Witam ciężarne i planujace:)

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: muffinka » 27 lut 2010, 22:31

Witam, dawno mnie tu nie było. Miałam robiona kolonoskopię 2 lata temu i lekarz stwierdził, że oprócz małego stanu zapalnego nic mi nie jest. Bardzo sie cieszyłam, bo wisiało nade mno CD albo CU:( przez cały czas byłam jednak na tabletkach, chociaż sporadycznie. (przyjmowałam asamax 1 tabletkę dziennie, albo czasami tygodniowo):):) Teraz jestem w ciąży 14 tydzień. Przez pierwsze dwa i pół miesiaca było super. Jadłam wszystko, łącznie z masą ogórków i cytrusów. Od kilku dni strasznie bolał mnie brzuch na dole i po prawej stronie. To była masakra!! Ledwo się ruszałam, kręgosłup wchodził mi w ty...ek:):). Nie miałam żadnych biegunek, czasami malutkie kropki krwi, ale to chyba od twardego stol...ca:):) Kupciam na czarno, ale to pewnoe od żelaza zawartego w witaminach dla ciężarnych. Bol był jednak masakryczny. I zaczełam brać ponownie asamax...teraz biorę 3x1 i jest mała poprawa, ale jak każda z przyszłych mam boje się żeby to nie zaszkodziło dziecku. Wiem, że lepiej brać niż nie, ale wiecie jak jest:) Teraz ide do gastrologa to spróbuje się czegośc dowiedzieć. Czy któraś z was miała takie bóle w ciąży??
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: Shadowka » 28 lut 2010, 09:37

zależy jak straszny był ten ból, ja miałam bóle na początku ale były spowodowane bardziej tym ,że rozciągały się więzadła macicy, i czasem ten ból był duży, chwilowe zatwardzenia również nie pomagały w tym bólu... najlepiej skonsultować się zarówno z gastrologiem jak i ginekologiem :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

monika84
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 29 kwie 2009, 14:08
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: monika84 » 03 mar 2010, 17:35

Ja miałam i mam dokładnie taki sam ból, a kończę jutro 27tc.
Ten ból również zaczął mi się w 14 tygodniu, ostre kłucie z prawej strony, czasem ból promieniował do połowy uda. Ten ból nie trwał 24h na dobę, ale łapał mnie kilka razy dziennie. Akurat w tym czasie leżałam w szpitalu na oddziale gastro z zaostrzeniem Crohna więc miałam ten komfort że lekarzy miałam pod ręką. No i mówiłam im o tym bólu, nic nie stwierdzili, oprócz tego, że to raczej nie od ciąży (miałam USG) tylko właśnie od jelit, że to normalne w chorobach jelit, zwłaszcza przy zaostrzeniu i że mam to obserwować czy ból nie rośnie i nie staje się częstszy. Ogólnie to gastrolodzy srasznie nade mną skakali podczas tego miesięcznego pobytu w szpitalu, wysyłali mnie na rówżne konsultacje na inne oddziały, nawet do okulisty.

Na ból dawali mi nospę i przechodziło, a sama zauważyłam, że pomagała mi zmiana pozycji na łożu szpitalnym i uciskanie lu masowanie pachwiny, co jak się później dowiedziałam nie jest dozwolone w ciąży :oops: , żadne masowanie brzucha nie jest dozwolone bo wzmaga skurcze.

Wraz z polepszeniem stanu jelit ból stawał się coraz rzadszy i słabszy, ale odczuwam go nadal, właściwie to codziennie i pomaga zmiana pozycji. Dodam, że leżę w domu w łóżku i wstaję tylko do WC bo ma pessar, przedwczesne skracanie się szyjki, skurcze i niewielkie plamienia (o ile leżę), a nospę biorę 3x2.

