jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: nemezis » 21 sty 2008, 20:20

Właśnie zrobiłam teścik... jest pozytywny :cry: bardzo się niby cieszę, jestem trochę w szoku, oczywiście się nie spodziewałam... :roll: ale... mam zaostrzenie, biorę salofalk i wlewki, nie wiem, co robić, dobrze że jutro idę do Rydzewskiej, bo nie mam pojęcia kto miałby poprowadziź tę ciążę z CU, mam nadzieję, że mi coś poradzi... Liczę na jakieś słowa otuchy z Waszej strony... bo się przeraziłam nie na żarty, a bardzo mi na tym maleństwie już od godziny zależy :roll:

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: Behemot(ka) » 21 sty 2008, 20:23

Nie martw się, ja urodziłam i mam zdrową dzidzię z nieleczonym CU, a co dopiero TY pod fachową opieką. GRATULACJE :)

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: nemezis » 21 sty 2008, 20:25

Boję siię, że powinnam się super odżywiać, a tu niewiele można, że te biegunki wypłukują mi z organizmu wszystko, co dziecku potrzebne, bardzo schudłam i nie wiem, może to się zatrzyma... czasem chyba ciąża ma dobry wpływ :neutral:

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: Behemot(ka) » 21 sty 2008, 20:29

Nie martw się, organizm najpierw dba o dziecko. Najwyżej Tobie zabraknie. W ciąży po 20 razy latałam do kibla, przytyłam 7 i gdyby nie problemy z łożyskiem, które właściwie nie wiadomo czy od CU, to do tej pory by mi IBS wmawiali. A dzidzia zdrowa, mmio, że wcześniak. Pod fachową opieką nie powinno być problemów.

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: aleksandra12 » 21 sty 2008, 20:31

Czasem ma. Najważniejsza jest teraz dobra opieka lekarska i Twój spokój.
Salofalk i wlewki dziecku nie zaszkodzą.
Staraj się jeść zdrowo, na tyle ile możesz.

Zobaczysz, jutro na pewno coś się wyjaśni i ułoży :)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: -Ania- » 21 sty 2008, 20:38

Oby wszystko było dobrze :)

Moje gratulacje
A co do odżywiania się - wiem, że jak coś to można włączyć żp, albo żd
no i jestes pod najlepszą opieką w Polsce.

pozdrawiam Was cieplutko
Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: Raysha » 21 sty 2008, 20:52

Gratuluję i najwazniejszy to spokój :)

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: nemezis » 21 sty 2008, 20:55

Dziękuję Wam bardzo, nie wiem na razie o czym myśleć, o CU, o ginekologu, o tym, kto mnie powinien w ciąży prowadzić. Poradzę sie profesor, do kogo pójść, bo nie chcę iść do przypadkowego lekarza z Luxmedu, to bez sensu. Oj, ale mi się nowina na głowę zwaliła :mrgreen: się otrząsnąć nie mogę...

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: ranka » 21 sty 2008, 21:31

prowadzic ciebie musi i ginekolog i internista.ginekolog koniecznie bo porocz CU wazny jest tez ten maly czlowiek,musisz miec regularne USG minimum 3 razy w ciagu calej ciazy.
staraj sie lepiej odzywiac ,nie przerywaj lekow,mozesz wlaczyc sterydy jesli musisz ale zadnych innych immunosuperesantow nie radze.
bierz kwas foliowy do 12 tc,zrob morfologie ,jesli trzeba to zelazo,i koniecznie kontroluj stan dziecka,jego mase itd :)
no to tyle w skrocie :)

oczywiscie gratuluje :)
Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: Mamcia » 21 sty 2008, 21:46

Graulacje i nie stresuj się, bo to szkodzi dziecku. mam nadzieję, że pani Profesor poleci ci ginekologa, który będzie chętny do współpracy. Poradniki jeszcze nie wydrukowane przesyłam na e-mailową prośbę.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: doelli » 22 sty 2008, 17:29

