Strona 1 z 3

pentasa a karmienie piersią

: 05 wrz 2007, 23:24
autor: kamilar
mam pytanie czy ktoś z was karmił piersią biorąc pentase. jeśli tak to czy miało to jakiś wpływ według was na brzdąca. i nie chodzi mi o farmaceutyczne wywody na temat 5-asa czy jakoś tam ale o własne doświadczenia.
ja karmie mojego aniołka i jej kupki są bardzo nieciekawe - boje się że to przez to że biorę leki albo że nie daj boże małej coś jest :(
jakaś dolina mnie bierze i myśle o najgorszym
prosze napiszcie jak coś wiecie
czy ja jej szkodze?
jakie badania mogę zrobić 4 miesięcznej kruszynce żeby zobaczyć czy wszystko ok?
proszę pomóżcie

Re: pentasa a karmienie piersią

: 06 wrz 2007, 12:01
autor: Małgosia
Cześć!!
Dawno mnie nie było na forum - też mam malutkie dziecko (7 m-cy) i po prostu nie mam czasu chodzić po internecie.

Cały czas jednak pamietam o WAS moi kochani WSPÓŁBRACIA W CU i CD!!!

Ale do rzeczy: ja karmiłam piersią i nadal karmię moją Alę i cały czas biorę Salofalk.
Nie zauważyłam, żeby w jakiś widoczny sposób on jej szkodził. Cały czas jest pod kontrolą pediatry, który nie zgłasza żadnych zastrzeżeń do jej stau zdrowia.
Zrobiłam mojej Ali morfologię, transaminazy, badania kału (posiew + badanie ogólne + krew utajona) i wszystko jest OK. (też się niepokoiłam i stąd te badania).
Co do kupek Ali - to też miałam wątpliwości co do ich prawidłowości - szczególnie jeśli chodzi o ich częstotliwość - co 4-5 dni! Konsystencja była rzadka (czyli prawidłowa u niemowlaka jedzącego tylko mleko).
Lekarz poradził mi (jak Ala skończyła 4 m-ce) żebym zaczęła jej podawać jabłko. I to było to! Jelita zaczęł lepiej pracować (perestaltyka zdecydowanie się poprawiła) i kupki były już codziennie.
Teraz Ala ma już urozmaiconą dietę (zupki, deserki, kaszki) i wypróżnienia ma codziennie i w formie plastelinki.

Jak już wspomniałam - rzadko bywam na forum (totalny brak czasu) - jedynie pocztę sprawdzam dość regularnie. Jakbyś miała jeszce jakieś pytania - napisz do mnie na maila.

Pozdrawiam
Małgosia

Re: pentasa a karmienie piersią

: 07 wrz 2007, 14:25
autor: Malutka
Kamilar, pewnie to nie bedzie wystarczajaca odpowiedz na Twoje pytanie, bo nie bralam Pentasy, ale napisze jak bylo u mnie.
Zachorowalam niedawno (pod koniec stycznia), moj synek mial wtedy siedem miesiecy, karmilam go piersia. Diagnoza zostala postawiona 5 marca, po kolonoskopii. Mialam zaczac brac Sulfasalazyne w malej dawce (chyba 2 x 1 tabletka) bo to wolno karmiac piersia, mozna tez na pewno czopki Salofalku, ale przy stanie mojego jelita pewnie nie na wiele by sie to zdalo... Druga opcja to leczenie Metypredem, a tu karmienie piersia w gre nie wchodzilo...
Bo kilkudniowej walce wewnetrznej (karmic czy nie) zdecydowalam sie na odstawienie synka od piersi. Ale on mial juz wtedy prawie 9 miesiecy, wiec jadl sporo innych rzeczy... Ciezko bylo, ale dalo rade...
A Twoja kruszynka jest jeszcze malutka, wiec warto byloby jeszcze ja pokarmic, tym bardziej ze jesien i zima za pasem... Nie wiem jak to jest z ta Pentasa....
A co na to lekarze? Mysle, ze tylko badania moga Cie uspokoic, moze zacznij od tych, o ktorych Malgosia pisala?
Pozdrawiam serdecznie i zdrowka zycze:)
Ania

Re: pentasa a karmienie piersią

: 10 wrz 2007, 09:34
autor: Małgosia
Obecnie oficjalne podejście do karmienia piersią - zalecane i propagowane przez lekarzy położników i pediatrów - jest takie, że można karmić biorąc wszystkie leki OPRÓCZ leków na nowotwory, na HIV i jeszcze zdaje się że na gruźlicę (tego nie jestem pewna).

