Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
rosalyn
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 26 sty 2011, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: rosalyn » 15 mar 2013, 23:09

U mnie luteina na początku oddolnie - ale wywołała stan zapalny. Potem przejście na podjęzykową i chyba ok.
Zgagi na szczęście nie mam.
Na mdłości pomaga mi mięta zaparzona z imbirem i kilka kropli cytryny. Dzisiaj już przez większość dnia miałam spokój - poza porankiem i teraz czuję, że się zaczyna.
Tez czytałam o tym że wysoki poziom progesteronu nasila objawy ciążowe.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Truskawka » 16 mar 2013, 14:24

ja z mdłościami walczylam do 5 m-ca :)
pomagała mi woda gorąca z imbirem..kupiłam korzen i kroilam...
a co do zgagi to mieta nasila jej objawy tak mi gin mówiła....
ale co na kogo działa..ja jestem obecnie w końcówce 27 tygodnia i zgaga takze mi dokucza...popijam sobie malox :)
Pozdrawiam wszystkie i trzymam kciuki:) :wink:
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 19 mar 2013, 13:02

No u mnie imbir nie przejdzie, nasila mi mdłości cóż jakaś wyjątkowa pod tym względem jestem :smutny: ....Bardziej mnie martwi zaparcie trwające już 3 dzień, wczoraj pojawiło się sporo śluzu, zaaplikowałam więc sobie Pentase na noc a rano niemiła niespodzianka, ślady krwi...Mam nadzieję, że to czopek podrażnił jelito i jakieś naczynko pękło...po cichu modlę się żeby to nie było zaostrzenie :cry:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 28 mar 2013, 14:47

No i niestety wygląda na to, że zaostrzenie powróciło, mimo mojej interwencji w postaci czopków są ślady krwi, jest jej niedużo, śluzu więcej no i boli jak siadam, ale też jak chodzę. Takie tępe kłucie w lewej pachwinie...jestem lekko przerażona, wizytę u gastrolog mam dopiero 16 kwietnia...W dodatku cały czas mam problem z załatwianiem się, zaparcia mnie dobijają...sama nie wiem co mam robić :cry:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Cinimini » 28 mar 2013, 15:17

cebulka, u mnie tak samo, masakra... Tyle że ja nie mam zaparć, stolce luźne, ale diabelnie bolesne. Powiem Ci to co mnie nieco uspokoiło, a co powiedziała mi moja dr:
Na tym etapie (u mnie 17tc) ciąża jest położona nisko, w miednicy mniejszej. I na tych naszych i tak zbolałych jelitach leży ciąża wielkości owocu pomelo + pęcherz wielkości grejpfruta. Siłą rzeczy to musi boleć... Dr powiedziała, że jeszcze 2-3 tyg. ciąża "pójdzie" w górę i da trochę przestrzeni dla jelit.
Także jak mnie teraz boli, to sobie to za każdym razem przypominam, i tłumaczę, że jest ból bo mam to wszystko zgniecione... Oczywiście biorę leki, aby zaostrzenie rozgonić, ale takie tłumaczenie "na chłopski rozum" mi osobiście pomaga ;).
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 28 mar 2013, 17:40

Tak to jelito, już znam ten ból...a co do nacisku malucha to na pewno ma to związek bo jak już uda mi się załatwić to stolec jest bardzo spłaszczony :oops:
Ja do podniesienia malucha muszę jeszcze poczekać u mnie to dopiero początek 12 tyg., ale to prawda uświadomienie sobie co się dzieje w środku i że to dziecko tak rośnie ładnie i stąd ten ucisk...to pomaga :roll:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 04 kwie 2013, 21:16

Ponieważ dobrymi wiadomościami wręcz należy się dzielić więc byliśmy dziś na USG genetycznym i z naszym dzieciątkiem jest wszystko w porządku. Wszystkie przezierności, kości nosowe itd w porządku. Mój ginekolog stwierdził jak zobaczył wynik, że rewelacyjnie, natomiast lekarz, który wykonywał badanie napisał mi zalecenie aby zrobić test PAPPA. Jesteśmy w kropce, mój gin mówi nie ma w ogóle takiej potrzeby, a tamten Towarzystwo Ginekologiczne zaleca...a to płatne jest, w sumie nawet nie wiem dokładnie ile i gdzie go ewentualnie zrobić. Robiłyście ten test?
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Małgosia » 04 kwie 2013, 22:38

Ja miałam ten test. Nie płaciłam za niego. Dostałam skierowanie od ginekolga,który robił mi USG (które zresztą wyszło dobrze i nie było podejrzenia choroby genetycznej).
Ten test zlecił mi chyba ze względu na wiek (miałam prawie 39 lat). Potem miałam jeszcze konsultację z genetykiem.
Test wyszedł OK. Genetyk proponował ewentualnie dalsze badania (pobieranie płynu owodniowego - brr...), ale się nie zgodziłam (za duża ingerencja, za duże ryzyko dla dziecka). A zresztą - co właściwie bym miała zrobić z wiedzą o chorobie mojego dziecka noszonego pod sercem? Stresować się przez resztę ciąży? Może co najwyżej zdobywać wiedzę o tej chorobie i o tym jak opiekować się takim dzieckiem...