Nie wiem czy to twoja pierwsza ciąża, ale jesli pierwsza to powiem Ci, że przygotuj się na przeróżne bóle i kłucia niestety. Ja z czasem nauczyłam się rozróżniać, który ból jest od jelit, a który ciążowy i też za kazdym razem jak coś zabolało umierałam ze strachu.
Bole jelitowe - Jak objem się za dużo surowych warzyw i owocow to właśnie mam ten ból w prawym boku, bardzo rzadko zdarza się też w lewym (wyżej niż ten ból z prawj strony). Ja w 14tym tygodniu nie miałam jeszcze brzuszka, ale teraz już mam :) i wiem, że wnętrzności są poprzyciskane i wypchnięte przez dziecko i czasem zdarza mi się również lekki ból żołądka jak zjem np. za dużo czekolady lub jakiś batonik. Ale to są akurat "potrawy", których mój Crohn nie toleruje, najgorzej działa na mnie mleko, którego smaku prawie nie pamiętam i przez całą ciążę nie napiłam się nawet łyka bo by mi chyba wszystkie kiszki powykręcało. Teraz doszły mi jeszcze bóle przy wypróżnianiu bo jakby wszystkich chorób było mało to dopadły mnie jeszcze hemoroidy :oops:
Bóle ciążowe, których doświadczyłam do tej pory - kłucia i jakby ciągnięcie pachwin chyba około 18tc , które były rozciaganiem wiązadeł. Kłucia krocza, łechtaczki, brzucha w okolicach pępka chyba w 24tc, które również nie były groźne i już przeszły. Czasem jak za szybko wstanę to brzuch zaboli w dole, ale to dosłownie 5 sekund więc już wstaję pomaltku. Od 17tc mam skurcze przepowiadające, które mnie nie bolą, ale wtedy brzuch twardnieje i naciąga się. Niby nie są groźne o ile nie są za częste, ale 17tc to było stanowczo za wcześnie abym je miała więc leżę. Teraz w 27tc to już normalne, że są te skurcze, ale muszę przyznać, ze są coraz bardziej nieprzyjemne i coraz częstsze (10 razy dziennie).

Jak brałam żelazo doustnie w ciąży to kupa tez była czarniawa, ale brałam je krótko bo jak trafiłam do szpitala w 13tc to mi je odstawili bo strasznie wymiotowałam i myśleli, ze żelazo też moze miec na to wpływ. Od tamtej pory nie biorę zelaza, ale morfologia byle jaka i w przyszłym tygodniu mój gin kładzie mnie do swojego szpitala na żelazo domięśniowe.

Co do leków to wiadomo, ze w ciąży najlepiej nie brać, ale czasem nie ma wyjścia. I ty tak samo jak ja chba nie masz wyjścia i musisz jak najszybciej zgłosić się do lekarza z tym krwawieniem żeby się nie pogorszyło, obyś uniknęła sterydów bo mi niestety nie udało się przed nimi uciec.

Dla pocieszenia Ciebie dodam, że chyba jestem rekordzistką w braniu leków w ciąży, a moja dzidzia na USG w 25tc jest zdrowa, kruszynka co prawda (chyba w mamę) 720g, ale w normie, mózg, serduszko, kończyny, organy OK i oby tak do końca.

Leki, które biorę w ciąży:
- salofalk 500 mg- 3x2
- azathiopryna 50mg - 1x1
- ranigast 150mg - 2x1
- encorton od 45mg - brałam 3 m-ce
- thyrosan od 300mg - brałam 2 m-ce
- euthyrox 25 - 1x1
- witamny feminatal
- kwas foliowy 5mg - brałam chyba do 5 m-ca
- magnezin 200mg - 2x1
- nospa - 3x2
- scopolan - 2x1
- wapno - 1x1
- potas - 1x1
- duphaston - 2x1
- witamina B6 kompleks - 2x1

Już nawet nie wiem czy czegos nie pominęłam.
Hahaha, mnie to ludzie chyba nienawidzą na tym forum bo zawsze takie długie posty piszę :roll:

Głowa do góry i biegiem do lekarza bo musisz zatrzymać zaostrzenie. I pamiętaj, optymizm to super lekarstwo, u mnie się sprawdza :)

