Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

smutek, przygnębienie, izolacja to także problemy osób chorych na NZJ

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
HaSam
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 04 lut 2015, 15:17
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: HaSam » 31 paź 2017, 21:51

Cześć!
Chciałam się Was poradzić. Wybieram się do psychiatry po cudowny lek, który mnie otumani i po którym nie będę czuła smutku, przygnębienia, złości, agresji bez powodu, nieuzasadnionego stresu itp. Znacie taki preparat, który byłby jednocześnie bezpieczny przy CU? Albo może wiecie, czego lepiej nie brać, bo się jelita zbuntują? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź. Obawiam się, że mogę trafić na psychiatrę, który niewiele wie o jelitach, więc wolę sama choć z grubsza się orientować w temacie.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3113
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: deth » 01 lis 2017, 11:23

Hej. Przebadaj najpierw tarczyce, najlepiej usg. To moga byc objawy choroby teho narzadu.
Z antydepresantow, bralem Anafranil, dobrany tez troche pod katem skutkow ubocznych. Jednym z nich bylo dzialanie zapierajace, co przy biegunkach bylo calkiem ok :razz:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7671
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: obyty.z.cu » 01 lis 2017, 11:41

HaSam pisze:Wybieram się do psychiatry po cudowny lek, który mnie otumani i po którym nie będę czuła smutku, przygnębienia, złości, agresji bez powodu, nieuzasadnionego stresu itp.
leki nowej generacji celują w problem i już nie otumaniają itd. Można na nich normalnie funkcjonować, jeździć autem itp.
Trzeba tylko dobrać lek i dawkę, często wiąże się to z kilkoma zmianami, nie warto nic na siłę brać po którym czujemy się nie tak. Tu dobry psychiatra z doświadczeniem klinicznym jest bardzo potrzebny, a nie taki a modnych .
Fakt, często z tymi lekami wiąże się przyrost masy w kg ;) np. Sulpiryd, który często oferują przy naszych chorobach.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

HaSam
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 04 lut 2015, 15:17
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: HaSam » 01 lis 2017, 12:21

Dzięki za odpowiedzi. Moje CU jest chorobą psychiczną i otumanienie bardzo by mi pomogło. Zauważyłam już, że wszelkie emocje mi nie służą. Zawsze potem jest gorzej. Tendencję do łapania dołków wszelakich miałam już przed diagnozą CU i brałam chyba asertin i orfiril, ale to było lata temu, a sytuacja się znacząco zmieniła. Tarczycę - dzięki, Deth, za czujność - mam pod stałą kontrolą, a z euthyroxem zaczynam każdy dzień. Obecne pogorszenie wiążę z zamieszaniem związanym z powrotem do pracy po ciążowo-macierzyńsko-wychowawczym i ciągłą obecnością w domu babć, które zajmują się Bąblem. No a do tego od czerwca schodzę z metypredu 32 mg, jestem na 14 mg. Myślę, że on też swoje robi. W każdym razie ostatnio zaczęłam bać się zostawać sama z dzieckiem, że mu zrobię krzywdę (a Bąbel jest naprawdę bezproblemowym egzemplarzem) i ciągle myślę jak by się tu wyprowadzić (bez dziecka oczywiście). To normalne nie jest, dlatego chcę iść do lekarza po lek.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3113
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: deth » 01 lis 2017, 12:47

Oj z zestawem wlasnych cech charakteru (chyba wiem o czym mowa, bo czasem mam wrazenie, ze mnie wiele rzeczy dotyka bardziej niz innych + troche introwertyka potrafi skutecznie wzburzyc rownowage nie tylko wodno elektrolitowa organizmu :mrgreen: )
chorob, lekow, babc ktore w kwesti dzieci wiedzaa lepiej (tzn ogolnie o babciach :roll: ), nocnych wstawan i opieki nad dzieckiem - mozna podupasc psychicznie. Tylko sobie nie wyrzucaj, najukochansze dzieci doprowadzaja do szalu, czasem trzeba od nich odpoczac :mrgreen: .
Jesli trudno odnalezc spokoj i rownowage, warto sie wspomoc. Mysle ze slusznie rozwazasz specjaliste. Leki moga zobojetnic te za mocne bodzce z zewnatrz i wyciszyc organizm, nabrac dystansu.
Powodzenia :smile:

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3512
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: Anette28 » 01 lis 2017, 13:15

