Ciąża i początek choroby,przerażona

wszystkie obawy i rady związane z przebiegiem ciąży

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
aguska82
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 13 wrz 2010, 09:42
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: aguska82 » 20 wrz 2010, 09:43

Wiatam wszystkich zmagajacych się z chorobami jelit!Jestem nowa na forum,potrzebuję wsparcia bo psychicznie już podupadam.Moja krótka historia.Zaczeło sie pod koniec lipca bieżącego roku,zauwazyłam krew na papierze,trwalo to ok tygodnia, a ponieważ mam koleżankę która zmaga się z tym choróbskiem to po konsultacji z nią wybrałam sie do lekarza przez nią poleconego.Na wizycie doktorek przeprowadzil wywiad,zrobił usg i zbadal mnie zaglądając do kiszki stolcowej(brrrr).Stwierdził,ze to zapalenie jelita grubego i zaplanował leczenie.Dodal,ze przyszłam do niego w samą porę i sobie z tym poradzimy.Zapisl leki asamax 5002x3,mertanidazolx3 i tak przez miesiąc.Ale zaraz po wzięciu leków dostałam strasznej krwistej biegunki, po konsultacji telefonicznej kazał odstawić metranidazol,biegunka przeszła z dnia na dzień.Ale gdy minął tydzień od wizyty dowiedzialam się,ze jestem w ciąży!Zarówno ginekolog jak i gastrolog kazali odsatawić leki i zaczeło sie na dobre,dużo krwi,śluzu.Ja zamiast cieszyć sie ze swojego stanu to tylko strach i płacz.Zmnienilam ginekologa i ten kazał brać asamax 1x3.Po tym nastąpila znaczna poprawa,tz. krew nadal występuje ale w śladowych ilościach,byl nawet tydzien zupelnego spokoju,kolejna wizyta u gastrologa, gdzie dowiedzialam się ,ze poprawa o jakieś60%,ucieszyło mnie to .Lekarz kazał nadal przyjmować asamax 1x3,ale już od ponad tygodnia znowu jest ta krew,nie dużo bo tylko slady na papierze,ale ja się nadal martwie,bo przecież nie jestem do końca zdiagnozowana,nie miałam kolanoskopii ani innego badania, i nie wiadomo co to za zapalenie :evil: .Martwie się zarówno o moje maleństwo czy te leki nie szkodzą,bo napewno stres tak.Dodam ,ze wkraczam w 12 tydzien jak dotad to jest ok.Proszę doradzcie mi co mam robić,czy nie przejmować sie tak jak mówi mi gastrolog tą krwią, a może zmienic lekarza?Od jakiegoś czasu mam także ciągłe przelewanie się w brzuchu,biegumek 0, bóli brzucha 0,opróżniam sie bez zmiam.Trochę się rozpisalam,ale ponieważ dotkneło mnie to dość niedawno to poszukuję jakiś informacji od ludzi którzy walczą z chorobami jelit. :roll:
Czekam na mój cud:)

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: Tomy » 20 wrz 2010, 11:27

Witaj,

Dokładnie tak - nie przejmować się tą krwią, nie masz biegunek ani innych sensacji, więc brać leki i będzie dobrze.
Można też zamiast zwiększania dawki leku w tabletkach, zastosować czopki np. Salofalku, bo jeżeli krew jest widoczna, to raczej pochodzi z samej końcówki, a tam miejscowo bardzo skutecznie działają czopki.

Pozdrawiam :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: Mamcia » 20 wrz 2010, 14:46

Nikt nie polecał ci czopków club wlewek jako dodatku do tabletek?? PP zapalenie masz tylko w końcowym odcinku i leczenie miejscowe mogłoby przynieść dobre skutki, bo dawka, którą dostajesz doustnie to dawka podtrzymująca. ponieważ nie wiadomo jak rozlegle masz zmiany - chyba, że dot tylko odbytnicy i lekarz widział w trakcie rektoskopii zdrowe jelito nie przechodziłabym wyłącznie na leczenie doodbytnicze.
I wyluzuj - mesalazyna jest bezpieczna w ciąży. Gdyby konieczne były sterydy to też raczej hydrokortyzon we wlewkach. na razie zasugeruj lekarzowi czopki salofalk lub pentasa lub wlewki.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

aguska82
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 13 wrz 2010, 09:42
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: aguska82 » 20 wrz 2010, 19:44

