zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
karolab
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: karolab » 04 wrz 2014, 09:05

Witajcie. Jestem nowa na forum.
Jestem obecnie w 8 tc. Od dwóch tygodni mam zaostrzenie ale od kilku dni biegam do toalety po kilkanaście razy dziennie. Biegunki są krwiste oczywiście. Biorę sulfasalazynę en 4x2 i duspatalin retard. Nie ma żadnej poprawy. Moja gastrolog chce mnie położyć w szpitalu i podać encorton.
Najgorsze, że od kilku dni nie czuję objawów ciąży tylko to cholerne jelito. Jedną ciążę już poroniłam i strasznie się boję, że sytuacja się powtórzy.
Jestem załamana, mogłabym tylko ryczeć. Jeśli znów poronię to znów odechce mi się nawet żyć. To jest straszne, tak bardzo się boję.
Pozdrawiam Karola

Awatar użytkownika
Kaśka
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: Kaśka » 04 wrz 2014, 10:33

Nie martw się, poddaj się pani gastrolog. Ja jestem od początku ciąży na encortonie - najpierw 50 teraz mam 20 g. Jestem w 16 tygodniu, a ciąża przebiega prawidłowo. Nie stresuj się.... Działaj szybko póki zaostrzenie się nie rozkręci.

Awatar użytkownika
baska82
Początkujący ✽✽
Posty: 64
Rejestracja: 08 mar 2014, 10:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: baska82 » 04 wrz 2014, 13:11

Kaśka, piszesz ze jestes na encortonie od początku ciąży. Powiedz jak sie czujesz i dlaczego w ciążę zaszłas na sterydach. Ja właśnie borykam sie z takim problemem ze nie moge odstawic metypredu a chcialabym zajsc w ciaze . Jak sie czujesz na tych sterach?
Nie ma takiej siły na ziemi, która powstrzymałaby mnie przed realizacją marzeń.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: Mamcia » 04 wrz 2014, 14:47

karolab,
dawka sulfy jaką masz to jest niespełna 2 g mesalazyny. Ja bym dawki sulfy nie zwiększała, ale można włączyć leczenie doodbytnicze. Jaką część jelita masz zajęta? Dlaczego nie włączyli ci leczenia od poludnia? Przy CU zawsze (wyjątki oczywiście istnieją) najbardziej chora jest końcówka jelita. Tu działają i czopki i wlewki. Te mogą być ze sterydami także. Jest też pianka z budesonidem.
Oczywiście może się okazać, że podanie sterydu systemowo jest koniczne, ale to jest lek stosunkowo bezpieczny dla płodu. Przeczytaj poradnik dot ciąży na stronach j-elita.org.pl oraz poszukaj w kwartalnikach art. Na ten temat. Było parę. I głowa do góry.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

karolab
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: karolab » 04 wrz 2014, 20:08

Niestety mesalazyna w ogóle na mnie nie działa. Moje jelito jest zajęte w większej części, nie tylko końcówka. Choruję już 14 lat. Byłam dzisiaj na kontroli u ginka, na szczęście z kruszynką wszystko jest w porządku jak narazie. Wg ginka mój organizm może chcieć zwalczyć ciąże i wyniki morfologii i CRP na to wskazują, więc ponoć dobrze, że dostanę steryd. Teraz leżę już na oddziale gastrologicznym zgodnie z zaleceniem pani gastrolog. Dostanę steryd. Dowiedziałam się również, że nie powinnam brać acardu a ja go biorę od kwietnia z zalecenia ginka i wg niego powinnam go brać do końca ciąży. Gastrolog kazała nie brać i znów mam dylemat. Mam wysokie płytki krwi bo 740 i biorę acard i clexane. Czy faktyczmie powinnam odstawić acard? Macie jakieś doświadczenie w tej kwestii?
Pozdrawiam Karola

melunia
Początkujący ✽✽
Posty: 106
Rejestracja: 17 sty 2014, 19:27
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: melunia » 04 wrz 2014, 23:50

karolab trzymam kciuki za Ciebie :D buziaki!!
Melunia

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: gacunia » 05 wrz 2014, 00:25

Karolab, bardzo współczuję i trzymam kciuki za Twoje i maluszka zdrowie :)
Nie obawiaj sie sterydu, mniej on ci zaszkodzi niż samo zaostrzenie.
Ja strasznie chciałam, żeby mnie położyli do szpitala, ale nie udało się nie tylko to, ale także o samą konsultację było trudno, dlatego warto korzystać z opieki gastrologicznej :) A w sprawie tego konfliktu leków - skoro leżysz na oddziale to może poproś o konsultację z ginekologiem. Na miejscu będzie im łatwiej sie porozumieć.

