Strona 8 z 36

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 08 kwie 2010, 12:14
autor: kasinp
to chyba 38 tydzien, ale pewnosci nie mam , termin wg usg byl na 28 kwietnia a wg ksiązeczki na 1 maja

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 08 kwie 2010, 14:27
autor: Antonietta
Gratulacje !!!!!!!!

Blue co racja to racja :)

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 08 kwie 2010, 19:20
autor: ewela78
Ogabik gratulacje - nawet nie wiesz jak fajnie, że jesteśmy z tej samej miejscowości. Fajnie by było spotkać się na porodówce. Ja mam planowaną cesarkę, tak jak przy pierwszej ciąży - u Kwiatkowskiej.

Jeżeli chodzi o malowanie się i te inne to moje zdanie jest takie; uważam, że kobieta powinna dbać o siebie w każdej sytuacji. Ciąża to tylko dodatkowy powód, żeby pięknie wyglądać, kwitnąco, radośnie, świeżo i przyjemnie. Nigdy nie robiłam tego przesadnie, ale czyste dłonie z normalnymi paznokciami (nigdy nie robiłam tipsów itp.) pomalowane na delikatny kolor, wyregulowane brwi, czyste włosy uczesane odpowiednio to podstawa. Bez makijażu nie wyobrażam sobie dnia, i jest to bardzo delikany makijaż. Jedynie z czego zrezygnowałam w pierwszej ciąży tak i teraz to z farbowania włosów. Kobiety w ciąży nie muszą rezygnować ze wszystkich swoich przyjemności.

A i jeszcze jedno z podróży samolotem zrezygnowałam mąż poleci sam z córką, a za rok polecimy w czwórkę.
Blue pisze::wink: Generalnie - wszystko jest dla ludzi - tylko trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem i tyle - albo aż tyle :cool:
- święta prawda - pozdrawiam

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 09 kwie 2010, 08:58
autor: Blue
ewela78 pisze:Jeżeli chodzi o malowanie się i te inne to moje zdanie jest takie; uważam, że kobieta powinna dbać o siebie w każdej sytuacji.
Tak tak tak :cool: i rozumiem tu Rankę - niefajnie na pewno się bada mniej lub bardziej nieświeżych pacjentów :wink: Mój szanowny PM się ze mnie śmieje, że przed jakąkolwiek wizytą u jakiegokolwiek lekarza biorę prysznic, a ja nie wyobrażam sobie inaczej + świeża bielizna. Jak w ostatniej ciąży leżałam na oddziale ginekologicznym [dla Poznanianek - Św. Rodzina = malusie pokoiki], był okrutny upał, człowiek pocił się na potęgę - katorgę przeżywałam, bo ile czasu można spędzić pod prysznicem...
To też chyba wyraz szacunku do badającego i do innych ludzi, którzy w razie moich siódmych potów musieliby siedzieć obok i się inhalować :twisted:
ewela78 pisze:A i jeszcze jedno z podróży samolotem zrezygnowałam mąż poleci sam z córką, a za rok polecimy w czwórkę.
O i super :beer: <- to soczek oczywiście :wink:


Ja w pierwszej ciąży całkowicie zrezygnowałam z kawy, nawet rozpuszczalnej i tak się przyzwyczaiłam, że do niedawna prawie wcale nie piłam.

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 09 kwie 2010, 09:07
autor: funia
ja też z kawy zrezygnowałam. ale nie sądzę, żebym się zdołała przyzwyczaić. Mam ciśnienie 80/60 :cry: [/code]

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 09 kwie 2010, 09:52
autor: Blue
Funia to ciśnienie to tak normalnie czy tylko w ciąży?

W drugiej ciąży miałam jeszcze niższe - spałam na stojąco, niefajne uczucie :smutny:

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 09 kwie 2010, 09:59
autor: Małgosia
Witam wszystkich!

I ja dołączam do was Jelitówki-Ciężarówki :roll:

Małgosia

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 09 kwie 2010, 10:10
autor: Blue
O jej, jaki piękny wysyp :brawo:

Witaj Małgosia i gratuluję :mrgreen:

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 09 kwie 2010, 12:27
autor: 0gabik
rzeczywicie wysyp, Malgosiu gratki!
... albo było tak samo ale odpowiedniego wątka nikt nie założył :mrgreen:


Ewela ja tez mam planowana cesarke. pewnie bedzie okazja spotkac sie na spacerku z dzieciakami.

co do malowania paznokci, twarzy, farbowania włosow to robię to i teraz, nie ograniczam się. Jedyne z czego zrezygnowalam to z wielogodzinnego siedzenia w gabinecie fryzjerskiem i podfarbowalam włoski samodzielnie szybka farbą

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 09 kwie 2010, 16:07
autor: ewela78
Witaj Małgosiu, gratulacje.

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 14 kwie 2010, 15:49
autor: Iwonas
Witam!
Nareszcie i ja mogę dopisać się w tym wątku :roll:
Jestem szczęśliwa, bo jestem w dziewiątym tc.
Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy :-)

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 15 kwie 2010, 10:47
autor: kasinp
Hej dziewczyny, wracam z pytaniem o zołtaczkę u dziecka.
Jak wiecie z wczesniejszych postow 8 kwietnia zostałam ciocią , Julka niestety jeszcze jest w szpitalu. Miala robione roznorakie badania m.in. szmery w serduszku , bo okazalo sie ze ma dziurke miedzy przegrodami , ale nie o tym . Od niedzieli ma zoltaczkę i lezy pod lampami . Moje pytanie, do jakiego poziomu muszą spasc jednostki bilirubiny aby moja bratowa mogla juz wrocic z Julką do domu?? Mała na początku spadła z wagi ale juz przybiera pieknie i ma w tej chwili prawie 2700. (napisalam bo moze to tez jest istotne)

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 15 kwie 2010, 13:38
autor: Linda123
12 mg/dl i poniżej o ile dobrze pamiętam, bo rodziłam ponad 6 lat temu, jakąś dziewczyne jeszcze prosze o potwierdzenie.

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 16 kwie 2010, 13:22
autor: Blue
Linda123 pisze:12 mg/dl i poniżej o ile dobrze pamiętam
Dobrze pamiętasz - stwierdzam po lekturze :wink:

Re: Ciezarowki - jelitowki

: 16 kwie 2010, 14:02
autor: kasinp
dzięki dziewczyny, jak zwykle miałyście rację , dziś Julka wychodzi ma właśnie 12mg/dl wczoraj miala jeszcze 13mg/dl i wstrzymali się , ale dzis juz do domku. ;)