Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 06 lip 2017, 21:39

Serce ostatnio OK nie szłemi , jelita śpią CU do szczęścia tylko brakuje na razie zaleczonych zębów 20.07.2017 ostatnia wizyta.
RR 120.77.84 po przejsciu 11,5 km
Przede mną oczywiście dalsze życie z CU czyli kontrolna ambulatoryjna sigmoidoiskopia z Enemą w domu :smutny: 13.07.2017 i ciąg dalszy wyjaśnień moich Hematologicznych podstaw problemów kardiologiczno-zakrzepowych pod koniec sierpnia.
Próby dobutaminowej poza szpitalem nie będę wykonywał ... zabrzmi to buntowniczo wolę już 3 zawał niż go prowokować poza szpitalem

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 lip 2017, 22:40

Jacekx pisze:Serce ostatnio OK nie szłemi , jelita śpią CU do szczęścia tylko brakuje na razie zaleczonych zębów 20.07.2017 ostatnia wizyta.
RR 120.77.84 po przejsciu 11,5 km
Przede mną oczywiście dalsze życie z CU czyli kontrolna ambulatoryjna sigmoidoiskopia z Enemą w domu :smutny: 13.07.2017 i ciąg dalszy wyjaśnień moich Hematologicznych podstaw problemów kardiologiczno-zakrzepowych pod koniec sierpnia.
Próby dobutaminowej poza szpitalem nie będę wykonywał ... zabrzmi to buntowniczo wolę już 3 zawał niż go prowokować poza szpitalem
Nerwowo odliczam dni do 13.07.2017 do mojej sigmoidoiskopii kontrolnej.
Na razie serce nie dokucza a jelta nie dają popalić.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 lip 2017, 23:59

Jestem mega zmęczony Forum.
Dzisiaj znów 13 km.

Uciekam w real ...



Żegnam :friends:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 08 lip 2017, 11:18

Od wczoraj podejmuję taką próbę odcięcia się czasowego od Forum...
Niektórzy tego nie rozumieją... i głupstwa piszą w kontrpostach np. o mojej osobowości przypisując mi dziwne przyczyny mego działania tu .

Prawda leży w moim zbyt dużym uzależnieniu od pisania na Forum .

To niebezpieczeństwo uzależnienia dotyczy też myślę nas Wszystkich długo tu piszących
to może też przekształcać się w dodatkowy bonus chorobowy.

Czasami wydaje mi się, że dotyczy to nawet moderatorów czy Obsługi Forum :wink: :facepalm: :rotfl3:

Żegnam pisanie... mam nadzieję, że na co najmniej na tydzień ...
co nie znaczy nie obiecuję, że czytać nie będę.

:uciekam:

zapomnijcie moderatorzy o jackux bo przeszkadzacie i robicie mi zbędną klakę... moim kłopotom z uzależnieniem.

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Luki36 » 08 lip 2017, 12:20

Potwierdzam.
Uzaleńienie od forum to realne zagrożenie i nie ma z tym żartow. Czasem mozna zatracić się na forum kosztem reala.
Znam to z autopsji.
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 08 lip 2017, 17:13

Jacekx pisze:Od wczoraj podejmuję taką próbę odcięcia się czasowego od Forum...
Niektórzy tego nie rozumieją... i głupstwa piszą w kontrpostach np. o mojej osobowości przypisując mi dziwne przyczyny mego działania tu .

Prawda leży w moim zbyt dużym uzależnieniu od pisania na Forum .

To niebezpieczeństwo uzależnienia dotyczy też myślę nas Wszystkich długo tu piszących
to może też przekształcać się w dodatkowy bonus chorobowy.

Czasami wydaje mi się, że dotyczy to nawet moderatorów czy Obsługi Forum :wink: :facepalm: :rotfl3:

Żegnam pisanie... mam nadzieję, że na co najmniej na tydzień ...
co nie znaczy nie obiecuję, że czytać nie będę.

Sugeruję dłużej niż tydzień.... oraz zaprzestanie nękania mnie i OF PW i mailami w międzyczasie !!!
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 08 lip 2017, 22:56

Nie zdzierżyłem bo jeśli 1 post na priva( prywatną pocztę Forum) to nękanie ?
To co ja mam powiedzieć o postach do mnie czy w moich tematach jak choćby ten powyżej ?

