Strona 1 z 2

EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 23 lip 2015, 00:16
autor: Konraaad
W dniach 16-19 lipca 2015 r. w Tampere w Finlandii odbyło się XVIII Międzynarodowe Spotkanie Grupy Młodych EFCCA 2015!
W tym roku Polskę reprezentowało dwóch uczestników, mianowicie ja i forumowy chrzanovy czyli Konrad Kobos i Piotr Chrzanowski.

Chciałbym w kilku słowach opowiedzieć wszystkim forumowiczom o naszych doświadczeniach, przygodach i wyzwaniach związanych z reprezentowaniem Naszego Stowarzyszenia na arenie międzynarodowej.

Ta relacja będzie miała całkowicie nieoficjalny charakter. Opowiem ją "na luzie" i mam nadzieję, że będzie się Wam ją przyjemnie czytało :) Oficjalny artykuł, pojawi się natomiast w najnowszym kwartalniku J-elity. Serdecznie zapraszam do lektury.

Wszystko zaczęło się 16 lipca w czwartek o 3.00 nad ranem, kiedy to obudził mnie budzik. Totalnie niewyspany wstałem, ogarnąłem się na szybko (śniadanie, WC itp.) i wyruszyłem w kierunku lotniska. Na miejscu spotkałem mojego kompana, Piotrka. Pełni niesamowitych emocji ruszyliśmy razem ku wielkiej przygodzie!

Podróż była długa i niestety bardzo męcząca, ale naładowani pozytywną energią nie daliśmy się poddać zmęczeniu. Z Rzeszowa-Jasionki polecieliśmy do Warszawy. Tam na lotnisku Fryderyka Chopina szybka przesiadka i kolejny lot do Gdańska. Tu czekała już na nas forumowa sofijka :wink: Ponieważ do następnego lotu mieliśmy kilka godzin, poszliśmy zwiedzać Gdańsk.

Stolica Pomorza, to niesamowite miejsce. Ja byłem tam pierwszy raz i od razu zakochałem się w tym mieście :serce: Śliczne kamieniczki, zadbane ulice i przepiękne centrum cieszyły nasze oko przez cały czas. Niestety czas szybko leciał i po zjedzeniu pizzy musieliśmy już wracać na lotnisko. Jadąc taksówką, kierowca w pewnym momencie zaczął nam opowiadać o pozaziemskich cywilizacjach, kosmitach i odległych cywilizacjach, a na koniec stwierdził, że już niedługo ludzie opuszczą swoje ciała i przyjmą postać eteryczną :rotfl3: Jednym słowem uśmialiśmy się na maxa rotfl2 .

Po pożegnaniu się z sofijką, udaliśmy się na odprawę no i ruszyliśmy w dalszą podróż. Z Gdańska polecieliśmy do Turku w Finlandii. Nie był to nasz ostatni przystanek. Tu też musieliśmy poczekać kilka godzin, tym razem na pociąg do Tampere. Skorzystaliśmy więc z okazji i poszliśmy zwiedzać. Po kilkudziesięciu minutach "łażenia" po mieście stwierdziliśmy że jest tutaj bardzo cicho i spokojnie. U nas w Polsce jest dużo ludzi, rowerów, samochodów na ulicach, są korki i w ogóle jest bardzo głośno. A tutaj? Całkowite przeciwieństwo. Cisza, spokój, mało aut, czasem przejedzie jakiś rower. Jakby wszyscy gdzieś wyjechali. Nawet w centrum miasta było dużo ciszej niż u nas.

Niestety cicho, czy głośno, czas płynie tak samo szybko... Na dworcu PKP (w Finlandii jest VR) ogarnęło nas kolejne zdziwienie, mianowicie wszystkie pociągi nówki sztuki. Odjazd punktualnie, czas przejazdu dokładny co do minuty, jednym słowem zero spóźnień. Z dworca w Tampere odebrała nas Maija i autem pojechaliśmy do hotelu Scandic Rosendahl. Na miejscu byliśmy po 21.00. :dzizys:
http://www.scandichotels.fi/Hotels/Suom ... a_8VfntlHw

