Strona 11 z 11

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 10 mar 2009, 12:55
autor: kasiia_p
no wlasnie, podczas wizyt w obiektach typu figloraj ;] Lenka az garnie sie do rowiesnikow, do biegania za raczke, bycia lub "posiadania" chwilowej przyjaciolki ;p

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 10 mar 2009, 13:07
autor: ita71
Przepraszam wszystko mi się pomieszało,przez ten upływ czasu
chyba :wink:
Juz prostuję : syn zachorował w wieku 5 lat,byłam wtedy na urlopie
wychowawczym rocznej córki.Jak skończył mi się na nią urlop
wykorzystałam dopiero następne 3 lata wychowawczego przedłużonego
na syna (ze względu na chorobę).Więc w trakcie choroby chodził
normalnie do szkoły(o ile stan zdrowia na to pozwalał).
Dopiero po urlopach starałam się o świadczenie pielęgnacyjne
i tu dopiero był warunek o nie podjęciu pracy.
Nie dało mi to spokoju i wszystko sprawdziłam w papierach.
Bardzo przepraszam za pomyłkę :oops:
Jak cos moge jeszcze wyjaśnić to słuze :wink:
Więc syn chodził do szkoły,a ja byłam na urlopie
wychowawczym.

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 11 mar 2009, 00:27
autor: ita71
Nie wspomniałam,że starałam się o świadczenie i zasiłek pielęgnacyjny
dla mnie.To znaczy,że jestem ubezpieczona i liczą mi się lata pracy,chociaż
nie pracuję. :roll:

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 08 kwie 2009, 11:53
autor: Jacquelina
A o orzeczeniu niesprawności decyduje jakaś komisja? Jak to wygląda i co to nam rzeczywiście daje? :neutral:

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 08 kwie 2009, 12:09
autor: Natalka
Jacquelina, poczytaj dział Porady prawne, a konkretnie te tematy:
viewtopic.php?t=4320
viewtopic.php?t=2935
viewtopic.php?t=5075
viewtopic.php?t=5228
viewtopic.php?t=3515
:smile:

niepełnosprawność ?

: 13 cze 2009, 12:04
autor: dusia
Nikt mi nie powiedział że w tych chorobach określa sie niepełnosprawność :smutny:

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 13 cze 2009, 12:20
autor: CzarnaMamba
Jeszcze nie mam, ale bede sie starac :)

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 13 cze 2009, 12:37
autor: kasinp
nie

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 18 cze 2009, 15:42
autor: Keymaker_2005
Witam !

Szybko przedstawię moją krótką historię. Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie CU. Pierwsza wizyta w szpitalu miała miejsce w czerwcu 2007 i to wtedy postawiono diagnozę. Od wyjścia do października 2008 leczyłem się lekami, jednak w wyniku pewnych niesprzyjających okoliczności przyszło ostre zaostrzenie i trafiłem do szpitala na oddział gastroenterologii. Wypis i względny spokój...aż do końca stycznia, kiedy to nastąpiło kolejne zaostrzenie i to naprawdę ostre. Kolejna wizyta na oddziale gastroenterologii. Badanie kolonoskopowe nie udało się w pełni, podobnie jak i pierwsze. Razem z lekarzami podejmujemy decyzję o operacji.

I tak oto dochodzimy do czerwca roku obecnego, kiedy to miejsce miała proktokolektomia odtwórcza. Wiadomo: J-Pouch, wyłoniona ileostomia. Planowane dokończenie dzieła 31lipca.

Chorobę wykryto w wieku 17 lat. Ciągle mam status studenta, zostałem zmuszony do pójścia na urlop zdrowotny. Jestem na utrzymaniu rodziców.

I tu się pojawiają moje pytania natury prawno-administracyjnej:

1. Czy po "wyleczeniu" choroby operacyjnie mogę liczyć na jakieś świadczenia ?
2. Jakie stopień niepełnosprawności przypisuje się osobom po takiej operacji ?
3. Gdzie zacząć całą procedurę ? Myślałem nad orzecznictwem zarówno ZUS jak i CPR.

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 18 cze 2009, 15:49
autor: Mamcia
Troszkę późno. W PCPrze powinieneś dostać termin orzeczenia przez operacją odtwórczą. Tak było z Maćkiem w rokowaniach lekarz pierwszego kontaktu napisał zgodnie z prawdą niepewne. Dostał umiarkowany na 5 lat.
Z ZUS to gorzej, ale Żabusi na pewno ci poradzi. Składałabym papiery przed operacją odtwórczą w obu miejscach.

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 18 cze 2009, 15:59
autor: Keymaker_2005
W jakim sensie za późno ? Powinienem był zacząć całą akcję jeszcze przed operacją ?

I jakby ktoś mógł, to poproszę o odpowiedzi na moje trzy pytania.

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 18 cze 2009, 19:13
autor: Mamcia
MOje za póżno to w sensie, że ZUS lepiej by było mieć ze stomią. Oczywiście, że po operacji też mozesz staraćsię o wszelkie świadczenia, bo usunięcie jelita z j-pauchem to jest wyleczenie CU, ale pozostawia trwały uszczerbek na zdrowie i różnych osób różny.
Mamy bardzo dobre doświadczenia z Warszawskim MCPR-em

Re: Pomoc przy orzeczeniu o niepełnosprawności

: 20 cze 2009, 20:27
autor: obyty.z.cu
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
wyczerpujaca dyskusja ...ale jakos za malo optymizmu !
Podstawa do staran i w ZUS i PCPR sa "papiery" i mimo, ze przyznaje racje wszystkim poprzednio piszacym,moje doswiadczenia skladaja sie do jednego.
Zeby lekarz orzecznik mogl wydac pozytywna decyzje (w znaczeniu uzyskania stopnia niepelnosprawnosci-renta), musi miec odpowiednia dokumentacje medyczna.
Dodam, ze im wiecej wypisow szpitalnych tym lepiej.
Wazne sa bardzo opinie lekarzy specjalistow prowadzacych leczenie i kierujacego "wniosek" (moze to zrobic np. lekarz rodzinny na podstawie kilku "opini" specjalistow).
Wazne, by w tych opiniach, nie bylo napisane , ze choroba zostala wyleczona (wg mnie CU jest przewlekla i nieuleczalna, nierozumiem skad u Was takie przekonanie, ze usuniecie jelita to koniec leczenia ?)... ale, ze stan zdrowia jest ograniczony i niepozwala na normalne zycie i jest ograniczone poprzez...np. brak mozliwosci przenoszenia ciezarow, wymaga pracy lekkiej, siedzacej ...itp...wg wskazan takich specjalistow orzecznik musi je wziasc pod uwage.

I tu temat o ktorym tak dlugo pisze !!
Nikt niewie kto bedzie orzekal.
Nie ma tak, ze w chorobach np. gastrologicznych orzeka gastrolog, moze to np. byc ortopeda.Opowiesci o tym, ze oni sa wszyscy przeszkoleni sa moze i madre, ale na wszystkim sie nie znaja.
Tak wiec, wszystko zalezy od orzecznika i o to mi chodzi.
Szanse na uzyskanie "odpowiedniej" decyzji sa i to duze....bo papier jest cierpliwy i duzo moze.Orzecznik tez czlowiek-urzednik, musi brac pod uwage koniecznosc umotywowania swojej decyzji w "procesie" odwolawczym.
Biegli sadowi nie sa tak szybcy to wydawania negatywnych opini, nikt nie wie co bedzie dalej w czasie po operacji.
Wiecej optymizmu...
I zdrowka zycze !