Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 02 gru 2015, 12:57

Dzięki Obyty
Ja pilnuję kompleksowo zdrowia i jest czasami tak niech mi będzie wybaczone, że widok przychodni i lekarza zaczyna działać na mą psyche przygnębiająco :smutny:

Moja najdroższa :girl2: czyli żona skomentowała to kiedyś tak...
Ty jeszcze ze specjalistów tylko u ginekologa nie byłeś :wink: :lol: no nie do końca ma rację ale jest jej blisko . Na razie to ile pamięć dobrze funkcjonuje to endokrynolog mi został.

Ostanie wyniki z 3.12.2015

INR 1,5
CRP 4,9
toaleta 2X :wc2:
OB 23
morfologia OK
tylko EOS 6,9 (czyli uczulenie na ?)
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2016, 15:07 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 gru 2015, 15:30

Heja...jak na razie mesalazyna w czopkach i Sulfasalazyna w tabsach działają a Róża poszła sobie...

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=17854

czują się jak niewierny :wink: Tomasz w stosunku do zaleczania mesalazyną

Ps.
11,12.2015 Kardiolog na mnie czeka... na razie uciski w klatce piersiowej ustąpiły
Ostatnio zmieniony 25 lut 2016, 22:20 przez Jacekx, łącznie zmieniany 4 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 24 gru 2015, 00:33

Jest nadal OK na mesalazynie bez sterydów...

nie boli, nie burczy, nie ma krwi a 2X dziennie czyli Ok .

Idą Święta..a w mej psyche z nimi pojawiło się


:slonce:

szkoda tylko, że nie ma u nas w Gdańsku śniegu... :smutny:

Ps.
Z wagi 75 kg zszedłem do 72 kg - ale codziennie 5-6 km pieszo sprężystym krokiem, obiady małe porcje , kolacje nawet czasami tylko jabłuszko...

Jestem po wizycie u kardiologa 11.12. 2015 gdzie zgłosiłem uciski w klatce piersiowej które co prawda ustąpiły ale były ...fajnie to, że kardiolog zacznie mnie leczyć dopiero od lipca 2016 bo bez badań nie może...
Badania zaś mi przeprowadzą wysiłkowe i zmierzą cholesterol w terminie luty - marzec 2016...
Wesoło mi ... bo jak by przyszedł 2 zawał to może przyjmą mnie nie na leczenie a do parku sztywnych

Tylko tak jak ta emota :smiech: można obecnie skomentować leczenia kardiologiczne chorych w Polsce po przebytym kiedyś zawale obecnie ze stentem w tętnicy...
Ostatnio zmieniony 25 lut 2016, 22:19 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 12 lut 2016, 10:55

Coś się lekko zmieniło mam CRP = 6,6 a OB =23 dane z tego tygodnia ze środy.
Morfologia OK tylko EOS% 5,1 przy wartości referencyjnej 4,7.

Z tym , że ciut, ciut biegunkowo tzn. brak zwartych stolców i mega gazownia ale brak śluzu oraz krwi.
Po konsultacji Rodzinny zgodził się ze mną na zastosowanie przez 3 dni Nitrofuroksazydu Richter
12 tabetek - 4X1 tab na dobę



Jakaś bakteria jelitowa ?

Jak nie pomoże Nitrofurazyd to do gastro i uruchamiam wlewkę z Salofalku na noc.

Nie stwierdzam ucisków w klatce piersiowej i czekam na badanie wysiłkowe 26.02.2016.
Zakrzepica nadal opanowana.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2017, 10:30 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 03 mar 2016, 13:42

Salofalku wlewek jeszcze nie wprowadziłem
Chyba bakterie poszły sobie ale nie wiem na jak długo?

Już po badaniu wysiłkowym i wyszło OK

ciśnienie 120,80 , 80 praktycznie ideał a serduszko też nie wariowało przy truchtaniu na bieżni .

Echo serca wykonają mi 30.03.2016.

Na dziś jestem w trakcie ustalania terminu usunięcia przepukliny brzusznej co prawda na razie -> 2- 2,5 cm.
Z tą przepukliną cała historia i książkę by napisać...
Staram się o to od 2 lat i zawsze coś przeszkadzało w usunięciu przepukliny.
Najdłużej chirurgom przeszkadzało moje CU - tłumaczyłem cierpliwie Panowie doktorzy to trzeba wykonać przecież gastoenterolodzy mnie ochrzaniają , że hoduję przepuklinę bo może być martwica jelit gdy zaczną się wpychać jelita a Wy chcielibyście chyba bym wyleczył moje CU...