Hej,
Dziękuję za słowa wsparacia,za ok tygodnia mam wizytę więc napewno zapytam o te czopki.Wiecie na dziecko dość długo czekałam i najbardziej zależy mi na malcu,ale zdrowie mamy jest bardzo istotne.Ja należe do typu panikary,tym barzdziej,ze zawsze byłam okazem zdrowia.Pozdrawiam serdzecznei

[ Dodano: 24-09-2010 ]
Witam,
Magdalene zwiekszyłam dawke asamaxu na 1x2 1x1 1x2 nazrazie jakiejs wiekszej poprawy nie ma,tz wczoraj krwi nie bylo dzisiaj sie pojawila,dodam ,ze jest to świeża czerwona krew i pojawia sie tylko przy pierwszym opróżnieniu rano,jak mam potrzebe isc jeszce raz w ciagu dnia to jej juz nie ma.Mam wiele dolegliwosci zwiazanych z ciaza,czyli nudnosci,wymioty itd.Zastanawia mnie to przelewanie sie w brzuchu :neutral: ?Zauwazylam takze ,ze jak zjem wiecej owoców to na bank krew wystepuje.Lekarz na 1 wizycie zakazal mi calkowicie jedzenia owocow oraz warzyw,a ja ze wzgledu na dzidziusia grzesze czasami i podjadam.Zapisalam sie na wizyte do innego lekarza,ale dopiero na 5 października.Mam nadzieje,ze moze mi przepisze czopki o ktorych pisaliscie i to pomoze.Pozdrawiam :wink:
Czekam na mój cud:)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: ranka » 29 wrz 2010, 10:11

pamietaj ze jesli twoje zdrowie szwankuje to malucha tez prawdopodobnie.
dlatego zadziwiaja mnie wypowiedzi typu" nic nie biore bo wazne jest dla mnie dziecko..". a Matka nie jest wazna? :)
Obrazek

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: Joanna23 » 30 wrz 2010, 19:32

aguska82 witaj ja jestem również w ciąży ( 11 tydzień )tylko że mam remisje już od 2,5 lat około. Byłam u gastrologa i ja biorę sulfasalazin en też bezpieczny w ciąży tak samo jak asamax mam dawkę 2-0-2. Powiedziała, że gdyby coś się działo mam sobie wsadzić czopek salofalk 500 na noc a tabletki sobie zrobić dawkę 2-2-2 i zadzwonić do niej by się umówić na wizytę przyśpieszoną.
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

aguska82
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 13 wrz 2010, 09:42
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: aguska82 » 01 paź 2010, 13:59

Hej Joanna23,u mnie juz 13 tydzien :roll: ciagle dokuczaja mni dolegliwosci chyba zwiazane z ciaza,mdlosci i wymioty,napisalam chyba bo nie wiem czy to rowniez nie wina chorych jelit.U mnie niestety sladowe ilosci krwi wciaz sa,tz z przerwami,ale sa co mnie strasznie martwi.Wybieram sie we wtorek do ponoc jednego z lepszych specjalistow lubelskich od spraw jelitowych,zobaczymy co mi powie.Nie wiem jak sobie narazie radzic,bo wciaz martwie sie jak nie o malenstwo to o jelita,a wiem ,ze stres nie sluzy ani fasolce ani jelitkom.Zaskoczyla mnie ta choroba bo dotad bylam okazem zdrowia,a tu nagle okazuje sie ,ze cos nie gra.Jestem niestety typem panikary :cry: zawsze sie o wsystko martwie najbardziej, a ostatni rok byl dla mnie tragedia ciagle jakies zle wiesci :smutny: nawet lekarz zaraz po zbadaniu zapytal mnie czy nie zaduzo mam stresu w zyciu.Przyznam szczerze,ze u mnie ta choroba mogla sie juz od dawna rozwijac,bo zawsze mialam problemy ze wdeciami,czeste skurcze,czasem zaparcia,przelewanie sie w brzuchu ale to wszystko bagatelizowalam :neutral: no nic nie bede zanudzac,zycze sobi i Tobie Joanno cudownej ciazy i pieknego rozwiazania :mrgreen: mam w poniedzialek wizyte z usg,gdzie gosc ma ponoc najlepszy sprzet w lublinie i byc moze uda sie podejrzec cos miedzy nożkami :mrgreen: chociaz intuicja mi mowi SYN.pozdrawiam
Czekam na mój cud:)

