Strona 11 z 20

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 15 sie 2016, 21:06
autor: Brawurka
emalkadream, nie rób zapasu, bo może się okazać, że dziecko nie może. Do szpitala musisz kupić jakąś mieszankę i zobaczysz wtedy, czy jest ok.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 16 sie 2016, 07:10
autor: Marchewkowe_pole
W szpitalu mały dostał Nan pro 1 i takie kupiliśmy i podajemy małemu w domu.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 16 sie 2016, 09:26
autor: emalkadream
Brawurka, dokładnie tak, chce kupić jakąś średnią paczkę czegoś ;-) ale nie wiem czego.
Bardzo dobre opinie ma Hipp Bio Combiotic, ale to zbankrutować można. Więc jeśli dziecko zaakceptuje jakieś tańsze mleko to byłoby super. Zdecyduje się chyba właśnie na jedno opakowanie Nan pro lub Bebilonu.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 16 sie 2016, 09:37
autor: Beata-92
Mój synio karmiony był Hipp bio combiotick. Nie zmieniłabym tego mleka,ale okazalo sie ze ma alergie i musialam przejsc na bebilon pepti. Piersia nie karmilam biorac imuran.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 16 sie 2016, 09:54
autor: Brawurka
Też myślę o Bebilonie i Bebiko.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 16 sie 2016, 18:36
autor: Wiolanowa
Jestem mamusia 2007 i 2010. Oboje wychowałam na bebiko. Córka ma 9 lat i super odporność chociaż bardzo się bałam że będzie chorowita.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 17:39
autor: emalkadream
Dziewczyny mam kilka pytań o karmienie:
Beata w szpitalu bez problemu zaakceptowali że nie będziesz karmić bo bierzesz leki czy na początku coś komentowali?
Beata, w Twoim szpitalu karmili Hippem czy sama go później zmieniłaś? nie było problemu ze zmianą?
Co wtedy z nawałem pokarmu jest czy go nie ma, jeśli nie podejmuje się próby karmienia?
czy w takiej sytuacji do szpitala trzeba zabrać cały sprzęt do karmienia butelką czy szpital zapewnia mleko bez ograniczeń?
Czy jeśli się nie karmi to podają leki na wstrzymanie laktacji, czy czekają aż sama ustanie?
Czy podając mm trzeba dodatkowo podawać płyny dziecku?

Zaczęła zgłębiać temat i zupełnie zgłupiałam :P

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 18:47
autor: Brawurka
Beata-92, Wiolanowa, dzięki :)
W takim razie zacznę od Bebiko :roll:

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 21:02
autor: kafka
emalkadream pisze:Dziewczyny mam kilka pytań o karmienie:
Beata w szpitalu bez problemu zaakceptowali że nie będziesz karmić bo bierzesz leki czy na początku coś komentowali?
Beata, w Twoim szpitalu karmili Hippem czy sama go później zmieniłaś? nie było problemu ze zmianą?
Co wtedy z nawałem pokarmu jest czy go nie ma, jeśli nie podejmuje się próby karmienia?
czy w takiej sytuacji do szpitala trzeba zabrać cały sprzęt do karmienia butelką czy szpital zapewnia mleko bez ograniczeń?
Czy jeśli się nie karmi to podają leki na wstrzymanie laktacji, czy czekają aż sama ustanie?
Czy podając mm trzeba dodatkowo podawać płyny dziecku?

Zaczęła zgłębiać temat i zupełnie zgłupiałam :P
Jeśli można, to ja też wypowiem się w temacie, choć u mnie w grę wchodziły sterydy, a nie immunosupresja. W szpitalu, owszem, komentowali - nie wszyscy, ale niektóre panie pielęgniarki były średnio przyjemne. Nie wszystkie wiedziały dlaczego nie karmię i chyba myślały, że to moja fanaberia. Potem gdy podjęłam próbę przy zapewnieniu pediatrów, że moje leki są bezpieczne (dopiero w drugiej dobie raczyły pofatygować się ze sprawdzeniem tematu sterydy vs karmienie), nastąpiła natychmiastowa zmiana ich nastawienia.

