Ponarzekaj sobie...

wszystkie inne troski i radości, które nie pasują do działów powyżej

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: CAMPARI34 » 11 gru 2012, 07:40

a ja też se ponarzekam
2 lata do szkoły chodzę niby coś tam załapałam z tym językiem ale topornie mi to idzie
cv.poroznoszone ale tak się boję że sobie nie poradzę
z językiem że jak telefon z nieznajomym nr.dzwoni nie odbieram
bo się boję że to w sprawie pracy :smutny:
zawsze 10 dni przed miesiączką zaczynają mnie boleć piersi nie wiem dlaczego aż 10 dni przed
ale to masakra schylić się nie bardzo bo bolą w ogóle gwałtowne ruchy cyc boli
potem dochodzi brzuch
boli tak że mam odruch wymiotny :smutny: [właśnie teraz tak mam]
marzyłam o garnku z firmy Le Creuset mąż mi ot tak kupił w prezencie
teraz stoi boję się w nim gotować e zniszczę :neutral: a ona taki drogi
i w ogóle poracha na całej linii :cry:
:D

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: panbubka » 11 gru 2012, 09:04

To ja ponarzekam:
Młody (niecałe 2 latka) nauczył się wchodzić na łóżko piętrowe. Nie muszę dodawać, że schodzić się nie nauczył :cry: Wczoraj zleciał z samej góry - na szczęście podczas wchodzenia i spadł na tyłek z wypachaną pieluchą. I niczego go to nie nauczyło! :cry: Mało tego, zaczął się natychmiast skrobać w górę chyba po to, żeby jeszcze raz tak fajnie zlecieć. Wrrr...teraz trzeba go pilnować bez przerwy :cry:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: kasinp » 11 gru 2012, 13:40

To ponarzekam sobie z Wami , ;

1. Zimno,
2. Jutro do pracy,
3. Święta coraz bliżej ale tylko w portfelu kasa topnieje , a śniegu przybywa,
4. Nie mam na fryzjera ;(
5. Nawet pies sąsiadów patrzy na mnie nie przychylnie

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: deth » 11 gru 2012, 17:12

tola pisze:zas...ł pół pokoju i o 3 w nocy 3x podłoge myłam,notorycznie wyjada z kosza,sadzi się na cudze zasmarkane chusteczki na ulicy,jak się zdenerwuje to potrafi nasiusiać ze złości

chyba polubię tę rasę, a miałem do niej uprzedzenia :lol:

Awatar użytkownika
TigeR
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 28 lip 2010, 22:32
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: TigeR » 11 gru 2012, 17:29

Corleone pisze:
TigeR pisze:Moi drodzy, na razie ten temat zostawie, ale jezeli nie bedzie sie zbytnio roznil od tego "Napisz cos dolujacego", to niestety, ale ten zamkne. Nie potrzeba nam wiele podobnych topicow na tym forum, chyba ze poruszane problemy w ow temacie beda w jakis sposob rozwijane.

Przeciez nie o to chodzi, by tematy sie dublowaly ;)
To chyba trzeba pousuwać wszystkie tematy, w których ludzie się przedstawiają :)
I tak i nie :)
Poza tym, chcialoby Ci sie przegladac mase topicow o tym, jak kazdy narzeka w swoim topicu? :P Bo mi nie ;)
To, ze ludzie przedstawiaja sie to inna sprawa, na to jest przewidziany caly dzial i kazdy moze tam zalozyc swoj watek :)

Koniec off ^^
"Life without change might be called anything except life, it's nothing more than experience"

"Happiness is like glass. It may be all around you, yet be invisible. But if u change your angle of viewing a little, then it will reflect light more beautifully than any other object around you."

"The pain you feel today is the strenght you feel tomorrow."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: subzero » 11 gru 2012, 20:23

ja też se ponarzekam

&^%&^%*&Y(U^&%%$#%^YUYHJH(O*))**^&^%^%#P(
*)(**YUY^%^R#T^&*U&^Y*&(*&UUY&^&YT%R^&%^Y&U^T&Y^IUYIKHJUYT%T$$#$%E^Y
%^(*&*^&^&^&^%@(@_@_)@_((*@@)*DIUHI*&YHUYUIYE&
Y#RUI&#Y^&^^%

sorry musiałam się wyżyć, padło na klawiaturę z kompa

nie umiem pracy znaleźć :mad: :cry:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Natuśka » 11 gru 2012, 23:12

Coś mi się wydaje, że będę tu często bywała... :neutral:

Kurde, ponarzekam na uczelnię! Massakra...
Nie dość, że dowiadujemy się od istotnych rzeczach na ostatnim roku, a nie na pierwszym to jeszcze każdy podaje inne informacje dot. kluczowych spraw związanych z licencjatem. Porażka, totalna porażka...

