Zajezdnia ciężarówek ;)

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
syla2146
Początkujący ✽✽
Posty: 487
Rejestracja: 10 wrz 2008, 14:17
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: syla2146 » 08 maja 2013, 11:31

Gratulacje :roll:

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Truskawka » 08 maja 2013, 11:41

Gratuluję Joanno:)
no waga całkiem całkiem:)
:wink:
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: cebulka » 09 maja 2013, 00:51

No i nici z wieści, pan doktor stwierdził, że dziś na badaniu mogłoby nie być jeszcze dokładnie widać, a lepiej nie robić co chwila usg więc dowiemy się dopiero 28 maja...normalnie strasznie rozczarowana wyszłam bo myślałam, że już dziś będę wiedzieć czy gadam do synka czy córeczki...Przynajmniej z badania wynikło, że wszystko wygląda dobrze, z szyjką wszystko w porządku, tylko maluch bardzo nisko ułożony i mam ciągle kłopoty z pęcherzem, już dwa razy tak mi cewkę moczową ucisnął, że nie mogłam siusiu zrobić i myślałam, że mi pęcherz pęknie...no i od następnej wizyty zastrzyki z żelaza...w końcu nie idę pod kroplówkę...sama nie wiem co lepsze...pan doktor obiecał, że nie będę miała guzków na pupie....okaże się jeszcze :neutral:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Natuśka » 09 maja 2013, 03:04

kota pisze: jeśli domięśniowo w pupę to żelazo, to siniaki są nieuniknione...
Uważam, że zależy od operatora... Ja raz miałam sińce, a raz włąściwie nic mi nie było :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Cinimini » 09 maja 2013, 07:59

cebulka pisze:pan doktor obiecał, że nie będę miała guzków na pupie....okaże się jeszcze :neutral:
Ja mam jeszcze zeszłoroczne :/ A poprzednie utrzymywały się prawie 3 lata. Ale cebulka, skarbie, czym sa siniaki na pupie, wobec zdrówka Twojego maleństwa! Daj spokój, pupy nikomu pokazywać nie musisz. No, ok. na plaży trochę mi głupio było, bo wyglądałam, jakbym lubiła się zabawić z mężem na ostro ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Baby » 09 maja 2013, 10:27

Cinimini pisze:cebulka, skarbie, czym sa siniaki na pupie, wobec zdrówka Twojego maleństwa! Daj spokój, pupy nikomu pokazywać nie musisz. No, ok. na plaży trochę mi głupio było, bo wyglądałam, jakbym lubiła się zabawić z mężem na ostro ;)
Rozbawiałaś mnie he he :razz: cebulkaJeśli zastrzyki będą bolesne i zostawią ślady zawsze można zmienić sposób podawania żelaza na dożylny więc będzie dobrze :) Rozmawiałam z siostrą moja która także miała mieć USG mieć i poznać płeć maleństwa ale lekarz kazał poczekać jeszcze i też jest zawiedziona ale w sumie najważniejsze jest to że dzidzia jest zdrowa, prawidłowo sie rozwija :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: cebulka » 13 maja 2013, 13:09

Początkowo miałam mieć dożylnie podane, ale Pan doktor zdecydował, że lepiej będzie podawać zastrzyki do końca ciąży...A pupę to właśnie mężowi pokazywać trzeba :lol: . To prawda co znaczą siniaki w porównaniu ze zdrowiem moim i dziecka...Dzięki dziewczyny...
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: kafka » 15 maja 2013, 21:10

cebulka pisze:Początkowo miałam mieć dożylnie podane, ale Pan doktor zdecydował, że lepiej będzie podawać zastrzyki do końca ciąży..
U mnie lekarz też właśnie nie zgodził się na dożylne podanie. Argumentował tym, o ile dobrze zrozumiałam, że kobiety w ciąży są bardziej narażone na wstrząs anafilaktyczny po żelazie i absolutnie zakazał. Na szczęście u mnie anemia była niewielka i o dziwo pod koniec ciąży zaczęła zanikać sama z siebie. Może u Ciebie Cebulko też dodatkowo samo z siebie się polepszy.

ania0704
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 29 mar 2013, 08:19
Choroba: IBS
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: ania0704 » 16 maja 2013, 10:42

