Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

wszystkie inne troski i radości, które nie pasują do działów powyżej

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: makika83 » 25 mar 2009, 10:23

ja dostaję szału kiedy ktoś włazi mi za biurko i staje za moimi plecami, a mój szef robił to na tyle często, że poprzestawiałam z biurze...

nie znoszę jak ktoś nie potrafi przyznać się do błędu albo, że czegoś nie umie - jakby to miało być ujmą, że nie wie się wszystkiego

wkurza mnie robienie piramidek w zlewie - talerz, kubek, talerz ze sztućcami, talerz, miska - jedno na drugim, bo potem i tak musze wszystko wyjmować, żeby w ogóle móc cokolwiek umyć

no i nie znoszę jak ktoś kłamie w żywe oczy i zapiera się swoich oczywistych czynów
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: Tomy » 25 mar 2009, 10:44

Myślisz Pandziu, że powiem otwarcie czym można mnie wkurzyć tak, że palą mi się bezpieczniki? A w życiu! Potem ktoś mógłby to wykorzystać strategicznie w dyskusji na forum :wink: :lol:

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: Tomy » 25 mar 2009, 11:50

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Eee tam, pisać jak ktoś chce. To był tylko żart :razz:
Ale faktycznie w życiu tak to jest, szczególnie w pracy w różnych firmach, że jak pokażesz komuś gdzie cię boli, to zostanie to wcześniej czy później wykorzystane :wink:

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: inkaska » 25 mar 2009, 12:32

- do szału doprowadzają mnie ludzie, którzy za wszelką cenę chcą pokazać wszystkim jacy to oni nie są mądrzy, albo uważają, że ich zdanie to prawda objawiona i każdy musi myśleć tak jak oni
mnie tez to wkurza,
dodatkowo wkurza mnie pogoda taka jak dzisiaj, nie przyjeżdżające na czas tramwaje i autobusy, wieczne kolejki w bankach i na poczcie, sikanie po bramach mężczyzn, kierowcy i piesi - jedni i drudzy uważają siebie za najważniejszych na drodze, brak kultury, chamstwo i pijaństwo
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: Alishia » 25 mar 2009, 12:43

Nie cierpię gdy nie mam racji(ale staram się nie bronić swoich argumentów za wszelką cenę).
Nie cierpię jak wieje i pada.
Też nie lubię pajęczyn..ale brzydzę się nawet ich dotknąć.
Nie cierpię gdy będąc w górach nie mogę w nie pójść.
Też nie lubię jak ktoś stoi za moimi plecami...czuję się w tedy jak bym miała kata nad sobą.
Wkurza mnie jak ktoś się spóźnia i wchodzi w słowo.

P.S.Tomy-dobre podejście;)Mnie się podoba;)

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: deep navy » 25 mar 2009, 13:09

Drobne sprawy, które działają mi na nerwy:

- reklamy na stronach w necie ... gdy schodzę w dół strony to reklama schodzi razem ze mną :mad:

- dzwoniące telefony moich znajomych na wykładach,

- padający śnieg z deszczem w twarz,

- jak ktoś kaszle obok mnie (np: w autobusie),

- jak ktoś głośno smarka,

- jak ktoś mnie molestuje sms-ami (np: był wykład?, a była lista?, a o czym mówił?, a kto był?, a idziesz za tydzień?)

- mało zorientowany sprzedawca w sklepie,

- koledzy, którzy przechwalają się kto ile wypił na imprezie (gdy byłem zdrowy też mnie to denerwowało),

- jak ktoś 'wciska mi kit' i myśli, że ja w to uwierzyłem.
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: Tomy » 25 mar 2009, 13:24

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
:lol: No raczysz sobie żartować droga Pandziu. Ja uwielbiam jak ludzie o mnie mówią. Ale tylko jak mówią dobrze :razz:
W kontekście Twojej wypowiedzi mógłbym raczej powiedzieć, że nie lubię jak się nadinterpretowywuje moje wypowiedzi, że mam jakieś nieuświadomione lęki czy cuś :wink: Ale żeby mnie to zaraz do szału miało doprowadzać, to wcale nie.

Uff, i tym sposobem udało mi się wybrnąć z nieuchronnego posądzenia, że robię tu OT :wink:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: kasinp » 25 mar 2009, 18:51

- osoby w markecie za mna ktore pchają wozek w moje plecy jakby to mialo przyspieszyc obslugę,
- jak ktos bardzo szybko i glosno je zadlawiając sie przy tym i czkając ,
- gdy ktos pije nie wyjmując lyzeczki z kubka,
- balagan (chyba jestem pedantyczna)
- wyciskanie pasty do zebow od srodka tubki,
- kurz na meblach,
- krzywo wiszące firanki w oknach,
- duzo bibelotow na komodach,
- odgłos odkurzacza ,
- itd, ( nie mam pojecia czy czasami wszystko mnie nie denerwuje) :oops:

Awatar użytkownika
Szybkielvis1981
Początkujący ✽✽
Posty: 225
Rejestracja: 09 mar 2009, 19:39
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: Szybkielvis1981 » 25 mar 2009, 20:14

A mnie dzisiaj adrenaline podniosła pogoda a mianowicie padający śnieg przez który zrobiły się korki, następstwem tego było spóżnienie się do pracy i krzyki wodzunia. Kawa niepotrzebna ciśnienie samo skacze do 300...
Co nas nie zabije to nas wzmocni!

