Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Madelka
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 27 sty 2012, 12:46
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Madelka » 02 kwie 2014, 21:53

Aga porzadnie sie zastanow zebys potem nie zalowala. mnie gastrolog po jednym dziecku odradza nastepne i co? a mam dopiero 23 lata...

Swoja droga jestem z okolic Tarnowa, milo poznac ;-)
Asamax 500mg 2x2, Aza 75mg/dobe, Proursan 250mg 1x1

REMISJA!!

melunia
Początkujący ✽✽
Posty: 106
Rejestracja: 17 sty 2014, 19:27
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: melunia » 02 kwie 2014, 22:57

faceci Gastrolodzy nie rozumieją tego, że dla kobiety motorem do życia jest rodzina ;)
Radość i siła jaką daje kobiecie dziecko powoduje, że jest w stanie bardzo dużo. Nie wiem co by było, gdybym nie miała córci? Ja czuję, że przez ciążę na pewno mój stan jelit się pogorszy, ale nie wyobrażam sobie skończyć na jednym dziecku. W tajemnicy Wam powiem, że w głębi ducha marzyła by mi się trójka ;)
Melunia

AgaM79
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 20 lut 2008, 21:37
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: AgaM79 » 30 lis 2014, 08:59

Ja jestem po 3 ciąży, niestety zakończyła sie niepowodzeniem bo płód obumarł w 8 tc. I miałam zabieg. Ginekolog nie łączy tego z moja choroba, a raczej męża bo jakoś zbiegło sie to z jego zapaleniem gruczołu krokowego. Dowiedział sie o tym potem. Ciąże. Jak poprzednio czyli domyslilam sie ze jestem w ciąży bo zaczęłam się bardzo dobrze czuć i bach ciaża. Zdziwienie mega bo planowaliśmy na wiosnę. No ale nic nie udało sie, na początku cieżko było sie pozbierać. A moje jelita jak wcześniej, potraktowały ta ciąże jak wcześniejsze i zakończyły ja zaostrzeniem, z którym walczę. Mimo to marze o dzidziusiu i skoro wiem co mnie czeka moze uda sie zmniejszyć ryzyko. Giń nie widzi przeciwskazań.
AgaM79

Awatar użytkownika
Madelka
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 27 sty 2012, 12:46
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Madelka » 10 sty 2015, 07:17

U mnie gasna możliwosci na kolejnego dzidziusia :-( wykryto u mnie stwardnienie drog żółciowych, na dodatek nadal jest stan zapalny w obrebie przetok grozacy pojawieniem sie ropnia. Cos mi sie wydaje ze moj synus zostanie jedynakiem
Asamax 500mg 2x2, Aza 75mg/dobe, Proursan 250mg 1x1

REMISJA!!

AgaM79
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 20 lut 2008, 21:37
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: AgaM79 » 10 sty 2015, 10:47

Ja po poronieniu niestety miałam fest zaostrzenie, chodziłam już jak cień,a raczej sie przewracalam bo dwa razy zasłabłam w pracy przed samymi świętami. Od końca listopada biegałam do mojego gastro co tydzieni słyszałam ze mam sie wstrzymać moze jakoś sie wyrówna i jedyna decyzja była zmiana przeciwbólowych i zwiększenie ilości salofalku. Na moje prośby żeby wziął mnie do szpitala twierdził ze za wcześnie. Jak moja waga osiągnęła 38 kg, a przed świętami usłyszałam ze moze po świętach coś zdecydujemy o chospitalizacji to sie wkurzylam. Zdecydowaliśmy sie ze pojedziemy do mojego starego lekarza do Lublina korzystając z długiej przerwy świątecznej w tym roku i trudno najwyżej tam pójdę do szpitala albo cokolwiek. Pojechałam przed świętami dałam radę zrobić usg. Lekarz zdziwił sie sposobem leczenia mojego lekarza dał mi entocort i skierował do swojej przyjaciółki do Krakowa bo bliżej i łatwiej mi dojechać. Po wprowadzeniu sterydow po 3 dniach bóle i biegunki zniknęły. Święta spędziłam normalnie i były super. A po świętach trafiłam do pani do Krakowa, zdecydowała ze trzeba zrobić pare podstawowych badań w szpitalu, na termin czekam w tym tygodniu. Oboje lekarze nie widza problemu i przeciwskazań w przeprowadzeniu u mnie szczęśliwej ciąży, po uzyskaniu remisji. Zobaczymy co wyjdzie w badaniach. Jestem bardzo dobrej myśli, ze w końcu ktoś sensownie sie mną zajmie, boje sie badań bo one do najprzyjemniejszych nie należą, ale pani obiecywała ze w tydzień sie uporają. Po sterydach czuje sie dużo lepiej, mam dużo siły przytyłam w ciagu 2 tyg 3 kg co dla mnie nieładną osiągniecie. Brzuch czasem jeszcze boli ale i tak jest lepiej.
Życzę wszystkim dużo zdrowia w nowym roku, bo podobno rok kozy(owcy) to roku uleczenia i spokoju i oby tak było.
AgaM79

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Beata-92 » 10 sty 2015, 15:35

Ja pierwsza ciaze straciłam w 22 tyg (płód obumarł ) płód z wadami od samego poczatku ( lekarze mówią ze to wina imuranu ) Po porodzie wywoływanym dostałam zaostrzenia i to mega .

