Strona 1 z 1

Poród tuż tuż...

: 06 sty 2009, 13:08
autor: Rima
Pisałam już do Was jakiś czas temu, miałam zaostrzenie CU w ciąży, przeszłam prawie trzymiesięczna sterydoterpię, przy której okazało się, że jestem odporna na sterydy. jakoś uniknęłam leczenia szpitalnego, a CU pod koniec 8 miesiąca samo zaczęło się wyciszać. To dopiero był komfort, gdy mogłam w końcu zmniejszyć leki i nie latać do kibelka kilka razy an dzień, owszme latałam ale to już z innego powodu z powodu ucisku na pęcherz moczowy, haha. Ale mam do Was pytanie, kończę 39 tydzień, ciągle gastro i gin straszyli mnie wcześniejszym porodem (za co osobiście jestem na nich zła, bo nastawiali mnie na 36-37 tydzień) a ja szczęścliwie ciąże donosiłam. Teraz natomiast straszą mnie, że w okresie okołoporodowym mogą się dziać różne rzeczy, a już na pewno pierwsza druga doba po porodzie, w połogu, że mogę mieć strasznie zaostrzenie, przez co dostałam skierowanie do innego szpitala, podobgno przystosowanego do przyjmowania porodów od pacjentek z CU. I znów mam wrażenie, że mieszają - oczywiście kierując się moim dobrem - bo już mnie nastawili że coś się wydarzy, i zmienili mi szpital.
Co wy o tym sądzicie? Jak Wy Kobietki Z CU na to patrzycie, czy faktycznie może być aż tak źle??
Będę wdzięczna za jakieś sugestie.
Iza

Re: Poród tuż tuż...

: 06 sty 2009, 13:47
autor: Małgosia
Mam 2-letnia córeczkę. Byłam w ciąży chorując juz na CU. Na szczęście mnie ominęło zaostrzenie w czasie ciąży.
Jeśli chodzi o ewentualne komplikacje po porodzie - to nic takiego u mnie nie mialo miejsca. Moje CU siedziało cicho i nic złego się nie działo.
Mnie ostrzegano że ok. 4-6 tygodni po porodzie czasem zdarzają się zaostrzenia. Ale i tego (na szczęście) nie było mi dane doświadczyć.

Tak generalnie - to moje CU ma przebieg bardzo łagodny (miałam właściwie tylko jedno zaostrzenie - 6 lat temu) i być może specyfika mojego organizmu jest taka że po porodzie nic złego się nie stało.

Jedyne moje "powikłanie" poporodowe to wypadanie włosów.

Myślę że nie powinnaś przejmować się na zapas. Stres i myślenie że coś złego się może zdarzyć na pewno nie wpłyną pozytywnie na twoje samopoczucie. Po prostu weź ze sobą do szpitala leki i nie zapominaj ich brać.

Życzę szczęśliwego rozwiązania!

Małgosia

Re: Poród tuż tuż...

: 06 sty 2009, 15:56
autor: Shadowka
Mi lekarz i gastro i ginekolog powiedzieli ,że faktycznie takie zaostrzenie może wystąpić ale wcale nie musi.
Powinnam o tym wiedzieć tylko dlatego by po porodzie zwrócić na to uwagę , szczególnie, że teraz w ciązy nie mam najmniejszych objawów i ani grama leku na CU w domu, dlatego mam się obserwować, żeby potem szybko zareagować i zastosować leczenie zanim będzie źle.
Potraktowałam to jako dobrą radę a nie straszenie. Niestety czasami lekarz i moim zdaniem dobrze, że tak robi mówi co może się dziać, żeby zapobiegać niż potem leczyć stany ciężkie.
Co do skierowania do szpitala to ja nie słyszałam o porodówkach które znają się na odbieraniu porodów kobiet z CU, ale ważne jest by lekarz odbierający poród wiedział i w miał na uwadze by po porodzie zrobić konsultację gastrologiczną. Wtedy znacznie lepiej jak gastrologia jest w tym samym szpitalu co porodówka, choć nawet jak jest w innym to taka konsultacja nie jest problemem.

Życzę udanego rozwiązania i zerooo problemów ;)

Re: Poród tuż tuż...

: 08 sty 2009, 17:34
autor: Malutka
Ja urodziłam w lipcu 2008, pół roku temu.
Jakieś 3 tygodnie przed porodem i 3 tygodnie po miałam biegunkę, trochę śluzu i krwi, ale bez szaleństw. Potem się wyciszyło. Moja pani doktor mówiła, że często w okresie połogu CU daje o sobie znać, u mnie na szczęście nie dało...:) Więc nie ma reguły.

Co do szpitala...ja rodziłam w szpitalu położniczym, nie wybierałam go pod kątem CU, ale miałam telefony na oddział gastro w MSWiA gdzie chodzę do poradni - w razie problemów i pytań lekarze położnicy mieli tam dzwonić aby się skonsultować. Nie musieli:)

Powodzenia, ekspresowego porodu życzę!

porod a gastrolodzy

: 03 sty 2010, 21:47
autor: psi_kus
Malutka, z nieba mi spadasz. A gdzie rodzilas?
I czy ktorys z Twoich lekarzy okreslil Ci, czym ten "wszelki wypadek" moze byc? Bo mi radza "na wszelki wypadek" rodzic w szpitalu jest jest rowniez gastrologia, ale zaden z nich mi sie nie usmiecha do porodu...
Rodzilas naturalnie?

Pozdrawiam,
Agata

Re: Poród tuż tuż...

: 05 sty 2010, 19:25
autor: Miki
Rima a do jakiego lekarza : ginekologa i gastrologa chodzisz w Olsztynie?
Też jestem z Olsztyna.
Pozdrawiam