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Brawurka » 09 lip 2017, 00:23

Tubisia właśnie zakończyłaś przerwę od forum, nu nu nu :<
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Tubisia » 09 lip 2017, 00:58

Brawurka no patrz jaka ja zua kobieta jestem :grin:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 sie 2017, 20:03

Wracam po miesiącu do treści tematu.
Postanowiłem go jeszcze trochę pociągnąć .
Chciałbym pociągnąć go do ostecznego wyjaśnienia czy moje problemy zawałowo- zakrzepowe nie są spowodowane
czynnikami hematologicznym tzn. czy nie są genetycznie uwarukowane .
Wtedy zamierzam przerwać moje pisanie na Forum na x czasu.

Jak na razie u mnie jelita, serce i nerki są Ok.
Jestem właśnie po wizycie z sigmoidoiskopią u mojej Pani gastroenterolog z poradni gastroenterologicznej przy szpitalu MSWiA w Gdańsku. Ostatnia kotrolna sigmoidoiskopia ambulatoryjnie wykonana pokazała niezłą kondycję końcówki mojego jelita .
Jest nieźle.
Moja Pani gastroenterolog zmniejszyła mi więc dawkę mesalazyny do jednego czopku Salofalku 1 g na noc.
Od góry biorę 3X3 tabletki Sulfasalazyny 500 mg.
Biorę to ze względu na przejściowe problemy z kolanami ( pobolewania) gdzieś tak tak biorę od 1.07.2017
Na szczęście tą moją samowolkę lekową zaakceptowała mi na ostatniej wizycie 13.07.2017 moja Pani DR.
Decyzja ta chyba była słuszna bo kolana przestały boleć.
Ostecznie wyjaśni moje problemy z kolanami Pani reumatolog na wizycie 1.09.2017.

Czekam teraz na wizytę u Hematologa i ponowne rozbijanie kamienia nerkowego czyli zabieg ESWL sin w UMCK .
Będzie się to działo w dniach 28-30 .08 2017
Dzisiaj też mi mój urolog poprzez USG stwierdził tak około 15 mm złogu do rozwalenia dzisiaj też przedreptałem po mieście rekreacyjnie 15, 4 km.

Pozdrawiam.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 09 sie 2017, 10:31

Nie szłemi mi w piersiach
to ważne dla mnie a ostatnio chodziłem co dwa dni dość agresywnie
bo nawet Dreptu,dreptu po 15 km i ponad.

Ciśnienia są ostatnio w pobliżu tych co podaję z dzisiejszego dnia
9.08.2017 - RR 131.84.79 - h 9.04
a nawet SYS i DIA są często poniżej tych dzisiejszych. Fakt nie jestem zadowolony z szybkości pikania mojego serducha.

Moje cukry na czczo rano są często < 99 ( 99 to norma - wielkość referencyjna) mimo 2-3 czekoladek dziennie
być może dlatego, że nie jem często jabłuszka na noc :wink: .
W tym tygodniu wykonuję następne badania hematologiczne...i do przodu w życie teraz tzn. na następne moje Dreptu,dreptu
Jeszcze jedno zapisałem się na pełny przegląd jelit tzn. kolonoskopię w znieczuleniu ogólnym ale termin jest przyszłoroczny
tzn. czerwiec 2018 rok
Wczoraj jakoś spokojniej dreptałem bo 9 km do południa na pirs do wejścia do Portu w Gdańsku przy Westerplatte. Potem wieczorem machnąlem się na łęgi przy plaży i z powrotem 3,3 km ( Hala widowiskowa Ergo Arena). Czyli razem wyszło wczoraj 12,3 km. Było ciepło w marszu ale Słońce poprzez małe chmurki zaglądało.
Dziś po południu przeszedłem 13,8 km a wieczorem dołożyłem 2,7 km czyli razem uzbierałp się 16,5 km serce w porządku ale zmęczenie mięśni czułem tym bardziej , że temperatura po południu wynosiła u nas 26 Celsjusza.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 26 sie 2017, 10:16

Obiecałem to piszę ...
jestem po wizycie u mojego hematologa który zintensyfikował mi badania hematologiczne
czyli do wykonania :

a) Czynnik VIII - aktywność;
b) Homocysteina;
c) Antytrombina;
d) Białko C;
e) Białko S;
f) Odporność na uaktywowane białko C;
g) Krążące antykoagulanty;
h) D-dimery (FEU) .
Mam te badania zrobić na 3 tygodnie przed następną wizytą 2.02.218 będzie to więc w styczniu przyszłego roku.

