York??

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tinkerbell
Początkujący ✽✽
Posty: 91
Rejestracja: 03 maja 2011, 14:55
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

York??

Post autor: tinkerbell » 29 maja 2011, 12:04

hej hej :)
od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem yorka :)
jednak słyszałam różne opinie na temat tej rasy
osobiście mam same pozytywne doświadczenia z tymi psiakami
może znajdzie się za forum jakiś właściciel yorka i opowie mi o swoich odczuciach?? :wink:
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
Mark Twain

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: York??

Post autor: Alutka86 » 29 maja 2011, 12:20

Hej sama nie miałam Yorka, ale zajmowałam się yorkiem ciotki...
Mnie trochę irytuje mentalność tych psów.. Wiercipięty niesamowite.. Latają tu i tam, tu i tam, tu i tam i tak na okrągło.. Za specjalnie nie da się go wyszkolić.. A już szkoliłam wiele psów. Fajnie popatrzeć, bo są ładne jeśli są pielęgnowane.. Trzeba dbać, żeby im się sierść nie "sfilcowała". Po za tym o ile dobrze kojarzę to mają włosy a nie sierść, ale to musiałabyś gdzieś poszukać.
Takie jest moje subiektywne odczucie, bo ja lubię duże psy. Z nimi się najlepiej współpracuje.. Wystarczy uśmiech na twarzy, czas, cierpliwość, odpowiednie podejście do psa i da się go wyszkolić na świetnego przyjaciela i towarzysza..
Dla mnie bez mojego Reksa świat by przestał istnieć. :roll:
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
tinkerbell
Początkujący ✽✽
Posty: 91
Rejestracja: 03 maja 2011, 14:55
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: York??

Post autor: tinkerbell » 29 maja 2011, 12:31

właśnie też słyszałam o ich włosach to bardzo odpowiada mojej mamie gdyż jest bardzo czuła na wypadające owłosienie zwierząt.
Miałam świnkę morską której po zimie bardzo wypadały włosy i gdyby nie to że mama uwielbiała Antosia to byłoby z nami kiepsko :P
Mój tata kocha owczarki niemieckie ale ze względu ma mały metraż naszego mieszkania nie możemy pozwolic sobie na takiego dużego pas...
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
Mark Twain

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: York??

Post autor: elena » 09 cze 2011, 10:03

Mam Yorka i jestem bardzo zadowolona.Trzeba dbać o włosy ,przycinać i czesać .Nie jest wyjątkowo szczekliwy .Jak go kupowałam to oglądałam wiele szczeniaków,wystarczy je poobserwować żeby wybrać takiego ,który jest bardziej spokojny i uległy to naprawdę widać .Mam Yoreczka o miśkowatym usposobieniu który lubi sobie podjeść i pospać.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: York??

Post autor: Raysha » 09 cze 2011, 10:23

Ja kminiłam czy wziąć Yorka, ale przeraziły mnie kłaki u tej rasy i jej pielegnacja.
Wziełam beagla.
Nie żałuje :mrgreen:

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: York??

Post autor: Gottii » 09 cze 2011, 12:06

ja też zastanawiam się nad czymś małym do tej pory miałem dobermana :)
York to taki mały, głośny i brzydki piesek ?
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: York??

Post autor: elena » 09 cze 2011, 12:38

Gottii, York nie musi być mały brzydki i głośny :razz: Poza tym jak ktoś lubi zwierzęta i się świadomie decyduje na nie.To niezależnie "co" wyrośnie ze szczeniaka będzie najukochańsze.

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: York??

Post autor: Gottii » 09 cze 2011, 12:40

hehe ok ok tylko bez gupich prosze :):D zastanawiam się i ma kilk atypów w tym York, pozniej maltanczyki szitsu itp
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: York??

Post autor: elena » 09 cze 2011, 13:36

Gottii pisze:hehe ok ok tylko bez gupich prosze
ależ ten uśmiech był wyrazem tego ze nie zgadzam się z poglądem ale go akceptuję .Paza tym w ramach protestu przeciwko takim opiniom :wink: , zmieniłam avatar na zdjęcie mojego osobistego Yoreczka

Szitsu i Maltańczyki podobno są spokojniejsze a znajoma posiadająca Szitsu mówi że to typowy kanapowiec ,jednak jeśli chodzi o pielęgnację są tak samo wymagające jak Yorki.

Awatar użytkownika
tinkerbell
Początkujący ✽✽
Posty: 91
Rejestracja: 03 maja 2011, 14:55
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: York??

Post autor: tinkerbell » 09 cze 2011, 18:02

dzięki upewniłam się w swoim przekonaniu że to będzie york :roll:
chcę małego pieska, który będzie energiczny, i o którego będę mogła dbac
może w pewnym sensie zastąpi mi dziecko, którego na razie miec nie mogę :wink:
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
Mark Twain

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: York??

