CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
M_i_m_i
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 maja 2011, 21:10
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: M_i_m_i » 28 maja 2011, 21:19

Witam,
Od 2002 r. choruję na CU. W 2005 r. urodziłam synka. Potem starałam się o 2 dziecko - lekarz z kliniki leczenia niepłodności zdiagnozował u mnie w związku z CU przedwczesne wygasanie czynności jajników i powiedział że naturalnie nie da rady, można spróbować in vitro, najlepiej z komórką dawczyni ale szansa jest bardzo mała - więc odpuściłam. Tydzień temu okazało się, że jestem w ciąży - jestem przerażona bo aktualnie mam zaostrzenie, nie przygotowywałam się do niej, hemoglobina 7 (przy normie 12-16) - czytałam że tak niski poziom na początku ciąży grozi poważnymi wadami :-(
W dodatku Venofer który przy problemach z HGB dostawałam dożylnie w I trymestrze jest zabroniony.
Czy ktoś był w takiej sytuacji ? Co robić ?
M.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: ranka » 28 maja 2011, 21:50

udaj sie do lekarza i bierz zelazo doustnie.
byc moze nie uzupelnisz do 12 ale nie jest to dramat jesli tak nie bedzie.

nic innego raczej nie zrobisz, no i oczywiscie leczenie aktywnie zaostrzenia :)
Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: Mamcia » 29 maja 2011, 21:10

Według mojego eksperta powinnaś mieć przetoczenie krwi, czyli tak naprawdę masy erytrocytarnej, bo pełną krew przetacza się bardzo rzadko. Ranka to nie jest łagodna anemia tu jest hemoglobina 7, chyba ci to umknęło.
Gdzie się leczysz na CU i gdzie prowadzona jest ciąża?? Może odpowiedzieć mailem.
A CU nie zmniejsza płodności i t "wygaszania" nie było bezpośrednim skutkiem CU, chyba, że dr ma widzę tajemną.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: ranka » 29 maja 2011, 21:17

uwazam ze z przetoczeniem krwi nie nalezy byc az tak hop do przodu.

nie przeoczylam Mamciu ale nie takie niedokrwistosci widzialam i nie konczyly sie przetoczeniem,uwazam ze nalezy leczyc poki co inna forma, za jakis krotki czas zrobic kontrole morfologii i byc moze wtedy zadecydowac.

jesli natomiast pacjentka czuje sie bardzo zle byc moze jest to sposob ale jesli nie jest to koneiczne to poczekac.

jednak wygasanie czynnosci jajjnikow faktycznie nie ma zwiazku z choroba :)

powinno sie zaufac lekarzowi - w koncu po to sa, a jesli nie to zmienic.w kocnu zawsze mozna sie skonsultowac
Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: Mamcia » 29 maja 2011, 21:39

Gdybym miała bezwarunkowe zaufanie do lekarzy to by mnie nie było.
1. Żelazo doustne w zaostrzeniu tylko nasili objawy
2. Dożylne w I trymestrze zdecydowanie niewskazane
3. Anemia jest czynnikiem ryzyka nieprawidłowego przebiegi ciąży
4. do przetoczenie nie ma przeciwwskazań
Ja się właśnie skonsultowałam z ginekologiem z ogromnym doświadczeniem, któremu ufam. Oczywiście o leczeniu musi zdecydować lekarz prowadzący ciążę i CU, dlatego pytam się przez kogo jest leczona.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: ranka » 29 maja 2011, 21:51

no ale co to da? zadzwonisz do jej lekarza? ochrzanisz go? wytkniesz mu bledy ?

kazdy korzysta z wlasnych doswiadzczen, i lekarz i sprzedawczyni w sklepie i Pani w biurze.
czy sa wlasciwe czy nie.. czas pokazuje.
-------------------------------------------------------

to co uwazasz Ty napisalas. to co zrobi M_i_m_i to od niej zalezy.
Powinna sama zapytac lekarza jak zrobic a jesli nie to skonsultowac sie z innym.
sorry ale nie jest chyba malym dzieckiem, zeby za kogos tutaj rozwiazywac jego problemy medyczne!!