W praktyce wyglądąło to u mnie tak, że jak w szpitalu w trakcie cięcia cesarskiego zakazili mnie jakąś bakterią i wlewali we mnie trzy antybiotyki (w tym gentamecynę) to powiedzieli mi, żebym nie karmiła. No to ściągałam pokarm i wylewałam go do kanalizy. Po odstawieniu antybiotyków wróciłam do normalnego karmienia.

Salofalk pozwolili mi brać i karmić.
Już tutaj na forum pisałam, że moja gastrolog radziła mi żebym karmiła tylko do 6-tego tygodnia życia dziecka. Jednocześnie dodała, że inne jej pacjentki karmiły swoje dzieci conajlmnie do roku - nawet biorąc sterydy i nic się dzieciom nie stało. Oczywiście nigdy nie wiadomo czy takie albo inne leki kiedyś w przysżłości nie dadzą dopiero złych efektów dla dziecka.

Ja po przemyśleniu wszystkich ZA i PRZECIW postanowiłam karmić. Wiem że Ala dostaje zbilansowane mleczko, z przeciwciałami a to nieoceniona korzyść. Niedługo skończy 8 m-cy i póki co tylko raz miała mały katarek (a przypominam że ubiegłej zimy krążyły po Plolsce najróżniejsze okropne epidemie).

Pozdrawiam
i życzę zdrowia

Małgosia

Re: pentasa a karmienie piersią

: 10 wrz 2007, 17:53
autor: kamilar
dzięki małgosiu i malutka za odzew
jade z małą do gastrologa dziecięcego 27.09 i zobaczymy co ona powie
puki co karmie, bo po rozmowie tel pani dr nie miała zastrzeżeń i kazała karmić
a to przecież najfajnieksze uczucie na świecie i tak jak piszesz małgosiu- nieoceniona korzyść

pozdrawiam i życze zdrówka

Re: pentasa a karmienie piersią

: 22 maja 2008, 20:59
autor: AgaM79
Witam!!17.04 2008 urodziłam piekna córeczke- jestem od 10 lat chora na CU i biore Asamax, przed porodem byłam u gastrologaze moge i powiedział, ze moge karmić piersia co też robie, mała zreszta nie chce nic innego. Jak dotad oprócz kolek nie ma wiekszych problemów brzuszkowych, za to ja wkółko boje sie czy jej nie szkodze. Bardzo boje sie czy nie bede musiała jej odstawić. Dodatkowo w ciazy czułam sie niźle, a teraz jakos do bani- wróciły biegunki, narazie stan w miare jak prze ciażą, zawsze brałam na to laremid ale teraz pediatra powiedziała że lepiej nie. Boje sie,ze trzeba bedzie cos wprowadzić co uniemożliwi mi karmienie. Chciałam sie na zapas dowiedzieć czy metronidazol to wyklucza, bo w szpitalu po cesarce mi go podawali, a juz karmiłam.

ciąża z CU - u mnie bomba :-)

: 10 paź 2008, 02:25
autor: Patka
Kochani, długo mnie tu nie było. Ostatnio martwiłam się o ciążę z cu a dzis mam dobre wieści. - mi się udało i chyba wszystko jest OK. 3 miesiące temu urodziłam synka, karmię piersią przy Salofalku. Wszyscy lekarze, których do tej pory odwiedziłam z synkiem, mówią, ze wszystko jest OK i że choroba nie jest dziedziczna. Hurrra!!!!Całą ciążę zniosłam dobrze, bez objawów CU, Teraz po porodzie trochę się rozchwiałam(zapominałam o lekach, zaczełam się obzerać itp, więc zwalać tylko na cu nie mogę) i zaczyna mnie trochę boleć lewa strona a do tego ...wzdęcia i biegunki, więc biorę sie w garść i pilnuję się z salofalkiem. Ufam mocno, że będzie ok.