Dziecko urodziło się na szczęście zdrowe.
będzie dobrze :-D

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Natuśka » 04 kwie 2013, 22:59

cebulka pisze:dziś na USG genetycznym i z naszym dzieciątkiem jest wszystko w porządku. Wszystkie przezierności, kości nosowe itd w porządku. Mój ginekolog stwierdził jak zobaczył wynik, że rewelacyjnie, natomiast lekarz, który wykonywał badanie napisał mi zalecenie aby zrobić test PAPPA.
Dziwne to- wynik dobry, a zaleca...
No może i ma racje, że PTG zaleca wykonanie testu PAPPA wszystkim kobietom w ciąży, bez względu na wiek (bo jak się okazuje wiek nie jest miarodajny). Jeśli było genetyczne OK to nie wiem, czy jest sens robić. Chyba, że coś by było tam wątpliwego, czy podejrzenie jakiś wad- nawet izolowanych to co innego. No i chyba, że wykonanie testu mimo wszystko wpłynie to na Ciebie kojąco, w sensie, że jeśli nie zrobisz, to będziesz niespokojna.

Gdybym to ja miała wybierać, to bym nie robiła...

Moja mama, gdy była w ciąży z moją młodszą sio miała 39 lat, w USG wszystko było OK i ginekolog nie widział potrzeby wykonywania testu, a sio urodziła się git :ok:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: panbubka » 05 kwie 2013, 08:21

Ja robiłam 2 razy, ale na NFZ z racji wieku. I to ja się upierałm, żeby go zrobić, lekarze po oględzinach kości nosowych, przezierności nie widzieli takiej potrzeby. Za każdym razem wyniki były dobre co się potwierdziło po kilku miesiącach:) Jednak dla mnie najgorsza w tym teście była świdomość, że i tak wynik tylko określa wieksze/mniejsze prawdopodobieństwo. I często zdarzają się wyniki fałszywie dodatnie. Mi wręcz odradzali ten ten test na rzecz biopsji kosmówki lub amniopunkcji a to jak wiadomo jest badanie inwazyjne. A test PAPPA to też pomiar przezierności, kości nosowej plus krew (HCG) (i mocz?).

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Truskawka » 05 kwie 2013, 09:59

Małgosia pisze:Ja miałam ten test. Nie płaciłam za niego. Dostałam skierowanie od ginekolga,który robił mi USG (które zresztą wyszło dobrze i nie było podejrzenia choroby genetycznej).
Ten test zlecił mi chyba ze względu na wiek (miałam prawie 39 lat). Potem miałam jeszcze konsultację z genetykiem.
Test wyszedł OK. Genetyk proponował ewentualnie dalsze badania (pobieranie płynu owodniowego - brr...), ale się nie zgodziłam (za duża ingerencja, za duże ryzyko dla dziecka). A zresztą - co właściwie bym miała zrobić z wiedzą o chorobie mojego dziecka noszonego pod sercem? Stresować się przez resztę ciąży? Może co najwyżej zdobywać wiedzę o tej chorobie i o tym jak opiekować się takim dzieckiem...

Dziecko urodziło się na szczęście zdrowe.
Jestem tego smaego zdania:)
KOcham od pierwszych chwil nic bym nie zroboiła nawet gdyby się okazało ,że nie jest ok:)
Ja mam 33 lata to moja pierwsza ciąża...na pierwszym badaniu genetycznym wszystko grało i przyziernośc i kosc nosowa....na połówkowym też...nikt mi nie zalecał...
jeśli faktycznie jest drogi 500 zł to przecież prawie wózek....
a tymbardziej ,że nie jest dokładny.
Myśl pozytywnie ...zastanów się skonsultuj z najbliższymi czy warto:)
Pozdrawiam:)
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 05 kwie 2013, 20:25

Po debatach rodzinnych decyzja - nie robię. Zorientowałam się ile takie badanie kosztuje, w pobliskiej klinice 400zł, w dodatku jedynie dziś do 18:00 mogłam je zrobić bo inaczej wynik byłby niemiarodajny. Ostatecznie przekonało mnie zdanie mojego ginekologa, że po prostu nie ma takiej potrzeby, a poza tym bałam się fałszywie pozytywnego wyniku...i wtedy co amniopunkcja i strach do końca ciąży...o nie dziękuję.
No i myślę pozytywnie :razz:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Cinimini » 05 kwie 2013, 20:34

cebulka, i słuszna decyzja :)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: Truskawka » 06 kwie 2013, 15:06

I bardzo dobrze:)
głowa do góry będzie dobrze:) :roll:
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na razie nieśmiało, będzie kolejna cebulka

Post autor: cebulka » 08 kwie 2013, 13:51

Dzięki dziewczyny! :razz:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”