Strona 4 z 53

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 22 mar 2014, 19:43
autor: melunia
Aguś! jak chodzi o to jedzenie to już dawno by się okazało, że Ci zaszkodziły.
... ja też mam trochę grzechów w postaci ryby wędzonej ;)

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 23 mar 2014, 12:49
autor: panbubka
czesć dziewczyny, tez sie wczoraj najadłm salami, bo wymiatam wszstko co znajdę w lodówce a następnie odkrłam, że jest na liscie produktów zakazanych :smutny: Chlopaki mają 5 i 3 lata. Starszy zapowiedział, że dzidzia może mieszkać na korytaru, on go do domu nie wpusci. :cry:
Jednym z pozytywnych skutków ubocznych ciąż to...uspokojenie objawów jelitowych. Z lekarzem mam problem, włcnie chciałam zmienić Klincewicza na kogos innego..po czym okazało się że ten "wybrany" włsnie przestaje pracowac na Przybysza..i znowu jestem w kropce. A ty Aga ? pozdrawiam :roll:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 23 mar 2014, 15:10
autor: Aga83
panbubka ja chodziłam do dr Szczepaniaka, potem poszłam do dr Dobrowolskiej, a teraz idę do dr Kreli Kazimierczak, jestem ciekawa... Pediatra mi zaproponował, że oże poszłabym do gastrologa kobiety, może ona lepiej zrozumie moje obawy, odnośnie karmienia i brania leków, bo o to głównie mi chodzi, poprzedni dwaj lekarze uważaja, że karmić można. Tylko, że ja widziałam skutki tego karmienia u córki
Tym razem idę bardzo przygotowana na tę rozmowę :) lekarka nie bedzie miała ze mna łatwo :)
A Ty Panbubka karmiłąś synów piersią biorąc leki?

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 24 mar 2014, 11:04
autor: panbubka
Niestety nie karmilam ich. Mieli problemy obaj bo nic nie mogli uciągąć (pomimo, że pokarm miałam), laktatorem też nie mogłam uciągnąć, bardzo spadli na wadze więc wreszcie się poddalismy i przeszlismy na butelkę. Ciekawa jestem co ci powie,bo miałam te same dylematy...

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 27 mar 2014, 19:29
autor: ulenka85
To i ja sie dołączam. Niespodziewana jak nie wiem co ale 9 tydzień i oby było lepiej niż w poprzedniej mojej ciąży.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 28 mar 2014, 09:45
autor: famona
To może i ja się w końcu ujawnię :smile:
Jutro zaczynamy 16 tydzień :jupi: Początkowo miałam problem z torbielą całkiem sporą (prawie 60 x 70 mm) na jajniku, no i musiałam trochę uważać. Szczęśliwie wygląda na to, że się wchłonęła, bo inaczej trzeba by było ją usuwać operacyjnie.
Od połowy lutego mam niewielkie plamienia, ale Felek Kartofelek rośnie zdrowo jak narazie i nic złego się nie dzieje, także żyję sobie prawie normalnie. Prawie, bo mam problemy ze snem, bólem w krzyżu, bolem mięśni no i brzuch mi daje trochę popalić. Tylko nie wiadomo, czy to pan crohn, czy to ciąża.
Leki biorę takie jak przed ciążą, tzn. Salofalk, Aza, kwas foliowy no i doszedł Duphaston, Aspargin i takie tam pierdoły. Trochę się boję jaki wpływ będą miały na Bąbla, ale ginekolog uspokaja.
Chodzę do dr Tadeusza Issata do Boramedu, a czasem i trafi mi się u niego wizyta w MSWiA (tam pracuje na oddziale i czasem przyjmuje w poradni). Bardzo polecam tego lekarza. Konkretny, ma zdrowe podejście do ciąży (które nie wszystkim może się spodobać), nie panikuje, odpowiada na wszelkie nawet najgłupsze pytania :grin:
To tyle narazie. Wszystkim przyszłym Mamusiom serdecznie gratuluję i życzę spokojnej, bezproblemowej i szczęśliwej ciąży ze szczęśliwym zakończeniem :smile:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 28 mar 2014, 11:42
autor: melunia
hej famona!

