colitis a wysiłek fizyczny

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Misia » 13 cze 2006, 09:36

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Feniks » 13 cze 2006, 10:33

Wydaje mi się , że czasami przyczyną nienaturalnie wydętego brzuszka są zwężenia, które sprawiają,że jelita nadymają się. Innych przyczyn nie jestem pewny. Co do Etiopczyków, to oni mają tak niestety z niedożywienia, ale to chyba możemy wykluczyć, chyba że zjadasz jedną miskę ryżu dziennie :shock:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: aleksandra12 » 13 cze 2006, 11:05

Z niedoboru białka, tak konkretniej.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

brzuchal i poliki

Post autor: Cinimini » 13 cze 2006, 11:19

akurat z jedzeniem nie mam problemu,jade na sterydach od stycznia,wiec apetyt dopisuje,najgorsza jest ta nienaturalnie opuchnieta twarz,bo nie tyje tylko "rosna"mi poliki...w lustro juz patrzec nie moge...nie chce juz brac ego swinstwa,ale coz tylko to mi jako tako pomaga,cos za cos...

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Cinimini » 13 cze 2006, 11:23

ale myslicie,ze robienie brzuszkow itp.cos pomoze?czy wrecz przeciwnie lepiej nie narazac naszych zbolalych brzuchali na dodatkowy wysilek?....uchhh...lato sie zbliza,a jak ja sie z ta"ciaza"na plazy w kostiumie pokaze

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: aleksandra12 » 13 cze 2006, 11:28

Lederka - z twarzy zejdzie, jak skończysz brać, ja już nie wyglądam jak chomik. Niestety, spuchnięty brzuch pozostał, zresztą zawsze bardzo reagował na wszelakie wzdęcia etc i do ciąży musiałam się już troszkę przyzwyczaić. Nawet jak miałam niedowagę 10kg, to miałam brzuszek ;/
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
kreska29
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 18 lis 2005, 14:31
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: kreska29 » 13 cze 2006, 17:27

To prawda...po odstawieniu sterydów ( czyli stopniowo zmiejszając dawkę ) twarz ala chomik znika....a brzuszek pozostaje...niestety..u mnie dodatkowo pozostał koński apetyt i to mnie naprawde denerwuje !!!!
A brzuszek pozostaje polubić...już kiedys pisałam o tym ...mój to Maciuś !!!
kasia

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: aleksandra12 » 13 cze 2006, 17:35

Ja Bogu dziękuję, żę wilczy apetyt zniknął, bo robił się ze mnie niezły pulpet (w moim mniemaniu, rodzina była szczęśliwa, że robię się grubsza, a ja - przyzwyczajona do szczupłości chorobowej - wyłam).
Pozdrawiam, Aleksandra

Misia

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Misia » 13 cze 2006, 17:37

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Cinimini » 14 cze 2006, 12:37

no to jest najlepsze :grin: ciotki,babki,sasiadki mowia"och Monisiu,jak Ty ladni,zdrowo wygladasz"-mowiac zdrowo maja na mysli moja puculkowata twarz.Przeciez gdybym byla zdrowa to nie bralabym sterydow i wlasnie tak bym nie wygladala,ale stasze kobitki mysla"jak ma apetyt,przybiera na wadze to znaczy,ze zdrowa"Albo najlepiej jak moja przyjaciolke dyskretnie,na boku pewna dziewczyna z roku zapytala"czy monika to jest przy"nadzieii"bo ma taki spory brzuszek?"Kurcze jak mnie denerwuje cos takiego,jak przez miesiac nie mieszkalam w akademiku,bo lezalam w szpitalu to tez poszla fama,ze pewnie rodze,bo taki brzuszek mialam :roll: ...brak slow...

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Feniks » 14 cze 2006, 17:09

Nom, na mój temat też krążyły legendy, bywałem gangsterm, narkomanem, oczywiście na hiv też sobie zasłużyłem, a co, ale miałem się przynajmniej z czego śmiać, bo niektórzy ludzie są tacy biedni(umysłowo i emocjonalnie) i co z tego ,że zdrowi jak byki skoro można się nad nimi tylko litować.
Co do postrzegania pucułowatych policzków jako symbol zdrowia, to rzeczywiście niektórzy się na to nabierają (tak lederka, zwłaszcza dziadki) , a my biedni ze łzami w oczach łykamy te świństwa.

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Feniks » 15 cze 2006, 00:47

Ludzie są po prostu śmieszni. Nie dość,że już swoje dostaliśmy od choroby to Oni nam jeszcze dokopują, ale cóż, takie życie. W końcu uważam ,że jesteśmy dzięki temu mocniejsi.

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: kasia88 » 16 cze 2006, 13:37

A mnie osobiście to bawi :) co prawda czasem mam dość, ale ludzka niewiedza może być zabawna :)

Dzisiaj słyszałam na oddziale od pań ze z zaparć ma sie wysokie cisnienie :lol: :lol:
a z przeciagu mozna dostać zapalenie pecherza :smile:
o reszcie opowiadać nie bede :P
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Shima » 17 cze 2006, 00:46

kasiu88 o przeciagu to pewnie mialy racje...jakspocona\zgrzana za dlugo w nim postoisz to roznie może być.Tak samo od siedzenia na zimnym-nie tylko"wilka mozna dostać ale i pęcherz może sie odezwać...a to boooooli bardzo. :/

Zeno-potwierdzam!czujesz sie jak po takim fest treningu :)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Mulierka20
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 23 paź 2006, 21:53
Choroba: CU
Lokalizacja: Wrocław

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Mulierka20 » 23 paź 2006, 23:16

Kiedyś sport był moim sposobem, na życie- wiązałąm w pewnym stopniu nawet z nim plany, grałam w pilkę ręczną, kochałam tą dyscyplinę, ale nie można podczas ważnego meczu biegać co chwile z boiska do toalety, musiałam zrezygnować, brakuje mi tego bardzo ale wiem, że była to dobra decyzja obecnie wysiłek fizyczny mi nie służy, ale ostatnio prubuje jazdy konnej i na razie jest wszystko ok:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”