Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 31 sie 2017, 22:53

Jacekx pisze:...
nie gania i skala Bristolska w CU OK
Dzisiaj razem moje Dreptu, dreptu wyniosło 12,2 km w tym 8,6 km wieczorem.
Było ciepło, ale 2 km przeszedłem w ulewnym deszczu i byłem mokry aż do "desu"

CU moje drzemie, serducho OK pika, spokój oraz wiara w jutro, ( bo... Uśmiechnij się jutro będzie lepiej) i chce się żyć ...
No może ciut nerki podrażnione po strzelaniu w kamień nerkowy
i stawy barkowe czuję.
Jeśli budzisz się i nic nie czujesz w pewnym wieku mówią, że nie żyjesz.
Starość nie...
Wczoraj na leżance przy zbiegu ESWL miałem kłopot z ułożeniem się bez ruchu i bez bóli barków :smutny:
Zastosowałem wariant - prawy bark odciążony a ręka zwisająca za bok leżanki. Dopiero wtedy mogłem leżeć spokojnie, gdy w moje nerki z głowicy urządzenia kruszącego kamień było - ognia ("fire" ) 1 seria, 2 seria, 3 seria i 4 seria

Te barki może to zwyrodnienia kręgosłupa, czyli następny specjalista patrz neurolog :smutny: jeszcze u niego nie byłem :wink: :rotfl3:
Dlatego jutro jestem u reumatologa by ewentualnie wykluczyć neurologa :idea:

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Luki36 » 01 wrz 2017, 19:48

Te zabiegi na nery to kojarzą mi się z falą uderzeniową, na którą chodziłem na łokieć. Pewne podobne urządzenie.
Ale nie chcę mi się wynikać. Może na nerki to są jakieś ultradźwięki. Nie wiem
Na razie, bez leków

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 01 wrz 2017, 23:20

Jestem po Reumatologu... diagnoza postawiona
zaniedbane zapalenie stawu barkowego i w efekcie mam przykurcze co tworzy bolesność sięgania ręką po cokolwioek wyżej od barku.

Leczenie to żel do smarowania i tzw. blokada zastrzyk w prawy bark... jeżeli to nie pomoże to zgłosić się za 2 tygodnie na dalsze leczenie.
Na razie mam pozostać przy leczeniu przez reumatologa.
Mogę też sam poćwiczyć staw barkowy...rozruszać .
Tyle, że muszę poszukać zestawu ćwiczeń co prawda Pani DR coś pokazała ale to za krótko by zapamiętać a poza tym ...ta pamięć :lol:

wesołe jest życie staruszka https://www.youtube.com/watch?v=jiOU7AwS-s4

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 01 wrz 2017, 23:54

Spróbuj Preskindolem posmarować bark - serio pomaga. Dostawowe zastrzyki ze sterydu też są ok, ale najlepiej robi kinezyterapia: masaż uciskający ścięgna i mięśnie barkowe. Z domowych ćwiczeń na bark: stanie plecami przy ścianie i wyciąganie ręki do góry, Kiedyś pisałam jaki mi dali steryd dostawowo na bark - po nim po jednym zastrzyku powinno przejść (ja miałam trzy i dopiero odpuściło - ale to inna bajka). Poproś o plastry z lidokainą - przeciwbólowo jeśli ją możesz, no i leż (przynajmniej jak boli), możesz sam masować okolice wgłębienia między obojczykiem a stawem barkowym. No i polecam temblak - na czas zastrzyków przynajmniej. To tylko takie moje małe doświadczenia z moich atrakcji stawowo-kostno-mięsniowo-ścięgnowych z barkiem:wink: Zapewne daje Ci do wiwatu jakże "kochane" przeze mnie ścięgno mięśnia nadgrzebieniowego barku - ciesz się, że nie masz go zwapniałego jak ja :wink:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 02 wrz 2017, 16:10

Dzięki Tubisia za rady...
ale sterydy u mnie raczej zakazane.
Wyszły w zeszłym roku w badaniach u córki a u wnuczki w tym roku gentyczne skłonności zakrzepowe.

