Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Miła
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 30 sie 2009, 22:19
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Brodnica

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: Miła » 23 mar 2010, 16:14

Byłam u bioenergoterapeuty jakoś w lipcu zeszłego roku.
Nie był to facet, o którym cała Polska trąbi, że jest wybitnym specjalistą, ale poznałam osobiście kilka osób, którym pomógł zwalczyć przeróżne bardzo poważne schorzenia typu guzy, niedowłady, upośledzenia. Pomyślałam, że nie zaszkodzi.
Nie odprawił nade mną żadnych czarów, używał tylko wahadełka. W dłoni miał takie ciepło, że aż parzyło. Bez żadnych moich wskazówek namierzył miejsce największego bólu. Podał prawdopodobną przyczynę moich dolegliwości i powiedział jak z nimi walczyć. Był też świetnym psychologiem, powiedział mi o mnie bardzo dużo, choć nic o sobie nie opowiadałam. Jakby widział wszystko w oczach.
Odradził jedzenia wszelkich rosołów, zato (o zgozo!) nakazał picia coca coli. I to z puszki, 1-2/tydzień. Miała być jak nabardziej bąblująca. Zaryzykowałam. Nie wydarzył się cud, ale o dziwo nie zaszkodziło. Stwierdził też, że powinnam odstawić leki, bo tylko się nimi truję. Nie posłuchałam.
Pełna sesja u niego to 3 wizyty. Bezpośrednio po nich czułam się fantastycznie, nawet krwawienie ustąpiło, posiedzenia w toalecie nie były udręką. Jednak po krótkim czasie wszystko wróciło do normy, chiociaż obiecywał, że po pełnej sesji wrócę do pełnego zdrowia. To mnie zniechęciło.
Teraz zastanawiam się, czy nie spróbować jeszcze raz. Facet naprawdę miał coś niezwykłego w dłoniach...
"Dobrze widzi się tylko sercem.
Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu."
Antoine de Saint-Exupery - Mały Książę

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: obyty.z.cu » 23 mar 2010, 20:57

emi84 pisze:Facet naprawdę miał coś niezwykłego w dłoniach...
emi84 pisze:używał tylko wahadełka. W dłoni miał takie ciepło, że aż parzyło.
znaczy mial wachadelko, a ono parzylo i to bylo niezwykle :wink:
znaczy te parzenie....tylko do konca nierozumiem,
te wachadelko parzylo?
czy to dlonie tak parzyly ?
no dobra....zdania i tak nie zmienie, ale fajnie sie czytalo :roll:
czasem takie opowiesci sa potrzebne do poprawy stanu :wink: ducha :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Miła
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 30 sie 2009, 22:19
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Brodnica

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: Miła » 31 mar 2010, 20:45

obyty, dla ścisłości: facet w lewej dłoni trzymał wahadełko i sobie nim kręcił, a prawą dłoń trzymał na moim brzuchu - i z tej właśnie dłoni biło mu ogromne ciepło, bardzo przyjemne zresztą :)
Też jestem sceptykiem jeżeli chodzi o takich znachorów, do tego faceta trafiłam zupełnie przypadkiem
"Dobrze widzi się tylko sercem.
Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu."
Antoine de Saint-Exupery - Mały Książę

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: obyty.z.cu » 31 mar 2010, 21:25

Miła pisze:a prawą dłoń trzymał na moim brzuchu - i z tej właśnie dłoni biło mu ogromne ciepło, bardzo przyjemne zresztą
ja mu sie za bardzo nie dziwie :wink:
kazdy by tak chcial trzymac reke na brzuchu atrakcyjnej dziewczyny :razz:
faceci tak maja,wiec nie ma sie co dziwic, ze sie tak goraczkowal :oops:

Dzis dostalem od zony fajny olejek o zapachu miety,eukaliptusa itd.
bardzo dobrze dziala na moj katar.
Rozsmieszyla mnie jednak tym, ze jako dodatek dostalem opis jego dzialania napisany po polsku,niestety na nalepce butelki tylko chinskie znaki :razz:
Skad mam wiedziec czy ten opis dotyczy tego specyfiku :?:
Nie mam chinskich znakow na klawiaturze zeby wygoglowac :smutny:
I tak to jest z tymi "lekami"...sami na sobie musimy probowac i wierzyc ze to pomoze :lol:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

lolek
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 23 mar 2010, 17:49
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: lolek » 31 mar 2010, 22:51

