zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 02 mar 2015, 22:33

Gacunia
z imieniem też cyrki jak niewiem :D otóż mój synek ma na imię Norwid takie cudne śliczne piękne już od początku wiedziałam że tak mu dam na imię pasuje mu bardzo :D
Więc teściowa dzwoni z rana i mówi do mojego męża: J. powiedz mi jeszcze raz jak wy tego małego nazwaliście? My że Norwid :) teściowa w krzyk n czy ona ( niby ja) konsultowała z kimś to imię ja całą noc nie spałam (mówi kochana teściowa) to nie jest imię tylko nazwisko .Więc synek mój ma nazwisko zamiast imienia :wink: teściowa nawrzeszczala i rzuciła słuchawką obraziła się.
:D

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Maatylda » 02 mar 2015, 22:58

CAMPARI34 pisze:rzuciła słuchawką obraziła się.
spokój na chwilę? :wink:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 03 mar 2015, 03:52

Więc teściowa dzwoni z rana i mówi do mojego męża: J. powiedz mi jeszcze raz jak wy tego małego nazwaliście? My że Norwid teściowa w krzyk n czy ona ( niby ja) konsultowała z kimś to imię ja całą noc nie spałam (mówi kochana teściowa) to nie jest imię tylko nazwisko .Więc synek mój ma nazwisko zamiast imienia teściowa nawrzeszczala i rzuciła słuchawką obraziła się.
Campari, genialna historia, umiałam się jak nie wiem. Ciekawe, że teściowie staja się wszyscy z wiekiem podobni i mają te same teksty. Może my też tak skończymy za 20 lat, trochę obsmiewane przez własne dzieci ☺.

Gacuniu, męża uświadamiaj na kazdym kroku żeby laskawie ruszyl 4 litery, skoro sobie w końcu sama dziecka nie zrobilas. I tak cię podziwiam, że gotujesz obiady, ja przy pierwszym dziecku byłam tak nie ogarnięta, że umiałam się zająć jedynie dzieckiem, nawet sobą już nie. Wytrzymaj jeszcze z tydzień psychicznie, potem hormony będą się stabilizować i będziesz już super woman.
I w ogóle dziewczyny dacie sobe radę wszystkie, to jest część naszego instynktu, robimy to od tysięcy lat, więc tym razem też będzie dobrze.
Ja dziś odstawilam mlekomodyfikowane, bo młody odzyskał już słuszną wagę 4300 i tyje 28 g per dzień, więc pora przejść na samego cyca. Zobaczymy czy damy radę.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 03 mar 2015, 10:42

Kochana teściowa się obraziła do tego stopnia że nie umieści wnuka w swoim internetowym drzewie genealogicznym bo to wstyd mieć nazwisko zamiast imienia :D chyba się potnę z rozpaczy :D kurcze wózek muszę kupić nie wiem dlaczego to odkładam przy tamtych dzieciach wózek stał już przed porodem a tu masz jakoś mi się nie pali do kupna :neutral:
Boże jak to fajnie być samej w domu dzieci w szkole :D mąż w pracy a ja cisza, :roll: synek słodko śpi oj jak mi :roll:
:D

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 03 mar 2015, 21:29

Kafka, dziekuje za wsparcie:* Tylko tak nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że ja gotuje obiady. Dopiero dziś sie zabrałam, mi jest ciezko sie odnaleźć w nowej roli i jestem jeszcze bardzo nieogarnięta :D
Jak Twoja malutka? Zdrowieje? Już przebywa z braciszkiem?

Z moim mężem to na razie daję sobie spokój (jego strata!! o!!), wolę poświecić energię synkowi. Najgorsze jest to, że mam wrażenie, że on z domu do pracy ucieka po prostu przed obowiązkami i zostawia mnie tu samą z noworodkiem uwięzioną w domu (dopiero robimy werandowanie) i psem... Żal mi mojego maluszka - mówię Wam, jest cudowny i słodki i nie rozumiem jak mozna nie chcieć z nim byc cały czas... :P
Wy tez tak macie?
Campari, Twoje perypetie z teściową to jakas farsa. Dlaczego im się zawsze wydaje, że wiedzą lepiej?! :/ Nieźle się uśmiałam :-)
a w ogole dziewuszki, jak tam Wasze maleństwa? Moje pięknieje z każdym dniem i daje mi duzo radości.
Całuję i trzymam kciuki za nasze koleżanki w dwupakach :*
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Katarzyna
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 03 gru 2008, 19:20
Choroba: CU
województwo: lubuskie
miasto: Krosno Odrzańskie
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Katarzyna » 04 mar 2015, 13:04