Serducho nie szłemi a ja wykonuję dreptu,dreptu.. > 12 km dziennie a nawet czasami wychodzi >15 km ( np.23.08.2017 )
Trochę podnoszę swoje RR bo ostatnie moje wyniki RR ciągną mnie na :spac: w ciągu dnia. Od spania ratują jedynie mnie pigułki " cukierki czekoladowe".
Czasami mi nawet słabawo gdy SYS< 130 a DIA < 80 i jak mucha w smole się poruszam.
Dlatego też zmniejszylem zażywanie antydepresantu Pramolanu 50 mg ( u mnie dodatkowo obniża RR )... z 3X1 w ciągu ponad 2 tygodni do 1X1 na dobę.

Stawy kolanowe nie bolą więc wróciłem do Sulfasalazyny EN 500 3X2 choć niepokoją mnie bóle w stawach barkowych :?: ale ... mam 1.09.2017 mojego reumatologa .
1.09 dzieci i młodzież do szkoły a emeryt belfer do reumatologa ... :facepalm: :rotfl3:

Odstawiłem też Plavix i Accard na 10 dni przed rozbijaniem złogu nerkowego o rozmiarach na dziś 1,5 cm.
Będę miał to rozbijanie 30.08.2017 poprzez ESWL sin w UMCK w Gdańsku .
Zamiast Plavixu i Accardu aplikuję Clexane 80 ml 1X1 na dobę w zastrzykach podskórnych.

Jelito drzemie w CU tzn . 2-3 X :wc2: na dobę a w skali Bristolskiej od 5-4 .
Kawę Inkę z cynamonem oraz mlekiem bez laktozy piję regularnie codziennnie po śniadaniu ...

właśnie, właśnie muszę dokończyć śniadanie więc :uciekam: na nie i na moją kawę z Forum ( zasiedziałem się ciut, ciut...) :papa: :wink: ... :mniam:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 28 sie 2017, 21:40

Jacekx pisze:Obiecałem to piszę ...
jestem po wizycie u mojego hematologa który zintensyfikował mi badania hematologiczne
czyli do wykonania :

a) Czynnik VIII - aktywność;
b) Homocysteina;
c) Antytrombina;
d) Białko C;
e) Białko S;
f) Odporność na uaktywowane białko C;
g) Krążące antykoagulanty;
h) D-dimery (FEU) .
Mam te badania zrobić na 3 tygodnie przed następną wizytą 2.02.218 będzie to więc w styczniu przyszłego roku.
...

Napisałem o planowanych badaniach hematologicznych ( powyżej) a
nie podałem wyników ostatniego badania hematologicznego i morfologii.

Mutacja ... na razie brak

MUTACJE


Mutacje C677T A1298C w genie reduktazy nie wykryto
metylenotetrahydrofolianowej (MTHFR)
W dostarczonym materiale stwierdzono prawidłowy genotyp odnosnie pozycji 677 genu MTHFR (C/C)
oraz prawidłowy genotyp odnosnie pozycji 1298 genu MTHFR (A/A).
Badania wykonano metoda Real-Time PCR i analizy krzywej topnienia.

Rozumiem to tak , że 2 pozycje czyli 677 oraz 1298 GENU MTHFR są OK...
ciut to dla mnie laika skomplikowane :smutny:

Wjaśnienie ... znalazłem takie

Analiza polimorfizmu genu MTHFR (C677T i A1298C) identyfikuje polimorfizmy 677C>T oraz 1298A>C genu MTHFR.
Gen MTHFR koduje enzym (reduktazę metylenotetrahydrofolianową) katalizujący reakcję redukcji 5,10-metylenotetrahydrofolianu do 5-metylotetrahydrofolianu. 5-metylotetrahydrofolian jest niezbędny do reakcji przekształcenia potencjalnie toksycznego aminokwasu homocysteiny do metioniny przez syntazę metioninową.
Polimorfizmy 677C>T oraz 1298A>C genu MTHFR prowadzą do zaburzenia aktywności enzymu, co wiąże się ze wzrostem stężenia homocysteiny we krwi.
Nadmiar homocysteiny (hiperhomocysteinemia) w organizmie może doprowadzić do uszkodzenia śródbłonka naczyń krwionośnych.
Konsekwencją są powikłania takie, jak miażdżyca oraz zakrzepica żylna i tętnicza.


a specjalnie moja morfologia nic nie wykazała .
Jedynie prawie na granicy...referencyjnych w niektórych punktach
i tak poniżej

Hemoglobina 13.1 g/dl (13.0 - 17.0)
Krwinki czerwone 4.67 x10^12/l (4.5 - 5.5)
Hematokryt 39.7 L % (40 - 50)
MCV 85.0 fl (80 - 96)
MCH 28.1 pg (27 - 32)
MCHC 33.0 g/dl (31.5 - 34.5)
RDW 14.8 H
...
wjaśnienia dla Hematokrytu i RDW po linkami
http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-s ... 44264.html
https://portal.abczdrowie.pl/rdw-morfol ... widlowosci
reszta wyników OK


