Strona 51 z 53

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 21 paź 2015, 18:24
autor: CAMPARI34
Katarzyna jaki sok dajesz? Nasz nie chce ani wody ani herbaty w dalszym ciągu.Wycisnęłam sok z jabłek też nie.Ja nie wiem dlaczego on nie chce pić pierwsze dziecko co mi taki numer robi .

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 21 paź 2015, 18:28
autor: CAMPARI34
Zajada się za to jogurtami greckimi z owocami ,różne owoce kupuję mixuję i daje mu a jak banana widzi to aż piszczy ze szczęścia.Kaszę gryczaną bardzo lubi z sosem .

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 21 paź 2015, 20:37
autor: kafka
U nas faktycznie mięsa wszystkie procz wieprzowego, tzn. drób, krolik, jagnięcina, wołowina.
Ciekawe z tym piciem , a właściwie niepiciem u Campari-juniora. Może wystarcza mu plynow z mleka i owoców? A moze jakąś inną techniką podawać? Łyżeczką? Albo żeby ktoś inny dawał, a nie mama?

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 21 paź 2015, 22:09
autor: CAMPARI34
Kafka już dawali wszyscy pokazywali jak się pije ,była i łyżeczka i słomka nawet.Chłopak nie chce i nie poradzisz :( a pampersy zalane czyli sika nie wysycha .Poradzę się gp. Zobaczymy co powiedzą.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 22 paź 2015, 16:29
autor: Katarzyna
Ja daję sok z hippa czasami bobofrut, owoce działkowe się skończyły więc na świerzo już mu nie wyciskam a w kompotach mam cukier. Wypije też herbatę rumiankową ale z kolei mało sika... Tylko płynów wypija do 100 ml na dzień więc chyba też nie tak dużo...

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 22 paź 2015, 22:51
autor: gacunia
Tak czytam i czytam i myslę sobie, że moje dziecko z jedzeniem jest chyba najgorsze. Znaczy owoce, owocowe słoiczki, jogurty czy chlebek ok, ale nie chce jesc warzy i miesa :( tak mi płacze, ze nie mam siły juz go zmuszac. Dzis przemyciłam kulke miesa w słoiczku z dynią, ale ze 125 g zjadł połowe.... za to parowki by wsuwał i chlebek na okrągło, a przecież nie wychowam go na czyms takim tylko... :/ gdyby nie mm i kaszka na gęsto to chyba padłby z głodu... a ja z nerowo z kolei, bo mnie to stresuje, choc dziecko nie traci mi na wadze ani nic.

Ząbkow jeszcze nie ma (a ma juz 8 miechow), ani jednego, ale za to juz wstaje sam, i probuje chodzic, ale nie umie :P

Katarzyna, dobrze pamietam, ze to Ty jezdziałas do Wrocławia do pracy??? Jak to zniosłas, czy dojazdzałas codziennie?

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 23 paź 2015, 09:10
autor: Katarzyna
Gacunia tak to ja pracowałam we Wro :) ale miałam wspaniałego pracodawce i pracowałam tydzień na tydzień. Pierwszy tydzień w pracy ale od rana do wieczora i w piątek wracałam do Krosna na kolejny tydzień, następnej niedzieli jechałam do pracy żeby w poniedziałek już być w przedszkolu. Bardzo mi ten system odpowiadał bo jeden tydzień pracowałam i fakt byłam zmęczona ale za to w kolejnym się regenerowałam i wracałam z większym zapałem i energią niż pracując z dziećmi naokrągło dzień w dzień po 8 godz. Bo to prywatna placówka. Ale niestety mając maluszka taki system odpada, bo za daleko... I od końca marca będę bezrobotna bo tutaj bardzo ciężko o pracę...