Ja też miałam termin na dzisiaj do pani doktór na 17,30, niestety musiałam zmienić na przyszły tydzień. Może poznałybyśmy się...
A póki, co nie wpadaj w panikę, perspektywa bycia mamą to naprawdę uczucie nie do opisania, nie stresuj się, nie martw się na zapas, pilnuj wizyt u lekarzy, obserwuj się i ciesz się, że masz szczęście oczekiwać na dzidziusia!
Jakby się zawsze planowało dzieci, to byłoby nas o połowę mniej albo wcale. :wink:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

kaska
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 07 wrz 2006, 14:17
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: wroclaw/anglia
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: kaska » 22 sty 2008, 20:43

napisze jak wszyscy GRATULACJE i GLOWA DO GORY!!!!!
ja po 4 latach trwania choroby urodzilam zdrowa i sliczna coreczke.w ciazy objawy choroby zupelnie zanikly,do :wc: raz dziennie jak byc powinno.teraz (corcia ma 5 lat) z choroba niemam wiekszych problemow(odpukac) czego i Tobie zycze!!!

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: nemezis » 22 sty 2008, 21:05

Dziękuję Wam... Wróciłam od profesor - no i cóż, nie była zachwycona że zaszłam w ciążę przy zaostrzeniu, tym bardziej, że widziała mnie pierwszy raz na oczy i nie wiedziała, co po tych moich jelitach szaleje. Mam zrobić badania krwi - w tym OB i CRP, USG brzucha, a do niej do poradni przy MSWiA przyjść w przyszłą środę z wynikami, to wtedy zajrzymy do środka, ale kolonoskopii nie chce robić w tym stanie (zasotrzenie + ciąża). Powiedziała, że mam nawet się do tego badania nie przygotowywać. Wlewki kazała odstawić, loperamidu nie brać absolutnie, duspatalinu też, ew. no-spa, ale ostrożnie. Tylko Salofalk w tabletkach.
Wiecie co, muszę sobie znależć jakiegoś ginekologa, który chciałby i potrafił współpracować z gastro... Parof. napomknęła, że może ktoś z MSWiA mnie obejrzy i poprowadzi, ale zastanawiam się, czy nie lepiej zostać przy LuxMedzie - wszystkie badania od ręki itp. O moim dotychczasowym lekarzu, który teraz na te wszystkie badania musi mi dać skierowanie (jutro), powiedziała, że to dobry specjalista... Już sama nie wiem, mam wrażenie, że państwowo to się o wszystko będę musiała dopraszać (profesor mówiła o kolejkach do MSWiA...), a z kolei w Lux Medzie nie wiem, czy znajdę ginekologa, który pracuje też w jakimś sensownym szpitalu, żeby do końca tę ciążę prowadził. Może jutro mój lekarz mi kogoś zaproponuje...
Mam w głowie mętlik, boję się, bo wiem, że początek ciąży w zaostrzeniu to większe ryzyko poronienia, jak o tym pomyślę :smutny:
Profesor powiedziała też, że martwi ją to, że ta diagnoza taka nie do końca pewna, a tu w zasadzie nic nowego nie może teraz wprowadzić. I zdziwiło ją, że mam zdiagnozowane CU, a nie miałam nigdy krwi w kale, to się ponoć rzadko zdarza

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: Agikkus » 22 sty 2008, 21:39

nemezis, tylko za bardzo sie tym wszystkim nie martw. Jestem pewna, ze dobrze sie Toba zajma i bedzie wszystko ok, a za pare miesiecy bedziesz sie chwalic swoja dzidzia. Poczekaj na wyniki badan i nie stresuj za bardzo. Trzymam za Was kciuki!!!

Awatar użytkownika
Agnieszka2
Początkujący ✽✽
Posty: 212
Rejestracja: 14 gru 2006, 21:15
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: jestem w ciąży, no i jestem przerażona...

Post autor: Agnieszka2 » 24 sty 2008, 20:15

Ja tez Ci goraco gratuluje i dopinguje Twoja dzidzie zeby grzecznie i zdrowo przesiedziala u swojej mamy w brzuszku. Nie stresuj sie, bo to moze zaszkodzic ci bardziej niz twoja choroba. Trzymaj sie cieplutko!(a raczej trzymajcie sie!)
Aga
Przyjazn jest najdelikatniejszym kwiatem, ktory rozwija sie z wzajemnych kontaktow miedzyludzkich. Jezeli nie dbamy o niego cierpliwie i niestrudzenie,więdnie i usycha, zanim otworzy wszystkie swe paki.

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”