Tato mój jest po trzech zawałach mózgu, Babcia ( mama mego Taty) zmarła na zator mózgowy ( zawał mózgu) , siostra mego Taty zmarła na zawał mózgowy ... więc chyba u mnie te problemy zawałowo - zakrzepowe mogą też mieć podłoże genetyczne :smutny:
A maść przeciwbólową w żelu ( nie najtańsza) zapisał mi reumatolog i niestety już kupiłem zabaczę jak działa ...Katoprofenum Fastum
Po blokadzie i wczorajszym smarowaniu żelem jakby ciut lepiej ale wolę nie zapeszać :ok:
Niestety kamień jak siedział tak siedzi ma jeszcze 4 tygodnie do decyzji czy wyjdzie - po 4 tygodnia zdjęcia RTG nerek - wizyta u urologa idecyzja czy pochodzę do 3 zbiegu rozkruszania.
Na co dzień ten kamień mi nie dokuczał ale urolog uważał , że warto się go pozbyć.
Staram się ... ale 2 akcje rozkruszania i nic :smutny: uprzedzali mnie , że może być nawet do 4 razy sztuka.
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2017, 00:16 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 02 wrz 2017, 16:58

Ale Jacekx blokada jest ze sterydów zawsze. Zresztą dawana jest bezpośrednio w konkretne miejsce docelowe i tylko tam działa. Co do kamienia: a to nie jest tak, że zależy to od mocy ultradźwięków? Może urządzenie zużyte?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 02 wrz 2017, 23:33

Tubisia pisze:Ale Jacekx blokada jest ze sterydów zawsze. Zresztą dawana jest bezpośrednio w konkretne miejsce docelowe i tylko tam działa. Co do kamienia: a to nie jest tak, że zależy to od mocy ultradźwięków? Może urządzenie zużyte?
Nie mówiła mi Reumatolog , że to co daje to są sterydy... poza tym zna moją historię CU , problemy - zawałowo zakrzepowe i to , że diagnozuje mnie Hematolog czy to nie są problemy genetyczne też... nawet podkreśliła, że sterydów u mnie nie zastosuje .
Coś dostałem ale co to się dowiem u Internisty bo ten specjalista jest mojej przychodni więc Internista powinien mieć podgląd w systemie co mi Reumatolog zaaplikował.
Co do zaś mocy wiązki rozkruszającej to zapewne masz rację ale Operator urządzenia mówiła mi, że mocniej nie może przyłożyć bo mogłaby uszkodzić nerkę.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 04 wrz 2017, 16:47

Jacekx pisze:
Tubisia pisze:Ale Jacekx blokada jest ze sterydów zawsze. Zresztą dawana jest bezpośrednio w konkretne miejsce docelowe i tylko tam działa. Co do kamienia: a to nie jest tak, że zależy to od mocy ultradźwięków? Może urządzenie zużyte?
...
Coś dostałem ale co to się dowiem u Internisty bo ten specjalista jest mojej przychodni więc Internista powinien mieć podgląd w systemie co mi Reumatolog zaaplikował.
...
Jestem po moim Rodzinnym... Pani Rodzinna na moją prośbę zerknęła w system co dostałem w bark od Reumatologa ... potwierdziła to był steryd.
Miałaś rację Tubisia to był zastrzyk w bark steryd miejscowo.
Uspokoiła mnie Pani Dr , że ten zaszcyk to u mnie nie zaszkodzi... chodzi pewnie , że gdybym dostał sterydy na dłużej to byłoby nie OK.
Najbliższe istotne wydarzenie u mnie to Holter EKG. 18.09.2017.
Nie lubię Holterów bo ciut przeszkadzają w codziennym życiu ( np. w myciu) .
Chciałem myknąć na wagary od niego ( Holtera) ale moja Pani Dr przekonała mnie, że warto poobserwować EKG przy moim Dreptu,dreptu ...
Co do następnych rozkruszań kamenia to też Rodzinna uważa , że jak mi nie dokucza to można poczekać i może se sam pęknie.
Do urologa mam się jednak zmeldować.