Awatar użytkownika
michael
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 22 gru 2008, 21:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: michael » 25 mar 2009, 20:49

Drobna sprawa, tak na świeżo -brak wyobrazni ze strony kierowców w czasie pogody takiej jak dziś - śnieg, błoto po śniegowe, kałuże (to czego przechodzień musi unikać jak ognia) .Do pasa mnie dziś schlapał łobuz :mad:

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: ewkunia » 25 mar 2009, 21:13

mnie denerwują, np.:

- gdy ktoś tonem rozkazujacym każe mi coś zrobić,a nie jest moim szefem ( styl " podaj,zrób' ) - zapomina się o formach grzecznościowych często...

- muzyka, której słucha moj sąsiad

- ludzie w środkach komunikacji społ., którzy nie mowią 'przepraszam', gdy chcą przejść
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: MałaMi » 25 mar 2009, 22:16

irytują mnie moi współlokatorzy obcokrajowcy, którzy prowadzą nocny styl życia i bezustannie mają gości - bezustanne pukanie, nocą, dniem itd -
- kiedy ktoś krzyczy i coś ode mnie chce co 5 minut
- mlaskanie
- obżarstwo (mieszkam z laską, która na śniadanie potrafi zjeść miskę płatków z mlekiem, 4 kanapki i pączka, na obiad 3 talerze makaronu z sosem, na kolacje 4 banany, pączka i 5 bułek)
- włączanie muzyki, której nie mam ochoty akurat słuchać
- jak ktoś za sobą nie sprząta, zwłaszcza w miejscach, z których się wspólnie korzysta
- imprezowanie w pokoju kiedy ja mam dużo pracy
- kiedy ktoś mówi mi, co mam robić i kiedy
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
paubom
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 22 sty 2009, 06:35
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: paubom » 26 mar 2009, 11:22

Mnie wkurza jak ktoś obcy narusza moją tzw. "sterfę bezpieczeństwa" np. w autobusie.
To tak na ogół. A gdy zbliża się czas "tych dni" potrafi mnie wkurzyć cokolwiek, z czego normalnie nie zrobiłabym problemu, bądź nie zaprzątała sobie sprawą głowy.
"a nadzieja budzi się i zasypia..."

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: makika83 » 26 mar 2009, 11:37

* wkurza mnie kiedy mój szef każe mi wyciągnąć jakiś dokument, którego na oczy nie widziałam, wmawia mi, że mi go dawał, a po paru tygodniach wyciąga go ze swojego biurka...

* kiedy ktoś mi "objaśnia" pewne sprawy, za które jestem odpowiedzialna i co do których sama wymyśliłam system porządkowy - bo wyjaśnia mi to, co dla mnie jest jak abecadło...

* kiedy ludzie upominają się o to, co i m zdaniem im się należy i nie słuchają wyjaśnień, że tak nie jest (opisali mnie kiedyś w gazecie - na szczęście nie podając nazwiska...)

* odkładanie ważnych spraw na sam koniec terminu, w którym trzeba się nimi zająć

* mlaskania, siorbanie, chrząkanie przy jedzeniu - do szału mnie to doprowadza!

wystające kłaki spod rozpiętej koszuli na facecie - fuj! (owłosiona klata to jedno, ale te włosy na widoku...)

* zużyte nici dentystyczne położone na brzegu umywalki

* jak ktos nie używa szczotki do wc - fuj, bez komentarza
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

Olek

Re: Drobne sprawy, drobne rzeczy,które doprowadzaja Nas do szału

Post autor: Olek » 26 mar 2009, 13:12

Wkurza mnie jak ludzie postępują wbrew sobie żeby tylko przypodobać się społeczeństwu, moda itd.
Wkurza mnie zima i deszcz
Wkurza mnie jak mam coś zrobić, a ktoś mi mówi właśnie żebym to zrobił i przez to tego nie robię :mrgreen:
Wkurza mnie jak pije i ktoś chce żebym dał mu łyka
Wkurza mnie jak ktoś źle interpretuje to co piszę na forum :P
Wkurza mnie Wisła Kraków :lol:
Ogólnie staram się opanowywać tą złość i coraz częściej się udaje.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”