LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Anne » 24 sty 2013, 17:36

Marcin, nie słyszała, ale chce usłyszeć? Coś konkretnego powiedziała?
Moje jelito jak na złość trzyma się świetnie więc na wizytę u swojego gastro się na razie nie wybieram.
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Jarczyslaw » 24 sty 2013, 18:15

Ja LDNem również zaczynam się coraz bardziej interesować. Spróbuję pogadać z lekarzem :twisted:
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 415
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: marcin820201 » 24 sty 2013, 20:45

Anne pisze:Marcin, nie słyszała, ale chce usłyszeć? Coś konkretnego powiedziała?
Wątpię, żeby chciała - miała kiepski dzień najwyraźniej. Z konkretnych rzeczy to powiedziała że nie trzeba brać kwasu foliowego przy sulfie - podobno jakieś badania ostatnie tego dowiodły - ale to inny temat. Nie drążyłem tematu naltreksonu gdyż odniosłem wrazenie ze miała kiepski dzień - nie będę tu narzekał na lekarza bo to nie miejsce na to.
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Anne » 24 sty 2013, 21:47

Mój gastro też szybko odstawił kwas foliowy (przy asamaxie).
Jak gorszy dzień to faktycznie lepiej nie pytać.
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 426
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: kafka » 30 sty 2013, 21:38

Ja miałam pytac mojego gastro na wizycie 29. No i mam wrażenie, że moja Pani dr czytuje posty Marcina :) Powiedziała dosłownie, że lek jest niezarejestrowany i obecnie w fazie badań, oraz dlaczego ją o to pytam :) I w zasadzie wizyta się skończyła. Wnioskuje wiec, ze zaden normalnie funkcjonujacy w Polsce lekarz nie przepisze nam tego leku na Crohna. Troche to frustrujace, ale co zrobic... Zostaje nam przejechac sie na wizyte do Niemiec, o ile rozumiem?

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Nibiru » 03 lut 2013, 18:48

Trochę informacji o LDN poniżej, fragment książki i przypadek pewnego lekarza który opisuję swoje doświadczenie z LDN i ALA, dużoooo czytania, ale naprawdę warto. ZACHĘCAM !! Trzeba przeczytać od początku do końca.
Na początku chciałem być profesorem biologii, a nie lekarzem. Stopień Master of Science z biologii uzyskałem na Easter Illinois University, a doktorat zro¬biłem na University of Illinois w miejscowości o nazwie Urbana. Tematem mojej pracy doktorskiej była biologia komórki drobnoustrojów. Następnie przyjąłem posadę profesora na Rutgers University, gdzie nauczałem i prowadziłem badania. Bardzo kochałem swoją pracę. W tym okresie byłem członkiem kilku komitetów uniwersyteckich szkół medycznych i powoli rozwijałem swoje zainteresowanie medycyną kliniczną.
W tym samym czasie moja żona Ann miała poronienia, jedno po drugim. W sumie było ich pięć. Wtedy myślałem, że jeżeli ktoś jest szefem wydziału Uniwersytetów Chicagowskiego lub Harvarda albo Stanforda, musi naprawdę wiedzieć więcej w pewnych dziedzinach niż ktokolwiek inny. Udaliśmy się zatem do takiego lekarza. Mimo jego opieki żona nadal miała poronienia w drugim try¬mestrze ciąży: między czwartym a szóstym miesiącem. Lekarze wciąż mówili to samo: „Płód jest normalny. Żona musi znów zajść w ciążę. Być może następnym razem donosi ją do końca".
W końcu udałem się do biblioteki medycznej i przejrzałem trochę publikacji z zakresu położnictwa. Działo się to w późnych latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. W literaturze natknąłem się na publikację indyjskiego lekarza, doktora Shirodkara, który twierdził, że jeżeli poronienie występuje w drugim trymestrze ciąży, a płód jest normalny, zwykle taka kobieta przeszła procedurę rozszerzenia szyjki macicy i łyżeczkowania jamy macicy w związku z wcześniejszym poronie¬niem, w wyniku czego szyjka macicy została uszkodzona lub okaleczona. W takiej sytuacji w kolejnej ciąży, gdy płód osiąga dostatecznie dużą masę i wielkość, szyjka nie jest w stanie go unieść. W artykule opublikowanym w roku 1973 w Canadian Medical Association Journal podana została metoda doktora Shirodkara zaradze¬nia temu problemowi
Gdy dobrze poznałem to zagadnienie, udałem się do lekarza mojej żony pra¬cującego na prestiżowym uniwersytecie i przedstawiłem mu metodę indyjskiego lekarza. Spojrzał na mnie i powiedział: „Pan jest mikrobiologiem, prawda? Ja nie mówię, jak ma pan pracować w swojej dziedzinie, czyż nie? Proszę mnie nie po¬uczać, jak mam praktykować ginekologię".
„Oto ten artykuł. Proszę go przeczytać" - powiedziałem, wręczając mu wydruk.
„Jestem szefem tego wydziału. Wiem, co robię. Proszę sprawić, żeby żona znów zaszła w ciążę" - odpowiedział lekarz.
W tej sytuacji zacząłem we wszystkich stanach szukać lekarza, który studio¬wałby razem z doktorem Shirodkarem, i znalazłem Martina Clymana z Nowego Jorku. Gdy Ann ponownie zaszła w ciążę, udaliśmy się do jego gabinetu.
Lekarz ten powiedział: „Założę tu takie małe wiązanie, prosty, mały okrężny szew".
Doktor Clyman zrobił to, co powiedział, i Ann urodziła zdrowe, normalne dziecko. A po pięciu latach jeszcze jedno.
To doświadczenie z lekarzami żony sprawiło, że zacząłem tracić wiarę w ludzi reprezentujących profesję medyczną. W rzeczywistości nie chciałem być leka¬
rzem, ale pomyślałem, że dodanie tytułu lekarza do mojego doktoratu może być użytecznym rozwiązaniem. Pomoże mi to na uniwersytecie, będę miał dzięki temu większe przebi¬cie. A ponadto mógłbym służyć jako ombudsman członkom mojej rodziny w świecie medycyny, gdy będą musieli mieć do czynienia z lekarzami. Z tego powodu uzyskałem tytuł lekarza, ale nigdy nie myślałem, że w przyszłości nie będę pracował jako profesor mikrobiologii.
Zatem poszedłem do szkoły medycznej. Pracując już jako lekarz rezydent na oddziale internistycznym w szpita¬lu klinicznym w Cleveland w stanie Ohio miałem bardzo nieprzyjemne doświadczenie, które sprawiło, iż podjąłem decyzję, by pozostać przy medycynie i nie wracać już do na¬uczania.
Byłem przekonany, że bardzo dobrze wywiązywałem się ze swoich obowiązków jako lekarz rezydent, ale pewnego dnia szef oddziału podszedł do mnie i powiedział: „Jestem z pana bardzo niezadowolony".
Zapytałem dlaczego. Myślałem, że się ze mnie nabija.
„Nie ma pan żadnych zgonów w przebiegu swojej pracy na tym oddziale. Inni byli już świadkami kilku zgonów swo¬ich pacjentów, a pan - ani jednego" - stwierdził.