Na razie zdrowie moje jest pod kontrolą czuję się nie najgorzej więc zawieszę na jakiś czas pisanie :idea: .
Ostatnio zmieniony 04 wrz 2017, 23:54 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 04 wrz 2017, 17:16

Jacekx pisze:Jestem po moim Rodzinnym... Pani Rodzinna na moją próśbe zerknęła w system co dostałem w bark od Reumatologa ... potwierdziła to był steryd.
Miałaś rację Tubisia to był zastrzyk w bark steryd domiejscowo.
No bo nie ma nic innego, co by szybko zadziałało na staw/ścięgno. A maść. którą poleciłam Ci wcześniej naprawdę warto kupić, bo jest to żel chłodząco-rozgrzewający - jak to objaśnił mi ortopeda taki ziołowy NLPZ. Może z raz mnie po tym pogoniło, ale wtedy smarowałam biodro i pewno było za blisko jelit :lol: na bark naprawdę pomaga.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 04 wrz 2017, 23:52

Dzięki Tubisia wysmaruje na razie to co mi reumatolog przepisała ...szkoda maści a też działa.
Tak przy okazji niezła też była maść Diclac LipoGel na stany pourazowe, ścięgna i spracowane dreptu, dreptu nogi :wink: .
Poza uczuleniami Diclac LipoGel nie jest zalecany w ciąży i w czasie karmienia piersią ale tak to nie ma przeciwwskazań.
Przepraszam ale to szybkie pisanie ... orty u mnie , że aż wstyd :oops: dlatego poprawiłem :wink:

np. moją próśbe :lol:

czy steryd miejscowo.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 08 wrz 2017, 15:59

Zawieszam swoje pisanie na Forum.

Wszystkim jak najlepszego zdrowia i skutecznych zaleczeń.

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: S_Gosia » 13 wrz 2017, 19:04

Jacekx pisze:Zawieszam swoje pisanie na Forum.

Wszystkim jak najlepszego zdrowia i skutecznych zaleczeń.
Oj tam oj tam Jacekx, nic nie zawieszaj tylko pisz tu w swoim wątku....

A tak zupełnie OT to bardzo mi przykro, że takie jakieś targi, kłótnie i niepotrzebne dyskusje są tu na forum.
Ja jestem osobą, która mega mocno przeżywa chorobę syna, bo nie jest fajnie i szukam tu postów dających nadzieję na remisję, na spokój... a co otworzę nieprzeczytanego posta to tylko niefajne dyskusje. I brak pozytywnych emocji...
Przepraszam Jacek, że tu napisałam ale .... no łzy same mi lecą....
No za trudne to dla mnie :(
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 14 wrz 2017, 00:03

Dużo dużo zdrowia dla Krzysia...i dla całej Rodziny.

Przykro mi , że sprawiam przykrość ... :smutny: :smutny:

ale Wybacz chciałbym by emocje wystygły te moje i tych moich adwersarzy.

Tak też nic się w mojej historii chorowania nie dzieje.
Cu śpi i pozostałe problemy też są OK.
Hematolog - więc może i odpowiedź co dalej z sercem i problemami zakrzepowymi dopiero w lutym 2018.
Ja zaś drepczę po 12 km dziennie by utrzymać kondycję i efekt częściowego zaleczania.
Dreptanie zawsze mi służyło i służy na szczęście po dzień dzisiejszy.
Wybacz późna pora 00.05 i Rodzina moja idzie spać.
Do jutra ... a tak w ogóle to pisz na priva ja czytam infa o nowych postach .

Zablokowany

Wróć do „Moja Historia”