Strona 1 z 2

test glukozowy

: 25 wrz 2009, 09:56
autor: makika83
pisze tu, bo w końcu dotyczy ciąży, a nic nie znalazłam. od razu muszę zrobić z 75 g glukozy, naczytałam się o smaku tego mixu z wodą, wydaje mi się jednak, że nic nie będzie gorsze niż fortrans ;/

bardziej niż sam smak przeraża mnie myśl o byciu bez jedzenia te kilka godzin rannych :placze:

ja przeżyłyście te testy? do czego można porównać ten smak (niby wiem, że woda z cukrem....)?

Re: test glukozowy

: 25 wrz 2009, 10:28
autor: ESka
Co prawda ja w ciąży nie jestem i nie byłam, ale chyba robili mi to badanie w szpitalu. Piszę chyba bo nazywali to krzywą cukrową. Rano na czczo pobrali mi krew potem kazali wypić strasznie słodką miksturę ( tak jakby pół szklanki cukru i woda) ale dało się to przeżyć lepiej niż fortrans. Potem pobrali mi znowu krew po godzinie, a następnie znowu po 2 godzinach. Tyle zapamiętałam może i pobierali krew więcej razy ale chyba nie. W każdym razie da się to wytrzymać i jest dużo lepsze niż kolonoskopia :) Najgorsza jest ta mikstura bo jak ją piłam to z tej słodkości zbierało mi się na wymioty :/ na szczęście dałam radę :) W sumie nie wiem jak na to badanie reagują kobiety w ciąży, ale wierzę, że będzie oki :) bo ja w sumie tego badania nie wspominam źle :) no i wyniki też miałam prawidłowe :)

Re: test glukozowy

: 25 wrz 2009, 10:35
autor: makika83
dzięki, Eska. ja się najbardziej boję tego, ze tyle czasu nie zjem... bo z mdłościami to nie powinnam mieć problemów, w samej ciąży tylko raz było mi niedobrze. szczęściara jestem w tej kwestii :razz:

Re: test glukozowy

: 25 wrz 2009, 11:00
autor: ESka
makika83, a o której masz mieć ten test? bo w sumie to nie trwa aż tak strasznie długo, a ta mikstura jest dość syta :P
makika83 pisze:w samej ciąży tylko raz było mi niedobrze. szczęściara jestem w tej kwestii :razz:
Naprawdę szczęściara jesteś :) jak koleżanki mi opowiadają to u nich masakra podobno rano najgorzej :)

Re: test glukozowy

: 25 wrz 2009, 19:32
autor: Shadowka
to ja CI powiem, miałam robiony ten test właśnie w ciąży.. jak nie chcesz długi być na czczo to po prostu idziesz jak tylko otwieraja przychodnię oddajesz troszkę krwi, pijesz te pół szklanki wody z glukozą i czekasz na drugie pobranie krwi za godzinę, w zależności od tego jak wyjdzie badanie po godzinie albo robią po dwóch godzinach albo nie.

Zawsze robi się z 75 g i powiem, że dla mnie nie było takie straszne, po prostu wypiłam i nie miałam ani mdłości ani niczego, natomiast moja siostra która w ciązy robiła poczuła się troszkę za słodko i brało ją na wymioty ale nie miała ich. Mi test po godzinie wyszedł bardzo dobry, siostra po godzinie miała troszkę za wysoko i brali jej krew po dwóch godzinach dla pewnośći, że zanim ją poślą do domu nic jej się nie stanie. Ginekolog kazał Jej powtórzyć badanie po jakimś czasie by sprawdzić, żę jednak cukrzyca się jej nie trzyma.

Tak więc odczucie co do smaku moim zdaniem samo w sobie smaku jakiegoś nadmiar słodkiego nie ma jedynie zależy wszystko od tego jak te słodkości zamulą żołądek. Powodzenia i poważnie nie ma źle a żygać nie warto bo i tak trzeba potwarzać ;)

Re: test glukozowy

: 29 wrz 2009, 08:34
autor: makika83
dzięki za odpowiedzi

idę z samego rana jak tylko otworzą laboratorium - ale i tak wcześniej muszę wstać i "się zrobić", dojechać na miejsce... bez śniadania wytrzymuję godzinę-dwie... bywało gorzej, czasem samo pobieranie krwi jest męczące.

kupowałam w aptece tą swoją glukozę, a laska za mną "będzie musiała pani to wypić? ja też musiałam - okropne". odpowiedziałam, że piłam fortrans i po tym to nic mi nie straszne... już się nie odezwała :razz: ...


a co do ilości - to jak czytam na forach ciążowych, to niektóre dziewczyny mają do wypicia 25 g, inne 50... w sumie to wolę raz a dobrze.