droga zostala wskazana, i tyle.
no chyba ze chcesz prowadzic za raczke.a to prosze.
ja nigdy bym na to nie pozwolila.

uwazam ze kazdy swoj rozum ma. i tyle.




kazdy ma jakies wlasne doswiadczenia, lekarze i nie tylko oni, korzystaja z nich.
nie bronie lekarza
Obrazek

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: Piciu » 30 maja 2011, 00:09

Standardowe żelazo doustne na receptę, nie tylko w zaostrzeniu Cu jest dość ciężko tolerowane.
Wiem, że to jest niewielka ilość, lecz Mimi powinna dobrze zareagować na ten produkt OLIMP CHELA FERR ŻELAZO- czyli żelazo w formie chelatu aminokwasowego.
Może Mimi powinna skontaktować się z lekarzem z którym konsultowała się Mamcia...

lila
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 02 mar 2005, 09:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: lila » 01 cze 2011, 09:36

Ja zaszlam w ciaze w zaostrzeniu i tez przyjmujac zelazo dozylnie. Pierwszy trymestr nie byl latwy. Krwotoki i krwiak ktory wolno sie wchlanial. Przyjmowania zelaz dozylnego zaprzestalam a doustnie nigdy nie tolerowalam. U mnie w ciazy wszystkie wyniki migiem poprawiaja sie i utrzymuja sie do porodu tak wiec i niedokrwistosc przestala byc problemem. Ja na Twoim miejscu skonsultowala bym to jeszcze z jakims lekarzem moze tym od mamci ;)
Wszyscy maja bloga....mam i ja www.matkawariatka.blogspot.pl

Mercaptopurinum 75mg, metypred 32mg, salofalk 500mg 2x3, wapno

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: ranka » 04 cze 2011, 22:46

a u mnie wlasnie bylo odwrotnie. w ciazy wpadlam w zaostrzenie jakiego chyba nie mialam nigdy, ciagle biegunki z duza iloscia krwi. - hemoglobina ok. 9, poprawa byla na zelazie doustnym, bralam Tardyferon.nigdy dozylnego.
Obrazek

monika84
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 29 kwie 2009, 14:08
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: monika84 » 21 cze 2011, 15:20

Mimi, ja miałam w ciąży zaostrzenie, przyjmowałam masę leków, również sterydy, praktycznie całą ciążę leżałam w szpitalu. Dziecko jest zdrowe.

Żelazo miałam 8, lekarze mieli przetaczać krew ale w końcu dostałam żelazo w zastrzykach.

Moją ciążę prowadził prof. Czajkowski ze szpitala z Karowej. Bardzo polecam. Po moim przypadku ma już doświadczenie w prowadzeniu ciężarnej z Crohnem ;)

Magdula
Początkujący ✽✽
Posty: 68
Rejestracja: 10 mar 2005, 11:35
Choroba: CU
Lokalizacja: Wrocław

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: Magdula » 18 wrz 2011, 12:22

Wprawdzie temat był aktualny parę miesięcy temu, ale ja w ósmym miesiącu ciąży miałam hemoglobinę 6 i zdecydowano na się na podanie krwi. Musieli to zrobić bo nie miałam siły rodzić naturalnie i konieczna była cesarka, a wtedy utrata krwi dodatkowo mogłaby być bardzo niebezpieczna. Wszystko się udało, córeczka miała niewielką anemię i była malutka (2540 g) ale szybko nadrobiła. Dodam jeszcze że zaostrzenie pojawiło się w ostatnim trymestrze i nie chciałam się zgodzić na sterydy dożylne. Finał był taki że dwa miesiące leżałam przyjmując wlewki mesalazyny dwa razy dziennie i jakoś (choć w słabej formie) dotrzymałam. Oczywiście wszystko za zgodą i kontrolą lekarza.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: Mamcia » 18 wrz 2011, 20:53

A dlaczego nie podali sterydów we wlewkach??? Hemoglobina 6 to chyba w mmol/l. Jak się podaje wyniki to warto podać jednostki, a córki gratuluję.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

