Strona 6 z 7

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 21 sie 2014, 12:38
autor: Baby
Kochani jestem już na miejscu jest przepięknie. Już nie mogę się na Was doczekać :) Jeśli ktoś będzie jechał pociągiem albo busem najlepiej aby dojechał do Polańczyka albo Baligrodu. Stamtąd na pewno ktoś Was odbierze. W razie problemów kontaktujcie się ze mną telefonicznie - jestem organizatorem ;) Jak by ktoś nie miał mojego numeru niech napisze zapytanie mailowo na biuro@j-elita.org.pl lub zadzwoni pod numer +48 695 197 144.

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 21 sie 2014, 21:42
autor: mgiełkaa
Baby, tak jak rozmawialiśmy postaram się nie budzić zbyt wwcześnie jednak na pewno zadzwonię, dojedziemy do Baligrodu, razem z nami jeszcze jedna osoba :smile:

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 21 sie 2014, 22:31
autor: angelika0103
mgiełkaa pisze:Jeszcze kilka dni i widzimy się :smile: Nie mogę już doczekać się :smile:
angelika0103, tak jak mówiłam - nie martw się, w polu na pewno nie zostaniesz :wink:
Wiem kochana że z Wami nie zginę :oops:

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 21 sie 2014, 22:40
autor: Szaraja
Mogę zabrać kogoś w drodze powrotnej do Rzeszowa, mam kilka miejsc.

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 22 sie 2014, 09:32
autor: -Ania-
Szaraja, szkoda że nie do Warszawy albo okolic :(

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 23 sie 2014, 22:54
autor: Baby
Kochani tych którzy jeszcze nie wiedzą informuję, że zakwaterowanie odbywa się od godziny 15.00. O godzinie 19.00 zamiast obiadokolacji zaplanowaliśmy dla Was małą imprezę powitalną w Dużej Dziupli znajdującej się na terenie ośrodka.

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 23 sie 2014, 23:09
autor: angelika0103
Ale zjawić się możemy wcześnie.czy możemy liczyć naodbior z baligródu

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 23 sie 2014, 23:18
autor: Baby
angelika0103, napisz kto (ile osób) i o której bo szykuje się sporo kursów w kilka miejsc o różnych godzinach więc muszę prosić o pomoc ale na pewno Was nie zostawimy :)

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 24 sie 2014, 04:19
autor: angelika0103
Planowo bede o 14;00 (sama) skontaktuje się na ten nr który był podany powyżej jak będę na miejscu.

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 31 sie 2014, 18:09
autor: Szaraja
Ooo, ale cisza - ja nie wchodziłam praktycznie na internet z braku czasu, ale może inni z innych powodów, czy nie ma o czym pisać . Dzisiaj zakończyliśmy turnus. Oblecieliśmy wszystkie połoniny Wetlińską i Caryńską, jeziorka Duszatyńskie, Jasło, Okrąglik i najwyższy szczyt - Tarnicę, bardzo pracowite wakacje. :wink: Gry, spotkania, dyskoteki, karaoke, ogniska, śpiewy, oj dużo tego.

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 31 sie 2014, 23:16
autor: Artur rodzic
Szaraja, napisała już chyba wszystko, mnie pozostaje dodać tylko, że jak zawsze Turnus organizowany przez J-elitę był bardzo udany. O atmosferze panującej na Turnusach może świadczyć fakt, że co roku korzysta z nich coraz więcej osób.

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 31 sie 2014, 23:17
autor: Maatylda
a jak z jedzonkiem?

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 01 wrz 2014, 10:32
autor: Szaraja
A co chcesz wiedzieć, dieta bezglutenowa była, jak ktoś miał jakąś bardzo rygorystyczną dietę- to pewnie problemy miał, choć z mojego punktu widzenia było smacznie i jak zwykle wersja śniadanie i obiadokolacja się sprawdzało. Kawa , herbata, dostępna cały czas, lodówka i czajnik w holu.

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 01 wrz 2014, 14:18
autor: Lemoni
Moim zdaniem z jedzonkiem było wyjątkowo średnio. Mój brzuch nie jest bardzo wrażliwy, a dokuczał przez cały tydzień i cierpię do teraz niestety. Bez szału i smakowo, i brzuchowo, dość oszczędnie. No ale pierwszy raz byliśmy w tym ośrodku, skąd mogliśmy wiedzieć ;).

Za to Bieszczady przepiękne. Super, że tyle nas przyjechało :). Za rok też pewnie się wybiorę, lubię nasze turnusy!

Re: CuDowne lato w Bieszczadach!

: 01 wrz 2014, 21:10
autor: zaranin
Serdeczne dzięki dla Baby z mężem, Szarai i wszystkich innych, którzy przyczynili się do organizacji turnusu w Stężnicy. Po małych perypetiach z samochodem (padła tablica rozdzielcza 300km od domu, na szczęście jakoś dało się jechać) wróciliśmy do domu o 1.00 w nocy. Rano obudziliśmy się w szarej rzeczywistości. ;-) A było tak pięknie ...

P.S. Dwa posiłki dziennie to jak dla mnie jedyna sensowna opcja na takim turnusie. I tak ciężko było zdążyć na obiadokolację.