ja stosowałem zioła jakiegoś zielarza, po którym trafiłem w nie najlepszym stanie do szpitala, nie na moje schorzenie a inne, wyszło tak że źle dobrał zioła, po jakimś czasie zaryzykowałem i pojechałem do Bonifratów i tam mi dobrali zioła odpowiednio do moich dolegliwości czyli zioła na jelito i żeby jednocześnie nie kolidowały z krzepliwością krwi, stosowałem je kilka miesięcy, ale i tak przyszło zaostrzenie, więc czasami podchodzę do tego z różnej strony, ale nie powiem bo gdy piłem zioła bardzo dobrze mi trawił mi organizm jedzenie, mogłem zjadać rzeczy których wcześniej nie jadłem, nie czułem się nadęty jak balon ogólnie samopoczucie miałem bardzo dobre, z tego co wiem zioła są dobre, ale trzeba je stosować bardzo długo, bo mają działanie powolne, ale myślę że jakieś mają, ogólnie działają przeciwzapalnie podobno te które mam. Bioenergoterapeuci to następna sprawa, znam bardzo dobrze jedną zaufaną taką osobę, bardzo zaufaną i wiem że na inne różne rzeczy pomaga i to z dobrym skutkiem i w działanie wierze, wahadełko i te sprawy jak najbardziej, a co do rąk to nie ściema, tak samo miałem do czynienia z lekkim wprowadzaniem w hipnozę, byście musieli widzieć na własne oczy, jak to działa :) wielu ludzi nie wierzy w takie coś i sceptycznie podchodzą do tego, ale nie dziwie się, jak jest dużo na rynku osób, które podawają się za magów i nie doświadczyli działań dobrego bioenergoterapeuty:) Ogólnie moim zdaniem sprawa ziół i różnych metod leczenia nie konwencjonalnych i działań bioenergoterapeuty to jest tak że musi człowiek wierzyć w takie działanie, bo jak nie będzie wierzył w nie to jest to całkowicie zbędne działanie i w ogóle próby jakie kolwiek. Miał ktoś jeszcze jakiś sytuacje z życia związane z bioenergoterapeutami lub jakimiś ziołami?

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: mgiełkaa » 01 kwie 2010, 15:51

Ja miałam takie doświadczenie,że dzięki bioenergoterapeutom i wróżkom stwierdziłam,że nie jestem chora.Wmawiali mi zatrucie lekami więc je odstawiłam w całości i o dziwo miałam nie wiem jakim cudem remisję 6 lat z kawałkiem.Choroba wróciła ze zdwojoną siłą pod koniec 2009 i trwa....Jest coraz lepiej ale biorę normalne leki,z ziołami wolę nie zaczynać a bioenergoterapeutów i nawiedzone wróżki omijam z daleka.Skończyło się tylko na pancolitis jak na razie.To pewnie przez te 6 lat nie brania leków zajęło mi całe jelito.

darecki
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 06 maja 2007, 20:33
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: lodz ,krakow

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: darecki » 01 lip 2010, 10:32

Witam
Ostatnio w rozmowie z dietetyczką ( pracującą w oddziale gastrologicznym w szpitalu) poruszyliśmy temat ziół.Wniosek jest podobny jak prawie ze wszytskimi produktami w naszych schorzeniach u jednych są zadziwiające efekty u innych mogą doprowadzić do tragedii także trzeba wykazać dużą ostrożność w ich przyjmowaniu. Pani dietetyk opowiedziała mi że trafiali do niej chorzy z maskością wątroby i poważnymi zaostrzeniami jelitowymi właśnie po ziołach. Z drugiej strony były zaskakujące przypadki gdzie zioła działały rewelacyjnie. I nie jest do końca prawdą że efekty ( dobre i złe) pojawiają się dopiero po dlugim czasie przyjmowania ziół to też są indywidualne predyspozycje. Także obserwować i jeszcze raz obserwować co chce powiedzieć nam nasze jelitko :)

elka2010
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 24 lip 2010, 14:37
Choroba: CD u dziecka
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: elka2010 » 24 lip 2010, 14:43

bardzo proszę o pomoc. Czy ktoś z was brał preparaty medycyny naturalnej na CD? Macie jakieś doświadczenie w tej dziedzinie?
ella

Misia

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: Misia » 24 lip 2010, 17:47

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

garymaniak
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 22 lis 2010, 11:18
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Cześć

