Strona 1 z 2

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 15 cze 2011, 20:31
autor: Joanna23
ja od przyszłego miesiąca wracam do tabletek anty po przerwie 2 letniej. Będę nadal brać Cilest. A tabletki na cu zaprzestałam w ciąży aż do tej pory. Mam nadzieje ze bedzie oki

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 15 cze 2011, 21:23
autor: ranka
a nie karmisz piersia?

ja tez biore Cilest :)

po YAZie i Yasmine mialam wrazenie ze przechodze menopauze :D

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 16 cze 2011, 15:39
autor: Joanna23
nie karmię piersią mały nie chciał :(

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 16 cze 2011, 23:26
autor: Mamcia
Krew mnie zalewa -co to znaczy "mały nie chciał" - ty nie chciałaś. Jak dziecko nie ssie to się ściąga i podaje swoje mleko. Takie podejście leniwców krzywdzi dzieci.

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 17 cze 2011, 13:36
autor: Gottii
sorry chyba nie temat dla mojej płci ale chciałem przyznać mamci racje w kwestii karmienia mnie też krew zalewa

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 17 cze 2011, 14:05
autor: Joanna23
Mamcia MAŁY NIE CHCIAŁ w szpitalu walczyliśmy z paniami od noworodków!!!
W domu też była walka położna przychodziła.
A i proszę Mnie nie obrażać bo nie jestem Leniwa!

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 17 cze 2011, 14:18
autor: Gottii
może mały jest za mały i nie wie co dla niego jest dobre w każdym bądź razie karmić trzeba jak najdłużej to dla dziecka jest najlepsze

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 17 cze 2011, 15:12
autor: Piciu
Może Joanna23 ściągała mleko z piersi do butelki, jednak dzieciaczek też tego nie chciał , wystarczyło się ją spytać :roll:

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 17 cze 2011, 22:59
autor: Mamcia
To co był karmiony pozajelitowo?? Bo wolał jedno mleczko z proszeczku od drugiego?? Nie obrażam, tylko znam życie.

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 18 cze 2011, 16:32
autor: Joanna23
ściągałam pokarm i na to wychodzi ze było coś nie tak jeśli nie chciał nawet w ten sposób.
Dlatego jest karmiony mm

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 18 cze 2011, 20:49
autor: ranka
a mnie krew zalewa jak ktos probuje pouczac kobiety co maja robic i co jest dla nich najlepsze.w Polsce panuje swego rodzaju terror laktacyjny co jest jednym wielkim nieporozumieniem, ktos karmi piersia - super, ktos karmi butla - tez dobrze. uwazam ze nie mozna komus dyktowac co ma robic, to jest decyzja matki.


ja tez karmie mm i co? czy to wielka tragedia?

moje dziecko nie choruje, super sie rozwija.nie jest alergikiem.
a co bedzie w przyszlosci tego nawet najstarsi gorale nie wiedza i nie zalezy to od mleka.

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 18 cze 2011, 20:58
autor: Joanna23
ranka Pięknie to napisałaś :D każdy ma wybór. Ja nie miałam dziecko wybrało za mnie.
Ja chciałam poród naturalny a tu nagle cesarka i nie miałam żadnego głosu musiało być i tyle.

ranka ile ważna jest recepta na tabletki cilest? do 30 dni?

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 19 cze 2011, 07:31
autor: ranka
30 dni :)

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 19 cze 2011, 21:27
autor: Mamcia
ranka gdybyś była zwykła "userką" to bym odpuściła, ale jesteś lekarzem i powinnaś widzieć, że żadne mm nie zastąpią mleka kobiecego. Poczytaj sobie prace naukowe dot. nietolerancji, alergii itp. Również te dot. NZJ mówią o profilaktycznej roli karmienia piersią. Ja bym to nazwała inaczej o karmieniu butelką jako czynniku ryzyka zachorowania.
Naprawdę nie ma przymusu karmienia piersią, tak jak nie ma przymusu posiadania dzieci.
Natomiast jeśli decydujemy się na ich posiadanie to powinniśmy zrobić wszystko, aby i one mogły cieszyć się zdrowiem.
A książątko tego ściąganego pokarmu tez nie chciało??? Odróżniała smak?? Sztuczne było cacy, a to ściągane be??
Czy było wykonane badanie pokarmu???

Re: O karmieniu piersią raz jeszcze

: 19 cze 2011, 21:55
autor: ranka
wybacz ale nie bedziesz mnie pouczac co mam robic.

a Joanna chyba jest dorosla i mamki nie potrzebuje? usmiadamiania chyba tym bardziej.
twoje wypowiedzi sa obrazliwe i niestosowne. zreszta to nie jest tego typu pierwsza twoja obrazliwa wypowiedz.twoj sarkazm jest nie na miejscu.
bardzo skuteznie w ten sposob wymiatasz ludzi z forum. brawo!

owszem znam doniesienia, prace naukowe i tak dalej .. blabla.
jednak nie nalezy sie wtracac do czyjegos zycia , pouczac czlowieka i nakazywac mu postepowanie.
zreszta doniesienia doniesieniami.. to tak jak kiedys gluten kazano wprowadzac w 10 mcu a teraz kaza po skonczonym 5.


dla mnie koniec tematu.