Hotel jest śliczny, bardzo luksusowy, obsługa przemiła. W linku powyżej więcej info + galeria zdjęć. Po zjedzeniu wyśmienitej kolacji, poszliśmy do naszego pokoju, a później na spacer po ogromnych terenach zielonych należących też do hotelu. Nieopodal jest też jezioro. Ponieważ przyjechaliśmy na miejsce jako ostatni nie zdążyliśmy spotkać już nikogo z uczestników EYG. Zmęczeni poszliśmy więc spać :spac:
W linku poniżej funpage EYG (European Youth Group)
https://www.facebook.com/EFCCAYouthGroup?fref=ts

/// Kurcze, ponad godzinę opisywałem jeden dzień :( Chyba muszę przyspieszyć, bo skończę pisać po północy... ///

OK, więc przyspieszam... :wink:
W piątek rano śniadanie, czyli największy stół szwedzki jaki kiedykolwiek widziałem w życiu. A właściwie nie stół, tylko stoły szwedzkie, na których było tyle jedzenia, że nie dało się tego ogarnąć. Po śniadaniu o 9.00 pierwsze spotkanie w meeting roomie. Poznaliśmy wszystkich uczestników wyjazdu oraz organizatorów. Wysłuchaliśmy prezentacji o EFCCA (European Federation of Crohn and Ulcerative Colitis Associations) i ich działalności. Poniżej linki do funpage EFCCA i ich strony oficjalnej:
https://www.facebook.com/pages/EFCCA-Eu ... 9818678592
http://www.efcca.org/

Po części oficjalnej odbyły się zajęcia w dwóch grupach. W pierwszej rozmowy dotyczyły problemów młodych ludzi z NZJ. Druga grupa natomiast omawiała zagadnienia dotyczące przenoszenia się młodych pacjentów do przychodni dla dorosłych i trudności z tym związanych. Następnie wysłuchaliśmy prezentacji części uczestników na temat działalności stowarzyszeń i organizacji w ich krajach.

Po długich dyskusjach udaliśmy się na obiad. Jedzenie przepyszne i oczywiście bardzo zdrowe. W międzyczasie dostaliśmy też firmowe koszulki z oficjalnym logo wyjazdu :) Po obiedzie odbyły się "gry i zabawy" na świeżym powietrzu oraz pamiątkowe wspólne zdjęcie :P

Kolejnym punktem programu była niespodzianka! Okazała się ona "wypadem" do prawdziwej fińskiej sauny. Jeżeli myślicie, że sauna to nic nadzwyczajnego, to się mylicie. Dla nas to tylko posiedzenie w gorącym i zaparowanym pomieszczeniu, ale dla nich to coś znacznie więcej. Dla nich to tradycja przekazywana z pokoleń na pokolenia. To cały proces, który sam w sobie jest bardzo prosty, ale zarazem jest czymś genialnym, co daje niesamowite doznania zarówno na duchu jak i na ciele :twisted:

Przede wszystkim sauny budowane są bezpośrednio przy jeziorach. W Finlandii jest ich mnóstwo, a w samym Tampere jest ich kilkadziesiąt, także potencjał mają spory. Prosty proces polega na tym, że przed wejściem do saumy należy się dobrze schłodzić w jeziorze (woda zdecydowanie chłodniejsza niż w naszych jeziorach) najlepiej poprzez skok do wody z molo. Czynność tą należy powtórzyć 2 razy. Gdy jest nam wystarczająco zimno, wchodzimy do gorącej sauny i wygrzewamy się w niej około 15 minut. Później wychodzimy i znowu skoki do wody, później znowu sauna. I tak 3-4 razy. Po takich zabiegach ciało jest mega zrelaksowane, odprężone, a i na duszy jakby ta lżej.
Poniżej link do ośrodka w którym byliśmy, czyli Varalan Urheiluopisto:
http://www.varala.fi/

Po saunie dalszy relaksik... Piwko, grill, leżenie na molo, rozmowy z nowymi znajomymi. Czas szybko leci, patrzymy na zegarek, a tam 23.30. Ku zdziwieniu większości osób na zewnątrz jest ciągle widno! Mega zaskoczenie :o
Okazuje się, że w Finlandii (i w innych krajach skandynawskich) o tej porze roku praktycznie nie ma nocy! O północy jest tak samo widno jak w ciągu dnia :wink: Widno, czy nie, ale spać się chce... Część osób udała się do hotelu, ale my i kilka innych osób poszliśmy do lokalnego baru na lokalne piwko. Gdy w końcu zaczęło się ściemniać (około 2.00 w nocy) my też poszliśmy do hotelu.