Odpowiedziałem mu, że naprawdę staram się utrzymy¬wać pacjentów przy życiu.
„Nie powinno tak być. Dam panu dwie osoby, które na pewno umrą" - powiedział i dodał: „Mają galopującą cho¬robę wątroby, są naprawdę w złym stanie. Zjadły trujące grzyby i specjalista ds. chorób wątroby powiedział, że nie można dostać dla nich narządów do przeszczepu i nie ma niczego, co mogłoby je uratować. Proszę iść na górę i obser¬wować, jak umierają, robić notatki, a potem przedstawić je na naszym konsylium lekarskim". Na koniec zaś dodał, że powierza mi za nie odpowiedzialność.
Poszedłem na górę i obejrzałem te dwie bardzo chore osoby. Każdy lekarz, a szczególnie internista, powinien wy¬konywać zalecenia swojego szefa, podobnie jak szeregowiec w wojsku wykonuje rozkazy sierżanta. Ale ja miałem już za sobą sześć lat studiów i nauki, tytuł MS z mikrobiologii i doktorat z biologii komórki. Miałem wyrobiony nawyk szu¬kania czegoś nowego. Zadzwoniłem więc do Waszyngtonu i porozmawiałem z szefem interny w Narodowym Instytucie Zdrowia, doktorem Fredem Bartterem. Zapytałem go: „Czy istnieje coś, co może zregenerować wątrobę?"
Doktor Bartter odpowiedział, że pracuje nad podawaniem dożylnie kwasu alfa-liponowego, ponieważ wie, że odwraca to proces rozwoju neuropatii i innych schorzeń towarzyszą¬cych cukrzycy. Wydaje się, że po podaniu go pacjentom ich narządy się regenerują, pobudzając ich komórki macierzyste do rozwoju i tworzenia nowych tkanek narządów.
Przesłał mi preparat kwasu alfa-liponowego, który ode¬brałam od pilota cywilnego samolotu na lotnisku Cleveland jakieś trzy godziny później. Szybko wróciłem do szpitala i podałem go tym ludziom; robiłem to przez dwa kolejne tygodnie. W tym czasie wątroby obu tych osób zregenerowały się w pełni. One wciąż żyją i obecnie, czyli około 30 lat później, mają się świetnie, każda ma ponad 80 lat.
Byłem tym doświadczeniem niezwykle podekscytowany i pracownicy Narodowego Instytutu Zdrowia bardzo inte¬resowali się tymi moimi pacjentami. Natomiast moi przeło¬żeni w szpitalu wcale nie byli ze mnie zadowoleni, właściwie wydawało się, że są źli. Usłyszałem od nich: „Powiedzieliśmy rodzinie tych ludzi, że umrą i że nie ma dla nich żadnej na¬dziei. A oni żyją i czują się dobrze. Postawił pan nas w złym świetle. Poza tym zrobił pan coś bez pytania nas o zgodę".
A ja opowiedziałem: „Powiedział mi pan, że powierza mi odpowiedzialność za tych pacjentów, zatem zrobiłem to, co uważałem za stosowne". Zapytałem też, czy chcą wiedzieć, co podałem moim pacjentom.
W odpowiedzi usłyszałem: „Nie". Wcale nie chcieli wiedzieć. Nie byli nawet ciekawi. Powiedzieli: „To nie jest zaaprobowana metoda leczenia, nie należy do zestawu na¬szych procedur. Poza tym nie posłuchał pan zaleceń jak dobry internista".
Zniechęciło mnie to trochę. Taka postawa bardzo róż¬niła się od tej, jaką obserwowałem u profesorów biologii. Gdy kiedykolwiek odkryłem w biologii coś nowego, wszy¬scy z uznaniem klepali mnie po ramieniu i otrzymywałem za to nagrody. W medycynie zaś - jak odnosiłem wrażenie - jeżeli odkryło się coś nowego, traktowano człowieka jak wyjętego spod prawa.
Gdy później do szpitala trafiali ludzie, którzy spożyli tru¬jące grzyby, mówiono mi, abym nie podawał im tego, co za¬stosowałem u dwojga pierwszych pacjentów. Zjedzenie trują¬cych grzybów niszczy wątrobę i niewiele wtedy można zrobić oprócz przeszczepu narządu lub - w tym przypadku - poda¬nia preparatu kwasu alfa-liponowego. A ja i tak podawałem tym pacjentom kwas alfa-liponowy i oni również zdrowieli.
Narodowy Instytut Zdrowia wspierał moją pracę w tym zakresie i - jak myślę - tylko dlatego szefowie szpitala go¬dzili się na to, co robiłem. W końcu doktor Bartter i ja opu-blikowaliśmy wspólnie artykuł o 79 pacjentach z tak zwaną terminalną chorobą wątroby, spośród których u 75 wątroba została zregenerowana tylko dzięki podawaniu im dożyl¬nie kwasu alfa-liponowego. Nasz artykuł ukazał się w 1980 roku jako jedna z pozycji w materiałach pokonferencyjnych Międzynarodowego Sympozjum Amanitynowego (International Amanita Symposium), które odbyło się w Heidelbergu w Niemczech w roku 1978
Narodowy Instytut Zdrowia był bardzo podekscyto¬wany naszą pracą i zainteresowany przeprowadzeniem obszernych badań nad działaniem kwasu alfa-liponowe¬go. Zainteresowanie to jednak spadło, gdy doktor Bartter zmarł, niestety, już na początku lat osiemdziesiątych. Ale nawet przed jego śmiercią żadna z dużych firm farma¬ceutycznych nie chciała sponsorować naszej działalności, prawdopodobnie dlatego, że musiałaby zapłacić zbyt wiele Niemcom za korzystanie z ich patentu. (Niemcy mieli już wtedy patent na preparat ALA).
Uważam, że ponieważ podawanie kwasu alfa-lipono¬wego jest skuteczne w tak wielu różnych chorobach, żadna firma farmaceutyczna nie chce przechodzić przez proces rejestracji, gdyż wiąże się to z prowadzeniem kosztownych prób klinicznych. Aby zarabiać jak najwięcej, przemysł farmaceutyczny chce mieć jeden lek na jedną chorobę. Gdyby jakaś firma farmaceutyczna zarejestrowała podawa¬nie kwasu alfa-liponowego w przypadku choroby wątroby, wówczas traciłaby pieniądze na leku stosowanym w cukrzy¬cy, ponieważ ALA również działa skutecznie w odwracaniu procesu chorobowego wynikającego z rozwoju schorzeń towarzyszących cukrzycy. Ponieważ żadna firma farma¬ceutyczna nie zechciała sponsorować naszej pracy, nie było nikogo, kto dawałby ogłoszenia i reklamy w magazynach medycznych, brakowało też lekarzy i szpitali zamawiających u nich wydruki. Magazyny medyczne w dużej mierze pole¬gają finansowo na ogłoszeniach, reklamach i wydrukach, które są znaczącym źródłem ich dochodów. Zatem była to straceńcza propozycja w całej rozciągłości. Innymi słowy, kwas alfa-liponowy może ratować ludzkie życie, ale ponie¬waż jest to tania, naturalna substancja, stosowanie jej nie może przynosić nikomu znaczących dochodów.
Istniało jednak pewne zainteresowanie naszą pracą. Doktor Bartter i ja zostaliśmy zaproszeni do Europy jako visiting scientists do Instytutu im. Maxa Plancka na konfe¬rencję poświęconą chorobie wątroby i zatruciom grzybami. A ja sam miałem coraz więcej sukcesów w Cleveland. Jak powiedziałem wcześniej, moi szefowie musieli mnie jakoś tolerować. Po tym jak mieliśmy czterech pacjentów ze zdumiewającymi wynikami leczenia, do Cleveland przyle-ciał doktor Bartter i kilku innych lekarzy, by zorganizować konferencję na temat regeneracji narządów, podczas której byłem głównym mówcą. Nie wydaje mi się, aby się to szcze¬gólnie podobało starszym lekarzom.