Post autor: garymaniak » 22 lis 2010, 12:08

Założyłem profil na forum, bo pomyślałem że moje doświadczenia mogą komuś pomóc.
Sam zmagałem się z CU przez około 4 lata od wykrycia.Miałem momenty łagodniejsze, ale ogólną tendencję zaostrzania się.W zasadzie nie pomagały mi żadne leki. Po sterydach nie spałem, a to była masakra.
Dziadek (sam jest lekarzem) przekonał mnie, bym spróbował ziół. Też byłem sceptyczny, ale mimo to spróbowałem. Przez pierwsze 2-3 tygodnie nie widziałem żadnej różnicy. Z czasem zaczęła się reemisja, która trwa do dziś (ponad 4 lata) i nie zaobserwowałem w tym czasie praktycznie żadnych oznak choroby. Mogę jeść i pić co chcę i ile chcę. Jest dobrze!
Przez pierwsze kilka miesięcy zioła piłem 3 razy dziennie.Teraz są to 2 razy ( rano i wieczorem). Ważne by robić to systematycznie.
Piję lekko zmodyfikowane co do składu zioła Ojca Klimuszki. Są to:
korzeń arcydzięgla
kłącze perzu
kwiat lawendy
korzeń prawoślazu
kwiatostan głogu
korzeń kozłka
liść podbiału
porost islandzki
len mielony

Z czego do oryginalnego składu dodałem len, wykluczyłem natomiast korę kruszyny, gdyż ta może działać zapalnie.
Nie kupuję gotowej mieszanki - wszystkie zioła kupuję osobno w sklepie zielarskim i mieszam dokładnie. Średnio taka mieszanka kosztuje mnie 30 zł, a wystarcza na jakieś 3-4 miesiące.
Wsypuję większą szczyptę (wielkości dużej łyżki stołowej) do kubka i zalewam wrzątkiem.Rano i wieczorem.
Czytałem różne wypowiedzi na temat ziół. Zgadzam się, że każdy organizm jest inny i potrzebuje różnych stymulacji. Ja z całą pewnością będę bardzo je chwalił .Pomogły mi w 100%. Nie zależy mi na lobbowaniu - nie prowadzę sklepu zielarskiego ;)
Mam nadzieję, że komuś pomogłem, jeśli macie pytania - piszcie na forum i prv- chętnie pomogę.
;))) be happy ;)))

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: tom-as » 25 lis 2010, 19:04

garymaniak pisze:wszystkie zioła kupuję osobno w sklepie zielarskim i mieszam dokładnie.
zakładam że mieszasz wszystkiego po równo (wagowo). dobrze zakładam?

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: Piciu » 25 lis 2010, 21:16

tom-as pisze:zakładam że mieszasz wszystkiego po równo (wagowo). dobrze zakładam?
- dobrze przypuszczasz, każde zioło po 50 gram.
Pić 3 razy dziennie po szklance , 20 minut przed posiłkiem.

Sam stosowałem tą mieszankę lata temu. Zioła te nie zaszkodzą, a mogą pomóc. Siła w naturze.

garymaniak
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 22 lis 2010, 11:18
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: garymaniak » 25 lis 2010, 21:43

Tak - jak najbardziej. Wszystkie te zioła są pakowane po 50 g. Wyjątkiem jest len, sprzedawany w opakowaniach 100-gramowych . Len dzielę zawsze na 2 rzuty.
Zioła wsypuję do szczelnego worka ( z dala od kotów , bo waleriana działa na nie ciekawie) i mieszam kilka minut potrząsając.
Piję 2 razy dziennie, w zasadzie niezależnie od posiłków. Chociaż na początku lepiej jest wprowadzić sobie większy rygor tak jak pisze Piciu.
Najważniejsze, by być konsekwentnym.
;))) be happy ;)))

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: Alutka86 » 25 lis 2010, 21:52

ale pomaga wam na jelitka? ja na razie boje sie ze bardzo eksperymentowac... za bardzo nie znam swoich jelit bo jestem swiezak jeszcze...
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Zioła,ekstrakty i inne alternatywne metody leczenia.

Post autor: malapkasia » 25 lis 2010, 22:26

ja też miałam przygodę z Panem z wahadełkiem :) to było interesujące spotkanie :)
kazał mi jeść śliwki i morele suszone, a poza tym zioła senesu(którego nigdy nie otworzyłam nawet-jak ktoś chce mogę oddać) i Liv 52...
a no i jeszcze kazał mi jeść dużo kaszy jaglanej, cebuli (tzw."żywej") i jeszcze parę ciekawych rzeczy:)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Zablokowany

Wróć do „Inne”