zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 25 wrz 2014, 14:58

Kate31, to 4 miesiąc. Płci jeszcze nie znam, wizytę mam w najbliższą środę i nie wiem czy będę mieć usg, bo mój gin uważa, że 3, 4 wystarczą w całej ciąży. Ale może go namówię, bo świruję już czasem z tej niepewności ;)

Co do mesalazyny, nie bój się jej "przedawkować". Ja biorę Asa 4 tabl dziennie i 2 czopki Pentasy na noc i tam też jest mesalazyna. Czopki i wlewki są rzeczywiście konieczne w kuracji, przyspieszają remisję.

Trzymam kciuki!! :)
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 01 paź 2014, 07:40

gacunia fajnie ze juz 4 miesiac, u mnie koniec drugiego
co do mesalazyny, mam niedlugo konsultacje z gastro to porusze ten temat, czopkow, kiedys mialam jakies wlewki, ale tak mnie pieklo jelito, ze nie moglam tego dalej brac...

kafka pokazywalam dla gina mialam ze soba nawet flaszke tych ziol. powiedzial ze w porzadku. mozesz mi napisac jakich ziol nie mozna przyjmowac w ciazy???

pozdrawiam Was kochane i buziaki
duzoooo zdrowka :smile:

[ Dodano: 01-10-2014 ]
witam Was kochane

u mnie wszytsko w porzadku z dzidzia, bylam wczoraj u gina. Maluszek ma 2,14 cm ma juz nozki i raczki i slyszalam jak bije mu serce (bardzo szybko) ale to niesamowite uczucie....taka radosc.. z jelitkami nie jest az tak zle, ale tez nie jest najlepiej. w sumie to bez zmian, ciesze sie ze sie nie pogarsza. dzis troszke brzuch mnie pobolewa. Mam mdlosci, ale nie wymiotuje, zdarzylo mi sie wczoraj pierwszy raz. Zato odbija mi sie strasznie...

piszcie co tam Was, jak sie czujecie..

pozdrawiam i wysylam buziaki :*
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 01 paź 2014, 22:11

witam wszystkie mamuśki!!

Kate31, bardzo się cieszę, że z dzidzią dobrze. Fajnie tez, że jelita się stabilizują. U mnie zwykle bywa tak, że gdy się nie pogarsza, to po kilku tygodniach (2,3!) przychodzi remisja! Życzę Ci tego!!

Zazdroszczę Ci tak dokładnego badania. Ja nie słyszałam jeszcze bicia serduszka :( Ale czuję już ruchy, delikatne, ale wiem na pewno, że to moje dziecko. Na wizycie byłam dziś. Weszłam po 3,5 godzinach siedzenia w poczekalni i niestety nie miałam pełnego usg :/ Lekarz zapewnił mnie, że wszystko jest w porządku, ale miałam nadzieje poznać płeć, tymczasem pan doktor (żartowniś!) stwierdził, że wstydził się zajrzeć :D Obiecał mi usg za miesiąc... No i muszę czekać!

U mnie CU siedzi cicho, przeziębienie minęło (nie licząc zapchanej jednej przegrody nosowej), ale za to poparzyłam sobie parą wodną obie dłonie... To tak z ciekawostek :P

a takie mam pytanie: czy któraś z Was szczepiła się na żółtaczkę przed lub w czasie ciąży?? Ja miałam taką szczepionkę w dzieciństwie, ale nie wiem czy to wystarcza... :/ I teraz mam taki dylemat, bo po co przejść ciążę w spokoju...
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Agula84 » 01 paź 2014, 22:50

gacunia pisze:a takie mam pytanie: czy któraś z Was szczepiła się na żółtaczkę przed lub w czasie ciąży?? Ja miałam taką szczepionkę w dzieciństwie, ale nie wiem czy to wystarcza... :/ I teraz mam taki dylemat, bo po co przejść ciążę w spokoju...
ja tez sie szczepiłam w dzieciństwie. Przed kolonoskopią kazano mi zrobic badanie antygen hbs ktore wykazało wynik ujemny. oznacza to ze nie jestem chora w dacie badania, ale nie sprawdza poziomu przeciwciał.

