Strona 1 z 1

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 06 sty 2014, 16:56
autor: Cinimini
Ja również jestem za i szczepię 6w1, rota i pneumokoki. Ja zasięgnęłam porady znajomego pediatry (dobrego-nie pierwszego lepszego). Powiedział mi rzecz, która mnie bezwzględnie przekonała: zamiast kupować wnukom zabawki-wszystkim kupiłem szczepionki.

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 06 sty 2014, 21:24
autor: kafka
Możliwośc szczepień dla dorosłych jest, np. zaleca się kontynuację na tężca co 10 lat. Szereg szczepień dla dorosłych rekomenduje się różnym grupom: kobietom w ciąży, z niedoborami odporności, planującym pobyty w szpitalach, wyjeżdżających w tropiki itp. Szczerze mówiąc myślałam, że to popularna wiedza i ludzie faktycznie z tego korzystają.
Na szczepienia dzieci zwraca się baczniejszą uwagę z oczywistego powodu: ich organizmy są dużo słabsze i mogą nie radzic sobie z chorobą jednakowo łatwo jak u osoby dorosłej. Ja szczepiłam córkę do tej pory oprócz obowiązkowych także na rota i pneumo i nie żałuję, rotawirusa już przechodziła i lekarz łączył łagodny przebieg właśnie ze szczepieniem.

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 09 sty 2014, 20:34
autor: kafka
justynapawlowska155, a czy mogę Cię spytac na co dziecko zachorowało i jak rozpoznano, że szczepienie było przyczyną? No i po której szczepionce się to zdarzyło? Próbowali jakoś nagłaśniac sprawę? Okropnie się boję jednak wszelkich powikłań u córki. :(

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 10 sty 2014, 17:17
autor: Natuśka
justynapawlowska155 pisze:Dziecko najpierw miało wysoką temperaturę przez kilka dni nawet w szpitalu wylądowało a potem zrobiło się jakieś dziwne całymi godzinami potrafi patrzeć się w jeden punkt albo stukać coś podobnego do autyzmu i tak jest do dziś .
Gdy pracowałam w ośrodku rehabilitacyjnym to pamiętam 3 takie przypadki, gdzie u dzieci po szczepieniach wystąpiły jakieś dziwne zespoły, coś podobnego do autyzmu... :(

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 10 sty 2014, 22:15
autor: kafka
justynapawlowska155, dziękuję. Okropnie to czytac, mam nadzieję, że dzieciątku choc trochę się poprawiło... Z drugiej strony nigdy nie wiadomo, czy takie choróbsko i tak człowieka nie czekało, a szczepionka tylko przyśpieszyła sprawę osłabiając organizm i wyciągając to, co złe na wierzch. Taka refleksja mi się nasunęła, gdy moja córka w noc po MMR dostała (chyba) rota. Do tego czasu połowa rodziny już też go miała i nawet się cieszyłam, że tak długo się dziewczyna utrzymuje zdrowa.

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 13 sty 2014, 10:36
autor: makika83
Oooo temat na czasie dla mnie! Lekarz namawia mnie na dodatkowe szczepienie mojego 4-latka, bo często choruje na gardło (że się tak kolokwialnie wyrażę) - nie zawsze dostaje antybiotyk, jednak większość czasu siedzi na zwolnieniu, a nie w przedszkolu.

I tak jak powoli zgłębiam temat szczepionek nie tylko tych na pneumokoki, ale ogólnie - tak bardziej jestem nastawiona na nie. I żeby nie było - czytam neutralne poglądowo prace i wyniki badań, wyjaśniające, że np. zmniejszenie zachorowalności dotyczy grupy takiej a takiej, a nie ogółu.

Problemem jest nomenklatura - mówi się i pisze "obowiązkowe" szczepienia - a tak naprawdę to są ściśle zalecane, a jak rodzic nie zaszczepi swojego dziecka to nie ma żadnych konsekwencji prawnych. A temat jest spory do ogarnięcia.

Ja rozumiem szczepić przeciwko niektórym wirusom, szczególnie jeśli dziecko jest potencjalnie zagrożone, ale część szczepionek jest niekoniecznie potrzebna - taki rotawirus, mój synek przeszedł to, poleżeliśmy tydzień w szpitalu, w porę w sumie udaliśmy się do lekarza - mały był lekko odwodniony i tak długo byliśmy pod obserwacją mimo ogólnie dobrych wyników, bo lekarka koniecznie chciała zobaczyć już ładną kupkę, a nie płyn... a przecież jak rodzice nie dbają o dzieci, jak pojawia się jakaś patologia, to nie ma znaczenia, czy dziecko jest zaszczepione (vide historie Szymonka czy Madzi).

Tylko pewnie większość pamięta jak emocjonalnie zaszantażowano rodziców reklamami w stylu "Szczepię, bo kocham"...


Podsumowując: wszystko z umiarem, wszystko z rozsądkiem.

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 16 wrz 2018, 15:20
autor: mari
A ja mam pytanie do rodziców chorujących na CU ,CD,czy inne NZJ czy u dzieci które często przeziębiają się, mają powtarzające się często zapalenie dróg oddechowych,gardła stosujecie szczepionki takie uodparniające .Pediatra uważa że wzmacniając odporność często prowadzimy do zaburzeń w układzie immunologicznym, mechanizm odporności jest zbyt pobudzony i zaleca ostrożność zwłaszcza jeżeli rodzic choruje ,co więc lepsze lek zwiękrzający odporność czy antybiotyk przez cała zimę ,bo w przedszkolu raczej choroby u dziecka nie da się uniknąć.

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 16 wrz 2018, 15:41
autor: mari
oczywiście miałam tutaj na uwadze tylko szczepionki zapobiegające nawracającym zakażeniom układu oddechowego,a nie te obowiązkowo zalecane u dzieci.

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 30 wrz 2018, 22:16
autor: Noelia
My zaszczepiliśmy córkę dodatkowo (tj. nieobowiązkowo) przeciw pneumokokom, meningokokom, przeciw ospie wietrznej oraz przeciw rotawirusom.
Jeśli chodzi ogólnie o odporność, to podaję też młodej probiotyki, najczęściej kapsułki Vivomixx.
Plus różne naturalne metody, np. czosnek, imbir, cytryna, miód i napój z kurkumy, o którym pisałam kiedyś tutaj: Złote mleko - napój z pasty z kurkumy

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 01 paź 2018, 11:28
autor: Anette28
Gdybym miała wiedzę tą którą mam mój syn nie byłby szczepiony zaraz po urodzeniu.

Re: szczepienia dzieci i ich kontynuacje

: 13 paź 2019, 19:12
autor: harinka
Zawsze mnie intrygowało jak połączyć skutek z przyczyną. Jak dziecko zachoruje po szczepieniu to może przecież to być skutkiem szczepienia, ale nie musi.