Awatar użytkownika
violek
Początkujący ✽✽
Posty: 72
Rejestracja: 26 lis 2007, 00:02
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: violek » 08 mar 2010, 21:30

A ja z cala swiadomoscia planuje ciaze :roll: Pol roku temu mialam robiona kolonoskopie ale niestety moje jelita sa pozakrecane i nie dalo sie jej zrobic do konca, jednak sprawdzono ostatni odcinek, a tam wlasnie mam CU. Myslicie zeby zrobic jeszcze przed ciaza calosc? Bo jesli tak to tylko w znieczuleniu ogolnym.

monika84
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 29 kwie 2009, 14:08
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: monika84 » 08 mar 2010, 21:56

Przed zajściem w ciążę na pewno powinnaś zrobić badanie na cytomegalię i toksoplazmozę, poprawić hemoglobinę jeśli masz za niską (chociazby dietą lub witaminą B komleks jesli nie masz przeciwskazań), sprawdzić poziom żelaza, zrobić cytologię. Zaczęłabyś po prostu jako super wzorowa i odpowiedzialna mama :)

A kolonoskopia? Nie wiem, chyba nie ma co za często jej robić jeśli nie ma wskazań, piszesz, ze masz CU, ale nie piszesz w jakim jesteś obecnie stanie? Jesli masz zaostrzenie to po zaleczeniu pewnie warto zrobić kolonoskopię, a jesli nie to może nie ma takiej konieczności. O to najlepiej zapytaj swojego gastro.

I napewno w narkozie :) Też wiem co to znaczy "na żywca", hahhaa, chciałabym to wymazać z pamięci.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: Natalka » 08 mar 2010, 23:28

monika84 pisze:A kolonoskopia? Nie wiem, chyba nie ma co za często jej robić jeśli nie ma wskazań
jeśli chcecie, możecie dowiedzieć się tu viewtopic.php?t=552&highlight=kolonoskopia+cz%EAsto
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
violek
Początkujący ✽✽
Posty: 72
Rejestracja: 26 lis 2007, 00:02
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: violek » 18 mar 2010, 10:48

A czy mozecie mi opowiedziec o waszej pierwszej wizycie u gienkologa na ktorej poinformowalyscie lekarza ze chcecie zajsc w ciaze? Ja bylam wczoraj i uwazam ze lekarz mnie poprostu olal :cry:

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: funia » 18 mar 2010, 16:31

ja przyszlam w 6 tygodniu ciązy, lekarz potwierdzil ze widzi pęcherzyk, ale nie widzial jeszcze bicia serca, wiec mialam przyjsc po 2 tygodniach, tak tez zrobilam, wtedy powtierdzil zywy zarodek

Awatar użytkownika
violek
Początkujący ✽✽
Posty: 72
Rejestracja: 26 lis 2007, 00:02
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: violek » 18 mar 2010, 21:27

Przepraszam ale zapomnialam dodac ze wtedy tez nalezy powiedziec na co sie choruje, czyli u mnie na CU.

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: funia » 18 mar 2010, 21:50

violek pisze:Przepraszam ale zapomnialam dodac ze wtedy tez nalezy powiedziec na co sie choruje, czyli u mnie na CU.
nie rozumiem tej wypowiedzi?


gdy wcześniej wspominalam lekarzom ze chcę zajść w ciążę, ginekolodzy w większości nic nie wiedzieli o tej chorobie, wiec predzej takie rzeczy ustalaj z gastroenterologiem, czy twoj organizm jest w stanie remisji, czy moze dopiero za jakis czas to dobry pomysl

Awatar użytkownika
violek
Początkujący ✽✽
Posty: 72
Rejestracja: 26 lis 2007, 00:02
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: violek » 18 mar 2010, 21:54

Poprostu pani ginekolog sie o nic nie zapytala, tylko na co choruje i tyle, jeszcze dodala ze bede musiala zmienic lek, aktualnie biore asamax, uwazam ze nie podeszla fachowo, czy nie powinna mnie uprzedzic o mogacych wystapic problemach? Jestem po raz kolejny rozczarowana prywatna opieka medyczna. Juz raz bylam w ciazy, niestety nie udalo sie, dlatego tym razem chce sie bardzo postarac zeby wszystko poszlo dobrze :cry:

