Strona 1 z 1

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 20:41
autor: malapkasia
mój brat wozi przeróżne leki, jeśli są zapakowane w oryginalne pudełka i w jednym miejscu to nikt się nie czepi.... :wink:

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 20:48
autor: malapkasia
myślę, że nie będzie problemu...
a sie do innych krajów Unii wybierasz czy gdzies indziej ? :)

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 21:00
autor: malapkasia
no to przecież granic nie ma, a sprawdzają raczej większe wycieczki :) albo podejrzanych ludziów :) w razie jakby pytali o dziwne cos to możesz powiedzieć ze masz leki bo jesteś chora przewlekle, żeby nie było, że coś zataisz ;)

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 21:23
autor: Mamcia
Każdy lata z lekami. jedyny problem to jeśli bierze się większe opakowani płynu lub aerozolu na pokład.

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 21:24
autor: malapkasia
aaaa to samolotem!!!! to ja miałam w kosmetyczce wsio z bagażem w luku i nikt się nie czepiał (bez pudelek) ;)
poza tym Pan się uśmiechał jak powiedziałam, ze jak zdejmę pasek to mnie spodnie opadną, ale to już inna bajka ;)

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 21:26
autor: malapkasia
w podręcznym nie więcej jak 100ml chyba..... hmmm... nie pamiętam...

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 21:35
autor: taloca
Zenobius pisze:A pamietam, ze gdzies na forum byl post o tym, ze na leki wypada miec papiery
to chyba ten temat viewtopic.php?t=9645

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 21:41
autor: Mamcia
Ja zawsze leki na już mam w bagażu podręcznym, bo zdarzyło mi się poszukiwać walizki w innych zakątkach świata. Nikt tego nie sprawdza i się nie czepia.
Natomiast dezodorant, lakier do włosów, ba nawet perfumy należy włożyć do walizki nadawanej na bagaż. Nie wspomnę o takich zabójczych narzędziach jak nożyczki do paznokci, czy metalowy pilniczek.
Natomiast sprzęty, które mogą być naprawdę niebezpiecznie - parasol z metalową konstrukcja - wnosi się na pokład bez problemu.
Jaka jest w tym logika - nie wiem.

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 21:44
autor: malapkasia
nie ma w tym logiki.... pasek od spodni też może być zabójczy.. wystarczy odrobinę wyobraźni ;)
mi brat ostatnio oddał nóż (był w gratisie do pewnej przyprawy), żeby go za terrorystę nie wzięli, bo to było 2 dni po tym jak Breivik zrobił rozróbę w Oslo... a brejdak leciał właśnie tam...
aczkolwiek nie wydaje mi się, że z lekami w bagażu do luku był problem...

Re: leki przez granicę

: 16 sie 2011, 22:31
autor: Ania406
_Ray_, Zenobius, nie potrzebujecie żadnych papierów. Wystarczy mieć leki w bagażu, który odprawiacie i nie brać na pokład całej baterii pigułek, tak jak napisała magdalene,
Ja latałam z różnymi lekami po całej UE, do USA i Afryki i nie było żadnego problemu, a brałam zapasy na kilka miesięcy.
Ale jak bardzo chcecie, to zawsze Wam lekarz wystawi taki karteluszek ;)

Re: leki przez granicę

: 17 sie 2011, 09:30
autor: Gottii
Ania406, ma racje w podręcznym tyle ile potrzeb a nie cały plecak, ja latam tam i tu i nigdzie nie czepiano się mnie o te kilka pigułek.

Re: leki przez granicę

: 18 sie 2011, 20:40
autor: KeyO
Ja też zawsze przy odwiedzinach u rodziców biorę ze sobą leki.
Jeszcze nikt mi nie robił z tego powodu kłopotu. Zwyczajnie zabieram tab w butelce aptecznej. Zasada zakazu tyczy się płynów i aerozoli powyżej 50 ml.