W Urzędzie ds. Żywności i Leków (FDA) przez 23 lata byłem głównym badaczem ds. podawanego dożylnie kwasu alfa-liponowego. Jestem też ekspertem konsultan¬tem w Ośrodkach Kontroli Chorób (Centers for Disease Control) w zakresie zatruć wątroby i stosowania kwasu alfa-liponowego.
Firmy farmaceutyczne nadal jednak nie były zaintereso¬wane prowadzeniem dalszych badań. Być może czytelników to zdziwi, ale nie
krytykuję firm farmaceutycznych. Uważam, że ich działalność jest dla nich biznesem, a w Stanach Zjednoczonych medycyna jest właśnie taką gałęzią gospo¬darki. Taki jest właśnie sposób ich funkcjonowania. Jeżeli jakaś firma pragnie wytwarzać lek, który ma być zaaprobo-wany przez Urząd ds. Żywności i Leków, musi wydać setki milionów dolarów, by tę aprobatę uzyskać. Jeżeli nawet badania w tym zakresie już zostały przeprowadzone w cie¬szących się prestiżem szpitalach w Azji czy Europie, to i tak muszą przejść stosowne badania w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli patent na lek jest własnością Niemców, amerykańska firma może nie mieć nad nim pełnej kontroli. Większość firm farmaceutycznych nie jest więc chętna do wydania wielkich pieniędzy, by zarejestrować lek w Urzędzie ds. Żywności i Leków. Ale czy ktokolwiek inny byłby? Mam na myśli to, że gdyby nawet ktoś był multimilionerem, czy wydałby wszystkie swoje pieniądze na rejestrację leku, jeżeli inna firma może go też sprzedawać, na przykład po niższej cenie? Wtedy cała wielomilionowa inwestycja poszłaby na marne!
Problem z podawanym dożylnie kwasem alfa-liponowym polega na tym, że nikt nie znalazł sposobu zarobienia na nim dużych pieniędzy. Mimo że jest skuteczny, przedsię¬
wzięcie polegające na promowaniu go będzie generować straty każdej firmy.
Ludzie często pytają mnie, dlaczego większa liczba leka¬rzy nie wypowiada się pochlebnie o mojej pracy nad stoso¬waniem kwasu alfa-liponowego albo o jakiejkolwiek innej terapii opisanej w tej książce. W odpowiedzi mogę tylko odnieść się do sposobu edukacji lekarzy. Prawdę mówiąc, twierdzenie, że są oni wyedukowani, jest błędem. Większość ich pracy w trakcie studiów jest w istocie szkoleniem, a nie procesem edukacyjnym.
W medycynie mówi się o szkoleniu, a w biologii o eduka¬cji. To duża i zasadnicza różnica. Gdy wiele, wiele lat temu zacząłem uczęszczać do szkoły medycznej w Chicago, mia¬łem zwyczaj zadawać pytania. Profesor anatomii pewnego razu wziął mnie na stronę i powie¬dział: „Musi pan wiedzieć, że tutaj podajemy wiadomości, a pan po¬winien je zapamiętać, a potem je nam „zwrócić" (w trakcie egzami¬nów testowych). Jeżeli będzie pan tak postępować i zda testy, w ciągu czterech lat zostanie pan lekarzem. My mówimy, co ma pan robić, a pan robi tak, jak my to robimy".
Na zakończenie dodał: „Jeżeli nie będzie pan postępować według naszego sposobu, będzie pan musiał uczyć się rok dłużej".
Różniło się to zasadniczo od podejścia, jakiego się na¬uczyłem, studiując biologię i robiąc doktorat. Zachęcano nas do zadawania pytań i twórczego myślenia. Innymi słowy, byliśmy edukowani, a nie poddawani szkoleniu. W szkole medycznej zaś studenci są szkoleni i jest to szko¬lenie techniczne. Jest to proces zupełnie inny niż edukacja na wydziale biologii. To bardzo odmienne rodzaje procesu edukacyjnego. Medycyna polega na szkoleniu, a jeżeli ludzie są tylko wyszkoleni, wykonują tę samą rzecz przez cały czas w taki sam sposób.
Gdy w wyniku zaleconego przeze mnie leczenia stan pa¬cjenta z wirusowym zapaleniem wątroby typu C wskazuje na pełną remisję, nie jestem zaskoczony, że gdy wraca on do swojego lekarza rodzinnego, ów nie wierzy, że poprawa nastąpiła dzięki podawaniu dożylnie kwasu alfa-liponowego. Lekarze tacy nie mogą po prostu zaakceptować faktu, że me¬toda leczenia, o której - jak im się wydaje - nie uczyli się w szkole medycznej lub nie przeczytali w fachowym magazy¬nie, może mieć tak pozytywne działanie, podczas gdy zapro¬ponowane przez nich leczenie nic nie wskórało. Ironia pole¬ga na tym, że wszyscy oni uczą się w trakcie studiów o kwasie alfa-liponowym, ale większość z nich potem o tym zapomina.
Mówiąc szczerze, całej tej sy¬tuacji nie pomaga to, że firmy farmaceutyczne, które kontrolują badania kliniczne przeprowadza¬ne na produkowanych przez siebie lekach, podobnie jak i artykuły na¬ukowe publikowane w magazynach medycznych, wywierają także silny wpływ na to, co pojawia się w środ¬kach masowego przekazu. Na przy¬kład w roku 2007 zostałem zaproszony przez Narodowy Instytut Raka (National Cancer Institute) do Waszyngtonu i poprowadzenia wykładu na temat stosowania przeze mnie kwasu alfa-liponowego w połączeniu z naltreksonem w ni¬skiej dawce w leczeniu chorób autoimmunologicznych i no-wotworowych. Zaproszenie przyjąłem i byłem bardzo zdzi¬wiony, że mój wykład został tak dobrze przyjęty.
Na to samo spotkanie przybyła też z Włoch doktor Maira Gironi i mówiła, że osiągała znakomite wyniki w odwraca¬niu procesu chorobowego stwardnienia rozsianego, poda¬jąc pacjentom tuż przed snem niewielkie dawki naltrekso-nu. W kwietniu 2008 roku doktor Gironi zaprezentowała swoje doniesienie dotyczące tych badań w trakcie LX co¬rocznego zebrania Amerykańskiej Akademii Neurologii (American Academy of Neurology) w Chicago: proszę przejść do „Course Number P02.149" na stro¬nie 38, ale w rzeczywistości to strona 4 tego dokumentu). Jednak - o ile dobrze zrozumiałem - jej sukces uzyskany dzięki stosowaniu tego leku nie został nagłośniony w pra¬sie. Zamiast niego innemu o wiele droższemu lekowi zalecanemu w stwardnieniu rozsianym produkowanemu przez dużą firmę farmaceutyczną nadano ogromny rozgłos. Niżej doniesienia prasowe zamieszczone przez firmę Novartis na temat tego drugiego leku: http://honestmedicine.typepad. com/NOVARTIS-RELEASE-COMI_249738.pdf. To na¬prawdę wstyd.
Jednak nie mogę powiedzieć, że mnie to przygnębiło.
W nieco późniejszym okresie jedną z najbardziej intere¬sujących rzeczy, nad jaką pracowałem i osiągnąłem znako¬mite rezultaty, jest połączona terapia polegająca na jedno-czesnym podawaniu kwasu alfa-liponowego i naltreksonu w niskiej dawce. Okoliczności, w jakich natknąłem się na ten lek, są niezwykle interesujące. Pewnego dnia 13 lat temu do mojego gabinetu przyszedł starszy mężczyzna poruszają¬cy się za pomocą balkonika. Prawdę mówiąc, ledwie mógł się poruszać. Miał około 70 lat. Zapytałem go, o co chodzi, a on odpowiedział, że właśnie był w ośrodku leczenia nowo¬tworów (MD Anderson Cancer Center), gdzie usłyszał dia¬gnozę, że ma raka prostaty z przerzutami do kości. Ponadto cierpiał na toczeń i reumatoidalne zapalenie stawów. Poza tym powiedziano mu, że pozostało mu zaledwie kilka mie¬sięcy życia i nie ma już dla niego żadnego ratunku.
Zapytałem go, dlaczego przyszedł do mnie.