Co do szczepień w ciązy to mi lekarz odradzal nawet na grype, generalnie nie slyszalam o tym zeby byla potrzeba szczepienia się na zóltaczke podczas ciazy.
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 02 paź 2014, 08:48

czesc mamusie:-))

gacunia powiem Ci ze sie zdziwilam, jak przeczytalam Twojego posta, ze lekarz nie robi Ci usg takiego dokladniejszego no ale kazdy ma inne metody... bicie serduszka slyszalam juz jak bylam w 7 tygodniu ciazy. Moze popros lekarza przy nastepnej wizycie... to naprawde fajne uczucie, plci tez nie znam, ale u mnie to za wczesnie, mysle ze na usg genetycznym sie dowiem, czyli pod koniec pazdziernika.

Agula84 ja mialam szczepienie przeciw zoltaczce w 2008 roku, z tego co pamietam, chroni przez 10 lat, chyba ze cos pochrzanilam:-) ale powiem Wam ze nawet sie nie zastanawialam, ale wydaje mi sie , ze szczepienie w czasie ciazy to bym unikala, ja jestem panikara i mysle ze lepiej unikac takich rzeczy..

dziewczyny uwazajcie na siebie, nic sie nie stresuj gacunia szczepieniem, ty sobie oparzylac dlonie, a zrobilam sobie zastrzal przy paznokciu, ale juz wyleczylam

a zapomnialam Wam napisac, ze lekarz teraz na wizycie wypatrzyl male krwiaczki w macicy, ale narazie nie mam sie przejmowac i kontrolowac...

zdrowka dla Was i maluszkow
pozdrawiam
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 03 paź 2014, 00:16

Agula84, dziękuję za odpowiedź! Nie będę się martwić na zapas, bo jelita się wściekną i będzie... :P Lekarz oczywiście zabronił mi się szczepić na cokolwiek, ale po prostu się zastanawiam nad tym, czy szczepionka z dzieciństwa jest wystarczająca. Dużo tych badań ciążowych i zawiłości i jako, że nie mam doświadczenia to troszku panikuję :P Dobrze, że mam Was, mamusie!! :-)

Kate31, mój lekarz uważa, że nie należy za często naświetlać dziecka, dlatego nie bada go na każdej wizycie. Zleca mi szereg innych badań i ogląda dokładnie np szyjkę macicy, Jego zdaniem nie ma potrzeby. Wiem, że każdy lekarz robi inaczej i jako pierwiastka mam różne obawy, które wynikają z braku doświadczenia. Ale myślę, że nadmierne zamartwianie się nic nie pomoże. Czuję juz ruchy dziecka, są bardzo wyraźne (teraz na przykład :)) i coraz silniejsze i uspokajają mnie one. Byłam po prostu bardzo ciekawa czy to dziewczynka czy chłopczyk. Marzyliśmy o o córci Hani od paru lat, ale zastanawiamy się czy nie będzie to jednak synek. To zwykła ludzka ciekawość. Najważniejsze jest, by dziecko było zdrowe i o tym myślę nieustannie :)

Co to za krwiaczki? Nie stresuj sie, jak radzi lekarz. Każdej z nas cos tam jeszcze poza CU dolega. Oby szybko zniknęły!
Troszkę z nas sierotki, Kate, ale takie urocze ;)

I jeszcze jedno mam pytanie:
Czy któraś z Was ma może grupę krwi z Rh ujemnym, a mimo to nie zaszkodziło to dziecku? Ja mam własnie taki współczynnik, a tatuś dziecka ma dodatni, dlatego trochę się obawiam tego konfliktu serologicznego... :( Może macie jakieś doświadczenia z podobną sytuacją?
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 03 paź 2014, 08:20

witam mamusie:-)

ale sie najadlam stresu w nocy, dostalam krwawienia, ale takie malutkie, po konsultacji z lekarzem wzielam duza dawke dufastonu i przestalo, jednak skutkiem tego jest lezenie, a raczej przelezenie, nic nie moge robic, tylko lezec z nogami do gory, okropne, ja nie umiem nic nierobic, pozatym w domu obowiazki wzywaja, ale coz dzidzia wazniejsza