Gratujuję i zachęcam do dyskusji!! Famona, dzięki za życzenia ja najbardziej się boję problemów po urodzeniu związanych z CU.. ;)

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 08 kwie 2014, 19:12
autor: Aga83
Hej, jak tam Wasze samopoczucie? Imiona już wybrane? Nasza MArysia wybrała imię dla siostry - Ania. Dziś bylismy na wizycie, wszystko ok :)
Dokopałam się do kolejnych informacji o sulfazalazin, wklejam link, bo może czytają nas jakies mamy które biorą sulfę :)
http://leki.urpl.gov.pl/files/Sulfasalazin_EN_KRKA.pdf
Chciałabym przejść na salofalk ale boje się, że mi się pogorszy po nim, 10 lat na sulfie i nagle zmiana, jelita mogą zaprotestować,
Salofalk ma mniej skutków ubocznych i składa się tylko z mesalazyny, a w sulfie najgorsza jest ta sulfapirydyna właśnie, jutro mam wizytę u gastrologa, już na nią czekam, mam nadzieję, że coś mi się rozjaśni po niej, bo nie wiem totalnie co robić
Pozdrawiam :*

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 09 kwie 2014, 19:36
autor: Aga83
Cześć, czy ktoś tu w ogóle zagląda jeszcze? :)
Jestem po wizycie, z lekarki jestem bardzo zadowolona i zostaję przy niej.
Zmieniła mi leki na salofalk, jestem pełna obaw, po 10 latach sulfy taka zmiana, niby nie powinnam tego odczuć. Zmiana, bo przy czystej mesalazynie jest mniejsze prawdopodobieństwo żółtaczki, bo sulfapirydyna - metabolit sulfasalazyny jest odpowiedzilany za to. Tak więc czeka mnie zmiana. Lekarka stwirrdziła, że mam brać 2x1 skoro tak kombinowałam z sulfą - 2 tabletki co drugi, trzeci dzień i mi to wystarczało, ale prosiła bym brała taką dawkę salofalku codziennie.
Do tego biogaja, kwas foliowy i żelazo.
No a karmienie... Pierwszy gastrolog, który powiedział, że odradza karmienie. Powiedziała, żę prawdopodobnie Marysia mogła miec uczulenie na jakiś składnik sulfasalazyny( bo karmiłam córkę piersią biorąc leki), niekoniecznie na pokarm (córka miała śluzowate kupy z krwią). Jesli chodzi o czystą mesalazynę (salofalk, pentasa) przechodzi ona do mleka, nie ma wystarczających badań, potwierdzających, że jest to bezpieczne, bo takich badań się nie robi, bierze się pod uwagę uwagi matek które karmiły biorąc leki. Wg niej to zbyt duże ryzyko, dzieci karmionę mm tez zdrowo sie rozwijają, a my nie mamy stresu, że możę mu szkodzimy lekami.
Takie samo zdanie miał pediatra Marysi, bardzo dobry poznański lekarz i gastrolog dziecięcy do którego chodziłam z Marysią z tymi kupami brzydkimi.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 09 kwie 2014, 21:34
autor: melunia
hej!
Aga ja codziennie zaglądałam na forum, ale nic się nie działo, więc teraz raz na czas tutaj jestem.
Pocieszyłaś mnie, bo ja Asamax zażywam, a z tego co się orientuję to on składa się tylko z mesalazyny, kurde z tym karmieniem to szkoda mi się poddawać, ale boję się odstawić ten lek

Ja myślę, by małemu dać na imię Antoś, albo Leon.
Obecnie, zażywam kwas foliowy 5 mg, Femibion natal 2 plus, ferr complex- nie pamiętam dokładnej nazwy, witaminę B12, niekiedy ssam wit C,

Napisz czy wspierasz się probiotykami lub innymi suplementami??
Mam pytanie co to jest biogaja??

