Strona 1 z 1

Termin Komisji a pobyt w szpitalu

: 08 sty 2015, 13:17
autor: kalka_96
Dostałam termin komisji z ZUS w sprawie przyznania renty.
Dziś dostałam telefon ze szpitala, że akurat wtedy mam być na oddziale.
Bardzo, bardzo mi zależy na tym pobycie, bo bardzo długo czekałam i po prostu muszę być.
Nie wiem, co zrobić?
Jeśli wtedy będę w szpitalu to mogę przedstawić takie zaświadczenie, że nie mogłam stawić się na komisje i poprosić o inny termin?

Czy ktoś był w takiej sytuacji?

Re: Termin Komisji a pobyt w szpitalu

: 08 sty 2015, 14:00
autor: kasia38
W takiej nie byłam, ale myślę, że możesz poprosić ZUS o wyznaczenie innego terminu, informując ich o pobycie w szpitalu. Chyba lepiej przełożyć komisję niż pobyt szpitalny. Zawsze będziesz miała też jeszcze jeden dokument więcej ;)
Ja kiedyś byłam mile zaskoczona (parę lat temu jak na komisję czekało się długo, bo kobiety w ciąży też wzywali), jak poprosiłam o szybszy termin niż ok 3 miesiące i dostałam termin za 2 tygodnie, chociaż pani przyjmująca dokumenty nie była przekonana czy to coś da ta moja prośba.
A jednak uwzględnili to, że nie mogłam wcześniej złożyć dokumentów, bo mój lekarz był na długim zwolnieniu.

Re: Termin Komisji a pobyt w szpitalu

: 08 sty 2015, 14:45
autor: -Ania-
Wg mnie lepiej szpital niz komisja. Możesz tam pojechac i poprosic o pisemne wezwanie do szpitala, albo w tym dniu od razu załatwic od lekarza ze lezysz (a siostra, mama to dowiezie do zus albo wysłac). Ja tak własnie zrobiłam, później dołaczyłam wypis, az lekarz zdecydował ze przyjedzie do mnie do domu :)

Re: Termin Komisji a pobyt w szpitalu

: 08 sty 2015, 16:50
autor: obyty.z.cu
kalka_96 pisze:Dostałam termin komisji z ZUS w sprawie przyznania renty.
rozumiem że na wezwaniu -druk ZUS.Tam powinna być uwaga,że jeśli jest "problem" to należy się skontaktować z ZUS i załatwić sprawę.W tym przypadku trzeba by przedstawić odpowiednie pisemko z wyznaczonym terminem szpitala.
Z życia to ja dopowiem,że panie w ZUS ie wcale nie są takie złe i idzie z nimi telefonicznie się dogadać,popytać.One podpowiedzą jak załatwić sprawę.
Naprawdę radzę przedzwonić do ZUS i wyjaśnić sprawę,najlepiej od razu.