Ciąża a crohn

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 03 mar 2007, 18:04

Witam,

Jestem w 14 tygodniu ciąży, i wszystko by było ok, gdyby nie to, że zaczęła mi się zaostrzac choroba Crohna (biegunki, czasem krew w stolcu, tracę na wadze mniej więcej 2 kg miesięcznie). Na razie nie biorę żadnych leków.
Jestem pod opieką cudownego gastrologa i równie cudownego ginekologa, który jednak, obawiam się, nigdy nie miał do czynienia z chorobą Crohna. Stąd sporo wątpliwości. Może ktoś był już w podobnej sytuacji i podzieli się doświadczeniem?

1. Czy na pewno mam unikac witamin (poza kwasem foliowym)? Ginekolog mnie przed tym przestrzegał, bo wyniki morfologii mam dobre, ale czy chudnięcie nie łaczy się przypadkiem z gorszym wchłanianiem niektórych witamin?

2. Czy mogę spokojnie decydowac się na poród "naturalny"? Czytałam, że w związku z nacięciem krocza u 18% kobiet, które przedtem nie miały zmian okołoodbytowych, takie zmiany sie pojawiają :-/

3. Jak to właściwie jest z karmieniem piersią? Dwie osoby z mojej dalszej rodziny chorują na Crohna i lekarze (w Anglii i Niemczech) odradzali im karmienie piersią, mówiąc, że ze względu na jakieś przeciwciała zawarte w mleku kobiet w zaostrzeniu crohna niemowlaki mają częstsze kolki...

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 03 mar 2007, 18:22

Tak, czytałam, ale nie do końca o to chodziło (chociaż fajnie, że dziewczyny nie miały zaostrzen w ciązy, i że przynajmniej jedna bez komplikacji urodziła "oddolnie")...

Właściwie to już trochę zgłupiałam, i nie wiem, z czym uderzac do gastrologa, z czym do ginekologa, a z czym (karmienie w crohnie?) do neonatologa...

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Ciąża a crohn

Post autor: ranka » 03 mar 2007, 21:25

Zle ze nie bierzesz lekow.To po pierwsze.Poza tym jesli chodzi o porod naturalny to jest to zalecane,gdyz po porodzie cieciem moga utworzyc sie zrosty.
Obrazek

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciąża a crohn

Post autor: Maciek » 04 mar 2007, 08:07

http://nzj.iimcb.gov.pl/ciaza.html
oraz prezentacja dr P. Albrechta na stronie "J-elity".

Pozdrawiam serdecznie,
Maciek
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 04 mar 2007, 08:56

Dzięki za rady! Jak widac, i tak źle, i tak niedobrze :)

Artykuł o ciązy i prezentację oczywiście czytałam. Bardzo fajne...

Leków nie biorę juz od kilku lat, bo nie były potrzebne, a gastrolog na razie kazał poczekac z włączeniem. Może faktycznie samo się wyciszy, jesli sobie przypilnuję diety i się bedę wysypiac...
Najgorszy problem to w tej chwili te nieszczęsne witaminy (10 lat brałam, a teraz mi ginekolog odradza) i decyzja, czy karmic piersią, czy nie (na to mam jeszcze troche czasu)...
Eech... no cóż, spytam przy najbliższej okazji gastrologa, i najwyzej oleję zalecenia ginekologa...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciąża a crohn

Post autor: Mamcia » 04 mar 2007, 18:19

Na mój chłopski rozum to powinnaś mieć włączone leczenie, bo zaostrzenie, w tym utrata masy ciała jest zła dla dziecka. Nie wiem na co czeka twój gastro?
Gdyby to dotyczyło mojej Panny natychmiast właczyłabym leczenie żywieniowe. Jak chcesz zadzwon do mnie - telefony na stronach J-elity.
Czy w ramach badań miałaś oznaczany poziom albumin? Powinnaś mieć zrobiony komplet badań w tym CRP jako jeden ze wskaźników stanu zapalnego.
Jeśłi twój gineklog ma wątpliwości powinien skonsutować się z gastro-
mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 04 mar 2007, 19:21

Mamciu, to bardzo cenne rady. Zaraz jutro zbadam sobie albuminy, CRP i moze jeszcze żelazo, bo spadało do jakichś kuriozalnych wartości przy poprzednich zaostrzeniach.
Gastrolog pewnie czeka, bo na razie jeszcze poza biegunkami i krwią w stolcu nic się nie dzieje, a ze względu na nietypowo kragłą posturę wciąż mam margines jakichś 10 kg do chudnięcia.
A to leczenie zywieniowe to jakie właściwie doradzasz? Dieta "wszystko gotowane bez mleka ani przypraw", czy takie specjalne odzywki?