Witajcie dziewczyny! Mam do Was pyt. bo dziś siedzę w necie, czytam i czytam i nie wiem co o tym wszystkim myśleć...
Jestem w 7 tyg. ciąży, przed leczyłam się z powodu mega bóli brzuch w nadbrzuszu, wyniki krwi były ok, kolonka z 2008 r. ok w 2010 r. po pobycie w Egipcie gdy jelita były w stanie zapalnym na wyniku hist. był mappaing jelita ale nikt z gastrologów nie podjął tematu...tomograf nic nie wykazał, brak krwi utajonej, brak pasożytów, gastroskopia ok diagnoza zjd ale leki nie pomagały na ból z lewej strony tak 5 cm powyżej pępka i 10 cm na lewo.. Cykl wypróżnień wyregulował duspatalin retard... San probi pomógł na gulgania, wzdęcia, śmierdzące gazy... Lekarze na pyt. o ciąże powtarzali, że nie ma przeciwskazań...
Obecnie cały czas mnie boli w tym jednym miejscu... nie ważne czy jestem po jedzeniu czy na czczo, ból budzi mnie w nocy biegunkę mam tylko po mlecznych które wyeliminowałam...
Nospa max nie pomaga...
boję się jak wytrwam te 7 m-cy z tym bólem, który już na początku jest tak silny...
Czytam o Crohnie i niepokoję się że jednak może to mnie dotyczyJak boli brzuch przy tej chorobie (w którym miejscu) i jakie są inne objawy ?czuje, że w tym miejscu jest jelito cienkie...

ania0704
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 29 mar 2013, 08:19
Choroba: IBS
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: ania0704 » 17 maja 2013, 07:43

Mapping oznacza dalszą obserwację i ewent. diagnostykę jelita w kierunku zapalenia.
Byłam wczoraj u gina, z dzidzią wszystko ok, ale "pocieszył" mnie dr bo powiedział, że problemy żołądkowo/jelitowe jeszcze mogą się nasilić i niestety pozostaje mi tylko wytrzymać, że narazie to początki.

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Horadoopka » 21 maja 2013, 23:11

nie było mnie 3 tyg, a tu kolejna dziewuszka się pojawiła :) gratulacje :)

byłam na urlopiku w Polsce- rewelacja, słonko, zapach bzu i pyszne jedzonko :)
Byłam na USG w 3 D, fajnie było zobaczyc malutką, z nia wszystko ok, choć ginekolog powiediała, ze przy braniu sterydów trzeba monitorowac rozwój serca bo może sie nie wykształcic jakas zastawka... a inny lekarz powiedział (wczesniej, tu w Anglii, że branie sterydów naraza na cukrzyce- ale nie wiem, czy mnie czy dziecko). tak więc mam kolejny powod do zmartwień, tym bardziej, że znów mi sie pogarsza...
biore prednisolone (Ecorton) dawkę miałam rozpisaną - m-c 20mg, tydzień 15, kolejny tydzień 10 i tydz 5mg. gdy po prawie miesiącu na najwyzszej dawce nie było poprawy, lekarz kazał wolniej schodzić z dawki- ze 2 tyg po 15mg. Ten czas juz minął, od dziś biore 2 tabletki - czyli 10mg. ale niestety po poprawie trwającej ok 2 tygodnie (bez bulgotania w koszkach i duzo miej krwi) od kilku dni znów jest gorzej. Albo za mała dawka leku, albo tez trochę nie dbanie o diete przeze mnie podczas pobytu w PL.
nie zanudzałabym Was tymi szczegółami, ale potrzebuje rady, bo miałam mieć wizyte u swego gastro w tym tyg a sie okazało, ze dziada nie ma do końca maja bo jest na urlopie (na pewno wiedział o tym przy naszej ostatniej wizycie), leki mi sie kończą (mam po 2 tabletki do piatku), i nawet nie mam umówionej nast wizty u niego, tylko jestem na liscie oczekującej. załamka....... welcome to angielska słuzba zdrowia :( :(
umówiłam sie juz do ogolnego po recepte i nie wiem o ile tabletek go poprosic. myslicie ze powinnam wrócic do większej dawki?? czy np jechac na 10mg przez np 2 tyg a pozniej jednak 5mg?
jesli któras z Was brała / bierze sterydy - to jak długi czas? nie wiem co robic.... co bedzie bezpieczne dla bejbika..
i znów dół...
sorki za tak długi post