Odpowiedział, że jego żona ma demencję, a syn jest upośledzony umysłowo, więc musi ich umieścić w domu opieki, zanim sam umrze. Zapytałem, co mógłbym dla niego zrobić. Powiedział, że tak napraw¬dę potrzebuje recepty na narko¬tyk, by dać sobie radę z bólem. Powiedziałem mu, że mu ją wypiszę.
Wtedy zapytał, czy słyszałem o doktorze Bernardzie Biharim z Nowego Jorku, na co za-przeczyłem. Dodał, iż słyszał, że doktor Bihari leczy choro¬by nowotworowe.
Wtedy powiedziałem: „Nie wiem zatem, dlaczego jest pan w moim gabinecie ani dlaczego był pan w ośrodku no¬wotworowym czy też w Klinice Mayo. Nic mi nie wiadomo o żadnych wielkich sukcesach w leczeniu raka w tych wszyst¬kich miejscach. Ja sam też nie wiem, jak wyleczyć z raka. Proponuję, żeby pan się udał do tego lekarza".
Starszy pan odpowiedział: „Hm, on przyjmuje w jakimś małym pokoiku w Nowym Jorku. Co taki lekarz może wie¬dzieć?"
Wtedy opowiedziałem mu moją historię, jak pracując w szpitalu uniwersyteckim zastosowałem kwas alfa-lipono-wy, co było bardzo skuteczne w regeneracji wątroby i wielu innych narządów, ale moi przełożeni nie chcieli znać tej metody. Funkcjonowali bowiem w biznesie przeszczepów wątroby. I dodałem: „Gdyby ten doktor Bihari pracował w dużym ośrodku medycznym, jak na przykład Memoriał Sloan-Kettering Cancer Center albo MD Anderson Cancer Center, i wykrył jakąś prostą metodę leczenia raka, jego przełożeni prawdopodobnie by go stamtąd wyrzucili, ponie¬waż takie odkrycie spowodowałoby, że oni sami wypadliby z biznesu".
To, co powiedziałem, musiało go przekonać, gdyż udał się z wizytą do doktora Bihariego.
Nie widziałem go przez następne trzy lata.
I pewnego dnia wkroczył do mojego gabinetu pewnym krokiem, bez balkonika, jak normalny, zdrowy facet.
Przywitałem go słowami: „John, jak się pan miewa?" „Ach, wie pan, doktorze, wieje wiatr, a mój nos się od tego zatyka. Potrzebuję jakiegoś leku przeciwalergicznego"
- odpowiedział.
„Ale co z pańskim rakiem?" - zapytałem.
„Och, doktor Bihari wyleczył mnie z niego" - powiedział bardzo spokojnie.
„A co z toczniem i reumatoidalnym zapaleniem sta¬wów?" - dopytywałem się dalej.
„Och, te choroby też wyleczył" - dodał.
„A co zastosował" - dopytywałem.
„Czy słyszał pan, doktorze, o naltreksonie?"
„No pewnie, to lek, który lekarze przepisują osobom uzależnionym od heroiny, ponieważ blokuje receptory dla opioidów. Gdy osoba uzależniona stosująca ten lek weźmie narkotyk, nie uzyskuje żadnych efektów, nie czuje, że zażyła narkotyk" - powiedziałem.
„Doktor Bihari odkrył, że jeżeli człowiek zażyje małą dawkę naltreksonu przed snem, «przekonuje» w ten sposób swój mózg, iż w krwiobiegu brakuje naturalnych opiatów"
- wyjaśnił starszy pan i dodał: „Dzięki temu wczesnym ran¬kiem mózg i reszta układu nerwowego uwalniają duże ilości naturalnych opiatów, by pobudzić układ immunologiczny
do zwalczania raka i chorób auto-immunologicznych".
To wyjaśnienie było dla mnie sensowne, ale nadal byłem do tego bardzo sceptycznie nastawiony. Wzbudziło to jednak moją cieka¬wość, ponieważ dwie ciotki mojej żony cierpiały na toczeń i reuma¬toidalne zapalenie stawów. Te dwie kobiety zażywały leki che-mioterapeutyczne, na przykład metotreksat, i leki sterydo¬we, na przykład prednizon, wywołujące opuchnięcia ciała. Metotreksat zaś niszczył im szpik kostny i uszkadzał serce. Co jednak najważniejsze, mimo stosowania leków nie na¬stępowała u nich żadna poprawa. Zapytałem je, czy zechcia¬łyby wypróbować terapię naltreksonem w niskiej dawce. Zgodziły się i po miesiącu powróciły do zdrowia, odstawiły inne specyfiki i zażywały tylko ten lek, co kosztowało 12 do¬larów miesięcznie.
Miałem w swojej praktyce około setki pacjentów z taki¬mi chorobami, jak toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów, zapalenie skórnomięśniowe i inne choroby autoimmunolo-giczne. Mogę powiedzieć, że w okresie miesiąca 85 procent z nich odstawiło wszystkie leki i czuło się zupełnie normal¬nie. Gdy leczyłem coraz więcej pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi, zacząłem ordynować naltrekson w niskiej dawce w połączeniu z podawanym dożylnie kwa¬sem alfa-liponowym i dawało to świetne rezultaty. W isto¬cie jestem przekonany, że w większości przypadków chorób autoimmunologicznych uzyskiwane rezultaty dzięki tej po¬dwójnej terapii są jeszcze lepsze niż przy stosowaniu obu tych substancji oddzielnie.
Odniosłem też wspaniały sukces, lecząc choroby no¬wotworowe, w tym przypadku raka trzustki, za pomocą kombinacji tych dwóch substancji jednocześnie. Jeden z pacjentów przyszedł do mnie, kiedy w ośrodku leczenia nowotworów (MD Anderson Cancer Center) powiedziano mu, że umrze w ciągu kilku miesięcy. Miał raka trzustki i nic do stracenia. Był chętny, by wypróbować kombinację kwasu
To naprawdę zdumiewające, ponieważ rak trzustki jest uważany za tę postać raka, którego diagnozę onkolodzy zrównują z wyrokiem śmierci. Wśród onkologów panu¬je co do tego zgoda. W roku 2006 w kwartalniku Integrative Cancer Therapies opublikowałem wyniki swoich badań, stu¬dium przypadku W roku 2009 ten sam magazyn opu¬blikował inny artykuł opisujący trzy przypadki tej postaci raka również zakończone wyleczeniem. 25 kwietnia 2009 roku miałem wykład na pierw¬szej Europejskiej Konferencji na temat Terapii Naltreksonem w Niskiej Dawce (European LDN Conference), która odbyła się na uniwersytecie w Glasgow w Szkocji. Europejczycy są bardzo zainteresowani tą tera¬pią, ponieważ jej koszt jest o wiele mniejszy niż ceny leków medycyny konwencjonalnej.
Nie wydaje mi się, abym potrafił wyrazić, jakie to cudowne uczucie móc pomagać pacjentom cierpią¬cym z powodu takich zagrażających życiu chorób, jak zapalenie wątro¬by, toczeń, stwardnienie rozsia¬ne, nowotworowy i wiele innych.
Leczenie, jakie proponują takim pacjentom lekarze medycy¬ny konwencjonalnej, nie jest szczególnie skuteczne, więc le¬karze ci po prostu ich „porzucają", gdyż nic więcej nie mogą dla nich zrobić. Żywię jednak nadzieję, że wraz z tym jak coraz większa liczba pacjentów będzie zdrowieć, stosując te¬rapie tego rodzaju, jak te opisane w tej książce, ogół pacjen¬tów „przebudzi się" i rozpocznie własne poszukiwania, by samodzielnie znaleźć skuteczną dla siebie metodę leczenia.
Nadal jednak nie przymuszałbym nikogo do wypróbowa¬nia terapii, które ja stosuję. Pytam pacjentów: „Czego pani/ pan chce? Czy pragnie pani/pan pozostać przy swoim reu¬matologu?" (W istocie zawsze im mówię, by pozostali przy swoim reumatologu lub onkologu). „Czy być może chce pani/pan spróbować czegoś innego?" I wielu odpowiada: „Nie, jestem zadowolona/zadowolony z tego, co stosuję".
Dr Burt Berkson
Poniżej informacji na temat Doktora Bihari. Dorobek naukowy jak widać spory.