M_i_m_i
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 28 maja 2011, 21:10
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: M_i_m_i » 02 lis 2011, 00:10

Witajcie,
Długo mnie tu nie było, dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Ciąża w czerwcu niestety zakończyła się obumarciem płodu :-( Ginekolog pocieszał że tak się zdarza i radził próbować dalej, we wrześniu się udało ale skończyło się tak samo - obumarcie zarodka w 8 tc i łyżeczkowanie :-(. Oczywiście jak tylko się dowiedziałam o ciąży pobiegłam do jednego z najlepszych - podobno- specjalistów od poronień, dostałam Clexane, kwas foliowy w zwiększonej dawce, wit. D3, B12, miałam też przetoczoną krew ale nic to nie dało.
Mamcia, odpowiadając na Twoje pytanie: leczę się w szpitalu MSWiA na Wołoskiej. Ostatnio miałam leczenie biologiczne które musiało być przerwane w związku z ciążą (ostatni wlew miałam w kwietniu). Oczywiście wiem że w trakcie leczenia i po nie powinno się zachodzić w ciążę ale ginekolog powiedział mi że naturalnie na pewno nie zajdę więc stosowałam wprawdzie antykoncepcję ale...
Konsultowałam się z prof- specjalistą w dziedzinie immunologicznych przyczyn poronień i powiedziała, że niedokrwistość mogła być współprzyczyną ale na pewno nie była jedynym powodem.
Może znacie lekarza który będzie wiedział, co dalej robić, jakie badania powinnam wykonać ?
Nie mogę żyć z myślą że nie wiem, dlaczego tak się stało. Siedzę i analizuję, czy zrobiłam wszystko i co mogłam zrobić więcej :-(
Pozdrawiam,
M.
M.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: Mamcia » 02 lis 2011, 22:14

Jak ktoś zachodzi w ciążę dwa miesiące po poronieniu, to niech się nie dziwi, że jest nieudana. Odczekać trzeba nawet rok. Nie wierzę w stosowaną hormonalną antykoncepcja i zajście w ciąże. Jak się ma biegunki to stosuje się plastry. Każda inna antykoncepcja jest mniej skuteczna niż szklanka wody.
Wg kryterium naszego programu leczenie biologiczne w ciąży jest niedozwolone, tymczasem literatura światowa mówi, że jest bezpieczne. Oczywiście nie wiemy jak wpłynie na potomstwo później.
Kobiety niedożywione, albo z anemią często nie tylko nie zachodzą w ciąże, ale tracą menstruację. Więc może zachodzić w ciąże poświęcisz trochę czasu na doprowadzenie siebie do porządku, potem pomyślisz o powiększeniu rodziny.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: CU, głęboka niedokrwistość i ciąża

Post autor: ranka » 04 lis 2011, 19:29

Mamcia pisze:Jak ktoś zachodzi w ciążę dwa miesiące po poronieniu, to niech się nie dziwi, że jest nieudana. Odczekać trzeba nawet rok. Nie wierzę w stosowaną hormonalną antykoncepcja i zajście w ciąże. Jak się ma biegunki to stosuje się plastry. Każda inna antykoncepcja jest mniej skuteczna niż szklanka wody.
Wg kryterium naszego programu leczenie biologiczne w ciąży jest niedozwolone, tymczasem literatura światowa mówi, że jest bezpieczne. Oczywiście nie wiemy jak wpłynie na potomstwo później.
Kobiety niedożywione, albo z anemią często nie tylko nie zachodzą w ciąże, ale tracą menstruację. Więc może zachodzić w ciąże poświęcisz trochę czasu na doprowadzenie siebie do porządku, potem pomyślisz o powiększeniu rodziny.
nie, nie czeka sie roku tylko 3 cykle. tyle wystarczy. ale jak nie bylo lyzeczkowania to mozna zachodzic od razu.

Mimi, ja tobie radze udac sie do wyspecjalizowanej jednostki w leczeniu nieplodnosci. Poniewaz badz co badz masz juz dwa poronienia wiec powinni sie Toba zajac w sposob należyty :)
Poszukaj w swojej okolicy :)
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”