W sobotę po śniadaniu w meeting roomie od razu zaczęły się prezentacje działalności pozostałych krajów. Tutaj my mieliśmy pole do popisu. Przyszła kolej na Polskę i Naszą J-elitę. Powiem szczerze, że mamy czym się pochwalić na arenie międzynarodowej. Chociaż działamy dopiero o 10 lat, to doświadczenia zdobyliśmy już sporo. Piotrek, popraw mnie jeśli się mylę, ale chyba tylko u nas jest coś takiego jak "grupa wsparcia, czy dyżur edukacyjny" i tylko u nas są "Dni Edukacji o NZJ". Uważam, że to wielki sukces, bo wiedza i edukacja są niezbędne w walce z naszymi chorobami :brawo:

Po prezentacjach kolejne zajęcia w grupach. Tematy te same co w piątek, ale tym razem grupa pierwsza odpowiadała na pytania grupy drugiej, a druga na pytania pierwszej. Następnie odbyły się wybory. Głosowaliśmy na nowego lidera, nowych delegatów EFCCA oraz na najlepszy plakat przedstawiający działalność poszczególnych stowarzyszeń. Następnie obiad i... kolejna niespodzianka :)

Tym razem czekał na nas autokar, który zabrał nasz w niezwykłą podróż po Tampere. Byliśmy na punkcie widokowym i w zabytkowym kościele oraz przed pałacem, w którym wieczorem mieliśmy zjeść uroczystą kolację. Autobus zawiózł nas do centrum miasta, gdzie mieliśmy czas wolny. Mogliśmy pochodzić po zabytkowych uliczkach, sklepach, kupić pamiątki. Później powrót do hotelu, odpoczynek, piwko i przygotowania do kolacji.

Do pałacu zawiozły nas taksówki. W środku czekały na nas nakryte już stoły. Obiad składał się z trzech dań: zupa, danie główne i deser. Nie zabrakło też sesji dla "fotoreporterów" na ogromnym balkonie pałacu :D Po uroczystej kolacji rozpoczęła się oficjalna gala wręczenia dyplomów wszystkim uczestnikom wyjazdu. Wyróżnieni zostali też delegaci i organizatorzy :D Po uroczystości część osób poszła na after-party do lokalnego klubu, a część wróciła do hotelu.

Niedziela była już tylko czasem pożegnań... Po śniadaniu każdy zaczął znosić swoje walizki przed główne wejście. Uścisków nie było końca. To były długie dni. Zawiązały się nowe znajomości, a może nawet przyjaźnie? Żal było stamtąd wyjeżdżać :oops: ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy... :evil:

Taksówka zawiozła nas na dworzec w Tampere. A stamtąd droga taka sama jak w czwartek, tylko, że od tyłu :wink: Wydawałoby się, że nie ma już co opisywać, że podróż dobiegła końca, ale i w drodze powrotnej nie obyło się bez przygód :twisted:

Podczas lotu z Turku do Gdańska wpadliśmy w jakąś strefę turbulencji. Zaczęło nami rzucać. Ziomek, który siedział obok Piotrka chyba zaczął się bardzo stresować, miał problemy z oddychaniem i ogólnie wyglądał już źle, ale na szczęście sytuacja została opanowana i udało się wylądować bez problemów :spoko:

Z powodu złych warunków atmosferycznych nasz lot został opóźniony. Jednak w końcu otworzyli bramki i wpuścili nas na pokład. Niestety opóźnienie było dosyć spore i w Warszawie musieliśmy biec do terminalu, żeby się nie spóźnić. Samolot już na nas czekał :P Ostatni etap wydawał się już być bez żadnych sensacji, bo po burzy wyszło słońce, ale niestety i tym razem coś poszło nie po naszej myśli. Gdy dolecieliśmy do Rzeszowa okazało się, że w naszym mieście wielka burza z piorunami i samolot musiał kołować nad Rzeszowem i poczekać, aż burza się skończy. Na szczęście nie trwało to długo i po kilkunastu minutach udało się bezpiecznie wylądować :wink:

Pożegnałem się z Piotrkiem i pojechałem do domu. W Rzeszowie byliśmy o 00.00. Położyłem się spać o 1.30, a o 7.30 w poniedziałek byłem już w pracy... Cztery dni minęły mi tak szybko jak nigdy wcześniej :]