Gratuluję ciąży! Kazda z nas tu przechodziła zaostrzenie (moje nadal mi doskwiera), ale wiele dziewczyn urodziło zdrowe dzieci, wiec postaraj sie nie tracic nadziei i spokoju, bo stres to nasz największy przeciwnik!

Powodzenia!!
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: kate31 » 05 wrz 2014, 07:25

ja rowniez dolaczam sie i trzymam za Ciebie i maluszka kciuki, nie stresuj sie bo to najgorsze, sama tez jestem w 5 tygodniu i jetsem na azie , ale cos jelitko zaczyna mi szwankowac, pojawia sie krew i stolce luzne i okropny bol brzucha przed pojsciem do toalety, ale bedzie dobrze jestem dobrej mysli, duzo teraz wypoczywaj, a w szpitalu na pewno bedziesz miec dobra opieke,

trzymaj sie cieplutko:-)
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: Mamcia » 05 wrz 2014, 09:29

ACARD to aspiryna, a ta nie działa dobrze na jelito. wysokie płytki mogą być odpowiedzią na stan zapalny organizmu. Okiełznanie stanu zapalnego może doprowadzić do zmniejszenie liczby płytek. Możliwe, że gastro włączy ci inny lek przeciwpłytkowy niemający wpływu na jelita. Co do leczenia doodbytniczego to wykazano, że leczenie łączone przynosi lepsze efekty niż doustne nawet jeśli zajęte jest więcej niż tylko zstępnica, bo zwykle to w końcówce zmiany zapalne w CU są najsilniejsze.
Powodzenia
Ostatnio zmieniony 06 wrz 2014, 20:19 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: gacunia » 06 wrz 2014, 20:12

Zgadzam się z Mamcią!
Pisałam już tu o możliwości włączenia mi sterydu, bo oczywiście także jelito mi strasznie dokucza od 10 tyg ciąży, a jestem w 16... W każdym razie u mnie wyglądało to tak: pojechałam na konsultację do gastro i do moich 3 g Asy w tabl dołączył mi czopek Pentasy. W razie braku poprawy kazał dołożyć kolejny czopek, ale zamiast 2 tabl Asy i po kilku dniach nastąpiła poprawa. Nadal mam bolesne (biegunkowe) parcia, nadal luźne stolce i trochę ich za dużo, ale mniej! Jakieś 6 na dobę to max i przede wszystkim nie ma krwi! Dlatego popieram leczenie doodbytnicze!! Spróbuj koniecznie!
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

karolab
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: karolab » 07 wrz 2014, 08:14

Dziękuję Wam bardzo za wsparcie. Narazie podają mi encorton, sulfasalazynę 4x2 i duspatalin. Czuję się całkiem całkiem ale stolce nadal są luźne i to nawet bardzo i jest ich ok 6-7 dziennie, niektóre z krwią, niektóre bez. Od wczoraj nie biorę acardu, jutro zadzwonię do ginka i mu powiem o tym. Musi być dobrze. W każdym razie mam taką nadzieję.
Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa.
Pozdrawiam Karola

Awatar użytkownika
Kaśka
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: Kaśka » 08 wrz 2014, 20:42

baska82, dowiedziałam się że jestem w ciąży jak już brałam sterydy od kilku dni. Pomagają mi, nie odczuwam żadnych skutków ubocznych. Teraz do kontroli 06.10. u gastro jestem na 20g.
Tydzień temu zaczęły mi nawracać objawy, ale wznowiłam branie żelaza (nie wiem, czy to miało wpływ), wykluczyłam znowu nabiał i zwiększyłam sulfę. Już jest ok.
karolab, na pewno będzie dobrze, niedługo już będziesz chodzić 1-2 razy dziennie do WC. Trzymam kciuki. Jaką masz dawkę encortonu? Wykluczasz coś specjalnie z diety?