co do grupy krwi, ja mam AB Rh+, mąz nawet nie wiem, ale z tego co czytalam, to medycyna potrafi sobie z tym poradzic. Zagrozenie jest wtedy,gdy krew matki zetknie sie z krwia dziecka, a dzieje sie to dopiero przy porodzie. Dzieje sie to wtedy, gdy plod odziedziczy czynnik Rh po ojcu. W tym celu ciezarnym podaje sie immunoglobuline anty d, ktory zapobiega powstaniu w ciele matki groznych przeciwcial dla dziecka. Najlepiej spytaj lekarza..

dziewczyny troche sie boje po ostatniej nocy...

pozadawiam cieplutko Was i malenstwa



:grin:
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

elwik18
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 09 gru 2010, 18:49
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: G...

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: elwik18 » 03 paź 2014, 09:27

gacunia pisze:Czy któraś z Was ma może grupę krwi z Rh ujemnym, a mimo to nie zaszkodziło to dziecku?
Ja mam grupę krwi B Rh- przy czym mój małżonek też ma Rh ujemne. Pomimo tego od razu po porodzie mój synek miał badaną grupę krwi (też ma Rh-) i nie było konieczności podawania immunoglobuliny anty d.

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Agula84 » 03 paź 2014, 12:33

ja mam b-, mąz ma a-, mloda tez ma minus wpisany w ksiazeczke. nie zaszkodzilo to dziecku. ;)
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 03 paź 2014, 14:38

kate31 pisze:mozesz mi napisac jakich ziol nie mozna przyjmowac w ciazy???
Kate, ja wpisalam w Google po prostu "zioła w ciąży" i wyszło X stron z wylistowanymi niewskazanymi oraz tymi bezpiecznymi. Pamietam teraz tylko szałwię, bo mnie to niezmiernie zdziwiło. W każdym razie, jeśli Twój gin jest z tym OK, to nie masz się czym martwić.
gacunia pisze:Czy któraś z Was ma może grupę krwi z Rh ujemnym, a mimo to nie zaszkodziło to dziecku? Ja mam własnie taki współczynnik, a tatuś dziecka ma dodatni,
Gacuniu, u nas występuje konflikt serologiczny. Mojemu pierwszemu dziecku to nie zaszkodziło, musisz oczywiście robić regularnie Coombsa, ja teraz w drugiej ciąży mam zalecenie co 6 tygodni, ale jeszcze 2 lata temu robiłam raz na trymestr. Jeśli to Twoja pierwsza ciąża, to ryzyko z konfliktem związane jest bardzo niewielkie, musiałoby dojść do sporego krwawienia.

Mnie tak jak Elwikowi18 nie podano immunoglobuliny, bo dziecko odziedziczylo krew po mnie. Ale teraz w drugiej ciąży widzę, że lekarz bardzo zwraca na Coombsa uwagę. Reasumując, myślę, że nie masz się czego obawiać, rób badania i pilnuj tylko w szpitalu po porodzie, żeby podali immuno, a jeśli nie będą podawać, to dopytuj dlaczego. Moja lekarka twierdzi, że mimo, iż dziecko ma Rh po mnie, szpital powinien był mi je podać po porodzie.

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 04 paź 2014, 09:39

dzieki kafka, ale tak jak pisalas, wygooglowalam sobie juz jakie ziola dozwolone a jakie nie.

jesli chodzi o konflikt serologiczny to nie martwcie sie dziewczyny, lekarz prowadzacy powinniem wiedziec co z tym i kiedy zrobic..

zycze milego weekendu :-)
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 05 paź 2014, 20:35

Dziękuję, Kochane, za słowa pocieszenia. Mam robione badania na przeciwciała i lekarz wie, ze że jestem ujemna. Będę tego pilnować. Przestraszyłam się po prostu, bo to moja pierwsza ciążą i od początku mam problemy jako nosicielka CU i same rozumiecie. Naprawdę serdecznie Wam wszystkim dziękuję za odzew! Uspokoiłam się! :)
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

famona
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 12 maja 2011, 21:44
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wawa