Teraz jestem w drugiej ciąży ( nie biore juz Imuranu od dluuuugiego czasu ) alee za to prawie przez cała ciaze miałam zaostrzenie ;/

AgaM79
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 20 lut 2008, 21:37
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: AgaM79 » 10 sty 2015, 18:27

No właśnie. Tym imuranem to sama nie wiem. Jak do tej pory go nie brałam. Teraz są zakusy żeby zacząć. Boje sie tego okropnie. Konsultowalam już z 3 gastroogami z czego 2 nie widzi problemów i przeciwskazań przy ciąży, zwlaszcza w małych dawkach jakie chcą mi zaserwować. Podobno gorzej dziecku zrobi zaostrzenie niż sama AZa, ja tam nie wiem boje sie okropnie, mam nadzieje ze da sie uniknąć.
AgaM79

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Mamcia » 11 sty 2015, 21:40

Zapraszam po raz kolejny do przeczytania poradnika na temat ciąży na stronach j-elita.org.pl. lepiej zapoznać się z wiedzą (nowsze wiadomości w kwartalnikach, ale niewiele się zmieniło) niże pisać czytałam, słyszałam.
entocort
na CU to dość dziwne leczenie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ittersbitters
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 25 lut 2011, 14:38
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: ittersbitters » 14 kwie 2015, 20:08

Dziewczyny, a czy można karmić piersią przyjmując Salofalk?

Przeczytałam na j-elita.org.pl, że mesalazyna jest uważana za substancję bezpieczną w ciąży i w okresie karmienia, jednak moja gastroenterolog powiedziała, że substancja z salofalku przenika do mleka matki, dlatego warto się zastanowić nad karmieniem mlekiem modyfikowanym. Co Wy o tym sądzicie? Czy któraś w Was karmiła? Co robić w takim wypadku, w co wierzyć?

Zawsze chciałam karmić piersią, w końcu to bardzo cenna "rzecz", którą matka może podarować dziecku, poza tym buduje więź pomiędzy matką a dzieckiem

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Mamcia » 14 kwie 2015, 22:20

Karm. Nie będę się powtarzać. Natuśka napisz coś jako położna.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: kafka » 15 kwie 2015, 00:08

Mnie wszyscy lekarze (gastro, pediatra, endokrynolog dzieciecy) pozwalali karmic na mesalazynie. Teraz drugie dziecko też karmię. Obserwowac należy pod katem ewentualnej nadwrażliwości u dziecka, był tu na forum wątek o tym.

Awatar użytkownika
Kaśka
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Kaśka » 18 kwie 2015, 07:22

Karmię mojego 2 miesięcznego synka i jednocześnie przyjmuję 3x2 Sulfę 500. Nie zauważyłam żadnej różnicy w rozwoju Kacperka w porównaniu z starszą dwójką, których karmiłam jak byłam jeszcze zdrowa:)

Jak w temacie. U mnie zaczyna coś powoli się psuć w jelitach. Mam nadzieję, że ogarnę to tylko dietą i czopkami, ale już się boję, że będę musiała podjąć konkretniejsze leczenie. A było tak pięknie, zero stresu na spacerach czy zakupach, w ogóle wyjście z domu nie było dla mnie problemem tak jak kiedyś. A przecież moja trójeczka potrzebuje dyspozycyjnej i uśmiechniętej Mamusi a nie znerwicowanej.

gabi121
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 21 maja 2015, 12:06
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: gabi121 » 21 maja 2015, 15:10

Cześć dziewczyny,
ja właśnie zaczynam powoli myśleć o porodzie (planowo połowa lipca) i troszkę mnie ogarnia strach jak to będzie w trakcie i po.
Przed zajściem w ciążę byłam w remisji, zero śluzu krwi, czasem większe lub mniejsze wzdęcia.

Natomiast od mniej więcej 2-3 miesiąca ciąży przestało być tak kolorowo i tak trwa do teraz - 32 tydzień. Nie mam biegunek, wręcz czasem zaparcia, wypróżnienia 1-2 razy na dobę. Przy pierwszym wypróżnieniu pojawia się troszkę śluzu i krwi. Staram się trzymać dietę, ale o ile przed ciążą szło mi świetnie tak teraz mam takie napady głodu że nieraz pożrę jakiegoś loda, babeczkę z truskawkami lub kefir i potem obserwuje lekkie pogorszenie. Natomiast czuje się bardzo dobrze, wyniki krwi ok, mój gastrolog twierdzi, że to nie jest zaostrzenie, ale cały czas strach jest. Jak zaczęłam zauważać krew to zrobiłam badanie na kalprotektynę, wyszło wtedy poniżej 50... także dziwne. Ostatnio zaczęłam nawet podejrzewać hemoroidy jakieś, no ale w przyszłym tygodniu odwiedzam mojego gastrologa to się okażę :)

Cały czas biorę sulfasalazynę 3x2 i jak się pogarsza to czopek pentasa na noc.
Z rzeczy dziwnych - pogorszenie zauważam przy pogorszeniu pogody:D:D też tak macie? I bardzo dobrze działa na mnie gimnastyka dla ciężarnych.

Dam znać jak będę już po porodzie. Myślę o naturalnym, a jak wyjdzie to się wszystko okaże...

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Beata-92 » 21 maja 2015, 19:48

Ja urodziłam w 19 stycznia. I 2,5 tygodnia po porodzie dostałam pięknego zaostrzenia. No cóż. Trzeba sobie radzić z tą dziwaczną chorobą.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3558
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Jak w praktyce jest z zaostrzeniem choroby po porodzie??

Post autor: Anette28 » 22 maja 2015, 22:18

ja w ciąży i po ciąży miałam zaostrzenie, od 5 miesiąca, źle się czułam, wymioty potworne i straszne zaparcia, zamiast tyć to chudłam, na końcu doszło do zatrucia ciążowego i zatrzymania akcji serca dziecka, więc była cesarka na szybko i synek urodził się w 7 miesiącu. Po porodzie było jeszcze gorzej i po 4 miesiącach miałam operację także nie fajnie wspominam ten okres :smutny:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

ODPOWIEDZ

Wróć do „Przebieg Ciąży”