Uf, uf ... po 2 latach mam wreszcie zgodę chirurga i kardiologa ( od wczoraj) będę ustalał
termin...

4 dni temu wywalono mnie z kolejki ustalania terminu zabiegu chirurgicznego bo nie miałem konsultacji z kardiologii z napisanym na papierze nie ma przeciwwskazań do zabiegu chirurgicznego usunięcia przepukliny i pieczątką kardiologa
(Mój kardiolog przyjmie mnie dopiero na wizytę w lipcu.

Byłem przecież u kardiologa 26,02 to nie łaska było kierującemu mnie chirurgowi na ustalenie terminu uprzedzić, że taki papier z oświadczeniem kardiologa mam dostarczyć?

UF, uf ... - kardiologa wczoraj znalazłem za kasę który na podstawie teczki moich badań kardiologicznych w tym ostatniego badania wysiłkowego wystawił potrzebny papier).

Rozumuję tak chyba mój szpital nie ma umowy na procedury kardiologiczne a na chirurgiczne ma.

Ja rozumiem : jestem trudnym pacjentem kardiologicznym z przebytą zakrzepicą oraz zaleczanymi NZJ ale tacy pacjenci też potrzebują czasami zabiegów chirurgicznych.

:friends: Czyżby jednak NFZ mógł podpisywać umowy ze szpitalami na procedury nie kompleksowo a wybiórczo.
Czyli tylko na wybrane procedury ?


Kiedy w tym kraju przestanie się wykonywać procedury a zacznie się leczyć obywateli

leczyć z głową

moje wyniki z 19.02.2016
CRP 8,8
OB 31
toaleta 2, 3 X dziennie - jelito ciut, ciut gadatliwe

morfologia OK w normach referencyjnych dane
tylko
EOS% 5,9 (ref 4,7%)

INR 2,1 ( nie mam jeszcze decyzji kardiologa by odstawić Warfin - kardiolog podejmie decyzję po wszystkich badaniach dopiero 20.07.2016 )

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 mar 2016, 20:55

Cześć ustaliłem termin zabiegu usunięcia przepukliny w Szpitalu Marynarki Wojennej w Gdańsku Oliwie
na 21-23 marca...Uf niech się w końcu stanie po prawie 3 latach starań.

Mimo, że to jak chirurg mi określił zabieg prawie kosmetyczny to ja jak zwykle mam tremę :smutny:

Zabieg kosmetyczny...ale to nóż a ja w swojej historii zdrowotnej mam ... zawał i zakrzepicę żył głębokich, krwotok po polipektomii , 12 letnią historię NZJ 4 paku
uchyłki, CU, IBIS i hemoroidy a ostatnio odezwały się kamyczki nerkowe prawdopodobnie do rozkruszania czy jak ktoś woli tak jak na emocie obok :mlotek:

czyli jestem troszeczkę obciążony :wink:

Trzymajcie kciuki za mnie 21-23 marca.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3589
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Anette28 » 07 mar 2016, 21:28

Jacekx pisze:na 21-23 marca...Uf niech się w końcu stanie po prawie 3 latach starań.

Mimo, że to jak chirurg mi określił zabieg prawie kosmetyczny to ja jak zwykle mam tremę :smutny:
taaa jak ja nie cierpię tego gadania typu "zabieg kosmetyczny", a później tysiąc komplikacji ;/
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 07 mar 2016, 22:49

No nie dołuj Pandziaak :wink: w końcu to tylko ja idę pod nożyk...

a Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku - Oliwie to Dobry Szpital.

Mimo, że nie jestem wojskowym to cała moja Rodzina się w nim leczyła
to jest Teściowa,Mama, Żona, Córka i JA .
Kilka razy mi naprawdę pomogli a, że bywają przygody przy zabiegach to trudno :smutny:

Tu wykryli mi CU oraz zawał i z niego wyciągnęli.
Odkryli mi też tu autoagresję na płucach oraz 10 kolonoskopii w znieczuleniu wykonali w tym jedną z krwotokiem opanowali . Z zakrzepicy żył głębokich też wyciągnęli.
Córce mojej usunęli zdegenerowaną śledzionę zostawiając po niej chyba kilku cm bliznę i z porażenia nerwu twarzo-czaszki wyciągnęli.
Teściowej rakowego polipa usunęli.Mamę neurologicznie mi zabezpieczyli, a Żonę z zapalenia nerwu barkowego też lekarz z Mar_Woju wyciągał.