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: Joanna23 » 01 paź 2010, 18:55

aguska82 Również mam mdłości i wymioty.
Jestem też panikarą i zestresowana od kiedy skończyłam szkołę podstawową.
Co do wzdęć znam ten ból dostawałam takie wzdęcia że nie jeden sąsiad - sąsiadka osądzali Mnie że jestem w ciąży a byłam po 8 klasie a szłam do liceum.
Zdziwili się jak na następny dzień miałam o wiele mniejszy brzuch.
Dopiero po 4,5 latach nie wytrzymałam bo się pogarszało przez szkołę zaoczną i po egzaminach miałam biegunki z krwią. Okazało się że mam CU.
Ja w poniedziałek idę na następne badanie krwi a we wtorek na pierwsze usg :)
A Ja ci życzę spokojnej ciąży.
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

Awatar użytkownika
danaK34
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 11 gru 2008, 20:50
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: danaK34 » 01 paź 2010, 20:04

aguska82 pisze:Ale gdy minął tydzień od wizyty dowiedzialam się,ze jestem w ciąży!Zarówno ginekolog jak i gastrolog kazali odsatawić leki i zaczeło sie na dobre,dużo krwi,śluzu.Ja zamiast cieszyć sie ze swojego stanu to tylko strach i płacz.
aguska82 moja historia z CU też zaczęła się kiedy byłam w ciąży, gdzieś od 16 tygodnia. Biegunki z krwią, nawet 12 razy na dobę. Przez całą ciążę przytyłam 3 kg. Lekarz jednak zapewniał mnie że z dzieckiem jest wszystko dobrze i tak też było. Urodziłam zdrową dziewczynkę która ważyła 3,450.
Rozumiem Twój strach bo przeżyłam to samo, ale wierzę że i w Twoim przypadku będzie dobrze.
Jeśli chodzi o asamax to ja w czasie ciąży brałam 3x2 tabletki i dziecku nie zaszkodziło.
Głowa do góry i ciesz się ze swojego "Błogosławionego Stanu" bo to są piękne chwile w życiu.
Nigdy nie jest tak, że wszystko zależy od Ciebie.
Nigdy nie jest tak, że nic nie zależy od Ciebie

aguska82
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 13 wrz 2010, 09:42
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: aguska82 » 04 paź 2010, 21:38

Hej.
Dziekuje Wam za słowa wsparcia,jutro mam wizyte u gastrologa,poniewaz to krwawienie nadal sie utrzymuje,niewiele ale jednak i ten sluz,to ponoc oznacza zaostrzenie ale nie wiem tylko tak przeczytalam :roll: zobaczymy co mi lekarz doradzi.dodam,ze w sobote byla, na usg to 13 tydzien maluszek pieknie sie rozwija :razz: bardzo sie ciesze,chcialabym aby z mamuska bylo tez dobrze.pozdrawiam