Re: test glukozowy

: 21 gru 2009, 21:52
autor: funia
ja mam robic test 75g
i trochę kurczę się boję, bo ja na czczo to nie mogę za długo teraz wytrzymac, jest mi strasznie niedobrze... no tak, ale na pewno nie jest to fortrans do picia- wiec chyba tak zle nie bedzie:)

Re: test glukozowy

: 22 gru 2009, 08:10
autor: makika83
funia - dasz radę, też się bałam, bo niemal od razu po wstaniu z łóżka pędzę do lodówki ;) ale dałam radę. też miałam 75 - wypiłam duszkiem - to jest tak słodkie, że aż jakby zimne, odruch wymiotny minimalny, ale już po wypiciu. po godzinie było spoko, ale już po dwóch było mi słabo... nie dziwię się, że każą siedzieć cały czas pod drzwiami gabinetu :) potem nagrodziłam się za to... snickersem! (jeszcze wtedy mogłam)

Krzywa cukrowa

: 03 sty 2010, 17:34
autor: psi_kus
funia pisze:ja mam robic test 75g
i trochę kurczę się boję, bo ja na czczo to nie mogę za długo teraz wytrzymac, jest mi strasznie niedobrze... no tak, ale na pewno nie jest to fortrans do picia- wiec chyba tak zle nie bedzie:)
Miałam to badanie robione niedawno (najpopularniejsze w ciązy są dwie wersje - test mniejszą dawką, np. 50g i dwa kłócia - przed piciem i po godzinie, oraz większą (np. 75g.) i trzy kłócia - przed piciem, po godzinie i po dwóch.
Jeśli chodzi o smak - w większości miejsc pozwalają teraz wcisnąć sobie cytrynę do mieszanki, jak tak zrobiłam (pół cytryny na 50tkę, na 75tkę te pół było trochę mało) i było właściwie nawet smaczne (ale jak lubie słodycze, a nie jadłam żadnych od kilku miesięcy :-) więc mogłam być spaczona :-)

O głód/bycie na czczo się nie bójcie, bo przecież glukoza to jedzenie w przerobionej już postaci. Więc będziecie najedzone szybciej niż po śniadaniu. Ja zabrałam ze sobą kanapki, jak zwykle na badanie krwi na czczo, ale po walnięciu 75tki glukozy to nawet po dwóch godzinach nie miałam na nie ochoty... (dodam, że też jestem z tych, co bez śniadania z domu nie wyjdą).

Re: test glukozowy

: 03 mar 2010, 19:11
autor: monika84
a mnie to jutro czeka :( na szczęście 50ka więc tylko godzina czekania

Re: test glukozowy

: 03 mar 2010, 20:38
autor: funia
ja miałam ten test, 75 g, nie było najgorzej- z cytrynką.

GOrsze były 3 kłucia- to ostatnie zwłaszcza, bo już 3 ręki nie mieliśmy.

Re: test glukozowy

: 03 mar 2010, 21:46
autor: monika84
Funia, to już 22,5 tc u Ciebie, super, naprawdę się cieszę :jupi: ja nie porafię obsługiwać tych suwaczków :razz: , pewnie już czujesz ruchy, ale najlepsze przed Tobą, 25-27 tc jest super, brzuch czasem faluje... a pamiętam jak się modliłam żeby serduszko biło (bo wcześniej nigdy nie zdążyło), potem żeby dotrwać do 18tc, potem do 26tc, hahahaa, człowiek zachłanny jest, teraz modlę sie o 33tc, Bozia dała palec, a ja teraz chcę rekę :razz:

A tak wracając do tematu, wysłałam męża po tą cytrynę :wink:

Re: test glukozowy

: 03 mar 2010, 21:57
autor: funia
wiesz co, ja mam tak samo
kazdy tydzien to dla mnie powod do radości! Od początku drzę o tą ciążę i troche boję się cieszyc, zeby nie zapeszyc.
Mimo, ze bym bardzo chciala, to jeszcze nic dla dziecka nie kupuję- żeby nei zapeszyc. Jeszcze tyle czasu!

A jeśli chodzi o ruchy, to juz od ok 3 tygodni czuję, jest super!no i wiem, że jest córeczka:))(od początku tak myślałam, nie ma to jak szósty zmysł kobiet w ciąży)

Re: test glukozowy

: 03 mar 2010, 22:34
autor: monika84
Ja też tak cichutko się cieszyłam zeby nie zapeszać, ale odkąd dzieciaczek tak mocno kopie to już nie da się cieszyć cichutko, teraz to już wszystko będzie dobrze i koniec kropka :)

U mnie cały czas był chłopiec, aż do USG w 24tc i 6 dniu, hahaha, niespodzianka i dziewczynka!! Mąż oszalał ze szczęścia. A ja nadal nie wierzę, nie uwierzę dopóki się nie urodzi :) Na początku chciałam dziewczynkę, potem przyzwyczaiłam się do chłopca, a teraz znowu oswajam się z dziewczynką. Szczerze mówiąc wszystko jedno, oby było zdrowe.
A kilka ubranek kupiłam dopiero w ubiegłym tygodniu na allegro w kolorze białym i ecru(jeszcze nawet nie przyszły), ale to tylo tak na wszelki wypadek gdybym rzeczywiście miała za wcześnie rodzić żeby było co do szpitala zabrać. A poza tym zrobiłam mężowi listę co ma kupić gdy już urodzę. Tego jest aż 3 strony A4! Myślalam, ze coś przecholowałam i zawołałam sąsiadkę, która ma małe dziecko, przejrzała listę, skreśliła 2 rzeczy i dodała 3, hahahaha. Ale jedna strona z tej listy to szczerze mówiąc nie jest potrzebna od razu.

Re: test glukozowy

: 03 mar 2010, 22:38
autor: funia
oo, a jaka to lista? moze mi przeslesz? będę wdzięczna, bo mimo czytania poradnikow itp, wydaje mi się, ze nadal nic nie wiem!

U nas jest tak, ze nawet do szpitala nic nie trzeba dla dziecka, bo wszystko tam dają. Matkę tez ubierają w "gustowne" koszule. Dopiero na wyjście przydadzą się ubranka, fotelik i cala reszta