Bernard Bihari, MD, was the discoverer of the clinical effects of LDN in humans. In his groundbreaking clinical trial of patients with HIV/AIDS at Downstate Medical Center in 1985-86, Bihari discovered the significant effectiveness of low dose naltrexone in protecting the battered immune systems of those who were infected. With that knowledge, he entered private practice in an attempt to counter the then untreatable disease.
Curriculum Vitae

BERNARD BIHARI, M.D.
November 11, 1931—May 16, 2010
EDUCATION

B.A. - Cornell University, Ithaca, N.Y. 1949-1953
M.D. - Harvard Medical School, Boston, Mass. 1953-1957

TRAINING
1962-1965 Resident, Department of Psychiatry, Columbia Presbyterian Medical Center, N.Y.S. Psychiatric Institute
1960-1962 Research Associate in Neurophysiology, Section on Physiology, Laboratory of Clinical Science, N.I.M.H., Bethesda, Maryland
1959-1960 Resident, Department of Neurology, Massachusetts General Hospital, Boston, Mass.
1958-1959 Resident, Department of Medicine, Beth Israel Hospital, Boston, Mass.
1957-1958 Intern, Department of Medicine, Beth Israel Hospital, Boston, Mass.
CERTIFICATION

Board Certified, American Board of Psychiatry and Neurology. April 14, 1970
New York State Medical License 088158

FACULTY APPOINTMENTS
2002-Present Attending Physician, Beth Israel Medical Center, New York, NY
1981-Present Clinical Associate Professor, SUNY / Health Science Center at Brooklyn
1968-1980 Assistant Professor, Department of Psychiatry, Mount Sinai School of Medicine
1959-1960 Instructor in Neurology, Harvard Medical School
EXPERIENCE
1991-Present Medical Director, Foundation for Integrative Research, Inc.,
New York, NY
1989-1991 Executive Director/Medical Director, Community Research Institute, New York, NY
1981-1989 Director, Division of Alcoholism and Drug Dependence, SUNY/Health Science Center at Brooklyn
1978-1980 Deputy Commissioner, Program Development and Evaluation (Deputy for Public Health Programs), NYC Department of Health
1977-1978 Commissioner, New York City Addiction Services Agency, and Deputy Commissioner for Addictions, NYC Department of Health
1974-1977 Assistant Commissioner for Addictions, NYC Department of Health
1972-1974 Chief, Alcoholism Treatment Program, Department of Psychiatry, Morris J. Bernstein Institute of Beth Israel Medical Center, New York
1971-1972 Chief, Drug Addiction Service, Department of Psychiatry, Morris J. Bernstein Institute of Beth Israel Medical Center, New York
RESEARCH PROJECTS

Low Dose Naltrexone in the Treatment of AIDS.
Principal Investigator: Bernard Bihari, MD
Funded by Foundation for Integrative Research, at SUNY/Health Science Center at Brooklyn
1985-1986
HIV Maternal Fetal Transmission Study.
Co-investigator: Bernard Bihari, MD
Funded by National Cancer Institute and National Institute of Child Health and Human Development at SUNY/Health Science Center at Brooklyn
1987-1990
Collaborative Prospective Cohort Studies of Heterosexual Transmission of HIV and Related Retroviral Infections.
Co-investigator: Bernard Bihari, MD
Funded by National Institute of Health and National Institute of Allergies and Infectious Diseases at SUNY/Health Science Center at Brooklyn
1987-1990
Lentinan as an Immunomodulator (Phase 1/11 Placebo Controlled Dose Response Study of Lentinan in Patients with HIV Infection and 2000/500/mm CD4 Lymphocytes).
Principal investigator: Bernard Bihari, MD, at CRI.
Sponsored by Lenti-Chemico, Teaneck, NJ
1989-1990
Rifabutin Therapy for the Prevention of Mycobacterium-Avium Complex (MAC) Bacteremia in AIDS Patients with CD4 Counts = 200: A Double-Blind, Placebo-Controlled Trial.
Principal Investigator: Bernard Bihari, MD at CRI.
Sponsored by Adria Pharmaceutical, Columbus, Ohio
1990-1993
Methionine Enkephalin (MEK): Phase 1/11, Double-Blind, Placebo-Controlled; Its Safety, Toxicity and Possible Immune Modulatory Effects.
Principal Investigator: Bernard Bihari, MD, at CRI
Sponsored by TNI, Willmette, IL
1990-1991

SELECTED BIBLIOGRAPHY

Evarts EV, Bental E, Bihari B, Huttenlocher P. Spontaneous discharge of single neurons during sleep and waking. Science 1962; No. 3505, 135:726.

Bental E, Bihari B. Evoked activity of single neurons in sensory association cortex of the cat. J. Neurophys. 1963; 26:207.

Bihari B, Richman A, Moran D. Heroin addicts among servicemen. Presented at the 1972 Annual Meeting American Psychiatric Association. Scientific Proceedings in Summary Form 125th Annual Meeting, American Psychiatric Association 1972. Summary Paper No. 221:246-247.

Bihari B. Alcoholism in M.M.T.P. patients: Etiological factors and treatment approaches. From the Proceedings, Fifth National Conference on Methadone Treatment, Washington D.C. 1973; 1:288-295.

Bihari B. Alcoholism and methadone maintenance. Amer. J. Drug and Alcohol Abuse 1974; No. 1, 1:79-87.

Bihari B. Drug dependency: Some etiological considerations. Amer. J. Drug and Alcohol Abuse 1976; No. 3, 3:409-123.

Begleiter H, Porjesz B, Bihari B, Kissin B. Event-related brain potentials in boys at risk for alcoholism. Science 1984; 225:1493-1496.

Bihari B, Ottomanelli G, Drury F, Ragone V. Fluctuation of T-cell subsets in repeated measures in AIDS patients. Letter to the Editor, AIDS Res. 1986; No. 4, 2:263-265.

Bihari B, Drury F, Ragone V, Ottomanelli G, Buimovici-Klein E, Orbe M, Foeste W, Thomas J, Kirk R. Low-dose naltrexone in the treatment of AIDS. Submitted for publication.

Nightingale S, Cameron W, Gordin F, Sullam. PM, Cohn DL, Chaisson R, Eron LJ, Sparti PD, Bihari B, Kaufman DL, Stern JJ, Pearce DD, Weinberg WG, LaMarca A, Siegal FP. Two controlled trials of rifabutin prophylaxis against mycobacterium avium complex infection in AIDS. N. Eng. J. Med. 1993; No. 12, 329:828-833.
SELECTED PAPERS PRESENTED AT CONFERENCES

Bihari B, Drury F, Ragone VP, Orbe MG, Foeste WF, Thomas JR, Kirk RP, Buimovici-KIein E, Kokayi K. Low-dose naltrexone in the treatment of the immune deficiency in AIDS and ARC. Presented at the 11 International Conferenceon AIDS, Paris, France June 1986.

Bihari B, Drury F, Ragone VP, Ottomanelli GA, Buimovici-Klein, E, Orbe MG Foeste WF, Thomas JR, Kirk RP. Low-dose naltrexone in the treatment of AIDS. Presented. at the III International Conference on AIDS, Washington D.C., June 1987.

Bihari B, Drury F, Ragone VP, Ottomanelli GA, Buimovici-Klein E. Alpha interferon as a marker and a secondary pathogenic factor in AIDS Presented at the III International Conference on AIDS, Washington D.C.,. June 1987.