Mało przykładów... i ja mam takiemu Szpitalowi i Ludziom którzy jego tworzą nie wierzyć :idea:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 23 mar 2016, 18:55

Uf , Uf ... :wink: następna przygoda zdrowotna za mną :papa: przygodo.

Jestem już po zabiegu w domu ( po usunięciu przepukliny pępkowej).
Przepukliny nie ma to raz, wszyto siatkę to dwa i dzień po zabiegu wypisali.
Trochę jeszcze boli ale przy zmianach pozycji z leżącej na siedzącą i potem na stojącą a potem w drugą stronę.
W dzień zabiegu około 18.00-19.00 byłem na nogach dreptu-dreptu po korytarzu 100 m.
Od 7.00 następnego dnia byłem na nogach i trochę dreptu ..a trochę też polegiwałem.

Poniedziałek - 17 .00 przyjęcie do szpitala.
Wtorek - 10.00 zabieg usunięcia przepukliny z wszyciem siatki
Środa - 14.00 wypisanie do domu.

Pas pooperacyjny mam stosować przez 6 miesięcy ( przynajmniej 1 miesiąc pas stosować non stop - po tym czasie pas używać przy wysiłku).
Zakaz dźwigania przez 6 tygodni .
Toaleta prysznicem mydłem po usunięciu opatrunku i pasa - pępek osuszać delikatnie.

Tyle na razie idę trochę polegiwać i spróbuję posłuchać :wink: ...

https://www.youtube.com/watch?v=iBOGGHlpCYY

a jak nie da rady to spróbuję się wyciszyć bo trochę pobolewa :smutny:
Ostatnio zmieniony 18 lut 2017, 10:32 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3589
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Anette28 » 23 mar 2016, 21:22

Jacekx pisze:bo trochę pobolewa :smutny:

:przytul:
Jacekx pisze:Jestem już po zabiegu w domu ( po usunięciu przepukliny pępkowej).
super wiadomości :roll:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 24 mar 2016, 10:04

Dziękuję Pandziaak ale ... gdzieżby i jak nie pochlastać to kurczę to jednak boli.
To nie jest ból nerek w mojej skali bólu nie 10 a 3 to jednak męczące szczególnie przed Świętami Wielkiej Nocy.

Życzę Wszystkim w związku z :wielkanoc:

smacznego :jajko:

Ps. Świąteczne przekroczenia fizyczne

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=18204
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2016, 08:38 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 06 kwie 2016, 11:32

Minęły Święta Wielkiej Nocy...
a mi minęło dwa tygodnie od zbiegu chirurgicznego .

Nie boli, brzuch goi się fajnie ale ... jelita się rozjechały 9 dni po braniu leków
przeciwbólowych Nimesil (chirurdzy mi tak przepisali) .
Dwa dni co 3h :wc2: .

Ja wiedziałem , że tak będzie ja tak mam od lat ( wszystkie środki przeciwbólowe poza pyralginą rozjeżdżają mi jelita - nie ma zmiłuj) ale zabieg - nożyk chirurga za mną :jupi: .
Do lekarza było jeszcze parę dni 4 więc samowolka ( kiedyś to trenowałem przy grypie żołądkowej) Nifuroksazyd Richter


i dziś jest prawie OK objawowo 2 razy na dobę :wc2: . Jednak zaleczanie jelita potrwa tak myślę z miesiąc.

Koko dżambo więc i do przodu :uciekam:
Z tym, że po Clexane głowa mnie boli i trochę w niej szłemi jeszcze tydzień jej brania tak mój wracz zadysponował :smutny: .
Ciśnienie też mi się rozjechało ... ale mam wrócić do Warfinu póki co trzeba jak wspaniała Stanisława Celińska zaśpiewać Uśmiechnij się ...
Ostatnio zmieniony 18 lut 2017, 10:35 przez Jacekx, łącznie zmieniany 5 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 29 kwie 2016, 08:03

