zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 27 lut 2015, 21:33

Maatylda bardzo fajny blog dzięki :D
:D

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 28 lut 2015, 01:06

osłonki firmy medela na sutki
A one jakos czasem nie zakłócają techniki ssania? Chyba że to tylko tak pod ubranko... Warto też wybierać taką maść, której nie trzeba zmywac przed karmieniem, ale ich jest niewiele (w tym maltan właśnie). No i smarowac jeszcze przed rozpoczęciem karmienia.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 28 lut 2015, 12:01

Dziewczyny na dzień dzisiejszy jestem zrezygnowana postanowiłam w nocy ze nie dam rady :( pokarm mam nadszedł nagle nawał pokarmu dawałam synkowi który się oczywiście nie najadł robiłam więc mm na szybko.
Położyłam się i nagle febra mnie dopadła takie drgawki że myślałam że umrę i tak mnie trzepało z jakieś 10 mintu nie wiem co tym było gorączka nagła jakaś czy co ?
Rozbeczałam się i mówię koniec mam dosyć ja mam się cieszyć z macierzyństwa a nie bać kiedy mi się synek obudzi i znowu zacznie mi piersi masakrować .
Boję się tego bólu mam takie strupy na sutkach tak mnie bolą piersi że nie potrafię się ruszyć.
Ale z rana dzwoniła pielęgniarka mówi że przyjdzie może ona coś poradzi.
:D

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 01 mar 2015, 01:08

Moje drogie koleżanki!

No to widzę, że wszystkie trzy sie borykamy z problemami. Ja także mam stresy po porodzie, bo moja środowiskowa twierzdi, że mały za wolno przybiera na wadze i ja staram sie karmic go regularnie, Na razie jestem na samej piersi, ale karmie z sylikonowymi wkladkami, które synkowi bardzo pomagaja w uchwyceniu brodawek i wtedy to nie boli. Szczerze polecam!!!

Jednak moje mleko jakies chyba jest niezbyt skoro dziecko słabo rosnie... więc, nie sypiam prawie po nocach, probując go karmic regularnie, a on sam sie nie wybudza w nocy, wiec wszystko na mojej głowie. Moja połozna mowi, ze 4 h przerwy miedzy karmieniem to max, dlatego mam obsesje i pilnuje tego jak oka w glowie. Tylko, ze tak trzym, moze cztery razy dziennie przezywam załamanie-strasznie sie stresuje, ze cos robie źle... Z mezem tez troche zyjemy teraz w napietych stosunkach, bo mam wrazenie, ze za malo mi pomaga. Tak wiec, mimo braku kwarantanny w domu (bo wszyscy zdrowi) tez robie absolutnie wszystko przy małym sama, bo on sie wymiguje... chyba sie boi, ale to dla mnie zadne wytłumaczenie. Mamy psa i jest problem, bo nie ma go jak wyprowadzac, gdy maz jest w pracy, a przyszło mu do głowy, ze moge przeciez wyjsc na 10min i zostawic dziecko same w domu...?! No to mnie zatkało!
Musze Wam wyznac, że jestem bardzo rozczarowana i boje sie, ze zakłoci mi to radosc z narodzin synka.

Kafko i Campari, przesylam Wam mnostwo sil na pokrzepenie!!!
Wczoraj w nocy napadł mnie bol glowy tak silny, ze miałam dreszcze - to chyba z rozpaczy, he he

Całusy dla wszystkich już mam oraz oczekujących :-)
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 01 mar 2015, 04:17

Campari, dreszcze mogły być od nawalu, który nieodciagany lubi przejść w stany zapalne. Ale jesli sie to nie powtórzyło, to się nie martw. Walcz o meczko, bo niic zdrowszego mlody nie dostanie. No i odpada problem z butlami. Jeśli będziesz go przestawiać co chwilę na zmianę z liscmi kapuchy schłodzonymi, nawal szybko przejdzie. A brodawki smaruj i wietrz non stop, zagoja się raz dwa. Znam ten ból, bo tez mialam rozwalone.

Gacuniu, a ile dziec przybiera? Min to 20 g na dobe i ja żałuję, że posłuchałam położnych w szpitalu, ktore kazaly mi syna dokarmiac, a wcale nie było potrzeby. No a wiadomo, domarmianie to prosta droga do końca karmienia. Zdaje mi się, ze budzenie co 4 h na karmienie, to za rzadko, zeby rozhulac całą sprawę. Ja budze w nocy co 3 , w dzień co 2-3 plus wiadomo, na zadanie, ale zdaje mi sie, ze to za rzadko też. Maly strasznie śpi po tym cholernym mm i nie da się go rozbudzić na dluzej niż kwadrans do jedzenia. Straszna mordega, ale wazę go w poniedziałek i jesli tylko przybrał Ok, to wywalam mm.

