Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Truskawka » 01 mar 2013, 18:01

Mi brzuszek tez sie pojawił pod koniec 5 m-ca teraz jestem w połowie 6 stego i juz widac ale nie jest wielki:-)
Przytylam niecale 5 kilo :-)
Trzymam kciuki dziewczyny:-)
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Baby » 01 mar 2013, 18:11

Truskawka, cebulka, Cinimini, magdalene, rosalyn, a ja trzymam za Wasz wszystkie kciuki i kibicuje Wam mocno :) Uwielbiam słuchać/czytać o Waszych ciążach :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Truskawka » 01 mar 2013, 20:13

Baby jesteś cudowna :-) zawsze pomagasz i wspierasz dobrym słowem:)
może i Ty dołączysz kiedyś do naszego grona tego Ci życzę:)!
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Baby » 01 mar 2013, 20:21

Truskawka, wierzę w to bardzo mocno :*
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: kafka » 01 mar 2013, 21:02

Dziewczynki, a Wy tak w ogóle jesteście migrenowcami? Ciekawi mnie temat, bo ja właśnie miewałam migreny średnio raz w miesiącu lub raz na 2, najczęściej 2-dniowe, dośc mocne. I właśnie w ciąży też się pojawiały, nasiliły się zwłaszcza po rozpoczęciu przygody z Duphastonem, a po ciąży... zniknęły nagle. 6 miesięcy mija i ani razu nie zabolał mnie czerep! Ciekawe czy u Was też tak będzie?

Awatar użytkownika
rosalyn
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 26 sty 2011, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: rosalyn » 02 mar 2013, 03:14

Moje bóle głowy są związane z zatokami, jak zrobi się cieplej to same przejdą. Właśnie dlatego pomagają mi ciepłe okłady a czasami spanie w przepasce albo czapce :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Cinimini » 02 mar 2013, 11:20

rosalyn, a czemu Wy jeszcze nie śpicie? :P
Jak ja w drugim miesiącu miałam problemy z zasypianiem, to nasza Gin pozwoliła mi zażywać przed snem Kalms. To tabletki ziołowe-wyciszające. Piłam też Melisę.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Truskawka » 02 mar 2013, 13:41

Baby pisze:Truskawka, wierzę w to bardzo mocno :*
To ja bede trzymać kciuki :-*


a co do migren to nie miewam takich chociaż głowa czasem boli...
ale po duphastonie też mialam silne bóle głowy...może to cos z lekami:)???
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 02 mar 2013, 18:40

Ja rzadko miewam bóle głowy, ale odkąd jestem w ciąży już dwa razy nawiedził mnie ból typowo migrenowy (znam z opisów bo siostra cierpi na migreny)

Dziękuje za wszystkie trzymane kciuki, ja też je za was trzymam....
Baby za Ciebie trzymam podwójnie :przytul:

[ Dodano: 11-03-2013 ]
Dziewczyny czy was też męczyły bóle żołądka, przy których nasilały się mdłości...i czy któraś z was, która brała Luteinę na podtrzymanie zauważyła, nasilenie objawów ciążowych przy jej stosowaniu?

[ Dodano: 12-03-2013 ]
Jak znam życie to ten wpis podczepi się pod poprzedni, ale nieważne. Dziś byliśmy na ponownym usg i wszystko jest w jak najlepszym porządku, maluch wymiarowy jak na swoje 9 tygodni, badania krwi i moczu prawie wszystkie w normie, niestety zaczyna mi się anemia, ale to ciążowy standard. Teraz cierpliwie czekamy na 4 kwietnia bo mamy usg genetyczne...po nim dopiero będę spokojniejsza.
No i wczoraj odkryłam po 3 dniach istnej katorgi, a mianowicie koszmarnych bóli żołądka i przeogromnych mdłości, że to Aspargin to u mnie wywołał, swoją drogą Luteina zaostrzyła objawy ciążowe, ale dopiero Aspargin mnie dobił, przez 3 dni jadłam tylko suche bułki a i tak ledwo można było wytrzymać...wczoraj mnie nagle olśniło i popołudniu i wieczorem już nie brałam, dziś jest 100 razy lepiej i nawet zjadłam zupę ogórkową... :razz: i nie zwijałam się z bólu...
Po cichu liczę, że jutro będzie naprawdę dobry dzień (po trzech tygodniach marnego samopoczucia przydałby się )
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Cinimini » 15 mar 2013, 12:34

Ja biorę Luteinę pod język od 3 m-cy. Nie zauważyłam dolegliwości żołądkowych, może na początku, ale wiadomo I trymestr ;). Moja dr natomiast uprzedzała mnie, że lek ten może nasilać te objawy, bo ma progesteron powoduje zawirowania układu pokarmowego.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: panbubka » 15 mar 2013, 13:01

Cebulko, ja miałm takie schizy, że musiałm pójść do pracy, żeby zająć głowę czymś innym. Najgorsze jest to, że po urodzeniu jest jeszcze gorzej - tzn. wyszukiwanie "ukrytych wad" u dziecka:) Skonczyło sie depresją poporodową i tak naprawdę uleczyło mnie dopiero drugie dziecko. Wtedy już naprawdę jest taki kociokwik, że nie ma miejsca na nic innego. Wiec uszy do góry na pewno będzie dobrze. :wink:

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: kafka » 15 mar 2013, 22:07

U mnie Luteina nie powodowała dolegliwości, ale też aplikowana była oddolnie, natomiast doustny Duphaston (czyli też progesteron) nasilał objawy ciążowe i w ogóle wszystkie inne :) .

A próbowałyście dziewczyny na zgagę letnią wodę pitą małymi łyczkami? Mnie dręczyła w nocy, nie pomagało mleko ani banany, tylko dzięki wodzie spałam jako tako. No ale każdy przypadek jest inny.

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: maggie0278 » 15 mar 2013, 22:13

kafka pisze: aplikowana była oddolnie,
też tak stosowałam przy drugiej ciąży,
a na zgagę polecam migdały , dobre bardzo i mnie pomagały a jak już mega mi zgaga dawała w kość to stosowałam Alugastrin - takie mleczko do picia. Albo coś klasycznego typu Malox, Renii.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Cinimini » 15 mar 2013, 22:30

maggie0278 pisze:kafka napisał/a:
aplikowana była oddolnie,
Mi moja gin odradziła tą drogę podania, stwierdzając, że globulki podrażniają śluzówkę, a ja jestem podatna na infekcję.

Na zgagę pije mietę lub Renii.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 15 mar 2013, 22:55

Mnie zgaga trochę daje w kość, ją akurat jakoś przeżyję, ale niestety mój żołądek dalej strajkuje...jest niby trochę lepiej, ale jak tylko trochę urozmaicę jedzonko(czytaj bułka z wkładką np serek biały chudy), albo zjem nawet odrobinę za dużo to już czuję kamień w żołądku i nasilają się mdłości...nie wiem czy leki nie wywołały u mnie zapalenia żołądka, miałam już dwa razy takie dolegliwości (teraz silniejsze) i gastroskopia wykazała zapalenie żołądka (nie mam HelikoB.) Nie wiem czy teraz to po prostu objawy spowolnienia trawienia spowodowane ciążą czy to zapalenie :mur:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”