Bardzo chciałbym podziękować każdemu kto choć w najmniejszym stopniu przyczynił się do tego, że mogłem wziąć udział w tak niesamowitym wydarzeniu. Przede wszystkim dziękuję Magdzie i Marlenie, ale szczególne podziękowania należą się Piotrkowi, bez którego po prostu bym nie poleciał. Tacy ludzie jak on to skarb! Nic więcej chyba nie muszę dodawać :super:

Bardzo przepraszam, że aż tak się rozpisałem. Miało być kilka zdań, a wyszło kilka stron A4 :roll: Ale uważam, że warto było poświęcić kilka godzin, żeby w i tak wielkim skrócie opowiedzieć Wam o wszystkim. Mam nadzieję, że mimo tak długiego tekstu, znajdzie się ktoś, kto przeczyta to do końca. Dla tych osób z góry wielki szacun :wink:

Zdjęć mamy sporo, ale dzisiaj już nie mam siły ich wrzucać. Zrobię to jutro po pracy, także musicie uzbroić się w cierpliwość :P

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję !

P.S. Jedna fotka dla niecierpliwych:

Obrazek

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 23 lip 2015, 09:16
autor: chrzanovy
Konraaad pisze:prezentacje działalności pozostałych krajów. Tutaj my mieliśmy pole do popisu. Przyszła kolej na Polskę i Naszą J-elitę. Powiem szczerze, że mamy czym się pochwalić na arenie międzynarodowej. Chociaż działamy dopiero o 10 lat, to doświadczenia zdobyliśmy już sporo. Piotrek, popraw mnie jeśli się mylę, ale chyba tylko u nas jest coś takiego jak "grupa wsparcia, czy dyżur edukacyjny" i tylko u nas są "Dni Edukacji o NZJ".
Konraaad genialny tekst, ja bym tego lepiej nie zrobił, właśnie przeczytałem na śniadanie i mam banana na twarzy. Dodam od siebie że to prawda że J-Elita ma mniej członków niż Norweska organizacja która działa 30 lat, ale jeśli chodzi o konkrety to jesteśmy mega do przodu do nich. Oprócz działań które wymienił ziomeczek Konrad, ja moge odrazu wyliczyć 4 wyjazdy które zorganizowaliśmy w tym roku, grupy wsparcia, materiały drukowane z konkretną wiedzą, tam tego nie ma wcale alebo bardzo mało. Oni mają mega kaske ale jakos nie przekuwają tego na bezpośrednią pomoc tak jak my każdy grosz jest pozytkowany w konkretną pomoc. Mam jeszcze troche notatek i postaram się później uzupełnić tekst. Jest kilka spraw które podglądneliśmy i są genialnymi pomysłami, trzeba będzie się nad tym powaznie zastanowić. Spotkania tego typu są super okazją do tego żeby zobaczyć co inni robią. Zawarliśmy szereg znajomości, a może trzeba by organizowac małe wymiany? to są tematy dla ZG które opisze później. Wyjazd mega owocny, zabawa ale też i konrety, dziękuję Szaraji i zarządowi za szanse wyjazdu, uwagi które zanotowałem mam muszą się nam przydac.

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 23 lip 2015, 10:36
autor: Szaraja
No to teraz Panowie nie zostaje Wam nic innego tylko brać się do roboty i jeszcze więcej robić w " J-elicie" gratulacje za relację, jest super, taka jak powinna być . Konkrety, pomysły zaczniecie pewnie omawiać na spotkaniu 29 lipca, mnie niestety nie będzie juz żałuje, ale z Konradem spotkamy się w Skalnitym. do zobaczenia

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 23 lip 2015, 19:19
autor: Konraaad
Szaraja i chrzanovy, dokładnie TAK :D
Teraz będzie można robić jeszcze więcej bo głowy mamy wypełnione pomysłami po brzegi :P
Oczywiście pogadamy 29 na Brygadzie no i w Poroninie :)
Ale może jeszcze wcześniej uda się zorganizować jakieś nieoficjalne spotkanko? Zobaczymy :wink:

Poniżej kilka fotek z wyjazdu (oczywiście dla tych, którzy nie śledzili facebooka na bieżąco) :roll:

Prezentacja działalności J-elity
Obrazek

Z Sofijką w Gdańsku
Obrazek

Uroczyste odebranie dyplomów
Obrazek

Wspólne selfie po saunie
Obrazek

Z Czechami, Słowakiem i Mają z Finlandii
Obrazek

Niesamowity widok
Obrazek

Selfie w samolocie i ja jako natrętny pasażer, biedny Piotrek przeze mnie nie mógł spać :wink:
Obrazek

i na deser, śliczne fińskie wyspy :roll:
Obrazek

aaaa... i oczywiście tradycyjne wspólne zdjęcie :razz:
Obrazek

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 23 lip 2015, 19:43
autor: apetka
Dzięki Konrad za relację - super opisaną. Brawo chłopaki - trzymajcie tak dalej!

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 23 lip 2015, 23:15
autor: angelika0103
:jupi: :jupi: :jupi: :jupi: :jupi: . Konrad Chrzanovy Kawał dobrej roboty. Gratuluję, i ciesze się razem z wami :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 24 lip 2015, 17:02
autor: langusta
Konrad, Piotrek, rewelacja , dziękuję ze nas reprezentowaliście. Czekam na wnioski ale to juz na mailu.

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 24 lip 2015, 20:02
autor: Baby
Wspaniała relacja, śledziłam zdjęcia na bieżąco na FB. Jesteście niesamowici i super nas reprezentowaliście. Brawo Panowie :)

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 24 lip 2015, 22:16
autor: Anette28
Gratulacje :jupi: :jupi: :jupi: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :spoko: :spoko: :spoko: :spoko: co za prestiż, super, dziękujemy za reprezentowanie nas chorych, cudowna relacja.

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 24 lip 2015, 22:22
autor: chrzanovy
dziękuję wszystkim i zachęcam do wyjazdu w przyszłym roku, szlaki przetarte na nowo,....aha Marek Lichota zapadł w pamięć co niektórym , przekazuje pozdrowienia....wniski przesle mailem mam nadzieje jutro, jest kilka kwestii do zastanowienia się, żeby u nas było lepiej

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 25 lip 2015, 11:08
autor: Konraaad
Ja również bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa :D

Marek zrobił ostatnio bardzo dobre wrażenie, mam nadzieję, że my też :wink:

A co do wniosków, to oczywiście mamy o czym dyskutować. J-elita działa prężnie i realizuje założone cele, ale wiadomo, że zawsze można coś zmienić, żeby było jeszcze lepiej :spoko:

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 25 lip 2015, 12:24
autor: alate
przyjmijcie i moje, nieco spóźnione, gratulacje :spoko:
Możemy być dumni i z naszej J-elity i przede wszystkim, takich reprezentantów!
Brawo, chłopaki :brawo: :brawo: :brawo:

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 08 sie 2015, 09:48
autor: chrzanovy
Poznaliśmy mnóstwo super ludzi i jestesmy z nimi w kontakcie na fb. Czeskie stowarzyszenie Patienti IBD reprezentowane przez Lucie Lastikovą i Ondreja . Bardzo spodobały nam się puzzle które Czesi rozdają dzieciakom. Napisałem i Lucie przysłała mi 2 sztuki dla przykładu. Wyślę to do naszego ZG, może to pomysł nad którym warto sie zastanowić przy kolejnych drukowaniach materiałów? co sądzicie?
Obrazek

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 08 sie 2015, 18:54
autor: Mamcia
Puzzle fajny pomysł i myślę, że ZG to podchwyci, bo dawno nie było nic nowego dla dzieci. Gra gdzieś się rozpłynęła.
A czy ja do kwartalnika od Panów coś dostanę?? Bo jakoś doprosić się nie mogę. A zdjęcie bym prosiła "Wspólne selfie po saunie" w rozdzielczości jaką macie - mam nadzieję, że się nada.

Re: EFCCA - European Youth Group - Finlandia 2015 - Relacja

: 08 sie 2015, 21:39
autor: chrzanovy
Mamcia, Konrad powinien przeslac ci skrócony tekst, napisal mi ze jest zagoniony, ale ze wyśle.

ps. gdyby ZG podjął uchwałe puzlową to teoretycznie moge poprosić Czechów o wzór do druku....ewentualnie w Polandzie ktoś to zaprojektuje