Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Tak to prawda, dużo dzieci choruje na NZJ. Tutaj rodzice mogą opisywać swoje przeżycia, doświadczenia, dzielić się radami.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
doska
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 wrz 2014, 11:34
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno

Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Post autor: doska » 27 wrz 2014, 11:57

Witam wszystkich,jestem tutaj nowa,na forum,chociaz stronkę znam już jakiś czas.
Jednak dzisiaj postanowiłam tu napisac i poszukać porad w mojej nietypowej sprawie,być moze ktoś spotkał się z podobnym problemem.

Choruję na wrzodziejące zapalenie jelita grubego od 2003r -pierwsze objawy w lutym.,(zdiagnozowane rok później ,w 2004r po spotkaniach u różnych lekarzy -w czasie kolonoskopii oczywiście). Brałam różne leki,na ogół sulafsalazinę,czasem w razie nawrotów wlewki...
Kilka lat później,w 2009 r zaszłam w ciąże i urodziłam w listopadzie synka, w tym roku skończy więc 5 lat, chodzi do kl.0.
I tu problem dotyczy właśnie jego.Ponieważ od około roku,od wrzęśnia 2013r. synek zaczął popuszczać stolec.Robi kupę w majtki, trwa to już tyle czasu,początkowo myslałam,ze to na tle stresu (przedszkole ,starsze nastoletnie rodzeństwo.).Wcześniej było dobrze,normalnie się wypróżniał do WC,ale właśnie niedługo przed 4 urodzinami zaczął popuszczać.Najpierw były to śladowe ilości,takie pobrudzenia,potem już coraz większe stolce.Bywa ,ze jest kilka dni spokoju,i znowu.Dostaliśmy już skierowanie do lekarza gastrologa,jesteśmy zapisani na grudzień 2014,wiec niecałe 3 miesiące...
Moje pytanie brzmi: czy moja choroba moze mieć jakikolwiek związek z problemami synka?
Jestem tym zaniepokojona,z przedszkola czasem wraca z brudnymi majtkami,panie w razie potrzeby go przebiorą (ma tam na zmianę majtki,spodnie,chusteczki..),znają problem,ale źle się z tym czuję...

A ciekawe jest to,że jak jest ze mna na jakiejś wycieczce,wyjeździe -potrafi wytrzymać i miec majtki czyste...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Post autor: Mamcia » 27 wrz 2014, 19:22

Oczywiście wszystko należy sprawdzić, bo pewne skłonności do NZJ się dziedziczy. Natomiast to o czym piszesz może być związane ze stresem, chęcią zwrócenia uwagi lub wręcz przeciwnie - z niezwracaniem uwagi na takie drobiazgi w trakcie zabawy z dziećmi. przed wizytą u gastrologa powinniście zrobić podstawowe badania na które skierowanie może dać rodzinny - pasożyty, krew utajona, podstawowe badania krwi...
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

doska
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 wrz 2014, 11:34
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Post autor: doska » 29 wrz 2014, 08:17

Dziękuję za odpowiedź.No na pewno takie badania zrobię,chociaż pediatra nie dała żadnego skierowania na takowe badania,ale przed wizytą ,w listopadzie pojadę do niej i napomknę o tych badaniach.

Ja staram się spokojnie podchodzić do problemu dziecka,nie krzyczeć na niego pod tym kątem,ale nie jestem w stanie powiedzieć jak jest w przedszkolu.Jednak chyba tam tez nie mapod tym kątem problemu,bo synek się nie skarży (w tamtym roku szk. kilka razy skarżył się,ale chętnie chodzi do przedszkola...)
Wiem,ze dziecko moze nie mieć wpływu na to co się dzieje...Czasem zawoła kupkę (tak jak wczoraj wieczorem) ,ale częściej ostatnio robi w majtki. No i twierdzi,ze nie czuje ...


Ja tylko sie właśnie zastanawiałam,czy jego problem moze mieć coś wspólnego z moja chorobą...

