje

Pytałaś czy mam świadczenia pielegnnacyjne....tak przez 2 lata z nich kozystam,ale moglam przejsc na urlop wychowawczy,no ale co tam stalo się i juz...
Masz racje nie bede sie teraz martwic tym co komisja postanowi zobaczymy 4 wrzesnia a jak nie to przeciesz do 14 dni mozna sie odwolywac i szukac wtedy roznych informacji...
pozdrawiam...

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 27 sie 2008, 12:22
autor: sopi
WItam.
Mam taki problem, mianowice rok temu w styczniu zdiagnozowano u mnie chorobę Crohna i wtedy postanowiłem ubiegać się o stopień niepełnosprawności i dostałem umiarkowany stopień na jeden rok, teraz kiedy przyszło mi pójść na kolejną komisję okazało się , że mam już lekki stopień niepełnosprawności, odwołałem się ale utrzymano tamtą decyzję . Ostatnio odwołałem się do wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepałnosprawności , jednak i ta komisja utrzymała w mocy tamto orzecznie, pomijając fakt , że lekarz który mnie przyjmował nawet nie zamienił zdania na temat mojego stanu zdrowia, tylko sprawdził objętośc płuc, zmierzył , zważył itp. Rozumiem , że większość rzeczy jest napisane w badaniach , kartach szpitalnych, ale chyba mimo wszytsko jest istotne jak przebiega moja choroba i jak ja si.ę czuję i funkcjonuję na codzień.
W związku z tym zastanwaim się czy jest jakikolwiek sens dalszego odwoływania się , napisano mi , że mogę odwołąć się do rejonowego sądu pray i ubezpieczeń społecznych. Może powinieniem pójść do lekarza po kilka skierowań na badania .
POzdrawim

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 27 sie 2008, 12:47
autor: sopi
Najpierw był lekarz , któy zrobił ogólny wywiad, gdzie się uczę , hobby , itp. , później w drugi pokoju przyjmował lekarz , popisał coś w formularzu, pewnie przepisał zdania napisane przez innych lekarzy i tak już wyszło :( . Chciałbym oczywiście , tak szybko wracać do zdrowia tak jak uzdrawiają mnie orzecznicy :(
Edytowałe mój wcześniejszy post bo nie dopisalem , że mmogę się odwołac do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 27 sie 2008, 13:02
autor: sopi
Obecnie mam remisje, no i własnie nie mam żadnych z tych badań , ale mój lekarz mówił , że będzie chciał mi zrobić jakoś po wakacjach kolonoskopię, więc jako , że mam 30 dni na odwołanie , najpierw pójdę do lekarza i dowiem się w jakim terminie mogę oczekiwać tego badania i wtedy zadziałam dalej.
W każdym razie, z lekkim stopniem niepełnosprawności mogę się jeszcze ubiegać o jakieś dodatki??

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 04 wrz 2008, 19:33
autor: Linda123
Choruje na Crohna od 2 lat. Dostałam umiarkowany stopień niepełnosprawności. Żabuciu, Piciu bardzo wam dziękuję za wsparcie techniczno-emocjonalno-psychiczne :razz:

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 05 wrz 2008, 13:23
autor: anna-maria
Witaj Zabusia !

Moja córka juz po komisji,dostała orzeczenie o niepełnosprawnosci na dwa lata ...a tak sie martwiłam na zajs....
Teraz bede czekała na to czy przyznaja nam prawa do wszelkich świadczen bo maz podja działalnosc,ale juz nie bede sie zamartwiac na zapas co ma byc to bedzie....

Pozdrawiam wszystkich zyczac miłego weekendu :)))

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 06 wrz 2008, 22:30
autor: Bona
a czy wiecei jak to dziala w anglii? czy fakt ze ma sie crohna daje np jakies dofinansowania albo ulgi na przejazdy czy cos w tym stylu????

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 10 wrz 2008, 17:46
autor: kroballo
Po prawie 3 miesiącach oczekiwania byłam dziś na zebraniu "komisji" w sprawie mojego wniosku. Jestem bardzo zawiedziona przebiegiem tej rozmowy. Nie mogę niestety nazwać tego ani komisją (1 pani) ani rozmową. Na każdego ubiegającego się o orzeczenie przewidziane było 5 minut! Nie wiem czy byłam tam nawet tyle. Nie mogłam nic dodać od siebie. Zapytano mnie tylko o to czy mam biegunki, czy schudłam ostatnio i czy gorączkuję. Pani osłuchała mi brzuch i podziękowała :twisted: Wynik tej pogawędki otrzymam pocztą w ciągu 2 tygodni.

Nie dziwię się, że nie informują od razu o przyznanym stopniu. Musieliby wtedy wysłuchać, co mam im do powiedzenia :mad:

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 10 wrz 2008, 20:53
autor: kroballo
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
A co to ma do stopnia niepełnosprawności...
Nie wiem czemu naiwnie sądziłam, że to będzie coś w stylu dokładnego wywiadu lekarskiego. Jestem zaskoczona, że tak wygląda orzecznictwo. Mimo że nie mam najmniejszej ochoty przechodzić tego drugi raz, jestem pewna, że w razie negatywnej decyzji nie odpuszczę im tak łatwo.

Żabusiu, mam nadzieję, że wkrótce pojawi się tu relacja z Waszej komisji. Trzymam kciuki.

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 16 wrz 2008, 15:58
autor: Patryśka
Ja taka mialam z tego samego powodu i bez problemu przyznano mi stopien :)

Re: Crohn, a stopień niepełnosprawności ....

: 16 wrz 2008, 16:13
autor: anna-maria
Zabusia,trzymam kciuki by Smerfetka opusciła szpital jak najszybciej ...
i mam nadzieje ze to nic powaznego tylko podstawowe badania...zycze by na komisji zasiadali jacys normalni lekarze,by nie zagnebiali nas matek takimi glupimi pytaniami jak "kroballo".....
Pozdrawiam w ten niesamowicie zimny dzien..... :))