Na początku strasznie się bałam podjąć decyzję o ciąży ale dziś trzymając mojego synka wramionach cieszę się naszym zdrowiem. Czego wszystkim Wam życze z całego serca!

Re: pentasa a karmienie piersią

: 10 paź 2008, 12:02
autor: ranka
zalezy co rozumiesz pod dziedziczna - ja wlasnie swoja odziedziczylam. tylko pewnie chodzilo im o to ze nie w tym pokoleniu bo to choroba recesywna

Re: pentasa a karmienie piersią

: 10 paź 2008, 12:33
autor: Mamcia
Ani CU ani CD nie są chorobami dziedzicznymi. Owszem dzidziczymy skłonności, czy lepiej podatność. Wg obecnej wiedzy posiadanie nieodpowiednich "genów" nie jest ani warunkiem koniecznym, ani dostatecznym do wystąpienia choroby.
Udział czynnika dziedzicznego jest więkdzy w CD niż w CU i na pewno jest to więcej niż jeden gen. Stąd trudno jest mówić o recesywnośći, bo większą rolę odgrywa tu pp występowanie wariantów (polimorfizmów, mutacji) wielu genów w niodpowiednich kombinacjach.

Re: pentasa a karmienie piersią

: 11 paź 2008, 12:47
autor: Małgosia
Witam wszystkich!
Widzę że wątek o karmieniu piersią i zażywaniu leków znowu odżył.
Moja Ala ma już 1 rok i 9 miesięcy. Karmiłam ją piersią do 10 m-ca życia i oczywiście brałam Salofalk. Póki co Ala jest zdrowa jak ryba, rzadko choruje (jakiś mały katarek najwyżej, i 1 raz zapalenie oskrzeli).
Mam nadzieję że nadal wszystko będzie OK i za jakiś czas nie okaże się że jakieś nowe badania stwierdzą że jednak nie należało karmić i brać leków, bo może się zdarzyć to czy tamto :oops:
Póki co - wszystko jest OK. Mam zdrową kochaną córcię, która jest moim wielkim szczęściem.
Pozdrowienia
Małgosia

Re: pentasa a karmienie piersią

: 12 paź 2008, 22:51
autor: ranka
nie wiem Mamciu moja wypowiedz nie byla goła tylko zaczerpnieta z ksiazki do genetyki.
w takim razie moje geny to zyciowe słabizny bo po rodzinie mam CU i choroby tarczycy.

poki co zawsze wypytuje sie pacjenta o uwarunkowania rodzinne danej choroby, bo moga takowe byc.

Re: pentasa a karmienie piersią

: 20 maja 2010, 11:33
autor: dżelka
Witam
Ja również od 5 lat jestem świadoma że mam CU.Od tego czasu biorę leki(różne-w zależności od nasilenia choroby).Teraz jestem 9 mcu ciąży.Mój gastroenterolog i ginekolog twierdzą, że nie powinnam karmić piersią.Sama już nie wiem ale boję się zaszkodzić maleństwu i raczej zastosuję karmienie butelką.Stąd moje pytanie do Was dziewczyny-czy któraś z Was miała podobną sytuację.Jakimi środkami farmakologicznymi zatrzymywałyście laktację? Jak długo trwało całkowite jej zatrzymanie?

Re: pentasa a karmienie piersią

: 20 maja 2010, 12:28
autor: Mamcia
a jakie leki obecnie zażywasz??

Re: pentasa a karmienie piersią

: 20 maja 2010, 19:12
autor: dżelka
Teraz został już tylko asamax 3x2 tabl. 500 mg + czopek 500 mg na noc. Ale czuję, że zaczyna się coś znowu dziać więc niewykluczone,że trzeba będzie wprowadzić inne środki.

Re: pentasa a karmienie piersią

: 20 maja 2010, 21:25
autor: Mamcia
Proszę przeczytaj poradnik o ciąży. Jak mantra mesalazyna nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią. Sterydy ogólne do 20 mg/dobę też nie.