karolab
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 wrz 2014, 08:54
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: karolab » 17 wrz 2014, 13:14

Witaj, biorę encorton 15 rano i 5 w południe doustnie. Już widać lekką poprawę. Dzisiaj byłam tylko 2 razy. Mam dietę małoresztkową czy jak ją tam zwią. Jem tylko białe pieczywo z delikatnymi wędlinami, codziennie 1 jajko z zalecenia pani gastrolog, na twardo, boję się na miękko. Jem też twarożki ale takie chude. Obiady to głównie ziemniaczki, drobna kaszka lub ryż plus gotowane mięsko drobiowe w różnej postaci. Niestety nie przełknę gotowanej marchewki a jest wskazana. Dzisiaj jadłam też gotowane jabłko jako namiastkę owoca. Piję tylko taką lekką herbatkę i wodę. Jakiś kompot z jabłek też mi się zdarza. Ogólnie cały czas jestem głodna więc jem bardzo często a raczej po troszku. Biorę femibion natal 1 + kwas foliowy 15 mg w odstępach między sulfasalazynami. Jutro mam powtórkę badań, mam nadzieję, że będzie poprawa. Moja gastrolog powiedziała, że jeśli płytki będą na wysokim poziomie to włączą mi jeszcze acard i że nie ma on aż takiego wpływu na chorobę. Leczę się u świetnej doktorowej i ufam jej mocno. Mam nadzieję, że mój malutki człowieczek nadal się ślicznie i zdrowo rozwija.

[ Dodano: 17-09-2014 ]
Byłam dzisiaj na kontrolnej morfologii i mam leukocyty w wysokości 23,6 tyś. Tak bardzo mnie to zmartwiło. CRP mam 12,6 więc jakby malało choć bardzo powoli. Do tego wszystkiego męczą mnie gazy, które zawsze idą ze śluzem a stolec jak już się pojawia to jest dość twardy nawet troszkę taki zaparciowy.
Bardzo się boję o maleństwo. Wszystko w mojej morfologii jest za wysoko lub za nisko. Masakra. Płytki krwi 743 tyś nic nie spadły.
Ze strachu zapisałam się dzisiaj na prywatne USG, modlę się żeby maluszek żył.
Proszę o jakąś wypowiedź z radą.
Pozdrawiam Karola

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: gacunia » 18 wrz 2014, 18:06

Spokojnie! Też miałam niedawno niską hemoglobinę i potem krew w stolcu się tylko nasilała i chudłam itd. Stres Ci teraz tylko zaszkodzi. Wszystko można dietą nadrobić, ewentualnie suplementami. Moj ginekolog wypisał mi Pregnę plus i jeszcze nawet miesiąc nie minął odkąd ją zażywam, a już jest poprawa, bo braki uzupełnione :)
Wiem, że się boisz, ale nie wywołuj wilka z lasu. Twoje dziecko przeżywa wszystko razem z Tobą i o tym teraz myśl. Jęsli nie masz skurczy i bóli w podbrzuszu tak silnych, że nie da się żyć ani też krwawień z macicy to Twoje maleństwo na pewno żyje i nie wolno Ci myśleć inaczej!! Jestem pewna, że usg Cię uspokoi i tego też Ci życzę!
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
baska82
Początkujący ✽✽
Posty: 64
Rejestracja: 08 mar 2014, 10:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice Warszawy

Re: zaostrzenie początek ciąży - ogromna obawa

Post autor: baska82 » 18 wrz 2014, 19:33

karolab, 3mam kciuki za ciebie, bardzo Ci współczuję zaostrzenia w ciąży ale miej nadzieje że moze w drugim trymestrze się troche uspokoi, to już niedługo, 3maj się. jaka czesc jelita masz zajeta?
Nie ma takiej siły na ziemi, która powstrzymałaby mnie przed realizacją marzeń.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Przebieg Ciąży”