Strona 1 z 1

Odwołanie od orzeczenia

: 23 cze 2010, 17:58
autor: Garek
Dzisiaj 23.06.2010. w MOPS ds niepełnosprawnosci w Św-ce otrzymałem stopien niepełnosprawnosci lekki - jestem bardzo rozczarowany ta dcyzja bo widze tutaj wszyscy co choruja obojętnie czy na CD czy CU otrzymali umiarkowany pracuje fizycznie na magazynie :)w czasie zaostrzenia koledzy mnie oszczedzają wiec mam pytanie bo 6.07 2010 dostane orzeczenie juz .. Czy odwoływać się ??

Re: Odwołanie od orzeczenia

: 24 cze 2010, 19:26
autor: Garek
NO bo taki stopień to nic mi nie Daje więc uważam ze na drugi raz nie będę starał sie o zaden stopien bo to nie ma SENSU a odnosnie to co prof Nowak napisał a co on miał napisać ..Ja na dzien dzisiejszy jestem cały czas na Encortonie i mam zaostrzenia ...A własnie żabusia a pomozesz mi ew napisac odwołanie !!

Re: Odwołanie od orzeczenia

: 06 lut 2014, 23:02
autor: Natuśka
Mam pytanie odnośnie odwołania...

Moja ciotka jest po rozległej operacji (usunięcie piersi z węzłami chłonnymi), zabieg upośledził pracę prawej ręki, nie jest już tak sprawna, nie wszystko jest w stanie zrobić sama, tym bardziej, że jest praworęczna.. Na co dzień pracuje w gospodarstwie i jest krawcową, ale to już mniej, bo nie daje rady.

Ostatnie 2 lata miała stopień znaczny, po ostatniej komisji przyznano jej stopień umiarkowany na stałe...

Pytanie brzmi:
Czy istnieje możliwość odwołania się od decyzji w dalszej przyszłości? Czy to już jest koniec kropka- umiarkowany dożywotnio?
Wydaje mi się i pewnie tak jest, że można się odwołać z racji pogorszenia się stanu.. ale spytam dla pewności.

Wiem, że ciotka chce się odwoływać "na świeżo", ale pytam tak przyszłościowo :wink:

Re: Odwołanie od orzeczenia

: 10 lut 2014, 12:25
autor: obyty.z.cu
Natuśka pisze:Czy istnieje możliwość odwołania się od decyzji w dalszej przyszłości? Czy to już jest koniec kropka- umiarkowany dożywotnio?
Wydaje mi się i pewnie tak jest, że można się odwołać z racji pogorszenia się stanu.. ale spytam dla pewności.
składałem taki wniosek,zostałem wezwany na komisje,ta oceniła że pomimo wielu schorzeń itd itp. nie zaszły nowe ,czyli nie stwierdzono podstaw do zmiany posiadanego stopnia umiarkowanego na stałe.
"Orzeczenie o odmowie wydania orzeczenia o stopniu niepełnosprawości"
.....tutaj cały opis...
a na końcu..
"Wobec powyższego brak podstaw do zaliczenia Wnioskodawcy do innego niż umiarkowany stopień niepełnosprawności."
Przewodnicząca komisji w rozmowie pytała po co mi ten wniosek,pogadalismy,stwierdziła że rozumie,ale niestety nie może ,daję sobie sam rade więc nie i koniec.
Tu sie mści mój dobry zewnętrzny wygląd,no bo przeciez po panu wcale nie widać choroby.
Radziła spróbować później po operacjach.
Nie mam pretensji do lekarki,zresztą bardzo dobrej w swoim zawodzie.
W sumie wniosek złożyłem na zasadzie : a co mi szkodzi spróbować. :oops:

Re: Odwołanie od orzeczenia

: 10 lut 2014, 22:24
autor: obyty.z.cu
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
u mnie to było,chodzi o to,że powinienem zaczekać i złozyć ten wniosek po operacjach i ..zresztą nieważne.
Ostatnio wszyscy chca podkładek i kiedy nie musza ,unikają decyzji.
Znaczy mają miec tylko Ci,którzy sami nie moga koło siebie "obrobić"....i wymagaja ciagłej opieki i pomocy.
Z drugiej strony,jakos tak sie utarło,że "znaczny" dostaja u nas osoby będace pod opieką czy nadzorem opieki społecznej.Wtedy na papierze jest jasno i wyraźnie pokazane że maja opiekę,czyli jest podkładka.
Wiem że to głupie,ale ten wniosek wynika z moich rozmów z członkami komisji...prywatnych rozmów,żeby nie było.
Osoby którymi opiekuje sie rodzina i nie chodzą "po prośbie" ,maja po prostu kłopot z pokazaniem ich niepełnosprawności.