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Post autor: megi_25 » 30 wrz 2014, 08:01

Witaj doska, mój synek ma sześć lat.
Przez pewien czas mieliśmy podobno problem.
Syn brudził majteczki, dość często robił kupę w majtki. W przedszkolu zdarzyło mu się na szczęście może ze dwa razy.
U niego była to chyba taka blokada psychiczna,bo niestety raz zestresował się w przedszkolu i potem po prostu wstrzymywał kupę. Do pewnego momentu wiadomo to mu się udawało,ale w końcu fizjologia wygrywała.
Po pewnym czasie okazało się,że miał owsiki /epidemia w przedszkolu/.
Myślę,że w tym wieku to chyba dość częsty problem. Dzieci zaczynają odczuwać,że to jest wstydliwa sprawa, a jednoczeście pochłania je zabawa i starają sie nie tracić czasu.
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Post autor: ulka1986 » 01 paź 2014, 18:09

Hej.
Czy w domu też występuje ten problem czy tylko w przedszkolu?
Jeśli dziecko ogólnie robi normalne kupki nie są luźne i kilka razy na dzień to nie masz się co martwić, oczywiście wizyta u lekarza wskazana i badania również ale pamiętaj spokój i zimna krew jest najważniejsza.
Mam koleżankę której córcia miała problem z zaparciami i dostała leki rozluzniajace i dziecko porostu robiło w majteczki bo nie potrafiło utrzymać kupki... Ale z czasem wróciło to no normy.
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

doska
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 wrz 2014, 11:34
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Post autor: doska » 22 lis 2014, 21:11

hej.Trochę mnie nie było tutaj,z braku czasu..

A więc tak. megi25 - za kilka dni będę robić badania małemu na owsiki,zrobię prywatnie,bo nie będę leciała do lekarza (mieszkam na wsi,lekarz 6 km ode mnie,a pracuję jeszcze gdzie indziej i mi po prostu już szkoda czasu,),chyba,że dostanę wezwanie na szczepienie-niedawno skończył 5 lat.W każdym razie sprawdzę go w tym kierunku,tak by z wynikiem jechać na wizytę do CZD.

ulka1986 -problem jest wszedzie,ale nie zawsze. W domu,w przedszkolu,a takze u rodziców.Tydzień temu byłam tam u nich.Został z babcią i dziadkiem,a ja poszłam do pracy.Mama zna problem,zostawiłam jej cały arsenał,chusteczki,majtki i spodnie na zmianę.Jak się okazało-narobił w majtki,i to dwa razy.Za drugim razem trzeba było go myć w wannie i było bardzo śmierdząco.

Szczerze mówiąc cały czas myślę o robakach.On ostatnio często też kaszle,albo pokasłuje.A z tego co wiem,to też ma związek z robakami.

doska
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 wrz 2014, 11:34
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Stan zdrowia dziecka urodzonego w czasie CU

Post autor: doska » 23 lut 2015, 12:17

Witam ponownie zainteresowanych moim problemem.Słuchajcie.
Jestem juz po dwóch wizytach u gastrologa.
Na 1 wizycie w grudniu pani doktor zbadała brzuch synkowi,nie widziała żadnych niepokojących objawów.Zasugerowała ,ze może mieć zaparcia itd itp.Kazała dawać mu laktuloze i prowadzić trening czystosci. Laktuloze podawaliśmy mu po przyjściu z przedszkola,panie z przedszkola wiedziały tez ,ze ok.20 minut po obiedzie miał iśc do WC.
I wiecie co? Pomogło.
Problem zniknął,aczkolwiek zdarza się jeszcze,że ubrudzi majtki delikatnie,ale przynajmniej idzie do łazienki,i te brudzenia wynikają bardziej z tego,ze nie zdąży dojść bo np łazienka zajęta ( no niestety,ale tak się czasem zdarza przy 5 osobowej rodzinie ,gdy wc i łazienka sa w jednym pomieszczeniu).Ale sa to sporadyczne przypadki, w przedszkolu w każdym razie nie robi juz w majtki (narazie się nie zdarzyło,a to juz ponad 2 miesiące).
Zaraz po feriach na pocz.lutego mieliśmy kontrolę u pani doktor.Gdyby nie było poprawy,to miałby robione dokładniejsze badania.Ale że jest,to kolejnej wizyty nie ma.W razie problemów kazała włączyć znowu tą laktulozę,a w ostateczności zapisać się na wizytę.
Badanie na robaki -wyszło czysto.I na szczęscie ten problem nie ma nic wspólnego z moją chorobą.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Maluchy NZJ”