Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ewela78
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:04
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: włocławek

Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: ewela78 » 20 mar 2010, 13:28

Witam dawno mnie tu nie było. Tym razem chcę się wszystkim wszem i wobec pochwalić; w końcu jestem w ciąży. Jestem naprawdę szczęśliwa, to moje drugie dziecko - córka ma 7 lat.

Wierzę, że wszystko będzie dobrze ale jak każda przyszła mama mam mnóstwo obaw, przede wszystkim mam dwa pytania:

- wg moich obliczeń to 6 tydzień a trzy tygodnie temu robiłam prześwietlenie RTG klatki piersiowej górnego odcinka, teraz się boję czy to mogło mieć wpływ na dziecko

- od 2 miesięcy nie biorę regularnie leków na Crohna, a powinnam Asamax 500 - czy teraz zacząć brać czy poczekać do wizyty u lekarza (do Tomeckiego jadę w drugiej połowie kwietnia)

proszę o odpowiedź może ktoś był w podobnej sytuacji.

pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
ewelina :mrgreen: ΘΘ

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: Mamcia » 20 mar 2010, 20:55

Pytanie 1. Obecnie nowoczesne aparaty RTG mają skupione wiązki i nie powinny siać po bokach, ale dziewczyny jeśli macie cień szansy, że możecie być w ciąży to zakłada się osłony - nawet przy prześwietleniu zęba. Jeśli stosujecie "antykoncepcję naturalną" - czyli tak naprawdę żadną to pp ciąży jest zawsze, bo skuteczność tych metod dobrze wygląda tylko na ulotkach wierzących w ich skuteczność osób.
Pytanie 2. Brak jest danych EBM, że mesalazyna w CD wpływa na przedłużenie remisji i włączanie jej teraz nie ma sensu. Jeśli nie bierzesz innych leków to jesteś w remisji i przebieg choroby jest raczej łagodny, a sądząc z leku ograniczony do j. grubego. Tu regularne branie mesalazyny to chemoprewencja rjg, ale możesz poczekać z tym do końca karmienia.
Musisz natomiast bardzo uważnie obserwować.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ewela78
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:04
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: włocławek

Re: Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: ewela78 » 20 mar 2010, 22:55

Mamciu bardzo dziękuję za odpowiedź. Jestem niezmiernie wdzięczna.

Faktycznie jestem w okresie remisji, w kwietniu zeszłego roku odstawiłam azathioprynę w związku z planowaną ciążą. Od tamtej pory brałam Asamax, od ok. dwóch miesięcy łykam ją nieregularnie. Jeżeli chodzi o prześwietlenie poinformowałam panią technik, że być może jestem w ciąży ale okresu spodziewam się dopiero za trzy dni. Zrobiłam test z moczu, wyszedł wtedy negatywny, dlatego zrobiono mi RTG. Miałam na brzuchu położony fartuch osłaniający.

Poczytałam dużo w internecie i mam nadzieję, że będzie dobrze. Oby ciąża minęła jak za pierwszym razem to byłoby bardzo bardzo dobrze.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: Blue » 22 mar 2010, 13:13

ewela78 pisze:Miałam na brzuchu położony fartuch osłaniający.
To możesz być spokojna :) tak jak Mamcia pisze - teraz już są nowsze / nowoczesne aparaty.
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: funia » 22 mar 2010, 18:38

wiesz co, ja też miałam w ciąży RTG. Był to początek, nie wiedziałam, że jestem w ciąży jeszcze, czekałam na okres.

Miałam trzykrotny RTG i jeszcze tomografię na dodatek. Ciąża rozwija się prawidłowo i mam nadzieję, że tak zostanie!!!!

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: niunia » 18 maja 2010, 12:04

Bardzo chciałabym napisać, że jestem szczęśliwa z powodu ciąży, ale niestety jak narazie tak nie jest :( To już 15 tydzień a ja coraz bardziej się zamartwiam!! Panicznie boję się że z dzieckiem jest coś nie tak, że poronię albo urodzę chore. Całe dnie o tym myślę. wiem że mój stres źle wpływa na maleństwo ale nie potrafię się nie martwić!! Najchętniej co tydzień chodziłabym do lekarza na badanie usg ale pewnie nawet to by mi nie pomogło. Po każdej kontroli u ginekologa przez tydzień mam spokój a później od nowa kupa stresu.
już nie daje rady, sama ze sobą nie mogę wytrzymać. no i wszyscy dookoła się dziwią, że nie cieszę się z ciąży...

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: funia » 18 maja 2010, 13:17

nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale ja tak czuję już 34 tydzień;)
cały czas jestem pełna obaw, uważnie się wsłuchuję w organizm, gdy tylko jest coś nie tak, jadę do szpitala na dyżur.

myślę, że będzie lepiej, jak już dzidzia zacznie się ruszac- wtedy wiesz, ze serduszko bije:)

trzeba byc optymistą, chociaz wiem doskonale, że nie jest to łatwe. tez się dziwiłam, ze mozna po prostu tak so9bie byc w ciązy i nic się nie martwic. myslę, ze my się dodatkowo boimy z powodu naszych komplikacji jelitowych

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Jestem w ciąży, jestem szczęśliwa

Post autor: niunia » 18 maja 2010, 15:21

No też mam nadzieję że jak poczuję ruchy to wiele się zmieni :)
co do optymizmu to niestety ja jestem typową pesymistką i zawsze wszystko widzę w czarnych barwach!!
w piątek mam wizytę u gin więc mam nadzieję że choć na trochę się uspokoję!!

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”