Córkę karmiono w szpitalu Bebiko, w domu przeszliśmy na Bebilon, ale stopniowo, one są bardzo podobne do siebie i nie było problemu. Potem zmienialiśmy jeszcze bodaj w 4 ms na Nutramigen - od razu cała porcja i też nie było problemu. Córka miała jakby trochę zdziwioną minę, ale wyduldała wszystko za jednym zamachem.

U mnie nawał był klasycznie, w 3. dobie, tyle, że ja zdołałam rzeczywiście dostawić córkę ze 4 razy. Wydaje mi się jednak, że i tak by zaistniał, bo pokarm ewidentnie sam się pojawiał, nawet gdy karmiłam butlą. Lepiej się zaopatrz w duże ilości kapusty na wszelki wypadek.

Szpital nie chciał dać butelki, w pierwszej dobie podawali mleko przez kieliszek, potem musiał mąż dowieźć wszytko, łącznie z kapustą na nawał :) .

Po kilku dobach, gdy ponownie przestałam karmić, nie podawano mi żadnych leków na wyciszenie laktacji, to był naturalny proces.

My podawaliśmy wodę przy mm, inaczej był ogromny problem z kupką. Słyszałam opinie, że nie trzeba, ale na podstawie mojego doświadczenia to się nie sprawdza.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 21:06
autor: Brawurka
kafka pisze: Jeśli można, to ja też wypowiem się w temacie, choć u mnie w grę wchodziły sterydy, a nie immunosupresja. W szpitalu, owszem, komentowali - nie wszyscy, ale niektóre panie pielęgniarki były średnio przyjemne. Nie wszystkie wiedziały dlaczego nie karmię i chyba myślały, że to moja fanaberia. Potem gdy podjęłam próbę przy zapewnieniu pediatrów, że moje leki są bezpieczne (dopiero w drugiej dobie raczyły pofatygować się ze sprawdzeniem tematu sterydy vs karmienie), nastąpiła natychmiastowa zmiana ich nastawienia.
To jest w ogóle chore, bo nikomu nic do tego i mama nie musi się tłumaczyć tym bardziej pielęgniarkom :neutral: Ja nie zamierzam się przejmować komentarzami i opiniami.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 21:53
autor: emalkadream
Kafka, dzięki za odpowiedź.
Tak właśnie myślałam że krzywo się patrzą na te nie karmiące. Biorąc pod uwagę jaka jest teraz presja na kp.

Z kapustą w szafeczce może być śmiechowo :P

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 22:02
autor: Wiolanowa
Ja nie karmiłam prawie bo mało mleka miałam. Nie wiem dlaczego a bardzo nad tym pracowałam. Zachowanie pielęgniarek i lekarki było skandaliczne. Przez jakiś czas czułam się przez to gorszą matką.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 22:20
autor: kafka
emalkadream, u nas na szczescie od razu wsadzili nam kapuste do szpitalnej zamrażarki. Cale szczescie, bo zapaszek pewnie w szafce bylby intensywny :-) .

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 17 sie 2016, 23:35
autor: Brawurka
Wiolanowa pisze:Zachowanie pielęgniarek i lekarki było skandaliczne. Przez jakiś czas czułam się przez to gorszą matką.
Masakra jakaś, w głowie mi się to nie mieści. No, ale u mnie w Szpitalu wiem, że w ogóle nie uznają AZY w ciąży, więc na pewno przy karmieniu też. No, ale i tak mam gdzieś opinie i niech tylko ktoś mi coś powie to... :mad:

kafka, to fajnie, też sobie wezmę, bo jest lodówka na korytarzu na Patologii to pewnie na pozostałych Oddziałach też :wink:

Ja mam już wszystko na Szpital przygotowane, tylko Octeniseptu jeszcze i mleka brak.

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

: 18 sie 2016, 07:55
autor: emalkadream
Brawurka, masz już termin cc?

Ja zamówiłam przedwczoraj wszystko w gemini. przejrzałam kilka list wyprawkowych i chyba mam to co potrzeba.
nie mam koszul do szpitala bo nie wiem jaki rozmiar wybrać :P nie wiem ile jeszcze nabiorę na siebie.
Z mlekiem to chyba zrobie tak że dowiem się jakie jest w szpitalu i jeśli córka będzie chciała takie jeść to powiem mężowi jakie ma kupić i tyle. teraz wszystkie te mleka są dostępne wszędzie. A potem kupi się zapas w necie w lepszej cenie.