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Cinimini » 22 maja 2013, 10:00

Horadoopka pisze:jesli któras z Was brała / bierze sterydy - to jak długi czas?
Ja biorę Encorton od 2 m-cy, zaczęłam od 40 mg. i schodziłam co tydzień o 5 mg. Doszłam już do 5 mg, ale ze wzg.na to, że powrócił śluz i bóle brzucha to wróciłam na 10 mg. Ja bym zalecała zostać na tej dawce. Moja dr mówi, że sterydy na tym etapie ciąży maja minimalny wpływ na dziecko i abym była spokojna.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Horadoopka » 23 maja 2013, 00:12

dzięki serdeczne, chyba tak zrobie, ze zostane na 10mg..
a dzis mi przyszły wyniki krwi 4 mam poza norma, 3 nienacznie, a jeden - prawie dwukrotnie przekroczony - jakies białe ciałka krwi chyba (po ang napisane i nie wiem dokładnie ale coś z leukocytami) i zaczełam czytac co moze powodowac taki wynik i się przelekłam bo lista była masakryczna- od raka po jakis mega niebezpieczny stan nerek, ale na końcu listy było, ze branie sterydów powoduje taki wynik, więc spoko ;)

[ Dodano: 31-05-2013 ]
mam doła dziś.
od kilku dni znów jest gorzej. moze chwilowo, moze jednak mniejsza dawka to za mało. moj doktor na szczescie wrocił z urlopu i w nast srode mam wizyte. zobaczymy.
Czy wiedząc, że ciąża zaostrzy Waszą chorobę zdecydowałybyscie sie na dziecko? ja na ten moment nie.... mozliwe, ze jak mała sie urodzi i wszystko bedzie w miare dobrze i oszaleje na jej punkcie to oczywiście stwierdzę, ze warto było przez to wszystko przechodzic. ale na te moment gdybym mogla cofnąć czas, to bym sie nie decydowała. Naprawdę cięzko mi bedzie jesli z powodu leków które biorę mała bedzie na cos chora, albo ja rozwalę sobie kiszki dokumentnie...
sorki za te smęty. moze jutro bede miała lepszy humor...

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 288
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Horadoopka » 01 cze 2013, 22:49

... mam ciut lepszy humor.
od znajomej dostane wózek- ładną zieloną gondolę firmy Mamas&Papas + siedzonko do auta, ale muszę gdzieś dokupic stelaż do tego wózka.
a inna znajoma dała mi dziś laktator, podgrzewacz do butelek i sterylizator do butelek.
zaczyna się... ;)

a śpicie na lewym boku jak zalecają? ja się staram tak zasypiac, ale często budzę sie na wznak...

a dzis pierwszy raz zostałam obudzona w nocy kopniaczkiem mojej niuńki. silny babsztylek :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zajezdnia ciężarówek ;)

Post autor: Cinimini » 02 cze 2013, 10:52

Horadoopka pisze:znajoma dała mi dziś laktator, podgrzewacz do butelek i sterylizator do butelek.
zaczyna się... ;)
Ja w piątek dostałam swoją pierwszą "paczkę". Podgrzewacz, sterylizator i ciuszki. I wiecie cooo...martwię się o siebie :D Ona była bardziej "podniecona" niż ja. Komisyjnie każdą skarpeteczkę musiałyśmy obejrzeć i "ochać, achać" nad nią. Kurcze nooo, powiem, Wam, że nie czuję jeszcze tego klimatu. Oczywiście ucieszyłam się, doceniam, ale jednocześnie nie potrafię się jeszcze nad tym wszystkim rozpływać. Uwierzycie, że sama z siebie jeszcze nie kupiłam NIC ?! Wchodzę do tych sklepików, patrze na te śpioszki, pooglądam, popatrzę i wychodzę...
Najgorsze, że mam wyrzuty sumienia, przed koleżanką, bo widziałam, że bła rozczarowana moją reakcją...
Horadoopka pisze:a śpicie na lewym boku jak zalecają? ja się staram tak zasypiac, ale często budzę sie na wznak...
Śpię i na lewym i na prawym, a najlepiej mi na wznak :P z nogami "na żabę".
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”