Oj dziewczyny jak Wam zazdroszczę ze już możecie trzymać na rękach Wasze pociechy :) ja w dwupaku i mały się nie garnie do wcześniejszego wyjścia :) na ktg mam chodzić co dwa, trzy dni ale tam cisza... jakiś większy skurcz się pojawi od czasu do czasu choć ja go nie czuję co mnie cieszy :) a wczoraj to Maluch spał na ktg i zoro skurczy i prawie wcale ruchów.. Mam nadzieję ze Wasze maluszki będą rosły zdrowo i dawały wiele radości :)

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 04 mar 2015, 13:35

No maluszki slodkie i w ogole, ale jak dzisiaj maluch powisial na cycu 3,5 godziny ciurkiem, to trochę mnie plecy rozbolaly. A wy jak znosicie karmienie i to ciągłe uwiazanie? Kiedy to siewyreguluje, zeby jadł co 2-3 godziny? A moja cora jeszcze kaszle, w piatek mamy 3 raz kontrole. Ja juz 2 tydzien jestem od niej odseparowana, a jeszcze w zyciu nie bylysmy od siebie oddzielone :smutny: .

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 04 mar 2015, 16:55

Jestem zmęczona tylko tyle mam chyba do :neutral:
a i jeszcze chciałam zapytać jakie wózki macie ?
:D

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Kamila » 04 mar 2015, 20:32

Jak moge coś polecić to rodzimy Adamex - super jakość i bardzo dobre ceny.

Z córką miałam chyba z 6 wózków - mamas&papas(3), hauck(2), I'coo (bardzo eksploatuje wózki, dużo spacerów) i wszystkie się rozwalały.

Z synkiem już kupiłam Quatro Monza - tani, lekki, piankowe koła, dobra amortyzacja, Latwy do czyszczenia, wytrzymały. Wyjeździłam w nim kilometrów masę a on nadal wygląda super i nic się w nim nie popsuło i nie rozregulowało. Teraz służy drugiemu dziecku (koleżance wózek się rozleciał - Maxi cosi!!!! za kupę kasy) i jest bardzo zadowolona.

Jedyny minus to taki, że po złożeniu nadal jest szeroki i do bagażnika trzeba ściągać tylne koła, ale to też tylko jeden przycisk.

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Kamila » 04 mar 2015, 20:33

Jak moge coś polecić to rodzimy Adamex - super jakość i bardzo dobre ceny.

Z córką miałam chyba z 6 wózków - mamas&papas(3), hauck(2), I'coo (bardzo eksploatuje wózki, dużo spacerów) i wszystkie się rozwalały.

Z synkiem już kupiłam Quatro Monza - tani, lekki, piankowe koła, dobra amortyzacja, Latwy do czyszczenia, wytrzymały. Wyjeździłam w nim kilometrów masę a on nadal wygląda super i nic się w nim nie popsuło i nie rozregulowało. Teraz służy drugiemu dziecku (koleżance wózek się rozleciał - Maxi cosi!!!! za kupę kasy) i jest bardzo zadowolona.

Jedyny minus to taki, że po złożeniu nadal jest szeroki i do bagażnika trzeba ściągać tylne koła, ale to też tylko jeden przycisk.

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 04 mar 2015, 23:48

Katarzyna, mówię Ci to ja - ta, która nie miała objawów, a urodziła :) To już zaraz, doczekasz sie :) Mój synek ma dzis 2 tygodnie, a ja nadal nie mogę się nadziwić temu cudowi i nacieszyć jego obecnością :-)

Kafka, u mnie tez jest wiszenie na cycu. Nic nie mogę zrobić, z zegarkiem w ręku go karmię i prawie nie sypiam. Ale i tak jestem szczesliwą mamą!
Wspólczuję "rozstanie" z córeczką... Oby jak najpredzej to minęło!!!