Tez mnie maz wkurza, dziś nawet mial awanture przy treściowej , bo nie chce isc do lekarza i się podleczyc,wiadomo, musiałby pomoc troche z malym a tak to nocki ma luźne. A corka ma, okazało się, zapalenie płuc więc już jestem w rozpaczy. Mam nadzieję, ze antybiotyk zaskoczy...Teściowa była dziś pomoc, zrobiła zupę i duszona marchewkę... Dobre i to, przynajmniej nie umrzemy z glodu. Z mezami zawsze tak jest, ze próbują się migac. Nie bez kozery kobiety sa stworzone silniejszymi psychicznie.
Dziewczyny, czy Wam też tak libido ruszyło gwałtownie?

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 01 mar 2015, 07:30

Dziewczyny środowiskowa mi radzi odciągać i dawać z butli jak się sutki zagoją przystawiać.
Stało się i u mnie nie wytrzymałam i wyrzuciłam mamę z domu :( nie mam już sił ani nerwów do tego jej gderania .
Wymyśliła sobie że mały robi z nami co chce już go nauczyliśmy na rękach nosić że on wymusza płaczem :( mówię do niej on ma dopiero 4 dni o jakim ty wymuszaniu mówisz? To co może jak mi płacze mam go z łóżeczka nie wyciągać niech ryczy byle mu udowodnić że mnie nie naciagnie na noszenie czy jak ?
:D

Awatar użytkownika
kate31
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 23 sie 2011, 20:58
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Zgorzelca

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kate31 » 01 mar 2015, 09:54

witajcie mamuski

wspolczuje z problemami walczycie na poczatku, ale glowy do gory, teraz musi byc tylko coraz lepiej, polecam ksiazke jezyk niemowlat, bardzo fajna pozycja, duzo porad odnosnie placzu dziecka, karmienia, przeczytalam juz i moge polecic. cenne wskazowki znanej poloznej Tracy Hogg. Co do karmienia to jesli na mm to maluchy jedzą rzadziej, gdyz mm trawi sie dluzje, zas naturalne mleko matki krocej, dlatego wskazane jest: przy mm nawet do 4 godzin a przy naturalnym karmieniu miedzy 2-3 godzin przystawiac i tak jak pisze miedzy innymi Tracy dobrze to robic regularnie i nie jest ona zwolenniczka karmienia na zyczenie

co do chlopow, to tez czasem bym wyslala na ksiezyc:-)))ale z nimi zle, bez nich jeszce gorzej:-))) moze dajcie swoim troszke czasu, na oragniencie nowej sytuacji, my kobitki oczekujemy czgos innego, ale oni tego nie rozumieje i trzeba ich tego nauczyc, alez sie wymadrzam heheh:-))

trzymajcie sie mamusie

a co medeli to slyszalam duzo pochlebnych opinii, polozna polecala mojej sister tą firmę
CU od 2002r.: Salofalk 3x2 500mg, azathiopryna 3x 1 50 mg, sorbifer, kwas foliowy,

Katarzyna
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 03 gru 2008, 19:20
Choroba: CU
województwo: lubuskie
miasto: Krosno Odrzańskie
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Katarzyna » 01 mar 2015, 12:24

osłonki medeli są tylko na czas kiedy jesteśmy po karmieniu piersią i na noc tak by można było je podleczyć

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 01 mar 2015, 14:42

Ja mam rozstrój nerwowy! O nic sie nie mogę doprosic, jestem strasznie zestresowana i smutna.
Wkurza mnie szycie, kotre sie goi, bo goi, ale przy moim trybie zycia zbyt wolno. Musze pozałatwiac w pracy mnostwo rzeczy, a nie mam auta i bede sie z dzieckiem tułac busem albo pociagiem - najwazniejsze, ze tylko pol h. Jeszcze musimy skosultowac krwiaka po porodzie u chirurga - wszyscy mowia, ze nie jesy grozny.
Kafka, nie wiedziałam, ze 20 gram starczy. Moja srodowiskowa kaze mi brac cos na podrasowanie jakosci mleka. No własnie ja tez wybudzam co 3 h max, bo przeciez 4 h przerwy w jedzeniu to za mało.
Co do libido, to moje nadal martwe. Nie wiem czy ozyje, jesli moj maz nie zmieni swojej postawy. Jaka mam ochote zabrac syna i uciec...
Myslicie, ze to minie? w sensie te stany lekowe i ten smutek?
i jeszcze pytanie, jak u Was z apetytem? U mnie jest dramat - memłam małe porcje na siłę wyłacznie dlatego, że dziecko potrzebuje jesc zdrowe mleko, ale gdyby nie ono to chyba bym w ogole przestała :/
Tak sie ciesze, ze moge tu do Was napisac. Zawsze to lzej...
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 01 mar 2015, 14:46