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: famona » 15 paź 2014, 14:32

Hej Mamusie,
donoszę, że dnia 25 września o godzinie 5.55 urodził się mój mały Grześ - 3790 g i 55 cm Szczęścia :roll: 5 dni po terminie :)
Poród był koszmarny i zakończony CC niestety. Od pierwszych skurczy do podjęcia decyzji przez położną i lekarza o cesarce minęły 24 godziny. Od odejścia wód (koło 19.00) cały czas na oksytocynie. Skurcze tylko krzyżowe, minimalne z brzucha. Znieczulenie nic nie dało (bo ponoć na bóle krzyżowe nie pomoże nigdy, ale o tym się dowiedziałam od innego anestezjologa po wszystkim) Cesarka ze względu na brak postępu w porodzie i wierzchołkowe ułożenie malucha. A tak chciałam rodzić naturalnie :cry:
Po porodzie wcale nie lepiej. I tak miałam taką sobie morfologię, a w trakcie cięcia straciłam jeszcze dużo krwi. Hemoglobina poszybowała na łeb na szyję do około 7, krwinki czerwone do 2,4. Efekt - już po spionizowaniu, za którymś wyjściem do kibelka straciłam przytomność. Szczęśliwie 2 worki krwi jakoś powoli postawiły mnie na nogi.
Ze szpitala wyszliśmy w 6 dobie, bo miałam jeszcze konsultację gastrologiczną, ze względu na ból i obrzęk brzucha. Czułam się jaby mi ktoś 100 kg kamieni tam napakował. Nic nie stwierdzili, natomiast wyszło szydło z worka jak ściągnęli mi szwy. Po paru godzinach znalazłam się na ginekologicznej IP z temperaturą około 38 stopni i wyciekiem z rany dużej ilości płynu surowiczego, który wycisnęli do końca i kazali się stawić na kontrolę za trzy dni. Za trzy dni powtórka z rozrywki i znowu wyciskanie. Lekarz przerażony, bo stwierdził ,że wydusił tego świństwa około 250 ml. Nie liczę tego co wyleciało w domu. Od razu antybiotyk, wyciek na posiew i kontrola co dwa dni. I tak się już bujam od można mówić 2 tygodni z jeżdżeniem na IP co drugi dzień. Dobrze, że Tatuś ogarnięty, to zostaje bez problemu z Grzesiem.
W posiewie wyszła E.Coli. Mam nadzieję, że antybiotyk pomógł, bo inaczej czeka mnie szpital :cry: W ranie zbiera się i sączy cały czas i nikt nie wie skąd to się bierze w takiej ilości. Dodatkowo w krwawieniu poporodowym pojawiły się skrzepy... Poprostu żyć nie umierać. Mam nadzieję, że każda z Was będzie miała poród łatwy, szybki i bez komplikacji po. Tego Wam z całego serca życzę.
Przeprasza, że być może chaotycznie to wszystko napisałam, ale Mały domaga się uwagi :D
Trzymajcie się Mamusie !!!
"Człowiek nie wybiera sytuacji, ale musi jej sprostać"
A. Szczypiorski

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 15 paź 2014, 15:22

Przede wszystkim gratulacje wspaniałego synka i tego, że przeszłaś dzielnie przez całą akcję. Ciekawe, że w ranie wychodzi b. coli. Miałaś w czasie ciąży robione posiewy z pochwy w tym kierunku i jakieś infekcje dróg rodnych? Czy może zawlekli do rany w czasie operacji? Ważne, że już wiedzą, co tam siedzi i mogą skutecznie walczyć. Trzymam kciuki, żeby poszło szybko.

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 15 paź 2014, 18:38

famona strasznie sie ciesze ze juz synka obejmujesz i gratuluje. Wspolczuje koszmaru ktory przechodzilas i przechodzisz dalej. Ale trzymam kciuki, aby wszytsko sie poukladalo, najwazniejsze ze maluszek juz z Toba, ten widok napewno wynagradza.

trzymaj sie cieplutko i pozdrawiam
:*
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”