HaSam pisze:Myślę, że on też swoje robi. W każdym razie ostatnio zaczęłam bać się zostawać sama z dzieckiem, że mu zrobię krzywdę (a Bąbel jest naprawdę bezproblemowym egzemplarzem) i ciągle myślę jak by się tu wyprowadzić (bez dziecka oczywiście). To normalne nie jest, dlatego chcę iść do lekarza po lek.
przerażasz mnie tym wpisem,uważam że powinnaś skontaktować się z psychiatrą, ja tam żadnym uczonym nie jest, ale wydaje mi się że masz baby blues
HaSam pisze:Moje CU jest chorobą psychiczną i otumanienie bardzo by mi pomogło. Zauważyłam już, że wszelkie emocje mi nie służą. Zawsze potem jest gorzej. Tendencję do łapania dołków wszelakich miałam już przed diagnozą CU i brałam chyba asertin i orfiril, ale to było lata temu, a sytuacja się znacząco zmieniła. Tarczycę - dzięki, Deth, za czujność - mam pod stałą kontrolą, a z euthyroxem zaczynam każdy dzień. Obecne pogorszenie wiążę z zamieszaniem związanym z powrotem do pracy po ciążowo-macierzyńsko-wychowawczym i ciągłą obecnością w domu babć, które zajmują się Bąblem. No a do tego od czerwca schodzę z metypredu 32 mg, jestem na 14 mg.
Cu nie jest chorobą psychiczną, jedynie stres i emocje negatywne źle wpływają na stan jelit.
Metypred też może powodować stan w jakim się znajdujesz; zaburzenia psychiczne i zmiany nastroju (w tym depresja lub euforia, zaburzenia snu, psychozy). Chyba, że przed zażywaniem tego leku też się tak czułaś to możesz wykluczyć działanie leku.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

HaSam
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 04 lut 2015, 15:17
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: HaSam » 01 lis 2017, 14:55

Dzięki. Pandziaak, wizyta u psychiatry jest konieczna i to nie podlega dyskusji/wątpliwościom. Pytałam raczej w kontekście konkretnych preparatów, które działając dobrze na głowę mogą rozwalić jelita. Wierzę, że są różne możliwości i chciałabym wybrać lek najprzyjaźniejszy jelitom. I wierz mi...sama też jestem przerażona swoim stanem. Bąbel ma prawie dwa lata, więc to byłby taki spóźniony baby blues, ale to i tak niczego nie zmienia. Potrzebuję leków i tyle.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3512
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: Anette28 » 01 lis 2017, 17:13

HaSam pisze:Dzięki. Pandziaak, wizyta u psychiatry jest konieczna i to nie podlega dyskusji/wątpliwościom. Pytałam raczej w kontekście konkretnych preparatów, które działając dobrze na głowę mogą rozwalić jelita. Wierzę, że są różne możliwości i chciałabym wybrać lek najprzyjaźniejszy jelitom. I wierz mi...sama też jestem przerażona swoim stanem. Bąbel ma prawie dwa lata, więc to byłby taki spóźniony baby blues, ale to i tak niczego nie zmienia. Potrzebuję leków i tyle.
najważniejsze, że sama zauważasz, że jest coś nie tak; myślę, że leki psychotropowe wyciszają jelita i nie powinny negatywnie na nie wpływać; chyba że jakieś mają skutki uboczne w postaci wymiotów, biegunek, mdłości.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

HaSam
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 04 lut 2015, 15:17
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: HaSam » 02 lis 2017, 21:52

Napiszę tylko w ramach ciekawostki, że zadzwoniłam dziś do przychodni, żeby umówić się na wizytę u psychiatry. Chcę iść do p. doktor, u której byłam kilka razy 10 lat temu i mam dobre wspomnienia. I udało mi się zarejestrować na NFZ na pierwszy możliwy termin...już 26 lutego 2018 r. Do tego czasu rodzinnie ześwirujemy do reszty:-( Dlatego od razu zadzwoniłam do innej przychodni, w której umówiłam się na wizytę do tej samej pani doktor na połowę listopada br. za jedyne 140 zł. Szlag mnie trafia w takich sytuacjach, ale co zrobić. Tyle dobrego, że wróciłam do pracy i mam z czego zapłacić.

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: Brawurka » 02 gru 2017, 22:42

obyty.z.cu pisze:
HaSam pisze:Wybieram się do psychiatry po cudowny lek, który mnie otumani i po którym nie będę czuła smutku, przygnębienia, złości, agresji bez powodu, nieuzasadnionego stresu itp.
leki nowej generacji celują w problem i już nie otumaniają itd. Można na nich normalnie funkcjonować, jeździć autem itp.
Trzeba tylko dobrać lek i dawkę, często wiąże się to z kilkoma zmianami, nie warto nic na siłę brać po którym czujemy się nie tak. Tu dobry psychiatra z doświadczeniem klinicznym jest bardzo potrzebny, a nie taki a modnych .
Fakt, często z tymi lekami wiąże się przyrost masy w kg ;) np. Sulpiryd, który często oferują przy naszych chorobach.
Zgadza się, ale trzeba prób żeby trafić w ten swój. Ja ostatnio miałam kilka to pierwsze uwaliły mnie spać w k\moment, kolejne nie działały, a neotrop, który brałam pierwszy raz burzył mi emocjonalną równowaę i kolejna zmiana. Teraz jest dobrze mimo problemów, ale cichutko obserwuję z nadzieją, że to jest to.
Powodzenia, walcz o siebie!
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Dansa
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 30 cze 2016, 10:45
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Depresja (a raczej kanion) - lek bezpieczny przy CU

Post autor: Dansa » 16 gru 2017, 15:40

A ja mam pytanie odnośnie leku sulpiryd - właśnie go biore i dostałam dziwnej wysypki Są to czerwone placki troche swędzące Co moge zrobić domowym sposobem zanim dotre do lekarza Może znacie jakąś maść bez recp. Hydrocort nie działa

ODPOWIEDZ

Wróć do „Depresja”