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 kwie 2014, 14:31
autor: Mamcia
Mesalazyna nie jest przeciwskazaniem do karmienia piersią. To właśnie karmienie piersią zmniejsza u dziecka szansę zachorowania na NZJ, a także na róźne inne choróbska. Nie jest to moje zdanie, ale takie są wyniki badań i opinie doświadczonych pediatrów-gastroenterologów.
U kobiet z CU lewostronnym oczywiście preferowane jest leczenie "od południa".
Każda z Was i tak podejmie decyzję sama.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 kwie 2014, 16:48
autor: Aga83
Antoś i Leon, bardzo mi się podobają, ale niestety są obecnie baaardzo popularne, my chcieliśmy Hanie, ale tez jest obecnie bum na Hanie, a że Marysia mówiła na Hanie Ania, to została Ania :)
Mamcia, ja wiem, że karmienie piersią ma wiele zalet, ale boje się brac leki i karmić, tym bardziej, że tak jak pisałam, dobry poznański pediatra pracujący w szpitalu, człowiek z pasją, lekarz z powołania, któremu ufam, gastrolog dziecięcy i teraz gastrolog dla dorosłych uważają, że lepiej nie karmić. Mam nieciekwe doświadczenia po pierwszym karmieniu, nie wiem czy to sulfasalazyna nie zaszkodziła dziecku mojemu. Mesalazyna przechodzi do mleka matki, po co ładowac w dziecko leki przeciwzapalne, tym bardziej, że noworodki i niemowlaki mają problem z metabolizowaniem leków.
"Czynniki, które wpływają na stężenie leku u dziecka
Należy zdawać sobie sprawę z tego, że czas pomiędzy zażyciem leku a karmieniem oraz pory karmienia wpływają na ilość leku, jaką otrzyma dziecko1. Różne dzieci przyjmują różną ilość pokarmu podczas jednego karmienia, a także czas karmienia może być różny. Mleko pochodzące z pierwszej fazy karmienia ma mniejszą zawartość tłuszczu niż mleko z końcowej partii pokarmu, a to wpływa na zawartość niektórych leków w pokarmie kobiecym3.

Ponadto stosunkowa niedojrzałość metabolizmu u dziecka może prowadzić do akumulacji leku w jego krążeniu. Okres biologicznego półtrwania wielu leków jest dłuższy u niemowląt niż u osób dorosłych, np. okres półtrwania petydyny u dorosłych wynosi 3-4 godziny, zaś u niemowląt 22 godziny.3 Tak więc ani stężenie leku w osoczu matki, ani jego stężenie w mleku nie jest najważniejsze. To stężenie leku w osoczu dziecka ostatecznie determinuje działanie leku na jego organizm.

Teoretycznie, przepisując lek karmiącej matce najlepiej jest tak dobrać preparat i sposób dawkowania, aby pory karmienia wiązały się z najniższym stężeniem leku w osoczu matki2. Jest to jednak nieosiągalne w praktyce."
http://www.libramed.pl/wpg/NumeryArchiwalne/14/05.html

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 kwie 2014, 16:49
autor: Aga83
właśnie biogaja to probiotyk

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 kwie 2014, 16:51
autor: Aga83
Poza tym z tyk karmieniem to nie ma reguły, ja jestem dzieckiem karmionym piersią i co? :( nie uchroniło mnie to. Wicie co mi ta lekarka powiedziała? Że badania dowodzą, że stres zabija immunologię. A ja od dziecka byłam bardzo nerwowym dzieckiem, w sumie tak mi zostało do dziś, niestety :neutral:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 10 kwie 2014, 17:05
autor: Aga83
Ja naprawdę bardzo bym chciała karmić i bardzo zazdroszczę kobietom, które karmiły i tym które są w ciąży i będą karmić, bo są zdrowe..
Jeśli chodzi o sulfę to na tej angielskiej stronie było napisane, że znaleziono ja w osoczu dzieci karmionych piersią. Nie wiem jak to jest z mesalazyną, to nowszy lek i mniej jest informacji na ten temat
Polecam tę stronę, która podałam powyżej
http://www.libramed.pl/wpg/NumeryArchiwalne/14/05.html
jest tam m.in. napisane, że:
-Mesalazyna, sulfasalazyna i olsalazyna są w małych ilościach wydzielane do mleka. W rzadkich przypadkach u dzieci karmionych piersią przez matki przyjmujące te leki obserwowano biegunkę, która ustępowała po odstawieniu leku. Dlatego należy obserwować zmiany konsystencji stolca u takich dzieci i jeśli konieczne, zaprzestać stosowania tych leków
Na tej angielskiej stronie pisali też o biegunkach z krwią, tak było u mojej córki, tylko, że nie kinęło po odstawieniu leku
Wiadomo, że nie jest to regułą, może córka znalazła się w gronie tych rzadkich przypadków, ale jednak takie sytuacje się zdarzają i trzeba być tego świadomym