Jednak jeszcze moje problemy zakrzepowo-kardiologiczne nie zostały ostatecznie hematologicznie potwierdzone ( wyjaśnione ) .
Ostatni wynik D-Dimrów wyniósł 916 przy warunkach referencyjnych < 500 ... ( czasami te D-dimery podwyższone wyjaśnia się stanem zapalnym jelita ale czy aż tak - tego nie wiem )

Mój Hematolog nadal mnie diagnozuje ... :idea:
Od Hematologa mam zalecenie 2X1 tabletka kwasu foliowego 5 mg dziennie do pozostałych moich leków.

Dlatego jeśli nie będzie gorących sprzeciwów pozwólcie, że to temat pociągnę jeszcze do 7.02.2018 roku
Ostatnio zmieniony 29 sie 2017, 00:09 przez Jacekx, łącznie zmieniany 6 razy.

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: S_Gosia » 28 sie 2017, 22:37

Jacekx pisze:Dlatego jeśli nie będzie gorących sprzeciwów pozwólcie, że to temat pociągnę jeszcze do 7.02.2018 roku
niewiele rozumiem z tych medycznych opisów :lol: ale ...

nie widzę, nie słyszę ... sprzeciwów brak !!
jest zgoda na pociągnięcie tematu :wink:

A tak w ogóle, to oby wszystko było dobrze :super:
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 30 sie 2017, 21:25

Sam chciał to ma... efekty po ESWL a kamień jak był tak jest...
Se go widziałem w podglądzie po zbiegu tak 1,5 cm gruszka w centrum lewej nerki.
Tylko powstała rysa - pęknięcie tak coś w połowie gruszki licząc od tej zaostrzonej części.

W trakcie zabiegu niewiele bolało takie jakby pukanie i ucisk, ale to nie ból...i robiło się tak ciepławo
Byłem porzez wenflona znieczulony dożylnie przez lewą rękę.
Obecnie dużo piję, Pyralgina i Debelizyna dodatkowo a po zabiegu 11 km Dreptu,dreptu i... i nic kamień jak siedzi tak siedzi
tylko ciut lewa nerka narywa i jakieś paprochy z krwią schodzą.
Krwiomocz może trwać coś do 48 h po zbiegu.

Obawiam się, że będzie po trójka ( powtórka już była :smutny: ). Kamień może schodzić do 1 m/ca :smutny: .
Po nim tzn. po miesiącu będzie RTG, co z niego zostało... Jak na razie dziadostwo nie schodzi chyba go po raz drugi tylko opukano :smutny: ?
Operatorka mówiła mi, że mocniej nie można było.
Tyle z tego, że czuję lewą nerkę a prawa zaczyna jej wtórować, ale to na razie ćmienie.

Sam zaś zabieg miałem w pozycji leżącej na brzuchu to około 40 minut na leżance z głową niestety w poduszce twarzą do podłogi.
Zbiegu w trakcie niestety niewiele widziałem, bo głowę miałem w poduszce.
Operatorka układała moje ciało gdzieś 15 minut by wiązka była skupiona na kamieniu ( operator ma chyba podgląd na wiązkę - obraz przez RTG :?: ).
Przed zabiegiem operatorka kazała płytko oddychać i co jakiś czas przypominała o tym a efekt akustyczny dla mnie zabiegu to tak jakby ktoś strzelał z kapiszonów.
Głowica aparatu miałem wrażenie, że "dotykała " chyba poprzez żel tak jak w USG do pleców z góry. Była ustawiana we właściwym miejscu przez operatora, „który chyba ma podgląd" na kamień - celuje wstępnie w niego. Odchodzi do operatorni a potem "ognia".
Komentarz operatora...1 Seria, 2 seria, 3 seria, 4 seria. Były 4 serie.
Przed czwartą operatorka przesunęła chyba ciut głowicę.

Poniżej link do Przeglądu Urologicznego
http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?2284

i urządzenie
Chyba to był podobny do Aparatu do pozaustrojowego kruszenia kamieni Piezolith 3000

https://meden.com.pl/oferta/113-aparaty-eswl
https://meden.com.pl/oferta/aparaty-esw ... ta-ii.html

Wpis z 31.08.2017
uff... jestem po nocy na Pyralginie troszku nerki narzekały bólowo po zabiegu :smutny:

ale RR 120.78.73 na czczo a cukier 95- h 9.56 ;
nie gania i skala Bristolska w CU OK

Zablokowany

Wróć do „Moja Historia”