Post autor: megi_25 » 10 cze 2011, 07:28

tinkerbell pisze: może w pewnym sensie zastąpi mi dziecko, którego na razie miec nie mogę :wink:
Też trochę w tym celu wzięliśmy yorka. Tzn. jak mąż był w pracy to było mi smutno samej w domu. Mój york jest super, niestety jedyny jego minus to raz na jakiś czas zdarzy mu się załatwić w domu,ale to zdarza się raz na parę miesięcy,więc można mu wybaczyć, chociaż przy moim pedantyźmie to pół dnia sprzątania,ale cóż.

Teraz mamy yorka i już dziecko i początkowo trudno było im się dogadać,bo yorki z natury nie przepadają za dziećmi,ale teraz jest już super :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3165
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: York??

Post autor: maggie0278 » 10 cze 2011, 13:53

Również jestem szczęśliwą posiadaczką Yorka a w zasadzie Yoreczki - Tosi.

Też potwierdzam tezę, że jest to moje dziecko, trzecie i najmłodsze. Tosię dostała moja Klaudia ale nie jest to do końca rasa dla dzieci, one wolą dorosłych i tak jest i w naszym przypadku.

Yorki jak każde teriery mają swój charakter,uwielbiają zabawy, kopanie (to typowe norowce :wink: ). A najważniejsze to nie ulegać ich zachciankom, nie dać się zdominować i być konsekwentnym, niektóre egzemplarze mogą być szczekliwe ale dzieki temu działają jak "alarm" w mieszkaniu, są bardzo czujne i odważne. Mają kompleks Napoleona - małe to to a odważne jak pitbull :lol: . Z resztą teriery były selekcjonowane pod kątem wykształcenia w nich nieprzeciętnej odwagi.
Mnie osobiście przeszkadza, że ludzie tak starają się uczłowieczyć te psiaki : zaplatanie kitek, ubieranie w ubranka a nwet w buciki (!). Ale i tak bardzo lubię tę rasę.
Yorki są bacznymi obserwatorami, są niezależne i zdolne do podejmowania inicjatywy, przez to czasami robia się "głuche" na polecenia, one bardzo kochają i się szalenie przywiązują do właściciela ale nie okazują tego poprzez absolutne posłuszeństwo :wink:

Zdecydowanie polecam tę rasę :roll:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: York??

Post autor: Gottii » 10 cze 2011, 14:05

maggie0278 pisze:uwielbiają zabawy, kopanie
zabawy ok ale cóż tym kopaniem jak mi tknie mój ogródek ma przechlapane
maggie0278 pisze:nie jest to do końca rasa dla dzieci, one wolą dorosłych
co znaczy rasa nie do końca dla dzieci mam 5 letnią córeczkę ..., moja dobermanica była względem niej opiekuńcza od maleńkości się nią interesowała i to nie jako przyszłe mięsko ale tak uczuciowo czy ten New York-er może ja jakoś uszkodzić bo nie chciałbym zaraz po kupnie zrobić mu krzywdy :)
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: York??

Post autor: megi_25 » 10 cze 2011, 14:18

Gottii moim zdaniem yorki same są jak dzieci, wolą zdecydowanie dorosłych, co nie znaczy,że zrobią dziecku krzywdę. Mój syn ma 2,5 roku i teraz już się dogadują. York po prostu nie da sobie w kaszę dmuchać, i w przeciwieństwie do ras kochających dzieci,które dają się maluchom tarmosić, yorki za tym nie przepadają.
Mój potrafi warknąć /chociaż trudno to tak nazwać/ lub nawet udawać,że się odgryza, jak mały mu chce dokuczyć to sobie gdzieś idzie, ale gdy maluch coś je to chodzi za nim krok w krok.
A jeśli chodzi o ogródek to mój też zdrowo go przekopuje, taka natura terriera. Jak wraca z dworu to najpierw patrzę na jego nos,który zdradza czy kopał czy był grzeczny :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3165
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: York??

Post autor: maggie0278 » 10 cze 2011, 14:40

Gottii pisze:jak mi tknie mój ogródek ma przechlapane
moja okazjonalnie próbuje tknąć ogródek mojej mamy :wink:
Gottii pisze:co znaczy rasa nie do końca dla dzieci mam 5 letnią córeczkę
nie jest polecana dla małych dzieci, prawdą też jest, że dzieci się roztkliwiają nad takim maleństwem, a ono tylko na takiego malucha TYLKO wygląda.
Moja Tosia toleruje dzieci, ale tylko swoje a wobec młodszej 7letniej Zuzi potrafi czasami pokazać, że nie chce być nawet głaskana.
Inne dzieci raczej obszczekuje i nie da się pogłaskać, może to wynika też z tego, że dzieci jak ją widzą to "kwiczą" : O ! Jaki malutki piesek! I robią przy tym mnóstwo zamieszania a tego to już chyba żadne psisko nie lubi.
Nie chodzę już z Tosią pod szkołę odebrać młodszą córkę :wink:

A tu coś o tej fenomenalnej rasie, nawet w tych filmikach jest powiedziane, że nie sa to dobre psiaki dla dzieci :

http://animal.discovery.com/videos/dogs ... rrier.html

http://animal.discovery.com/videos/bree ... rrier.html

http://www.youtube.com/watch?v=Buy1FTP2WlQ
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miłośnicy Psów”