Strona 1 z 1

Wadliwe orzeczenie?

: 28 paź 2013, 18:13
autor: xox
Witajcie,
Dostałam list od ZUSu, że orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy jest wadliwe. Jak to możliwe? Dlaczego ZUS uznał je za wadliwe? Co to oznacza i czy komuś już się to przytrafiło?

Re: Wadliwe orzeczenie?

: 28 paź 2013, 19:19
autor: xox
Dziękuję bardzo za odpowiedzi Misiu i Żabusiu! jutro zadzwonię do ZUSu w takim razie i postaram się czegoś dowiedzieć, list dostałam dopiero teraz, a został napisany ponad tydzień temu…

Re: Wadliwe orzeczenie?

: 28 paź 2013, 20:53
autor: xox
czyli nawet jeśli udałabym się do ZUSu to nic bym się nie dowiedziała? tylko mam czekać na kolejny list? nauki jeszcze nie podjęłam, szkoła online kosztuje kilka tysięcy i liczyłam na pomoc ZUSu właśnie w postaci renty… chciałam rozpocząć naukę od lutego, nowego semestru. Czy uważasz, że to mogło wpłynąć na ich decyzję czy może za mało badań dałam, np brakująca morfologia? O szkole w orzeczeniu nic napisane nie było.

Re: Wadliwe orzeczenie?

: 28 paź 2013, 22:05
autor: xox
U mnie choroba wystąpiła gdy miałam 12 lat, więc podczas nauki i tak samo bylo napisane w orzeczeniu. Jutro podjadę do ZUSu, bo trochę mnie ta sprawa niepokoi i kompletnie nie mam pojęcia co może być przyczyną wadliwości :(
Żabusiu to czy przez to, że aktualnie nie studiuję może wpłynąć na opinię orzecznika? Niestety nie jestem w stanie pójść na studia stacjonarne ze względu na mój czynny stan choroby - maturę zdałam z bardzo dobrymi wynikami i żalowałam, że nie mogłam tego wykorzystać… nie mam już ubezpieczenia, więc nawet badań zrobić nie mogę, leki będę też dla mnie niesamowicie drogie, bo R dawałt spory upust, nie wiem jak ja wezmę pożyczkę na te studia online :(

Re: Wadliwe orzeczenie?

: 28 paź 2013, 22:32
autor: xox
Dziękuję bardzo Żabusiu za wsparcie :* w szkole miałam indywidualne przez 3 lata liceum, bo nie zdałam przez chorobę, która nie pozwoliła mi regularnie chodzić do szkoły, w aktualnym stanie obawiałam się, że gdybym ominęła chociaż kilka zajęć to już byłby dla mnie koniec ze studiami, a ja ciężko znoszę niepowodzenia i to byłby dla mnie ogromny stres = jeszcze większe zaostrzenie.
Powiedz mi Żabusiu czy Twoja córka nie miała problemów z niebywaniem na zajęciach czy akurat wtedy jej choroba była w remisji?
Myślę, że jutro pojadę do ZUSu, bo to mnie uspokoi, mam nadzieję, że chociaż dowiem się powodu tej wadliwości.

Re: Wadliwe orzeczenie?

: 29 paź 2013, 11:19
autor: xox
Niestety niczego się nie dowiedziałam, tylko, że będę mieć kolejną komisję za miesiąc :(
Co do studiów to dziękuję za informację, bo nie wiedziałam o tym programie IOS, poczytam o nim, myślę, że byłoby to idealne rozwiązanie dla mnie!

Re: Wadliwe orzeczenie?

: 29 paź 2013, 20:19
autor: McCarty
Nie zazdroszcze nastepnej komisji. To najwieksza prowizorka jaka widzialem. I tlumaczenie sie z choroby, a ten za biurkiem i tak wie lepiej od ciebie :roll:
Ten caly ZUS naprawde dobija.

Re: Wadliwe orzeczenie?

: 29 paź 2013, 21:03
autor: obyty.z.cu
McCarty pisze:To najwieksza prowizorka jaka widzialem
nie do końca.
Na każdej decyzji orzecznika jest pouczenie,a tam w pkt.2 ,że podlega ona akceptacji "góry" (Prezesa ZUS) i stąd zawsze trzeba odczekać termin14 dni.
Dopiero po tym okresie decyzja orzecznika jest ostateczna.
Zresztą i klient ma 14 dni na odwołanie sie od decyzji orzecznika,
to działa w dwie strony.
Po stwierdzeniu wadliwości orzeczenia sprawę rozpatruje komisja lekarska ZUS.

Warto czytać takie pouczenia.