Campari, ja ma x-lander, z duża gondolą, przerabiany na sacerowke, z pompowanymi kołami, duzymi, z czego przednie sie obracaja i dzieki temu cały wózek sie lekko prowadzi i obraca wokoł własnej osi. Mam spore mieszkanie, wiec jezdze z malym po nim poki co, wiec w sumie nie wiem jak sie sprawdzi w praktyce, ale maz wybierał i zwracał uwage na te wszystkie parametry i bajery, wiec chyba jest ok :P
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 05 mar 2015, 00:52

My mamy Emmaljunge City Crossa po pierwszym dziecku. Goraca polecam! Robny przez Szwedow na szwedzkie warunki pogodowe. No i najlepsza amortyzacja, jaką widziałam w wozku. Ale to taki wozek czołg który przejedzie po wszystkim lecz niemało tez waży.

Awatar użytkownika
Kaśka
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Kaśka » 05 mar 2015, 06:23

Gratuluję dziewczyny pozytywnego rozwiązania!!! Jestem myślami z tymi, które jeszcze czekają. Nie było mnie dłuuugo.
Urodziłam 1,5 tygodnia temu. Mam trzeciego SYNKA!!! Hurra, że już po. Każda się doczeka.

CAMPARI34, Boże jak to fajnie być samej w domu dzieci w szkole :D mąż w pracy a ja cisza, :roll: synek słodko śpi oj jak mi :roll: - PODZIELAM W 100 %!!!

gacunia, - a co to ten MĄŻ? Muszę doczytać wcześniejsze posty, żeby coś doradzić. Mój mnie trochę rozczarował, że nie jest taki wniebowzięty jak ja i nie wpatruje się z uwielbieniem w dzidzię, ale pamiętam, że ON się rozkręcał jak chłopcy byli już starsi, to wtedy mógł się wykazać.

gacunia, (dopiero robimy werandowanie) - kochana podobno NOWA SZKOŁA mówi, że nie trzeba werandować i można od razu iść przy sprzyjającej pogodzie OCZYWIŚCIE na spacerek - miałam pogadankę w szpitalu (pani dr neonatolog z praktyki z zachodu przywiozła takie nowinki) - więc ja już spaceruję na całego:)

Muszę ten wątek poczytać kilka stron do tyłu co u kogo się podziało, ale chciałam tak szybciutko się przypomnieć. POZDRAWIAM Cieplutko!!!

Awatar użytkownika
Kaśka
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Kaśka » 05 mar 2015, 06:27

CAMPARI34,"Mam pytanie czy my wszystkie mamy chłopców? bo codziennie mi się zdaje że żadna dziewczynka się nie urodziła"
. - u mnie KACPEREK - a na sali w szpitalu też sami chłopcy:) - NORWID też ślicznie - teściowa się nie zna!

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 05 mar 2015, 06:38

witam mauski,

nie moge spac, rece mi dretwieją, bylam na usg i maly wazy juz 1650g:-))) ktg nie wykazalo skurczow, za to szyjka ma 2cm skraca sie i mam lezec lezec i lezec:-((

wspolczuje z problemami ale na poczatku chyba tak jest, zanim wszycsy domownicy do nowej sytyacji sie przystosują. Trzymam kciuku za sukcesy w karmieniu. Ja na butelce bede od samego poczatku. Juz sobie zakupilam.

Kafka wspolczuje oddzielenia od corki, trzymaj sie, czas leci szybko..

Campari ale Ty masz sie z tymi tesciami. Ja narzekac nie moge, bo nigdy sie nie wtracają. Mieszkaja niedaleko, ale nie mieszaja sie i mam z nimi dobre stosunki. Zas rodzicą mam za rzeczką wiec jak bede potrzebowala pomocy to zawswze moge na nim liczyc. Moj maz tez sie swietnie dogaduje z moim papciem i mamusią:-)))

gacunia chyba chlopy tak maja, najlepiej uciec, ale w rzeczywistosci sa inni, takze mysle ze im trzeba znacznie wiecej czasu na ogarniecie.

dziwczyny fajnie ze mozecie trzymac swoje maluszki na rekach. Katarzyna ale my tez niedlugo....juz sie nie moge doczekac..:-))

co do wozka to mam po siostrze wozek Irys gleboki, jest to wozek retro, na duzych kolach z gondolą wiklinową. Zas spacerowke planuje kupic mamas i papas urbo 2, gdyz ma fajne parametry, jest bardzo lekki, a do tego bardzo mi sie podoba.

Kaska wlasnie doczytalam, gratuluje trzeciego synka!!

pozdrawiam Wam mocno i Wasze dzieciaczki:-)))
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”