Strasznie Ci dziękuję za propozycję rozmowy, z której skorzystam (tylko nie będę Ci zawracac głowy w niedzielny wieczór :) )

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciąża a crohn

Post autor: Mamcia » 04 mar 2007, 19:47

bo na razie jeszcze poza biegunkami i krwią w stolcu nic się nie dzieje,
a co jeszcze ma się dziać?? przewężenie, ropień, perforacja???? Każde zaostrzenie choroby musi być leczone. Zapas tłuszczyku nie zapewnia odpowiedniej podaży białka, makro i mikroelementów. Z sadełka dziecko nie zbuduje ciałka - kośćca, krwinek itp. Nie robili ci żelaza - toć to standard.
O leczeniu żywieniowym przeczytaj w poradniku i na stronach. To zbilansowana dieta przemysłowa, która także leczy CD.
Powiem szczerze - nie podoba mi się podejście twojego gastro-. Wszystkie wielkie księgi mówią leczyć, bo leki mają mniejszy wpływ na dziecko niż nieleczone zaostrzenie.
Wal do gastro i zapytaj się na co czeka - na Godota???
mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 04 mar 2007, 22:06

Hmmm... Chyba faktycznie zrobię tak, jak radzisz - najpierw komplet badań, bo i tak bym je musiała zrobic, a potem udam się do gastrologa. Nutridrink nawet mam w domu, przytargałam kiedyś walizę gratisów z tłumaczeń na zjazdach...
Teraz dopiero sobie zdaję sprawę, że "szewc bez butów chodzi" - w domu mam lekarza, w troszkę dalszej rodzinie lekarzy, przyjaciół lekarzy... A wszyscy święcie wierzą w uzdrawiającą moc spacerów, rumianku i pozytywnego nastawienia :)

Awatar użytkownika
ewela78
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:04
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: włocławek

Re: Ciąża a crohn

Post autor: ewela78 » 06 mar 2007, 09:47

Przeczytałam tu sobie cały ten temat i jestem w lekkim szoku. Mamcia ma rację jak można nie przyjmować leków. Ja choruje od 10 lat i nawet jak jest dobrze leki trzeba przyjmować. W ciąży przyjmowałam salofalk i potem kiedy karmiłam do pierwszych urodzin też. Jednocześnie zarzywałam witaminy dla kobiet w ciąży i matek karmiących Prenatal. Jezeli chodzi o naturalny poród od początku wiedziałam że to będzie cesarskie cięcie. Ubolewałam nad tym chciałam rodzić jak wszystkie kobiety w mojej rodzinie. Miałam super ginekolog, której mąż był lekarzem chorób wewnętrznych więc ona znała crohna. Wcześniej dwa razy miałam operowaną przetokę okołoodbytową więc stwierdzono że poród naturalny był by ryzykowny. Mój gastrolog napisał list do pediatry który będzie opiekował się moim dzieckiem, w którym było że przyjmuję leki ale to nie przeszkadza w karmieniu naturalnym.

Kiedy Julka skończyła rok przeszła na Nestle Junior a ja zaczęłam przyjmować azathioprynę to było w lipcu 2004(przyjmuję ją do dziś). Córka jest zdrowa i wierze ze zawsze tak bedzie.

Powodzenia i życzę zdrowych decyzji, bo teraz decydujesz za dwoje, dlatego posłuchaj rad Mamci.
o marzenia trzeba walczyć do samego końca
-----------------------------------------------------
Leki: AZA 1x50
Leczenie: REMICADE (I dawka)
Waga: 63 Wzrost: 163
Stan: średni rzut

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 06 mar 2007, 10:42

Ewelo, a jeśli to nie jest niedyskretne pytanie, czy cięcie miałaś tylko, bo wskazaniem był crohn, czyli ze względu na zmiany okołoodbytowe, czy też również z innych powodów? Przygotowuję się do poważnej rozmowy z ginekolożką, stąd moje zapytanie...

Co do leków, to tak naprawdę nie była do końca moja decyzja - po prostu regularnie uczulam się na każdy prawie brany lek (w tym sulfa i troche mniej mesalazynę), a że od 5 lat nie było zaostrzeń i w kolonoskopii jelito wychodziło jak nówka, nie było sensu wprowadzac czegoś nowego.
Teraz też będzie przechlapane - sterydów bardzo bardzo nie chcę, po sulfasalazynie się duszę, po mesalazynie (jeszcze najlepsza z tego wszytkiego) wyglądam, jakby mnie pchły oblazły. Zostaje immunosupresja, np. znajomy gastroenterolog z Francji mówi, że oni w ciąży stosują imurel (azathioprine), ale z kolei jestem w grupie podwyższonego ryzyka nowotworów, bo cała rodzinka ze strony matki na nie zapada, więc też nie jest to optymalne rozwiązanie...
Skończy się na dużych dawkach encortonu, jak znam życie :-(
Ostatnio zmieniony 06 mar 2007, 10:45 przez bemik, łącznie zmieniany 1 raz.

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 06 mar 2007, 10:43

A Mamci za rady jestem baaardzo wdzięczna :)
Własnie czekam na wyniki wszystkich badań, jakie tylko mogłam wymyślec :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciąża a crohn

Post autor: Mamcia » 06 mar 2007, 10:52

Pytanie gdzie ten twój Crohn siedzi??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 06 mar 2007, 11:04

Jak dotąd był uprzejmy się objawiac w jelicie grubym, tuż przy jelicie ślepym, oraz z rzadka na esicy (tam zmiany były tylko przy pierwszym zaostrzeniu). Wyrostek mam usunięty przez paskude, bo udawał zapalenie ;)

bemik
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:50
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciąża a crohn

Post autor: bemik » 12 mar 2007, 17:13

Ufff... no to mam już te wyniki, dla pewności zrobiłam sobie przegląd generalny, i poza żelazem oraz albuminami lekko poniżej normy, a CRP lekko powyżej jest wszystko ok. Teraz tylko do gastrologa i zobaczymy, co mi przepisze. Muszę przyznać, że boję się i leków (w ciąży nie ma dobrych, są same "znośne"), jak i tego, że mnie gastrolog będzie chciała do szpitala położyć... :cry:
No nic, trzeba myśleć pozytywnie...

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”