[ Dodano: 17-10-2010 ]
Hej kochani.
Weszłam dzisiaj na forum a tu takie smutne wiesci:(Jednak tak sobie mysle,że bardzo dobrze ,że takie forum powstalo.Kazdy ma lepszy lub gorszy dzien i chyba nikt nas tak nie zrozumie jak uczestnicy tego forum.
Bylam u lekarza dostalam serie 14 wlewek z salofalku,przyznam ,ze od 3 dni krwi nie ma co mnie cieszy,ale boje sie jak to bedzie po odstawieniu leku.Mam nadzieje,ze zaleczy jak nawet nie uleczy moj stan.Dzidius mi w brzuch fika i pieknie sie rozwija to jest powód do radosci!
Ach zycie jedni przychodz na ten swiat inni odchodza...tak od wiek wieków...
Czekam na mój cud:)

monika84
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 29 kwie 2009, 14:08
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: monika84 » 20 paź 2010, 23:15

Cześć, ja w ciążę zaszłam biorąc salofalk 3x500mg i azathioprine 1x50mg. Też przytrafiło mi się zaostrzenie, leżałam na oddziale gastrologicznym od 13tc d0 18tc, byłam leczona sterydami, najpierw hydrocortisonum dożylnie po którym w 3 dni spuchłam tak, że w piżamę się nie miesciłam, stopy do kapcia włożyć nie mogłam ani otworzyć oczu, do tego zaczęła rwać mnie macica i wystąpiły plamienia, natychmiast odstawili i przeszli na encorton doustnie. Całą ciążę leżałam, mój rekord to 31szt tabletek dziennie, ale dzięki temu mam śliczną zdrową córeczkę.

Zdrówka życzę, jeśli masz zaostrzenie to musisz je leczyć nawet w ciąży bo nieleczone jest groźniejsze dla dziecka niż same tabletki.

aguska82
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 13 wrz 2010, 09:42
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: aguska82 » 14 lis 2010, 14:00

Witam,
Dawno nie pisalam,u mnie sprawa jak narazie wyglada chyba nieźle,mianowicie po serii wlewek salofalku jest zdecydowanie lepiej,tz pojawila sie sladowa ilosc krwi raz.Jak bylam na kontroli u gastrologa to powiedzial ze jest dobrze i kazal zupelnie odstawic leki,jesli zaobserwuje "luźniejsze "stolce to mam wziąc asamaxs.Poniewaz u mnie z ta diagnoza nie jest tak super do konca,bo choroba przytrafila mi sie jak zaszlam w ciaze i kolonoskopi nie milam,to nie wiem czy to cu,ale moj bardzo doswiadczony lekarz na to niestety stawia:(W zwiazku z tym mam pytanie jak to jest gdy choroba wraca,od czego sie zazwyczaj zaczyna?Czy oprożnienie 3 razy dziennie moze swiadczyc ze cos zaczyna sie dziac?Bede wdzieczna za podpowiedzi,bo nie jestem doswaidczonna w tym temacie.Sama nie wiem czy dobrze ze lekarz kazal odstawic leki po dosc krotkiej kuracji,znalazlam info ze powinno sie jeszcze przez jakis czas leki przyjmowac na podtrzymnie stanu remisji.Z góry dziekuje.
Czekam na mój cud:)

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: Joanna23 » 14 lis 2010, 14:14

aguska82 według Mnie powinnaś brać leki żeby nie doprowadzić do powrotu zaostrzenia. Ale to tylko moja opinia.
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

aguska82
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 13 wrz 2010, 09:42
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: aguska82 » 14 lis 2010, 14:43

Joanna 23 tez mi sie tak wydaj i intuicja mi to podpowiada ale wiadomo lekarzem nie jestem,jak zapytalam dr czy mam brac asamax to powiedzial zeby wszelkie leki odstawic,z ale od jakis dwoch dni boli mnie po lewej stronie brzucha i to raczej nie zwiazane z ciaza,obawiam sie ze jelito sie odzywa:(dziekuje za odpowiedź :roll: za tydzien mam miec usg polowkowe i troche sie boje,mam nadzieje ze z dzidzia jest wszytko dobrze mimo brania tych lekow.
Czekam na mój cud:)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciąża i początek choroby,przerażona

Post autor: Mamcia » 14 lis 2010, 19:42

Jeśli pomogły wlewki, to bym przy nich została, albo przynajmniej czopki.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Zablokowany

Wróć do „Przebieg Ciąży”