Bihari B, Martin J, Seaman D. The use of disulfiram as an immunomodulating agent. IV International Conference on AIDS, Stockholm, Sweden, June 1988.

Bihari B, Drury F, Ragone VP, Ottomanelli GA, McCoy J, Buimovici-Klein E. Low-dose naltrexone in the treatment of AIDS. Presented at the IV International Conference on AIDS, Stockholm, Sweden, June 1988.

Hittelman J, Willoughby A, Mendez H, Silcott J, Shah P, Holman S, Glass L, Bihari B, Goedert J, Landesman S. Prospective neurodevelopmental outcome of infants with perinatally acquired HIV infection and their controls. The American Pediatric Society Conference on AIDS, Washington, D.C., May 1989.

Bihari B, Drury F, Ragone VP, Ottomanelli GA, Cannon G, Buimovici-Klein E. Low dose naltrexone in the treatment of AIDS: Long term follow-up results. Presented at the V International Conference on AIDS, Montreal, Canada, June 6, 1989.

Bihari B, Ottomanelli G. Defense mechanisms and HIV related behaviors in substance abusers. Presented at the V International Conference on AIDS, Montreal, Canada, June 6, 1989.

Bihari B. Impact on AIDS clinical trials of the use of non-approved therapies. Presented at the V International Conference on AIDS, Montreal, Canada, June 6, 1989.

Bihari B, Plotnikoff N, Freeman K. et al. Methionine Enkephalin in the treatment of ARC, VII International Conference on AIDS, Florence, June 1991 (Poster WB2137).

Harvard-educated Bernard Bihari, MD is interviewed about his life, and his discovery of Low Dose Naltrexone (LDN) for autoimmune diseases: multiple sclerosis, lupus, rheumatoid arthritis, Crohn's disease; also HIV/AIDS and some cancers.

http://www.youtube.com/watch?v=x54Jccr8GT8

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 415
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: marcin820201 » 05 lut 2013, 22:09

Szok.
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 629
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Dżordż » 06 lut 2013, 10:36

Nie wniosę może nic do tematu ale miał ktoś z forumowicżow wprowadzona już terapię LDN. A odnośnie tego tekstu nie jestem wcale w szoku. Nie od dziś wiadomo że farmacją to najbardziej dochodową branża w rozwinietych krajach. Bardziej dochodową niż przemysł zbrojeniowy. Ten tekst to potwierdza tylko.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Mamcia » 07 lut 2013, 16:25

Low-dose naltrexone for the treatment of fibromyalgia: Findings of a small, randomized, double-blind, placebo-controlled, counterbalanced, crossover trial assessing daily pain levels
Arthritis & Rheumatism, 01/29/2013 Clinical Article

Younger J et al. – To determine whether low dosages (4.5 mg/day) of naltrexone reduce fibromyalgia severity as compared with the nonspecific effects of placebo. The preliminary evidence continues to show that low–dose naltrexone has a specific and clinically beneficial impact on fibromyalgia pain. The medication is widely available, inexpensive, safe, and well–tolerated. Parallel–group randomized controlled trials are needed to fully determine the efficacy of the medication.

Methods

Thirty–one women with fibromyalgia participated in the randomized, double–blind, placebo–controlled, counterbalanced, crossover study.
During the active drug phase, participants received 4.5 mg of oral naltrexone daily. An intensive longitudinal design was used to measure daily levels of pain.
Results

When contrasting the condition end points, we observed a significantly greater reduction of baseline pain in those taking low–dose naltrexone than in those taking placebo (28.8% reduction versus 18.0% reduction; P = 0.016).
Low–dose naltrexone was also associated with improved general satisfaction with life (P = 0.045) and with improved mood (P = 0.039), but not improved fatigue or sleep.
Thirty–two percent of participants met the criteria for response (defined as a significant reduction in pain plus a significant reduction in either fatigue or sleep problems) during low–dose naltrexone therapy, as contrasted with an 11% response rate during placebo therapy (P = 0.05).
Low–dose naltrexone was rated equally tolerable as placebo, and no serious side effects were reported.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 629
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Dżordż » 08 lut 2013, 05:12

O ile dobrze przetłumaczyłem to pomaga. Ale czy ktoś z forumowiczów stosował taka terapię i czy komuś pomogło? Ciężko ten lek dostać w Polsce jeśli nie jest się uzależnionym.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Nibiru » 09 lut 2013, 15:09

Przytoczę kilka badań odnoszących się do choroby Crohn Disease (CD)

Badanie z 13.12.2012
J Clin Gastroenterol. 2012 Nov 21.

Safety and Tolerability of Low-dose Naltrexone Therapy in Children With Moderate to Severe Crohn's Disease: A Pilot Study.

BACKGROUND: There is an unmet need for safe and effective medicines to treat children with Crohn's disease. Recently, investigations have shown an association between endogenous opioid peptides and inflammatory cells.

AIMS: The aims of this study were to evaluate the safety and tolerability of an opioid antagonist, naltrexone, in children with moderate to severe Crohn's disease.

METHODS: A pilot clinical trial was conducted in children with moderate to severe Crohn's disease. Fourteen subjects with a mean age of 12.3 years (range, 8 to 17 y) were enrolled. Children were randomized to placebo or naltrexone (0.1 mg/kg) orally for 8 weeks followed by open-labeled treatment with 8 additional weeks of naltrexone. Safety and toxicity were monitored by physical examinations and blood chemistries. Clinical activity was assessed by the Pediatric Crohn's Disease Activity Index (PCDAI) and Quality of life was monitored by the Impact III survey.

RESULTS: Oral naltrexone was well tolerated without any serious adverse events in children with moderate to severe Crohn's disease. PCDAI scores significantly decreased from pretreatment values (34.2±3.3) with an 8-week course of naltrexone therapy (21.7±3.9) (P=0.005). Twenty-five percent of those treated with naltrexone were considered in remission (score ≤10) and 67% had improved with mild disease activity (decrease in PCDAI score by at least 10 points) at the end of the study. Systemic and social quality of life improved with naltrexone treatment (P=0.035).

CONCLUSIONS: Naltrexone therapy seems safe with limited toxicity when given to children with Crohn's disease and may reduce disease activ
Badanie 8.03.2011
Dig Dis Sci. 2011 Mar 8. [Epub ahead of print]

Therapy with the Opioid Antagonist Naltrexone Promotes Mucosal Healing in Active Crohn's Disease: A Randomized Placebo-Controlled Trial.

Department of Medicine, The Pennsylvania State University, College of Medicine, GI Medicine H-045, 500 University Drive, Hershey, PA, 17033, USA,

BACKGROUND: Endogenous opioid peptides have been shown to play a role in the development and/or perpetuation of inflammation. We hypothesize that the endogenous opioid system is involved in inflammatory bowel disease, and antagonism of the opioid-opioid receptor will lead to reversal of inflammation.

AIMS: A randomized double-blind placebo-controlled study was designed to test the efficacy and safety of an opioid antagonist for 12 weeks in adults with active Crohn's disease.

METHODS: Forty subjects with active Crohn's disease were enrolled in the study. Randomized patients received daily oral administration of 4.5-mg naltrexone or placebo. Providers and patients were masked to treatment assignment. The primary outcome was the proportion of subjects in each arm with a 70-point decline in Crohn's Disease Activity Index score (CDAI). The secondary outcome included mucosal healing based upon colonoscopy appearance and histology.

RESULTS: Eighty-eight percent of those treated with naltrexone had at least a 70-point decline in CDAI scores compared to 40% of placebo-treated patients (p = 0.009). After 12 weeks, 78% of subjects treated with naltrexone exhibited an endoscopic response as indicated by a 5-point decline in the Crohn's disease endoscopy index severity score (CDEIS) from baseline compared to 28% response in placebo-treated controls (p = 0.008), and 33% achieved remission with a CDEIS score <6, whereas only 8% of those on placebo showed the same change. Fatigue was the only side effect reported that was significantly greater in subjects receiving placebo.