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 24 paź 2015, 14:30
autor: gacunia
A to rzeczywiście miałaś inaczej... Bardzo dziękuję za odpowiedź. Właśnie dostałam pracę we Wro, a mieszkam w Nowej Soli. Mąż chce przejść na macierzyński (zasiłek, bo ustał mi stosunek pracy w sierpniu) i dać mi szansę, ale nie bardzo mam jak dojezdzac codziennie, bo nie mamy auta, a połączenia są kiepskie... ;( Praca w zawodzie za to, w państwówce.... I taki mam dylemat ;)


podsuncie prosze pomysły z karmieniem dziecka, bo ręce mi z bezsilnosci opadaja... chodzi o obiadki tylko, bo jakims strasznym niejdakiem to znowu nie jest....

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 24 paź 2015, 20:30
autor: Katarzyna
Gacunia nie wiem jak teraz jeżdżą pociągi bo jak ja jeździłam to strasznie się wlokły.. Ale ponoć coś na trasie remontowali. W każdym razie jest jeszcze blablacar.pl Przez ostatni rok pracy we Wro poruszałam się głównie tym transportek jak wracałam do domu, chyba że jechałam do swoich rodzicóe to wtedy pociągiem bo na jedno wychodziło czasowo. Musisz sama rozważyć czy opłaca Ci się. Ja miałam komfortowe warunki bo pełny etat, obiady w przedszkolu plus noclek, więc kosztował mnie tylko dojazd, śniadanie i kolacja. Poprostu raj :) A co do obiadków to ma jesteśmy narazie na zupkach, standardowy skład to marchew pietruszka mięsko, ziemniak i dodatkowo, kalafior albo brokuł, szpinak, pomidor, kasza manna lub kluski lane plus łyżeczka oliwy z oliwek. Do drugich dań nie doszliśmy jeszcze bo Filip krztusi się biszkoptami, grudki ładnie łyka ale większego kawałka nie rozdrabnia pomimo dwóch ząbków :p A już nam przebija się trzeci :) no i właśnie mam wrażenie że pomimo napuchniętych górnych jedynek wychodzi mu prawa dwójka, bo dziąsełko już jest pęknięte ale okaże się za dwa dni czy to aby na pewno dwójeczka :)

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 24 paź 2015, 22:17
autor: CAMPARI34
U nas zdaje się wychodzi drugi ząb i nie wiem czy mówić że marudzi ? Normalnie jest ;)

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 26 paź 2015, 22:02
autor: kafka
Kurde dziewczyny, u nas jeszcze jeden ząb, znaczy, ze idzie mu 5 na raz. Do tego znowu przeziebiony, a corka podlapala jakowegos norowirusa, bo wymiotowala i brzydkie kupki. Uwzielo sie na nas.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 26 paź 2015, 22:36
autor: CAMPARI34
Matko 5 to bardzo dużo na takiego małego człowieka :( ale musi się męczyć.

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 30 paź 2015, 07:51
autor: Katarzyna
Kafka doskonale Cię rozumię. Mój syn już tydzień czasy jest przeziębiony i też go męczą ząbki... Na pewno idą mu trzy ale mam wrażenie że cztery. jeden już stuka ale jeszcze się przebija a reszta jest tuż pod dziąsełkami i lada dzień się przebijje... Noce nie przespane a dnie strasznie marudne... Zaraz idziemy znowu do lekarza niech mi go chociaż osłucha bo kaszle strasznie... Od poniedziałku na lekach a wielkiej poprawy nie mamy...

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 30 paź 2015, 10:08
autor: CAMPARI34
Kiedy on zacznie raczkować? No kiedy on zacznie raczkować? Tych pytań u mnie w domu było bez liku :) ciągle to samo.Mówiłam że podobno dzieci nie raczkują nigdy jak w domu są panele bo się ślizgają więc tylko się czołgają :neutral: To nie prawda :D teraz jak już doskonale raczkuje i włazi wszędzie,wszędzie grzebie ,szafki otwiera,kable ciągnie i co syn tam jeszcze nie robi.... To tylko słychać NIE WOLNOOO ,mamoooo weź gooooo :D co :wink:

Re: zapraszam do dyskusji przyszłe mamy 2014 ;D

: 06 lis 2015, 22:49
autor: CAMPARI34
Dziewczyny chwalcie się!!! żeby temat nie umarł :( my byliśmy dziś na bilansie,nasze szczęście waży 10,5kg. Ma guza wielgachnego na czole.