Idzie chyba ku lepszemu. Minął ponad miesiąc od usunięcia przepukliny.
Chodzę jeszcze w pasie przepuklinowym i czuję jakby brzucho było trochę za krótkie (przy zbiegu wszyto mi siatkę) :wink:
Wróciłem do mojego dreptu, dreptu ... 4-6 km dziennie. Jeszcze trochę się męczę ale
zmieniono mi trochę leki na serducho bo były uciski w klatce piersiowej.
Doszły Triacyt MR 2X1 (1 tab 35mg) + tritace 1X1 2,5 mg.
Uciski zniknęły a ciśnienie w tym tygodniu oscyluje 117.78.80 -- 137. 86.90

Wróciłem też do Warfinu 7,5 mg na zakrzepicę i serducho.
Po badaniu echa serca 30.03.2016 wyszły minimalne niedomknięcia zastawki mitochondrialnej ... ale na razie do kontroli.

Rozjechane ( po środkach przeciwbólowych) jelita po wprowadzeniu najpierw Nifuroksazydu (200 mg) 3 opak. ( 36 tabsów) + przy okazji metronidazolu z ( 1 op 250 mg - 20 tab, z powodu stanu chyba zapalnego szczęki i ucha) wskoczyły na swój dawny tor.

No jeszcze może nie do końca bo CRP = 8,2 a OB=27 ale rozjechały się mi one tydzień po zabiegu do: CRP = 23 a Ob=55. Przed zabiegiem chirurgicznym wytnosiło CRP=5,2

Obecnie do 3x :wc2: stolce w skali Bristolskiej 4 lub 5

http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/51,101 ... 1.html?i=1


https://pl.wikipedia.org/wiki/Bristolsk ... nia_stolca

Tyle na razie... :papa:
Ostatnio zmieniony 09 mar 2017, 22:35 przez Jacekx, łącznie zmieniany 8 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 31 maja 2016, 15:47

Ponad 2 miesiące od zabiegu chirurgicznego na jamie brzusznej - przepuklina.

Jelito trochę znów poprawiło CRP = 4,1 , morfologia w normie poza jak zwykle EOS=4,7 , a OB= 33.
Inr=2,08 musiałem zwiększyć Warfin do 7,5 mg na dobę.

Częstotliwość :wc2: 2X na dobę i bez rewolucji w skali bristolskiej 3 <-> 4 .

Tyle, że dodatkowe leki na serducho trochę osłabiają. Jestem po wizycie u Rodzinnego mam zmniejszyć Triacyt MR 1X1 (1 tab 35mg) .

Kardiolog 20.07 wizyta a gastro 9.06 zaś kolonoskopia co podsumuje zaleczanie 29.09.2016.
Dziś był mały dołek Psyche z którego wychodzę cukierkowo i przez dreptu, dreptu na plażę 6,2 km .

Tyle na razie :papa:

Ps. Niestety po słodyczach skacze mi waga waga z 72 kg --> 73 kg na dziś :smutny:
Ostatnio zmieniony 31 maja 2016, 20:17 przez Jacekx, łącznie zmieniany 7 razy.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zawał u pacjenta z zaleczanym CU

Post autor: Jacekx » 08 cze 2016, 15:29

Namieszało się oj namieszało... :smutny:

Jestem po 2 zawale który miałem w dniach 3, 4 06. 2016 ciągnął się przez 2 dni - pierwsze objawy w piątek w trakcie 6 km spaceru a drugie w sobotę nie doszedłem 6 km a skróciłem spacer do 4 km. Niestety o 2-3 w niedzielę pogotowie przywiozło mnie na Oddział Ratunkowy Szpitala Św. Wojciecha na Zaspie gdzie założono mi w tętnicy stent niepowlekany.
Mam więc obecnie 2 stenty. Ściany serca jak i całe serce wyszły na szczęście z tego obronną ręką co potwierdziło echo serca.

Dostałem drugie życie jak w grze komputerowej :spoko:

Jestem po koronografii a następna za miesiąc - kontrolna koronografia i prawdopodobnie następny 3 stent.

Jelita na razie CU wytrzymują rozrzedzania krwi warfinem i plavixem.

Póki co wygląda to od strony CU na zaleczenie objawowe CU.

Ja jednak napiszę tak mimo wszystko...Koko dżambo i do przodu uciekam :uciekam:.
Ostatnio zmieniony 09 cze 2016, 09:09 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Zablokowany

Wróć do „Moja Historia”