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: funia » 18 mar 2010, 23:32

tak jak pisałam wcześniej, większośc lekarzy ginekologów zajmuje się swoją specjalnością, ginekologią i nie mają informacji o innych chorobach/powikłaniach itp.

ja od lat chodzę prywatnie do dobrych poznanskich ginekologów i tylko jedna lekarka miała jakieś pojęcie o lekach, a to tylko dlatego, że wczesniej miala pacjentki z crohnem.

Ja w sumie od nich nie wymagam nawet wiedzy o mojej chorobie, bo lepsze informacje otrzymuję od mojego specjalisty- gastroenterologa- który czyta na bieząco najnowsze publikacje na temat lekow, powiklan itp. To mnie ginekolog pytal, czy wiem, czy te leki są w ciazy bezpieczne, czy konsultowalam to z gastro.

Polecam więc udanie się do gastroenterologa, bo nie sądze, zebys znalazla ginekologa, ktory się w gastroenterologii hobbistycznie lubuje. A ginekolog niech się zna dobrze na robieniu usg itp itd

MILKA
Debiutant ✽
Posty: 29
Rejestracja: 11 gru 2006, 18:17
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: MILKA » 10 kwie 2010, 21:43

Witam,
przejrzałam większą część wątków związanych z ciążą,ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące pytanie. Jeśli w złym miejscu napisałam, proszę o przeniesienie.
Mój problem polega na tym, że mam podejrzenie przetoki odbytniczo-pochwowej (widoczny naciek zapalny na tylnej ścianie pochwy wysokość nacieku ok 20 mm widoczny w rezonansie miednicy mniejszej- brak uwidocznionego kanału przetoki), objawowo gaz wydostający się z pochwy,ból i nieregularne plamienia o dziwnej konsystencji kolor zbliżony do koloru stolca. Jednak w badaniach ginekologicznych i kilku rektoskopiach nie widać ujścia. Lekarze zakładają, że przetoka otwiera się i zamyka okresowo.
W związku z tym mam pytanie: czy mając przetokę odbytniczo- pochwową można mieć dziecko- zajść w ciążę? Nawet jeśli nie ma tam przetoki, a jest tylko naciek zapalny to czy jest to przeciwwskazanie do ciąży?
Mam nadzieje, że jest ktoś na forum kto udzieli mi odpowiedzi. Nie mogę w literaturze dostępnej w internecie znaleźć nic na ten temat.
pozdrawiam
Wzrost: 168; Waga: 53; Stan: małe zaostrzenie;
Leki:AZA, Pentasa, witaminy, probiotyki, Remicade po pełnej serii
Leczenie:Klinika Gastro-Przybyszewskiego Poznań

muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

Re: Witam ciężarne i planujace:)

Post autor: muffinka » 12 kwie 2010, 03:56

witam...
dzięki za wszystkie odpowiedzi. Ciąża to taki dziwny okes, że trudno stwierdzić, co tak naprawdę nas boli - jelita czy ciąża.
Ja niestety dalej odczuwam bóle, zaczełam brać asamax 3x1 ale brzuch dalej mnie boli. Pije też ispagul na lepsze sra...ko:) Ogólnie cirepię na nerwicę lękową i lekarze nie traktują mnie poważnie. Zawsze gdy mówię, że mnie coś boli, słyszę że to napewno przez nerwicę. Wkurza mnie to bardzo.
Teraz mam bóle brzucha i odbytu i przyznam szczerze, że bardzo się tym denerwuję. Boje się, żeby nic nie działo się z jelitami, albo żeby nie tworzyły się jakieś roponie czy przetoki (nigdy nie miałam czegoś takiego, nie wiem jak to wygląda, boli i jak rozpoznać).

W tym tygodniu idę do lekarza i nie dam się spławić. Chyba są jakieś badania, które mogą zrobić w ciąży??
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”