Do tego jeszcze mój szanowny promotor, który powiedział, że nie ma dla nas czasu- ewentualnie w styczniu :o Tragedia na maxa! :o

:smutny:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: malapkasia » 11 gru 2012, 23:29

ja swoją pracę lic zaczełam pisać na IV sem :| wyluzuj :P jesli on przedstawi prace zrobione na "odwal" to o nim swiadczy, ze nie dopilnował :P za to mgr miałam napisaną za nim nie którzy mieli temat ;) przestroga z lic :P wiec ja napisałam połowę w grudniu, a moj kolega mial taka fajna promotor co w kwietniu na 2 roku mgr przyjęła im tematy a obrone zrobilła na początku lipca :D no ale cóż, dużo zależy od promotora... drugą sprawą, żeby nie było.. to męczcie promotora, najwyżej niech się wścieknie.. on ma za to kasę, wiec nie się wexnie za robote... jendo spotkanie i powiedzieć co i jak + akceptacja tematu, to jest 2 h jego "cennego" zycia.... :razz:
a ja sie dzis dowiedziałam, że jestem stara od 9latka... = : "jak już będę miał 25 lat i będę stary....." :neutral: :neutral: :neutral: :neutral:
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: nataliak71 » 11 gru 2012, 23:30

tola, jaka rasa?
mam labradora, na którego można narzekać bez końca a kochać jeszcze mocniej! je wszystko! kubeł to normalka, potem rzyganko do kojca sranie na balkonie i tak cały dzień. Otworzysz oczy a ona już z piłeczka nad Tobą bo na dwór, ostatnio sobie łapę rozwaliła na dworze i teraz się męczy z opatrunkami i przychodzi kładzie te chorą łapę i się nad sobą użala bidulka! do tego dwa koty, niegrzeczne! biją siebie, biją psa, żebrają o jedzenie choc grubasy z nich już niezłe, bawią się o 4 nad ranem...

i mogłabym ponarzekać jeszcze, że butów na zimę nie mogę nigdzie kupić
i, że pracy nie mogę znaleźć od miesiąca
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: Natuśka » 11 gru 2012, 23:39

malapkasia, tylko, że... mi już słów brakuje na to wszystko.... :evil:

Niech się cieszą, że jestem cierpliwa....................................................................................................................................... :mlotek:
Ostatnio zmieniony 13 gru 2012, 19:41 przez Natuśka, łącznie zmieniany 2 razy.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: malapkasia » 11 gru 2012, 23:42

Natuśka, takie życie studenta.... :E
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: nataliak71 » 12 gru 2012, 23:08

tola pisze:basset hound
słodziak :slinienie:

moja jak jej się zdarzyło kupkę zrobić w pokoju to koty potrafiły się tą kupką zabawiać :lol: oj teraz mnie to śmieszy ale wtedy! złość!

a ponarzekam, że moja psinka łapę ma rozwaloną i na spacer wychodzi w worku na łapie bo ma opatrunek, ale taka radość ją dopadła, że ściągnęła worek i brykała po śniegu jak głupia :razz: nie słucha się ta gnida jedna pańci w ogole!

no i zmarzłam dziś :neutral:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: kasinp » 13 gru 2012, 11:28

A na mężów można ponarzekać?

Powiem tylko tyle ,
wczoraj był taki dzień , że musiałam wyjśc z pracy aby rozładować gdzies na mrozie zalegającą frustrację , koleżanka zapytała gdzie idę , odpowiedziałam że muszę frustrację wywalić gdzieś w odosobnieniu , spytała a co się stało ? odpowiedziałam tylko : masz mężą?? nie miała więcej pytań i stwierdziła ze mne nie zatrzymuje , czy to takie oczywiste? :neutral:

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: nataliak71 » 13 gru 2012, 14:14

kasinp, po prostu na facetów! przedwczoraj spotkałam się z koleżankami
mamy grupę 10 dziewczyn i większość zajęta, niektóre właśnie się rozstały
i zauważyłyśmy wiele podobieństw u płci męskiej, pewne zachowania chyba mają wrodzone
więc stąd pewnie zrozumienie u koleżanki.

trzeba sobie trochę ponarzekać na facetów :E
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Ponarzekaj sobie...

Post autor: kasinp » 13 gru 2012, 15:33

K.... ,
Nic tylko zgodzić się z przekazem z kapsla tymbarku facebookowego:

"zero smutków ,
zero złości ,
wyj...ne po całości!!"

Amen

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”