Eh... miało być, że 4 h przerwy w jedzeniu to za dlugo...hehe, to chyba z przemeczenia :P
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 02 mar 2015, 00:50

Tak jeszcze chciałam dodać coś:

Campari, polecam Ci te wkładki na sutki jak juz podleczysz swoje brodawki. Ja mam takie firmy philips, mąż mi kupował w aptece,jak jeszcze na położnictwie leżałam, bo mu położne kazały i od tamtej pory nie czułam bólu, a też miałam problem, także skuś się, a karmienie powinno stac się znośne, a z czasem zwyczajnie przyjemne :)

Kafka, oby córcia szybko wyzdrowiała!!!


Trzymajcie sie wszystkie dzielnie :)
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: kafka » 02 mar 2015, 03:04

Gacuniu, to rozchwianie to klasyczny babyblues, powinno minąć do 2 tygodni. Przyznam, że dla mnie to też strasznie uciążliwy okres. Nie daj sobie też wmowic położnej głupoty o gorszej jakości mleka, nie ma czegoś takiego. Bardziej kaloryczne jest mleko następnej fazy które pojawia się po kilku minutach ssania, takze mleko nocne jest tlustsze. Ale i tak Twoje ma najlepszy sklad i jest idealnie do mlodego dopasowane.

I widze Campari, ze nasze teściowe mają identyczna gadke o noszeniu, ale dosłownie słowo w słowo. Moja ciągle powtarza, że jeszcze zobaczymy w przyszłości, jeśli teraz go będziemy tak nosić.

U mnie z nowinek : oczywiście dostałam zapalenia pęcherza, w końcu nie miałam go już chyba ze 3 tygodnie!

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: CAMPARI34 » 02 mar 2015, 12:11

Kafka moja też się odgraża że sobie zobaczymy jeszcze :D ręce mi opadają.
Druga kąpiel małego on płacze nagle drzwi do kuchni się otwierają mama wpada i wrzeszczy co wy z tym dzieckiem robicie za głowę się chwyta .
Mówię do niej jak to ci mu robimy tradycyjnie bijemy go :D obraziła się.
Znowu przyjdzie srodowiskowa dziś ciekawe po co to już szósty raz.
:D

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: gacunia » 02 mar 2015, 14:07

Dzięki, Kafko, bo już mi sie odechciewało wszystkiego. Wiecie co mnie przeraża? Że większośc moich znajomych sama zajmuje sie dziecmi, domem, wszystkim... Ja sie pytam, a z jakiej racji? Przeciez ojciec ma takie same obowiazki...
Własnie mi sie tez zdje, ze mam duzo tego mleka i mały powinien sie najadac. Nosi srodowiskowa te wage w torbie, to pewnie jest ona srednio sprawna. Nie chce go dokoramiac, bo intuicja mi podpowiada, ze nie musze.
Dzis w nocy syn dał mi popalic? Wisisał na cycu 1,5 h, myslałam, ze umre... No, ale tez jestem zdania, ze noszenie noworodka i reagowanie na jego płacz to raczej uczenie sie jego języka (jak to ładnie Kate31 gdzies nazwała) niżleli rozpuszczanie. Takze wspołczuje Wam matek czy tesciowych, bo u mnie akurat tutaj jest spokoj. Moja mama mnie bardzo wspierała, jak teraz była na weekend - złego slowa od niej nie usłyszałam. Tesciowa sie tez nie wtraca, ale juz Wam gdzies pisałam, ze w moim przypadku to tesc jest problemem. I maz czasem... Mam wrazenie, ze on ucieka z domu. Wymiguje sie praca i mnie tu zostawia sama taka... :( A ja uwieziona, nigdzie nie wyjde, bo jak. Ciekawe jaka bedzie miał mine, jak mu dzis obiadu nie dam, bo mi nawet zakupow nie zrobił, łos jeden...
Campari, a Ty jak nazwałas swego potomka??
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Katarzyna
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 03 gru 2008, 19:20
Choroba: CU
województwo: lubuskie
miasto: Krosno Odrzańskie
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

Post autor: Katarzyna » 02 mar 2015, 15:27

dziewczyny jak tak czytam o Waszych problemach po porodzie z mężem, mamami i teściami to sama zaczynam się obawiać... Choć swojemu już zapowiedziałam ze po porodzie bierze minimum tydzień urlopu.. Teściowa jest na miejscu i trochę się jej obawiam no i moja mama przyjedzie nam pomóc... Do tego dojdzie rozchwianie emocjonalne i zapewne problemy z laktacją bo mam niedoczynność tarczycy i może mieć to duży wpływ na nią... Boje się że wszyscy będą mi mówić co jest najlepsze, czego nie powinnam robić itd...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”