CONCLUSIONS: Naltrexone improves clinical and inflammatory activity of subjects with moderate to severe Crohn's disease compared to placebo-treated controls. Strategies to alter the endogenous opioid system provide promise for the treatment of Crohn's disease.
Nieco starsze badanie:
Past Completed Clinical Trials of Low Dose Naltrexone
> Penn State Trial for Crohn's Disease

Endoscopic Improvement in Crohn’s Colitis with Naltrexone
Figure A:
Obrazek
Figure B:
Obrazek

Figure A: Shown is the rectum of a subject with active Crohn’s Disease before starting therapy with naltrexone 4.5 mg/day. The mucosa is ulcerated, edematous, and inflamed.
Figure B: Shows the same area of the rectum in the same patient four weeks after naltrexone therapy. The lining is now healed, ulcers resolved, and the mucosa is healthy.
Copyrights: do not reproduce the above images and captions without written permission from Jill P. Smith, MD, Professor of Medicine, H-045 GI Division, Penn State College of Medicine, 500 University Drive, Hershey, PA 17033

The report on this groundbreaking research—"Low-Dose Naltrexone as a Treatment For Active Crohn's Disease"—was presented on May 23, 2006 at Digestive Diseases Week, a prestigious gastrointestinal conference, by Professor Jill Smith of the Pennsylvania State University College of Medicine. Dr. Smith's research paper, "Low-Dose Naltrexone Therapy Improves Active Crohn’s Disease," has been published by the American Journal of Gastroenterology in its January 11, 2007 edition.

Dr. Smith and her colleagues concluded that "LDN therapy offers an alternative safe, effective, and economic means of treating subjects with active Crohn's disease."

According to the news from Penn State, the National Institutes of Health has already granted $500,000 for Dr. Smith's group to continue the study. This funding should help assure a full-fledged placebo-controlled scientific trial of LDN in Crohn's disease. (Notably, Dr. Smith and her research teams are also involved in exploring the direct effects of using a form of endorphin by infusion in order to treat pancreatic and colon cancer.)

For further details, see Penn State's online news, and our multimedia coverage of Dr. Smith's keynote address at the Second Annual LDN Conference, April 7, 2006.

Below are some extracts from the trial summary that was published online by the gastroenterology conference:

Low-Dose Naltrexone as a Treatment For Active Crohn's Disease

J. P. Smith1; H. E. Stock1; S. I. Bingaman1; D. T. Mauger2; I. S. Zagon3

Medicine, The Pennsylvania State University College of Medicine, Hershey, PA, USA.
Health Evaluation Sciences, The Pennsylvania State University College of Medicine, Hershey, PA, USA.
Neural and Behavioral Sciences, The Pennsylvania State University College of Medicine, Hershey, PA, USA.

Methods: Eligible subjects with histologically and endoscopically confirmed active Crohn's disease with a Crohn's Activity Index (CDAI) score of 220-450 were enrolled in a study using 4.5 mg naltrexone/day. Subjects were required to be off infliximab for at least 8-weeks, and this medication was not allowed during the trial. Other drug therapy for Crohn's disease utilized 4 or more weeks prior to enrollment was continued at the same dosages.... Drug [LDN] was administered orally each evening for a 12-week period. Laboratory tests, erythrocyte sedimentation rates, C-Reactive protein, and CDAI scores were assessed monthly and 4 weeks after discontinuing the medication.

Results: Seventeen patients with a mean initial CDAI* score of 356 ± 27 were enrolled in the study. CDAI scores decreased significantly (p<0.01) with LDN, and remained statistically lower than baseline 4-weeks after completing therapy (see Figure).

Penn State Crohn's Trial: graph of CDAI scores during and after the trial shows significant decrease.

Obrazek

Eighty-nine percent of patients exhibited a response to therapy (>70-point decrease in CDAI, p<0.001) and 67% achieved remission (CDAI score <150). QOL* surveys indicated marked improvement with LDN. No laboratory abnormalities were noted. One subject undergoing routine endoscopic procedures showed healing of the intestinal mucosa. In both subjects with open fistulas, closure was noted with LDN. The most common side effect of LDN was sleep disturbances (7 patients).

Conclusions: LDN therapy offers an alternative safe, effective, and economic means of treating subjects with active Crohn's disease.

*[Editor's Note: CDAI = Crohn's Disease Activity Index; QOL = Quality of Life]
Obrazek

----
Badania dotyczące innych chorób:
LDN for MS—University of California, San Francisco

Bruce Cree, MD and co-researchers at the Multiple Sclerosis Center at UCSF published their study “Pilot Trial 0f Low Dose Naltrexone and Quality of Life in MS” in the online Annals of Neurology on 19 Feb 2010.

The study began in early 2007. Some 80 patients with MS were involved in this double-blind, “randomized, placebo-controlled, crossover-design study of the effects of low dose naltrexone on quality of life as measured by the multiple sclerosis quality of life inventory.” Each subject received either LDN or a placebo for 8 weeks, followed by one week without either, and then a further 8 weeks on the the alternate capsule. A substantial contribution toward the study was made by the voluntary LDN for MS Research Fund.

The results were published in February 2010 in the Annals of Neurology (full pre-publication text available here):

Pilot trial of low dose naltrexone and quality of life in MS
Bruce A.C. Cree, Elena Kornyeyeva, Douglas S. Goodin
Multiple Sclerosis Center at UCSF

Figure 2: SF-36, PCS=physical component summary scale score, range 13.6 - 61.9 baseline 34.9. MCS=mental component summary scale score, range 15.6 – 70.0, baseline 44.2.
Obrazek
Figure 3: PES=pain effects scale, range 6 – 30, baseline 16.1. MHI=mental health inventory, range 0 – 100, baseline 63.5
Obrazek


Abstract

Objective:
To evaluate the efficacy of 4.5 mg nightly naltrexone on the quality of life of multiple sclerosis patients.

Methods:
This single center, double-masked, placebo-controlled, crossover studied evaluated the efficacy of eight weeks of treatment with 4.5 mg nightly naltrexone (Low dose naltrexone or LDN) on self reported quality of life of MS patients.

Results:
80 subjects with clinically definite multiple sclerosis were enrolled and 60 subjects completed the trial. 10 withdrew before completing the first trial period: 8 for personal reasons, 1 for a non-MS related adverse event and 1 for perceived benefit. Database management errors occurred in 4 other subjects and quality of life surveys were incomplete in 6 subjects for unknown reasons. The high rate of subject dropout and data management errors substantially reduced the trial's statistical power. LDN was well tolerated and serious adverse events did not occur. LDN was associated with significant improvement on the following mental health quality of life measures: a 3.3 point improvement on the Mental Component Summary score of the SF-36 (P=.04), a 6 point improvement on the Mental Health Inventory (P<.01), a 1.6 point improvement on the Pain Effects Scale (P=.04) and a 2.4 point improvement on the Perceived Deficits Questionnaire (P=.05).

Interpretation:
LDN significantly improved mental health quality of life indices. Further studies with LDN in MS are warranted.


Figure 2: SF-36, PCS=physical component summary scale score, range 13.6 - 61.9 baseline 34.9. MCS=mental component summary scale score, range 15.6 – 70.0, baseline 44.2.


Figure 3: PES=pain effects scale, range 6 – 30, baseline 16.1. MHI=mental health inventory, range 0 – 100, baseline 63.5
----

Journal of AIDS and HIV Research Vol. 3(10), pp. 189-198, October 2011

Impact of low dose naltrexone (LDN) on antiretroviral therapy (ART) treated HIV+ adults in Mali: A single blind randomized clinical trial
To implement an immuno-regulatory approach for reducing or preventing the onset of AIDS symptoms in HIV+ individuals we conducted a single blind nine-month randomized clinical trial to evaluate the impact of low-dose naltrexone (LDN) on asymptomatic HIV+ Mali adults undergoing antiretroviral (ART) treatment with CD4 counts below 350 cell/mm3. We measured differences between groups in CD4 count, CD4%, hemoglobin, viral load, interferon alpha, and standard chemistry panel five times during the clinical period. The random mixed model and restricted maximum likelihood method for estimating slopes for repeated measures on subjects were used to predict CD4 counts and CD4%.

The improvement in CD4 count in the treatment group (51 subjects) was significantly greater than the control group (49 subjects) at 6 months (p = 0.041) and marginally at 9 months (p = 0.067). Improvement in CD4% in the treatment group also was observed throughout the clinical period but these increases were not significant relative to the control group. Since, for this period of time, the combination of LDN + ART appears to be more effective in increasing CD4 count, and since LDN is inexpensive, easy to administer and without side effects, further exploration of LDN together with ARV treatment is recommended.

[Editor’s Note: These long awaited scientific studies on Low Dose Naltrexone for HIV+ individuals not only have helped bring the late Dr. Bihari’s dream of a Developing Nations Project much closer to realization but also have clearly demonstrated LDN’s unique ability to strengthen the immune system. If responsible health care authorities around the globe pay proper attention to these findings, it is still possible to prevent the further deterioration of tens of millions of people who are presently HIV+.]
Odnośnie powyższego badania można dokładnie przyjrzeć się szczegółowo bezpłatnie pod adresem (10 stron czytania m.in - badania i wykresy, całość w pdf):
http://www.academicjournals.org/jahr/PD ... 282%29.pdf

-----
Kolejne badanie dotyczące Fibromyalgia

Objective.  Fibromyalgia is a chronic pain disorder that is characterized by diffuse musculoskeletal pain and sensitivity to mechanical stimulation. In this pilot clinical trial, we tested the effectiveness of low-dose naltrexone in treating the symptoms of fibromyalgia.

Design.  Participants completed a single-blind, crossover trial with the following time line: baseline (2 weeks), placebo (2 weeks), drug (8 weeks), and washout (2 weeks).

Patients.  Ten women meeting criteria for fibromyalgia and not taking an opioid medication.

Interventions.  Naltrexone, in addition to antagonizing opioid receptors on neurons, also inhibits microglia activity in the central nervous system. At low doses (4.5 mg), naltrexone may inhibit the activity of microglia and reverse central and peripheral inflammation.

Outcome Measures.  Participants completed reports of symptom severity everyday, using a handheld computer. In addition, participants visited the lab every 2 weeks for tests of mechanical, heat, and cold pain sensitivity.

Results.  Low-dose naltrexone reduced fibromyalgia symptoms in the entire cohort, with a greater than 30% reduction of symptoms over placebo. In addition, laboratory visits showed that mechanical and heat pain thresholds were improved by the drug. Side effects (including insomnia and vivid dreams) were rare, and described as minor and transient. Baseline erythrocyte sedimentation rate predicted over 80% of the variance in drug response. Individuals with higher sedimentation rates (indicating general inflammatory processes) had the greatest reduction of symptoms in response to low-dose naltrexone.

Conclusions.  We conclude that low-dose naltrexone may be an effective, highly tolerable, and inexpensive treatment for fibromyalgia.
-----
Kolejne badanie dotyczące Multiple Sclerosis MS

To evaluate the efficacy of 4.5mg nightly naltrexone on the quality of life of multiple sclerosis (MS) patients.
Methods

This single-center, double-masked, placebo-controlled, crossover study evaluated the efficacy of 8 weeks of treatment with 4.5mg nightly naltrexone (low-dose naltrexone, LDN) on self-reported quality of life of MS patients.
Results

Eighty subjects with clinically definite MS were enrolled, and 60 subjects completed the trial. Ten withdrew before completing the first trial period: 8 for personal reasons, 1 for a non–MS-related adverse event, and 1 for perceived benefit. Database management errors occurred in 4 other subjects, and quality of life surveys were incomplete in 6 subjects for unknown reasons. The high rate of subject dropout and data management errors substantially reduced the trial's statistical power. LDN was well tolerated, and serious adverse events did not occur. LDN was associated with significant improvement on the following mental health quality of life measures: a 3.3-point improvement on the Mental Component Summary score of the Short Form-36 General Health Survey (p = 0.04), a 6-point improvement on the Mental Health Inventory (p < 0.01), a 1.6-point improvement on the Pain Effects Scale (p =.04), and a 2.4-point improvement on the Perceived Deficits Questionnaire (p = 0.05).
Interpretation

LDN significantly improved mental health quality of life indices. Further studies with LDN in MS are warranted. ANN NEUROL 2010

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Mamcia » 10 lut 2013, 14:37

Po co kopiujesz streszczenia do których linki były już podane. Wrzuciłam pracę nową.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Nibiru » 11 lut 2013, 14:02

Mamcia pisze:Po co kopiujesz streszczenia do których linki były już podane. Wrzuciłam pracę nową.
Do kilku badań linki faktycznie były podane, ale wkleiłem łącznie 7 badań w tym kilka nowych które nie były podawane, badania z wykresami odnośnikami do pdf gdzie można przyjrzeć się bardziej szczegółom badań więc zainteresowani mogą się szerzej przyjrzeć większej ilości badań w jednym poście (m.in Crohn CD, MS - Stwardnienie Rozsiane, itd itp). Mam nadzieje że to nie problem. Jak tak to przepraszam.

Pozdrawiam

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 415
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: marcin820201 » 16 lut 2013, 13:25

Wygląda na to że naltrexone jest lepszy niż monoterapia AZA (aminosalicylany do klasyfikacji nie wrzucam). Zapewne ma też mniej skutków ubocznych no i można wytrzawać bez obaw ogromne ilości witaminy d w słoneczne dni :)

W badaniu Sonic w prezentacji http://www.j-elita.org.pl/?pid=prezentacja pt. Optymalizacja Leczenia Nieswoistych Zapaleń Jelit str. 38 po okresie leczenia AZA przez 26 tygodni (pół roku) tylko 17% chorych uzyskało remisję śluzówkową (wygojenie owrzodzeń). To mniej niż jeden na pięciu pacjentów - a przecież taki jest cel leczenia - głęboka remisja (deep remision). To niezbyt 'wypasiony' efekt.

Pomimo oczywistych dowodów na przewagę skuteczności leczenia typu top down ( w pierwszym podejściu leki biologiczne) leczą nas strategią step up (słabsze leki najpierw) a choroba w tym czasie robi swoje. I nie ma co liczyc ze w najblizszych latach ten wzorzec leczenia sie zmieni - bo jest kosztowny.

[ Dodano: 16-02-2013 ]
Wogóle nie mam porównania jeśli chodzi o skuteczność AZA i LDN - naltrexone wydaje się że osiąga lepsze efekty w 2 razy krótszym czasie. Hmm. Trzeba sobie spojrzeć na to badanie wrzucone z 2011 roku i te wyniki z badania SONIC w prezentacji zawarte. Hmm.

[ Dodano: 23-02-2013 ]
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: LDN lek na choroby autoimmunologiczne

Post autor: Jarczyslaw » 24 lut 2013, 14:11

A mnie ciekawi jeszcze jedna kwestia o której wspomniał PRINT, a mianowicie o interakcje z innymi lekami. Jedyne co znalazłem w Internecie na ten temat to to, że nie wolno przyjmować innych opoidów w trakcie kuracji naltreksonem. Skąd zatem informacje na temat sterydów?

I jeszcze jedno pytanie mam. Co w przypadku gdyby nastąpiła konieczność nagłego zastosowania innego opoidu w trakcie przyjmowania naltreksonu? Chodzi mi o czysto teoretyczną sytuację i postępowanie w takim przypadku.
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”